Strona 17 z 64

: 26 listopada 2014, 15:50
autor: 8art
- Zara dzwonie do Borysa the Blade. Podobno to dla niego robią ci cali Chupacabras. Może ruski kupi taką zabawkę, postawi se na kółkach i bedzie miał ruskiego maxima. Widziałem kiedyś coś na takim filmie wojennym... "Szeregowiec Sierjoża" czy jakoś tak.

Gonzales złapał za smartfona w poszukiwaniu numeru do starego pasera, zastanawiając się czy aby pora teraz odpowiednia, aby dzwonić do starego człowieka. Ludzie w jego sędziwym wieku, a wydawało się że Borys jest po pięćdziesiątce, z reguły już szykowali się do snu wiecznego i chodzili spać nie później niż po dwudziestej drugiej. Eduardo miał nadzieję, że Borys nie wpisuje się w ten kanon.

: 26 listopada 2014, 21:17
autor: Trihikilius
Badass powiódł zmieszanym wzrokiem po nowych towarzyszach, po czym podskoczył z sofy na równe nogi.

- Słyszysz Jimmy, a nie mówiłem, ma się to szczęście, rozumisz tego, dopiero pierwszy dzień w Night City, a już mi się trafia poważna robota - dumnie uniósł głowę, słysząc odgłosy z okolic lodówki odwrócił wzrok i niemalże krzyknął - wuju nie żryj tyle, rozumisz tego, mama mówiła żebyś na siebie uważał, wysoki cholesterol to nie przelewki.

- To co rozumisz tego mam robić, brachy.
Keth, jakie są parametry mojego koreańskiego cacka :) Panowie, czego oczekujecie od Tofiego.

: 26 listopada 2014, 21:57
autor: Suriel
- Wiem co mówi twoja matka o cholesterolu, bo sam jej to powiedziaem jak jej dupa się rozrosła po bachorze... - zabrzmialo z głębi lodówki. Po czym wychynela z za niej pucołowata twarz zpchana oariwkami. Ostatnią trzymał w dłoni. - Tak sem myślę nad neseserem i jak na mój murzynski rozun to i bez otwierania można puścić walizkę. Czasem lepiej niewiedziec co jest w środku. Raz na stole otworzyłem takiego niepozornego pacjenta co go w klacie coś ciągle uwierało i wiecie co było w środku?

: 26 listopada 2014, 22:00
autor: 8art
- Co było w srodku? - zapytał od niechcenia Gonzo. W tym samym czasie rolował kontakty w telefonie, szukając Borysa. Nagle zmienił zdanie. Wybrał Zhu. Chciał załatwić sprawę z Chińczykami, Triadami, czy kogo tam reprezentowali skośnoocy. Kasa pana Luja mogła wyparować, a giwera świętej pamięci pana twardogłowego już mniej:

- Hej Zhu. Nie śpisz? Że co? Wpierdalasz ryż? A to smacznego... Słuchaj mnie amigo. Będziemy za półtora godziny w Metropolitan Barbecue nad Grill, na Bloku Zachodnim. Kumasz amigo to miejsce? Na rogu Pierwszej i Betancourt. No i pamiętaj o solidnej premii, dla takich zajebistych gości jak my. Nie wypierdolilismy w kosmos Potejtosów za tysiaka z hakiem. Takiej roboty nawet Chupacabras by tak pięknie nie załatwili. Puta... Nawet locos Brzytwy nie zrobiłyby takiej rozpierduchy. Pamiętaj o tym bracie. Także do zoo maniana amigo.

: 26 listopada 2014, 22:10
autor: namakemono
- jakbyście nie trajkotali jak stare baby w maglu, to byście słyszeli co mówiłem. A mówiłem, że też mi się wydaje, że warto spylić skrzynkę bez rozkminiania zawartości. Spróbujmy złapać kontakt do tego gogusia z tv, powiemy mu, że mamy jego aktóweczkę i z radością oddamy za niewielkie znaleźne. Nie chcę krakać, ale te borgi z aerodyny to nie byli byle frajerzy. Nie wiem czy chcę z takimi zadzierać.

