Strona 18 z 21
: 27 września 2011, 13:39
autor: leobardis
HEHE
Ghasta - bardzo dobrze Cię zrozumiałem.
Przy takim rozwiązaniu czarodziej byłby mocno poszkodowany : ograniczenie PM (
jest), opóźnienie czaru (
jest),
ujemny modyfikator do UM(w/g Twojego wzoru/ów) i czas na uspokojenie umysłu (
jest).
Pewnie ja źle sformułowałem swoje zdanie
p.s.
Jakby ta modyfikacja miała się do rzucania czarów z pergaminów?
...no i co z tym natarciem (pytałem poważnie)?
: 27 września 2011, 14:39
autor: ghasta
Coś za coś

a może zrezygnować z
uspokojenia umysłu
Dla niskopoziomowego czarodzieja narzucone ograniczenie będzie kłopotem i to zwykle z powodu braku PM, a nie chęci rzucenia n+1 czarów w rundzie i sumy opóźnienia
Magiczny pocisk to 1sg +1 uspokojenie i kolejny atak - niemal jak ciosy sztyletem;
Ognista Kula (III krąg) ma opóźnienie 4sg. i obejmuje jednorazowo kilka osób (1m/3poz), druga rzucisz po 8 sg. i znowu szansa na kilka osób poranionych. W tym czasie (odpowiednio 6 poz woj) może zabije jednego wroga - czarodziej porani lub zabije kilka osób, obejmie konia z jeźdźcem i to na znacznej odległości.
a wielokrotne rzucenie czaru Piorun (II krąg) to już masakra jest, nawet przy takich 'ograniczeniach'
Więc z tym poszkodowaniem czarujących to bym nie przesadzał

: 27 września 2011, 15:26
autor: leobardis
Więc z tym poszkodowaniem czarujących to bym nie przesadzał Smile
I znów się nie zgodzę - przeważnie bohaterowie z kasty wojowniczej mają większą SZ od czarodzieja i zanim ten będzie mógł rzucić jakikolwiek czar musi zmierzyć się z zamiarem swojego przeciwnika np.
(upraszczając) wojownik SZ120 ; czarodziej SZ100 - wojownik rzuca sztyletem zanim czarodziej zacznie inkantację.
Trafiając robi poważne uszkodzenia czarodziejowi (jeśli ten nie był odpowiednio przygotowany) - Nie trafia , ma czas na drugi atak np. drugim sztyletem i po tym ataku zaczyna się inkantacja (w między czasie może śmiało dostać trzecim sztyletem - jeśli zakładamy Twoja modyfikację) magiczny pocisk 1sg+1sg uspokojenie umysłu i w tym momencie nawet jak wojownik dostanie obrażenia od czaru może rzucić sztyletem po raz kolejny.
Czarodziej jest potężnym przeciwnikiem ale jako jednostka niestety już teraz ma ogromne ograniczenia a co dopiero po Twoich modyfikacjach ba po jakichkolwiek modyfikacjach - wiem bo doświadczyłem swojej "potęgi" - venar prowadził ja grałem Margusem - naprawdę potężnym czarnoksiężnikiem ale mimo swojej potęgi nie zdążyłem mrugnąć jak już leżałem nieprzytomny w ciemnej uliczce.
: 27 września 2011, 16:17
autor: ghasta
leobardis napisał(a):
Więc z tym poszkodowaniem czarujących to bym nie przesadzał Smile
I znów się nie zgodzę - przeważnie bohaterowie z kasty wojowniczej mają większą SZ od czarodzieja i zanim ten będzie mógł rzucić jakikolwiek czar musi zmierzyć się z zamiarem swojego przeciwnika np.
Przeważnie nie znaczy zawsze, a najprostsza kontrą dla Twojego przykładu jest porównanie nowo-tworzonych bohaterów elf-mag v.s. wojownik-krasnolud. Różnica szybkości jest duża na korzyść dla elfa.
Rozważania z podaniem współczynników są bez sensu (tak jak kłótnia na forum z dodawaniem siły do ciosu gdzie czepiono się iż
silny znaczy
gigant). Przy walce mag rzuci sobie
szybkość i będzie miał (w rzuconym przez ciebie przykładzie) przewagę 8 sg., efekt? - odpali 3 magiczne pociski
zanim wojownik pomyśli o wyjęciu sztyletu.
Weź także pod uwagę to że cios czarem
zawsze trafia a machnięcie bronią niekoniecznie.
: 27 września 2011, 17:00
autor: leobardis
Mam wrażenie iż myślisz , że rozmawiasz z osobą ograniczoną , która Cię kompletnie nie rozumie :/pupa (po co boldy czy podkreślenia?).
Zawsze jak będziemy się przepychać super bohaterami to co post będziemy od poprzedniego lepsi.
Zrozum , że Twoje "modyfikacje" nie są złe ale próbują naprawić coś co nie jest zepsute (w czwartek może gracze zgodzą się je przetestować).
p.s.
Taki powolny krasnolud może oberwać trzema pocikami aż w końcu dojdzie do czarodzieja a wtedy łoj biada czarodziejowi - mało tego przy rzucaniu trzeciego pocisku ma minus 20 do UM i wcale nie musi mu sie udać go rzucić).
p.s.2
Przy walce mag rzuci sobie szybkość i będzie miał
i bach 80SZ poszło się...a i każdy magiczny daje minus 10 do UM
: 27 września 2011, 17:11
autor: ghasta
leobardis napisał(a):
Mam wrażenie iż myślisz , że rozmawiasz z osobą ograniczoną , która Cię kompletnie nie rozumie :/pupa (po co boldy czy podkreślenia?).
A jakoś tak mi się dzisiaj pisze, więc nie czuj się urażony
Zrozum , że Twoje "modyfikacje" nie są złe ale próbują naprawić coś co nie jest zepsute (w czwartek może gracze zgodzą się je przetestować).
Do modyfikacji systemu to jest daleko, bo to raczej luźna propozycja. I to nie ja rozgrzebałem temat możliwości rzucania wielu czarów/runda

