Strona 170 z 170

: 13 marca 2015, 08:00
autor: deliad
[center]KONIEC SCENARIUSZA "BOSKIE POTYCZKI" BĘDĄCEGO PIERWSZĄ CZĘŚCIĄ KAMPANII - "ŚLADAMI HARTACHA OBIEŻYŚWIATA"[/center]

: 13 marca 2015, 09:42
autor: Araven
PBF fajny, bardzo długo trwał, ale Deliad się nie poddał.

Opisy bardzo dobre, często rozbudowane, czuć klimat starych KC. Ciekawy scenariusz, brawo Deliadzie.

: 13 marca 2015, 10:28
autor: Denver
tak, brawo Deliadzie
brawo Nieulękli :)

: 13 marca 2015, 10:57
autor: namakemono
To dobrnęliśmy do końca?
Owszem, długo to trwało, czasem było ciężko, ale warto było.
Bardzo fajny scenariusz, jak widzę jesteśmy tylko małymi pioneczkami na planszy bogów.
I widzę, że nasze postaci jeszcze bardzo się nacierpią, zanim dobrniemy do definitywnego końca, bo jak rozumiem kontynuacja jest w planach.

Deliad, a jak to by się zakończyło, gdyby Gusłek miał lepsze rzuty? Pomysł z flaszką by się sprawdził?

: 13 marca 2015, 11:06
autor: Dobro
Dziękuję za wspólną grę i wprowadzenie mnie w rozgrywkę KC. Podobało mi się, choć sam też sporo muliłem - głównie z powodu braku pomysłu. I jak na złość większość przeciwników to nieumarli, więc na nic czary iluzjonisty :D

: 13 marca 2015, 13:06
autor: deliad
Namakemono rozgryzłeś zakończenie podania eliksiru lepiej niż Elissa. Ona tylko ustaliła, że trzeba to wypluć (nie wiedziała jakie będzie mieć konsekwencje dla osób postronnych), choć ona nie zrobiła nawet tyle. Nie wypluła w odpowiednim momencie i sama zamieniła się w wilkołaka. To ją zaciachaliście na bagnach. Gusłek poszedł o krok dalej i chciał klątwę zapakować do bukłaka. Pomysł świetny niestety skazany na niepowodzenie. Tylko magiczne naczynie utrzymałoby boską klątwę.

: 13 marca 2015, 22:01
autor: mastug
Deliad to naprawdę kawał dobrego mistrzowania. Tak jak pisałem wcześniej świetnie było by mieć ten snenariusz w formie "do rozegrania dla MG". Jeszcze raz brawo!

: 15 marca 2015, 13:38
autor: Keth
Bardzo żałuję, że nie udało mi się zagrać w końcówce, poległem w starciu z pracą. Tak czy owak, to była prawdziwa epopeja, godna dzieł Homera. Graliśmy bardzo długo, ale nie czułem tą rozciągłością w czasie zmęczenia. Świetny pomysł na nietypową drużynę, przede wszystkim jej odłam gobliński, bardzo dobry scenariusz. Od szamańskiego popychadła do samozwańczego pianickiego proroka Turgulów. Sesja przyniosła mi bardzo dużo przyjemności i będę ją długo wspominał. Podziękowania i wyrazy uznania dla Mistrza Gry.

: 16 marca 2015, 14:18
autor: 8art
Co? Jak? Już koniec? Barthur wilkołaczym martwiakiem? :o

Deliad, świetna przygoda. Fakt, że udało Ci się w niej pomieścić taki wachlarz postaci z innych parafii, to majstersztyk. Super intryga, zakończenia się zupełnie nie spodziewałem. Wyrazy uznania.