: 26 listopada 2014, 23:25
autor: 8art
- I tak nie sprawdzimy jej zawartości. Eric nie potrafi rozkminić tych zjebanych burgatorów. Trzeba będzie ją ogolić tak jak leci. - stwierdził Eduardo: - A ty Vega, ty czasem masz łeb na karku. Zaaranżuje spotkanie z tym ziomalem z tiwi.

: 27 listopada 2014, 09:07
autor: Suriel
-Poza tym ten jeden borg co się sfajczyl wyglądał dokładnie tak, jak ten kolo z telewizji co do niego dzwonić chceta. Nie wiem czy to nie on chcial podpierdolic ten neseser z własnej firmy bo ktoś do cholery kod zabezpieczający przecież zdjął. Jezeli chodzi o żółtych to może weźmiemy i tą pukawkie. I tak trza ją opylić a jesli Lao będzie się stawiał to trzeba mu ją grzecznie pokazać. On nie wie że nie umiemy jej użyć. Co to żem ja miał jeszcze powiedzieć. ..

: 27 listopada 2014, 10:17
autor: namakemono
Pukawkę nie Lao tylko jakiemuś innemu kontaktowi Gonza trzeba wcisnąć. Ale tutaj zapaliła mi się żaróweczka.

1. Dlaczego zabezpieczenia są wyłączone? Moim zdaniem borgi zapiermandoliły komuś walizkę i wyłączyły zabezpieczenia. A my zapiermandoliliśmy walizkę borgom. Ergo sprzedając walizkę borgom odsprzedamy ją złodziejom. Może lepiej poszukać prawowitego właściciela. Pytanie tylko JAK?

2. Jeśli skontaktujemy się ze złodziejami, to czy oni nie spróbują nas skasować i zapiermandolić zapiermandolone przez nas a uprzednio przez nich mienie?

Wnioskuję zatem o natychmiastowe wszczęcie poszukiwań prawowitego właściciela. W tym celu jeszcze raz trzeba dokonać wnikliwych oględzin nesesera. Ma jakieś napisy/logotypy/ostrzeżenia/instrukcje/plakietkę z danymi teleadresowymi?

A Mistrza poproszę o ubranie mych słów w fabularkę bo jestem w robocie i szef patrzy mi przez ramię. W takich warunkach nie da się dobrze fabularyzować.

: 27 listopada 2014, 17:24
autor: Keth
Dailung Cybermag ma kaliber 6mm, 10 naboi w magazynku i można z niego oddać 2 strzały na rundę. Celność -1, jest zawodny (ZW) i posiada zasięg podstawowy 50 metrów. Zadaje 1k6+1 ran.

Performatrix ma kaliber 12.7mm, celność +1, magazynek na 50 pocisków (połowa jeszcze została). Zadaje 6k10 ran i jest niezawodny (NZ). Zasięg podstawowy 100 metrów. Min. BODY 12.

Ważne pytanie - czy wprowadzacie Badassa w szczegóły Waszej misji dla Lao oraz zdradzacie rezultat wizyty u Razora? Jeśli nie, chcecie omawiać temat Orbital Air przy nim czy na osobności?