.
Jeśli gracze zgodzą się na sprawdzenie zaproponowanego rozwiązania - napisz co z tego wyszło.
: 27 września 2011, 17:38
autor: leobardis
Oczywiście napiszę
W przypadku czarów każdy kolejny mógłby mieć mniejszą szansę na wykonanie zależną od kręgu, dla czaru 1 kręgu:
1 extra czar -10 UM
2 extra czar -20 UM
3 extra czar -40 UM itd
Dla czarów wyższych poziomów byłoby tak (na bazie 3 kręgu)
1 extra -30 UM
2 extra -60 UM
3 extra -120 UM ...
nie wiem czy tak samo myślimy : 1 czar extra czyli taki, który wybiega poza nasze UM tj. jeśli mam 200UM to bez ograniczeń rzucam 4 czary, każdy następny jest czarem extra czyli dający ujemny modyfikator ?
: 27 września 2011, 17:53
autor: ghasta
leobardis napisał(a):
nie wiem czy tak samo myślimy : 1 czar extra czyli taki, który wybiega poza nasze UM tj. jeśli mam 200UM to bez ograniczeń rzucam 4 czary, każdy następny jest czarem extra czyli dający ujemny modyfikator ?
Tak - dokładnie o to chodzi, analogicznie z atakami broni: broń + specjalizacja pozwala na 3 ataki, ale 4 atak (na który pozwala nam SZ) jest już z modyfikatorem.
: 27 września 2011, 19:30
autor: venar
Pamiętać trzeba też jeszcze o tym by odliczać z SZ wszystkie inne dodatkowe czynności, również blok czy unik.
: 30 września 2011, 14:13
autor: Mrufon
Wiecie, że te wszystkie zmiany, dopóki wychodzą z naszych, autorskich piór, są warte niewiele... G... są warte, że się tak delikatnie wyrażę. Przez te lata już się nauczyłem, że zmiana własna nie uzyska akceptacji większości, więc lepiej ją schować do szuflady, albo testować we własnym gronie, narzucając ją z pozycji prowadzącego sesje MG. Ot co.
Znowu powiedzą, że Mrufon kije w szprychy wsadza...
: 30 września 2011, 14:26
autor: ghasta
Mrufon napisał(a):
Wiecie, że te wszystkie zmiany,(..)
Znowu powiedzą, że Mrufon kije w szprychy wsadza...
Tu akurat wsadzasz - leo z drużyną zgodzili się to sprawdzić czy będzie miało sens.
Ja sam (jeśli pojawię się w Czersku) taką zasadę chciałbym zastosować w czasie trwania sesji.
: 30 września 2011, 14:35
autor: Mrufon
Czyli będziesz prowadził na Konie?
jeśli mam 200UM to bez ograniczeń rzucam 4 czary
Powiedzcie, że to żart...
Jeśli to na poważnie to spowoduje to gigantyczny przepak na rzecz magów. Działka autocannon na helikopterach bojowych będą mizerną namiastką czaodzieja.
: 30 września 2011, 14:48
autor: ghasta
Mrufon napisał(a):
Czyli będziesz prowadził na Konie?
jeśli mam 200UM to bez ograniczeń rzucam 4 czary
Powiedzcie, że to żart...
Jeśli to na poważnie to spowoduje to gigantyczny przepak na rzecz magów. Działka autocannon na helikopterach bojowych będą mizerną namiastką czaodzieja.
Nieee - to jest zmiana leo i racja - daje za dużo powera magowi.
Mówię tylko o propozycji ograniczeń dla nadmiarowych atakow/ runda.
: 30 września 2011, 16:29
autor: leobardis
Wczoraj odbyła się sesja ale niestety nie było okzaji przetestować "naszych" modyfikacji.
Zbyt słaba frekwencja

: 30 września 2011, 16:44
autor: ghasta
leobardis napisał(a):
Wczoraj odbyła się sesja ale niestety nie było okzaji przetestować "naszych" modyfikacji.
Zbyt słaba frekwencja

Trzeba było dać znać - miałem wolny wieczór
