-
Dobro
- Reactions:
- Posty: 2848
- Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13
Post
autor: Dobro » 25 lipca 2013, 22:50
- o kurwa, o kurwa, o kurwa... - powtarzał bezustannie Faceman, mając przed oczyma wielki głaz. - Pierdolone nitro nie zadziałało... - wyjąkał.
-
maciej
- Reactions:
- Posty: 1374
- Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53
Post
autor: maciej » 26 lipca 2013, 05:44
Na mechanikę gry przekłada się to tak że Lobo i Desmond otrzymali 5 obrażeń,Faceman zaś 8.
-
maciej
- Reactions:
- Posty: 1374
- Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53
Post
autor: maciej » 26 lipca 2013, 10:07
Desmond samodzielnie wypełz z samochodu,po chwili w cieniste miejsce dołączył różowiutki albinos ciągnąc z kwaśną miną Facemana.
A co w sprawie reszty rannych?
-
koszal
- Reactions:
- Posty: 2787
- Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
- Been thanked: 1 time
Post
autor: koszal » 26 lipca 2013, 10:14
Charcząc nerwowo Lobo przez chwilę "parował" w cieniu. Po czym ponownie ruszył ku wrakowi. Tym razem postanowił poszukać ponętnej.. tfu! tak niewinnej córki Clyde'a.
-
maciej
- Reactions:
- Posty: 1374
- Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53
Post
autor: maciej » 26 lipca 2013, 10:30
Leżący w cieniu właśnie się zorientowali że są obrabowani ze sprzętu
-
maciej
- Reactions:
- Posty: 1374
- Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53
Post
autor: maciej » 26 lipca 2013, 10:35
Sycząc z bólu który promieniował na całym ciele,w miejscach gdzie słońce poparzyło bladą skóre albinosa,Lobo dotarł do wraku auta. Na pace znalazł przysypane okruchami skał trzy ciała. Wytężając napięte do granic mozliwości mięśnie przerzucił sobie przez ramie starca,za nogę chwycił zaś Tysona i ruszył z mozołem do przodu. Pobieżny rzut oka na związanego Trolla upewnił go że więzień był trupem. Nie zginał jednak od wypadku,ktos z premedytacją zarżnął go nożem.
Dziewczyny ani sladu
-
Procjon
- Reactions:
- Posty: 1090
- Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38
Post
autor: Procjon » 26 lipca 2013, 12:14
- Fuck! Fuckin' fuck! Gdzie moje rzeczy, do cholery? Gdzie mój Mosin i amunicja?
-
Dobro
- Reactions:
- Posty: 2848
- Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13
Post
autor: Dobro » 27 lipca 2013, 23:28
- Szumią fale, mocne granie, napierdalanie - mruczał Faceman, wciąż półprzytomny.
Mistrzu, dam rade wstać i chodzić, czy jak to wygląda z Buźką?
-
Procjon
- Reactions:
- Posty: 1090
- Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38
Post
autor: Procjon » 28 lipca 2013, 00:33
- Jebane Trolle! Niech tych matkojebców cargo... nie, to za mało okrutne. Pięciu cargo! - Desmond klął na Trolli siedząc na półce skalnej i niemal płacząc.
Czy Clyde i Tyson żyją? I jest tu gdzieś Igor?
-
maciej
- Reactions:
- Posty: 1374
- Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53
Post
autor: maciej » 29 lipca 2013, 06:40
Clyde i Tyson byli cali,jeszczy nie liczyć wszelkich zadrapań i potłuczeń. Chłopak leżał wciąż nieprzytomny gdy starzec otworzył oczy. Chwilę trwało zanim skojarzył gdzie jest i co się wydarzyło. Momentalnie odetchnął z ulgą widząc syna tuż obok. Wodził wzrokiem dookoła szukając córki. Zbladł i zapytał:
-Gdzie Cindy?-
Desmond tymczasem podszedł bliżej wielkiego kształtu leżącego kilkanaście metrów w dół drogi. Od samochodu po ziemi ciągnęła się czerwono-brązowa smuga. Kiedy tropiciel zbliżył się wystarczająco przekonał się że to ciało. Niedawno poznany cargo imieniem Igor,dwugłowy mutant leżał w słońcu rzucony niczym wielki wór kamieni. Ciało było pokrwawione,jednak to nie wypadek go zabił. Ktoś zastrzelił go z premedytacją,pakując mu kulę w plecy gdy ranny czołgał się po ziemi. Tyle tracker był w stanie wyczytać ze śladów. Desmond z ponurą miną wrócił w cień górskiej ściany.
-
koszal
- Reactions:
- Posty: 2787
- Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
- Been thanked: 1 time
Post
autor: koszal » 29 lipca 2013, 12:36
Dobry Pan w swej łasce postanowił nas ocalić. Porzućcie swe materialne żądze, wszak jego wola będzie dziś naszym orężem. Ruszajmy tropem złego, póki jego smród jest świeży.
Co widzą oczy bożego sługi? -albinos skierował wzrok ku trackerowi.
-
maciej
- Reactions:
- Posty: 1374
- Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53
Post
autor: maciej » 30 lipca 2013, 07:53
-
Procjon
- Reactions:
- Posty: 1090
- Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38
Post
autor: Procjon » 30 lipca 2013, 10:34
- Ha! Co za debile! Ślady jak na dłoni, śpiąc bym ich wytropił! - Desmond prawie podskoczył z radości. - Możemy ich jeszcze dogonić i znaleźć kryjówkę. A kiedy wyjdą znów rabować... - tracker zatarł ręce.
-
koszal
- Reactions:
- Posty: 2787
- Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
- Been thanked: 1 time
Post
autor: koszal » 30 lipca 2013, 13:22
Czy to aby nie pułapka? Wszak nie zatłukli nas, może mają wobec nas inne plany? Podobno w okolicy kwitnie niewolnictwo.
-zawahał się misjonarz, opierając dłoń na ramieniu trackera.
-
Dobro
- Reactions:
- Posty: 2848
- Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13
Post
autor: Dobro » 31 lipca 2013, 09:16
- To może być pułapka - wydyszał Faceman, kulejąc na prawą nogę. Sińce i zadrapania pulsowały tępym bólem, utrudniając chodzenie i jakąkolwiek bardziej skomplikowaną akcję. O strzelaniu i czajeniu się w ogóle nie było mowy.
- Duhh.... rozsądniej będzie się wycofać i wylizać rany...