: 27 listopada 2014, 17:55
autor: namakemono
- Shit! - Jimmy stanął jak wryty na myśl, która znienacka wpadła mu do głowy - Ale z nas debile. Wiecie czemu zabezpieczenia tego złomu są wyłączone? Bo zajebaliśmy to gówno nie właścicielom, tylko gościom, którzy zajebali ją przed nami. Kurwa, nie wierzę. Zajebaliśmy zajebaną walizkę. Słuchajcie, to się trzyma kupy. Przyjemniaczki weszli w posiadanie tego szajsu i wyłączyli lokalizację, żeby ich nie można było wytropić. A nam wpadła w łapy już rozbrojona. Znaczy teraz walizki szukają dwie ekipy: właściciele i złodzieje. To nie wygląda dobrze. Jak spróbujemy oddać to złodziejom, to czy oni nie będą próbować nas rozwalić? Kurwa, nie po to się kradnie towar, żeby go potem odkupować, nie?. Nie, to nie jest dobry pomysł. W ten sposób sami wpakujemy sobie kulkę w łeb. Borgi skasują nas bez mrugnięcia okiem. Rozjebią nas na miazgę, a jak chcecie zobaczyć jakie dziury będziecie mieli we łbach, to chodźcie zobaczyć ten złom co leży u mnie na łóżku. Myślę, że musimy się wysilić i poszukać prawowitego właściciela nesesera. Eric, pokaż no to gówno. Może tam jest jakaś plakietka, nalepka, kurwa, gdzieś musi być jakiś namiar na właściciela. Albo podłącz się do tego, może wygrzebiesz dane teleadresowe. Skup się, może coś znajdziesz.

: 27 listopada 2014, 18:35
autor: Keth
Kwatera w Northside, 2 listopada 2021, 23:55

James i Eric wpadli z powrotem do pokoju Tempera, wydzierając sobie z rąk srebrzysty neseser w poszukiwaniu tabliczki znamionowej bądź innego rodzaju identyfikatora.

- Popatrz tutaj, przy interfejsie - wciągnął powietrze Eric - Ten mały znaczek, to OA?

- Orbital Air - Vega w mig rozszyfrował znaczenie obu wybitych w srebrzystym metalu literek - To należy do korporacji, zresztą leciało w aerodynie OA, sam słyszałeś w wiadomościach. Podłączysz się do tego?

- Popierdoliło cię na maksa? - Temperstone wytrzeszczył oczy słysząc propozycję Jamesa - Mam się dobrowolnie wysmażyć? Ja mam sprzęg techniczny, stary, nie jakiś sieciarski interfejs. Jak mamy sprawdzić, co jest w środku, Gonzo musi dla nas znaleźć jakiegoś dobrego sieciarza, ja tego nie ruszam!

Eduardo stanął w progu prowizorycznego warsztatu z komórką w dłoni.

- O wpół do drugiej mamy spotkanie z żółtkami w Centrum Miejskim, na Zachodnim Bloku - oznajmił fikser wsadzając urządzenie do kieszeni spodni - Czego wy tak tym potrząsacie, kurwa mać? Jeszcze wybuchnie!
Nośnik danych posiada identyfikator korporacji Orbital Air.

: 27 listopada 2014, 21:11
autor: Suriel
Po pierwsze już mieliśmy informację o tym że jest to firma Orbital Air.

1. Moim zdaniem trzeba bardzo uważać przy negocjacja z firmą moim zdaniem na bank jest tam kret który pomógł tym dwom borgom.Tylko jak teraz oddać walizkę skoro oni mają takie środki a my teoretycznie jesteśmy tymi złodziejami co to wszystko poplanowali.

2. Giwerę borgów nie chciałem sprzedawać żółtkom tylko ją tam zabrać na rozmowy i przykryć plandeką, Jakby się bardzo pluli o coś to można odwinąć i pokazać ostateczny argument że racja jest po naszej stronie.Tylko jak pójdzie coś nie tak to lipa bo stracimy i gnata.

3. Jeśli chodzi o samą broń to skoro dało się zamontować w nim smartłącze to i da się wymontować. W tą stronę łatwiej. Zostaje jeszcze BC 12 do przeskoczenia ale moim zdaniem przyspawanie trójnogu lub inna stabilizacja załatwia sprawę. Przecież nie musimy walić z niej trzymając ją jak Rambo.

4. Młodego trzeba wtajemniczyć nie wpierdzielę rodziny w takie gówno. Siorka by mnie zabiła.

5. Kto pilnuje neseseru podczas rozmowy z żółtymi i jak się kto widzi ulokowany jak już będziemy na miejscu. Trzeba neseser w coś zawinąć albo włożyć w torbę bo się strasznie rzuca w oczy.

