PBF - Góra Szeptów

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 sierpnia 2013, 18:56

Aravenie, nie zdołasz zająć pozycji za plecami przeciwników - chcąc to zrobić, musiałbyś opuścić wnętrze składu i niemal na pewno zostać przez nich dostrzeżonym. Możesz spróbować połowicznego rozwiązania, wychylając się na kuckach zza progu i strzelając do pierwszego, którego zauważysz. Efekt zaskoczenia murowany, bo żaden najwyraźniej nie spodziewa się ostrzału z flanki! Mając 6 Punktów Akcji możesz oddać jeden strzał mierzony w pierwszej turze, a potem musisz poświęcić 3 PA na przeładowanie broni - chyba że zdecydujesz się na skorzystać z jednorazowego dopalacza w postaci wpadnięcia w szał (+4 Punkty Akcji).

Jeśli się uprzesz na przebiegnięcie przez placyk na flance obcych, musisz się liczyć z ryzykiem zauważenia, a wtedy wszyscy zaczną strzelać w Twoją stronę (a będziesz wtedy celem znacznie bliższym niż Pała i Trzyłapka). Co zatem robisz?

Parametry zdobycznego karabinu: Siła 2k6+2, Precyzja -2/+1, Zasięg 4+, Magazynek 5, Zaw. 20%, Wt 4, Przeł 3.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 26 sierpnia 2013, 19:16

Czy w obecnej sytuacji jest szansa na zejscie z linii ognia?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 sierpnia 2013, 19:43

Wzniesienie ponad zniszczoną osadą

Zdumienie obcych na widok intruzów trwało tylko chwilę - chociaż Trzyłapka podejrzewała, że oboje z Pałą i tak zyskali kilka dodatkowych sekund dzięki swej przerażającej deformacjami aparycji. Żadne ciało w wiosce nie przypominało nawet po części obu groteskowych mutantów, toteż mężczyźni w dziwacznych maskach musieli się poczuć szczerze zaskoczeni widokiem pary cargo.

Tak czy owak, trwało to zaledwie kilka sekund. Nim Trzyłapka zdołała dokrzyczeć do końca swe słane ku niebiosom błagania, przemierzający placyk ludzie zaczęli strzelać bez ostrzeżenia, śląc kule poprzez jedną z wychodzących na zbocze góry uliczek.

Sadzący pociesznymi susami Pała pojął, że dzieje się coś niedobrego, kiedy nad głową gwizdnął mu pierwszy pocisk. Cargo zaczął okręcać się w miejscu z zamiarem spojrzenia w stronę, z której nadleciał ów donośny "gwizd", w tej samej jednak chwili poczuł potworne uderzenie w swą kanciastą czaszkę i wrzasnął rozpaczliwie porażony spazmem nieznanego dotąd cierpienia.

Coś uderzyło go z ogromną siłą w głowę, przysparzając mutantowi kąśliwego bólu, przy którym ugryzienia rozzłoszczonego rybostwora wydawały się ledwie pieszczotami.

Za plecami Pały rozległ się znienacka donośny okrzyk bólu, stłumiony w jednej chwili równie głośnym łomotem uderzającego w kamienistą ziemię rosłego cielska Trzyłapki.
Niezła akcja się rozkręciła. Cztery strzały, mierzone losowo: dwa w Pałę, dwa w Trzyłapkę. Ponieważ mutanty się poruszają, jestem gotów uznać łaskawie, że podciąga się to pod pewien rodzaj uniku. Tym samym mamy do czynienia z testami przeciwstawnymi w postaci Koordynacja + Siewca Ołowiu strzelców kontra Konspira + Kaskaderstwo mutantów.

Najpierw Pała, z Konspirą 1 i Kaskaderstwem 2 (1k8). Jego próg testu wyniósł 9. Pierwszy strzelec uzyskał PT 12, drugi PT 8. Jedna kula niestety trafiła, na dodatek w głowę! Kula zadała 7 ran brutto, jedną zniwelowała zrogowaciała skóra na głowie. Sześć ran w lokację to efekt krytyczny - w przypadku Pały kara -1 do testów związanych z Koordynacją.

Teraz Trzyłapka! Konspira 2 i Kaskaderstwo 0 (1k4). Próg testu wyniósł... 3. Pierwszy strzelec PT... 4, a drugi... 5. Pierwsza kula ugodziła Trzyłapkę w nogi, zadając 8 ran. Jedną zniwelowała zrogowaciała skóra. Mamy tu do czynienia z krytykiem, który wymusza upadek! Druga kula trafia ponownie w nogi, zadając 12 ran brutto, z których jedną zniwelowała zrogowaciała skóra.

