domagam się jaśniejszego opisywania spoilerów Deliadzie :/
: 22 listopada 2014, 22:46
autor: Dobro
- Hmmm... - Drayaharus chrząknął głośno, pokazując wszystkim wokoło, że się Zamyślił. - Taaaak... wiecie, kojarzę te oko... - postukał palcem wymalowane na czerwono oko - kojarzy mi się to z klerykalnymi figurkami magicznymi... niech no sobie spróbuje więcej przypomnieć... hm...
Mistrzu, próbuje sobie przypomnieć coś więcej na ten temat (ale nie wiem, czy mam taką umiejętność jak PRZYPOMINANIE)
: 22 listopada 2014, 23:44
autor: deliad
Poprawione.
Jeżeli idzie o te symbole to najlepiej się może o nich wypowiedzieć kapłan - czytaj Balin i Barthur
Spoiler!
Te oka wygląda na typową figurę magiczną zaliczaną do pentagramów tyle że składa się zaledwie z dwóch linii dwie linii. Owalnej wyznaczającej zarys oka oraz stycznego okręgu w środku. Zazwyczaj każda linia ma wpisany jeden czar, który jest aktywowany po jej naruszeniu.
Balin dysponuje dwoma umiejętnościami związanymi z figurami magicznymi.
5. Identyfikacja pentagramu – Rozpoznawanie figur magicznych. Pozwala identyfikować czary zawarte liniach, tworzących figurę magiczną (jeżeli wcześniej kapłan nie spotkał się z takim czarem, określa jego przybliżone działanie np. że czar rani ogniem): % rzut na sumę 1/2 UM i 1/10 MD., zmniejszoną o 1pkt na poziom zakładającego, trwa k10 rund z odległości ok. 1 metra. W wypadku każdej następnej linii (czaru) rzut należy powtórzyć. Identyfikacja kończy się po całkowitym zbadaniu czarów figury magicznej lub w momencie pierwszej nieudanej próby. Uwaga: Jakiekolwiek przerwanie (najczęściej z zewnątrz i to przez żywą istotę) linii (fizyczne lub wstąpieniem nad jej ciąg) powoduje uaktywnienie, ew. przerwanie działania pentagramu itp.
6. Wycieranie pentagramów – Ścieranie linii tworzących figurę magiczną (pentagramy, kręgi magiczne itp.), bez uaktywnienia czaru tam zawartego: trwa k10 rund i jest udane po % rzucie na sumę 1/2 UM i 1/10 MD., zmniejszoną min. o 1pkt na poziom zakładającego. Każdą linię (czar) reprezentuje jeden bok figury i wymaga oddzielnego rzutu, nieudana próba uaktywnia ten i ew. pozostałe niestarte czary figury.
Sam jeszcze nie potrafi sporządzać figur magicznych.
: 23 listopada 2014, 09:23
autor: 8art
Barthur podrapał się po głowie przywdziewając jedną ze swoich głupich min. Skoro gnom nie potrafił rozszyfrować magii czającej się w lochu, tedy może z pomocą przyjdą pianicke moce i olbrzym nie miał tu na myśli zdolności wypijania wielkich ilości alkoholu. Astrolog wyszeptał słowa modlitwy i zaczął ostrożnie oglądać symbol na wrotach.
Skoro jest to magia kaplanska, to Barthur może sprobowac to zidentyfikowac. Zdaje sie ze jako astrolog mam odpowiednie zdolnosci. (Sprawdzilem może, jeśli znak jest kapłański...).
: 23 listopada 2014, 10:19
autor: deliad
Spoiler!
Słuszna uwaga 8art, w rzeczy samej astrolog także nadaje się do identyfikacji figur magicznych. Barthur korzysta ze zdolności nr 5 "identyfikacja pentagramu". Szansa powodzenia to 35 %. Którą linię oceniasz jako pierwszą (zewnętrzną - owal, wewnętrzna - koło).
: 23 listopada 2014, 10:21
autor: 8art
Zacznę od zewnętrznej. Ale dobrzeby było skonsultować z Balinem moje odkrycia. Co dwoe głowy to nie jedna
: 23 listopada 2014, 11:43
autor: Araven
To mi wygląda na magiczną figurę, jedynie Magiczne oko, dwie linie, tu bym się spodziewał raczej pentagramu. Ale dobrze, spróbujmy ustalić co to jest. Nim tego nie sprawdzimy, nie dotykajcie niczego.
Wykrywam magie, szukam innych symboli używam identyfikacji pentagramu.
: 23 listopada 2014, 12:51
autor: deliad
Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu
Po słowach gnoma przy dziwnych skamieniałych drzwiach pojawili się dwaj klerycy Nieulękłych.
Balin omacał delikatnie drzwi, ale podobnie jak i gnom nie wykrył w nich żadnej magii. Drayaharus miał racje wyrysowany symbol oka w rzeczy samej był figurą magiczną.
Widać komuś bardzo zależało na tym, aby te drzwi zostały zamknięte. Zamieścił przed wejściem znak ostrzegawczy. Zamienił drewniane drzwi w kamień, założył zasuwę i podparł dwoma sztabami. Jednak nie uznał tych zabezpieczeń za wystarczające i zapieczętował je figurą magiczną.
Figura była dość prosta, zawierała jedynie dwie linie. Jednak każda z linii zawierała jakiś czar. Tylko jaki?
Balin wysunął przed siebie dłoń wystudiowanym ruchem i zmrużył oczy wpatrując się linie. Barthur powtórzył ten ruch, ale działał bardziej instynktownie. On nigdy nie przeszedł dogłębnego i kilkuletniego szkolenia i opierał się raczej na samorodnym talencie.