5. A w klacie był dildo. Znalazła się tam pewnie przez nieszczelną implantację jaką z tyłu miął zamontowane ten chłopaczek świadczący usługi innym panom.

Jedźmy do żółtych do żółtych niech się znowu akcja rozkręci.

Proszę Cię Keth żebyś to jakoś wplótł u Ciebie w posta wypowiedź Białego bo ja wracam na tron z bakalitu, grypę jelitówkę złapałem i polotu fabularnego w tym momencie nijakowego nie mam.

: 27 listopada 2014, 21:25
autor: Keth
Bardzo ważna uwaga odnośnie zabierania ze sobą na negocjacje Performatrixa - ta giwera jest tak ciężka, że trzeba ją nosić we dwóch ze względu na wagę. Jak chcecie coś takiego zabrać ze sobą w dyskretny sposób na spotkanie w zatłoczonej restauracji? Na dodatek położonej w sąsiedniej dzielnicy? OK, na miejsce możecie dowieźć furgonem, ale jak to potem wnieść do środka?

Przeróbka Performatrixa na własny użytek jest jak najbardziej możliwa, ale to kilkanaście godzin pracy. Sprawdzi się doskonale jako stacjonarna broń wsparcia, na trójnogu dla przykładu, najlepiej jeszcze przestawiona w tryb ognia pojedynczego albo krótkiej serii, żeby nie mieć kłopotu z odrzutem. Z pomysłu przeróbki rusznikarskiej na pewno da się coś ciekawego wyciągnąć, pokombinujcie ze szczegółami!

Neseser chcecie zabierać ze sobą? Żeby mieć na niego oko czy żeby pokazać go ludziom pana Lao?

: 27 listopada 2014, 21:38
autor: 8art
Ad1 tez wolalbym opchnac aktowke jakiemus reporterowi niz OA.
Ad2 giwere sprzedamy komus innemu. Do chinoli nie bedziemy jej brac bo po co i jak? (Keth juz napisal o tym)
Ad3 i co zrobimy z taka spluwą? Będziemy ją nosić na lektyce po dzielni?
Ad4 to nie moja decyzja, nie moja rodzina, ale chyba trzeba mu powiedziec
Ad5 myslalem zeby jechal ze mna Vega, Badass (jako zwiad i odwod strategiczny) neseser zostaje w domu razem ze spluwa.

: 27 listopada 2014, 22:02
autor: czak
Co do opychania lub oddawania walizy proponowałbym się wstrzymać.

Na dzień dzisiejszy wszyscy (ci co stracili i co kradli) zapewne uważają, że to my podpierdoliliśmy im walizkę. W ich oczach złodziejem jesteśmy my.

- Nie łudźmy się, że walizkę ukradł ktoś przypadkowy. Takich rzeczy się nie kradnie jak dżinsy na bazarach. Obstawiam, że to było zlecenie które łyknął jakiś bardzo mocno postawiony fikser. Jak oddamy walizę OA albo reporterowi to zapewne nie będzie zadowolony, tym bardziej jeśli wcześniej wziął zaliczkę.

Druga opcja walizę podpierdoliła inna korporacja albo mafia. Też wesoło nie jest.

Wydaje mi się to istotne chociaż jeszcze nie wiem czemu ale uważam, że członek zarządu OA z TV i ten borg to dwie różne osoby. Oczywiście wyglądali identycznie.

Walizka nie może zaginąć ani nie możemy jej nikomu oddać bo to nasza jedyna karta przetargowa.

Zgadzam się z przedmówcami. walizkę trzeba zapakować w jakąś sportową torbę albo neseser na pewno nie można paradować z nią po ulicy (lepiej w sportową torbę bo w środku nocy z neseserem też trochę będziemy się rzucać w oczy)

Giwerę zostawimy w domu bo i tak nie strzela i jest warta w tym momencie tyle co złom. Jak przeżyjemy to spróbuję ją przerobić na rkem i ustawimy se na dachu stanowisko obrony przeciwlotniczej.

W odwodzie strategicznym to ja bym widział obowiązkowo tech. med.