Spoiler!
Szanse na powodzenie 35. Rzut 49. Niestety Barthurowi identyfikacja się nie powiodła.
Spoiler!
Szansa powodzenie identyfikacji pentagramu 59%. Rzut kośćmi - 05, na pierwszą linię - powodzenie i 41 na drugą, także sukces.
Linia zewnętrzna - owal.
Zawiera czar nieznany Balinowi. Wszystko wskazuje, że to czar druidyczny. Związany jest z przywołaniem kogoś lub czegoś. Raczej zwierząt niż innych istot.
Linia druga - wewnętrzna koło.
Zawiera czar nieznany Balinowi. Wydaje się, że w jakiś sposób związany jest z żywiołem ziemi.
: 23 listopada 2014, 13:01
autor: 8art
- Myśla, że ten maszkara to ktoś dla heca wymolowoł... - stweordził Barthur po wnikliwym przyjrzeniu się znakowi: - tam żadnej magii nie bydzie... Chyba... Godoj Balin czy żeś co innego odkrył...
: 23 listopada 2014, 15:33
autor: Keth
Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu
Huskun obejrzał tajemniczy znak fachowym okiem, wystawiając pod wpływem przemożnego umysłowego jęzor i mrużąc swe ślepki. Nie potrafiąc zgłębić sekretu kamiennych drzwi szaman przywołał do siebie Brubrina, po czym wycofał się do połowy schodów sprawdzając jednocześnie, czy oba sztylety wychodzą lekko z pochew.
- Może by kijem zmacać te odrzwia? - zaproponował po chwili - Wiecie, teoria o kozie i bezrozumnej magii. Weźmie się wielgchny kijaszek i podrapie po znaku... albo jeszcze lepiej, porzucajmy w niego kamieniami, jakim wiegchnym głazem, coby znak uszkodził?
Proponuję zniszczyć znak z dystansu i zobaczyć, co się następnie wydarzy!
: 23 listopada 2014, 15:59
autor: Araven
W owym magicznym oku są zaklęcia druidyczne, jedno przywołuje jakieś zwierzęta a drugie z żywiołem ziemi się wiąże. Nie znam tych czarów ale są strażnicze raczej. Mogę spróbować wytrzeć te linie, ale jak mi się nie uda, to aktywuję czary.
Jak nie macie innych pomysłów, to biorę się za ścieranie linii Magicznego oka, zaczynam od przywołania zwierząt.
: 23 listopada 2014, 16:07
autor: deliad
Jak rozumiem pozostali Nieulękli ewakuują się z podziemi na czas zmazywania linii
: 23 listopada 2014, 16:47
autor: deliad
Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu
Deszcz siekł z całą zaciętością żywiołu, a Nieulękli zgromadzili się przy krzewie berberysu wpatrując się w mroczne wejście. Na dole pozostał Balin, który miał zająć się wymazywaniu znaków magicznych zawierających druidyczne zaklęcia.
- Coś go długo nie widać - zagadnął trzymający nad głową płaszcz Drayaharus - czarodziejskie znaki magiczne już dawno byłyby wymazane.
- Nie marudź. Nie ma go zaledwie chwili - odciął Bazookh wyżynając brodę - cni ci się bo z niema siąpi.
Spoiler!
Balin zsuną z rąk pancerne rękawice i odłożył na bo hełm. Czekała go precyzyjna robota i wolał mieć swobodę działania. Linie oka wykonano z wosku więc aby je usunąć można było je zeskrobać albo rozpuścić. Nie wiadomo czy wosk wniknął w zagłębienia drzwi, gdyby tak się stało zdrapywanie mogło okazać się nie w pełni skuteczne. Balin zdecydował roztopić wosk. Oparł koło siebie pochodnie i odpalił od niej niewielki patyczek. Delikatnie zbliżył płomień do linii.
Czas na rzut. Szansa na powodzenie jest taka sama jak w przypadku identyfikacji pentagramu - 59%. No to rzucam. 87. O oo!
Krasnolud był już w połowie linii gdy fragment płonącego patyczka ułamał się i przylepił do roztapiającego się wosku. Zapłonął nieco zbyt gwałtownie. Krasnolud poczuł swym magicznym zmysłem, że czar uwolnił się i aktywował.
Huskun zatrzepał nerwowo głową gdy spora struga wody dostała się pod kołnierz i popłynęła wzdłuż kręgosłupa powodują diabelnie nieprzyjemne uczucie wędrującego zimna. - Hus.... Szamanie - cicho krzykną Burbrin - nie ruszaj się. Wąż tuż przy twoim uchem!
Huskun stężał i zerknął kontem oka na zwisającego z gałęzi węża.
- O na Morglitha - sapnął Bazookh strącając z buta ogon kolejnej gadziny.
- Węże! - krzyknął Barthur - pełzną z wszystkich kierunków. Na Wielkiego Piana! Są ich setki!
Barthr miał rację podłoże wyspy jakby ożyło i zaczęło poruszać się jak żywa istota. Z chaszczy, krzaków, zielsk, spośród gruzów i drzew spełzały węże. Wszystkich rozmiarów i barw. Wszystkie pełzły w stronę Nieulękłych.
: 23 listopada 2014, 16:50
autor: Araven
Kurwości, by to szlag trafił.
Cofam się nieco zakładam rękawice i wyciągam topór.
Czekam czy coś się pojawi i mnie zaatakuje.
: 23 listopada 2014, 17:22
autor: Dobro
Czy na węże zadziała mój czar Hipnotyczna kula? Niby są to istoty żywe, ale opis czaru nie precyzuje, czy działa to też na zwierzęta...