Trzyłapka upadła z kompletem 18 ran na koncie i to niestety nie jest zabawne! Znajdując się w pozycji leżącej może zniknąć za głazem, ale będzie tam przyszpilona ostrzałem do usranej śmierci.

Pała może skoczyć w kierunku najbliższej osłony, również przygwożdżony do miejsca nieprzyjacielskim ostrzałem. On dla odmiany ma na koncie 6 ran.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 sierpnia 2013, 19:51

Brzeg jeziora, zniszczona osada

Huk nakładających się na siebie wystrzałów dodał Zadziorowi skrzydeł. Przetoczywszy się szaleńczo kilkanaście metrów w bok mężczyzna zerwał się na nogi poza zasięgiem wzroku agresywnych obcych i runął co sił w nogach ku zbierającej swój dobytek Bliźnie. Omal nie tracąc raz za razem równowagi, młodzieniec wylądował w końcu dzikim susem na krańcu pełnej śmieci uliczce, machając w stronę dziewczyny ostrzem swego noża.

- Zauważyli nas! - wydyszał pełnym desperacji tonem Zadzior, przyciskając się plecami do ściany budynku i spoglądając z chorobliwą fascynacją na zakrwawione ciało nieznanego sobie mężczyzny, którego oprawcy zastrzelili podczas ucieczki z wioski.

- Walą do Pały i Trzyłapki! Musimy się przyczaić, może uda się dorwać ich od tyłu!

Blizna odpowiedziała Zadziorowi pełnym niedowierzania wzrokiem, bez skrępowania demonstrując swe pełne piersi i próbując jednocześnie wciągnąć na nogi spodnie.
Ponieważ uwaga strzelców skupiła się całkowicie na parze mutantów, Zadzior przedostał się bez trudu na uliczkę stanowiącą kryjówkę Blizny. Dziewczyna jest wciąż naga, ale znienacka zupełnie zapomniała o wstydliwym zakłopotaniu, postawiona w obliczu brutalnej walki o własne życie.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 26 sierpnia 2013, 19:59

Jeśli ostrzał będzie trwać, to może uda nam się zaatakować od tyłu atakujących. Celowanie i strzelanie jest dość absorbującym zajęciem, huk wystrzałów natomiast doskonale może posłużyć za osłonę naszego desperackiego ataku. Mistrzu, da radę? W jaki sposób rozstawieni są obcy? Czy udało by się zajść ich od tyłu i zdejmować po jednym (mało prawdopodobne) lub po dwóch (tak już lepiej chyba)? Blizna ma jakąś broń poza obezwładniającą nagością?

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 26 sierpnia 2013, 20:25

Huk piorunów niechybnie zesłanych przez samego Stwórcę wciąż rozbrzmiewał w pulsującej bólem czaszce cargo. Cudowna wizja tymczasem zniknęła sprzed oczu mutanta ustępując miejsca niepojętej dla mutanta kanonadzie wrogości sypiącej się od strony osady. Niezbyt zdając sobie sprawę co się stało dostrzegł leżącą na ziemi Trzyłapkę, serce jego zamarło w największym w dotychczasowym życiu przestrachu, gdy zrozumiał, że najważniejsza w jego życiu osoba cierpi. Ohydni sprawcy byli tak niedaleko..
Ryk wściekłości uwolniony z okowów ciała muskularnego olbrzyma dosłownie zatrząsł okolicą.
Czy da radę wyrwać coś z ziemi? Choćby ogromny głaz, zasłonić się nim i ruszyć na pomoc Trzyłapce lub ryzykując trafienie, ku podłym oprawcom?

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 26 sierpnia 2013, 20:34

Padam na ziemie i ukrywam się tak długo jak to konieczne

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 sierpnia 2013, 20:37

Szarża w dól zbocza na gości z karabinami to bardzo zły pomysł, nawet Pała musi to zauważyć! Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest teraz zalegnięcie w kryjówce w nadziei na to, że reszta ekipy uratuje w jakiś cudowny sposób Wasze tyłki!

Blizna i Zadzior mogą spróbować obejść wroga z tyłu/boku, ale nie zapominajcie, że oni mają broń dystansową, a Wy białą, co stanowi okrutną dysproporcję w razie nadziania się na siebie na odkrytej przestrzeni. Proponuję przekradanie się w stronę placyku w poszukiwaniu okazji do jakiegoś podstępnego fortelu!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 sierpnia 2013, 20:38

Mam 8,3 punktów akcji, strzelam zza rogu strzał mierzony celuję za 4 i chowam się przeładowując za trzy.
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2013, 20:45 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 sierpnia 2013, 20:40

Myślałem, że 8,3 to Inicjatywa, a Punktów Akcji jest 6. Rzucisz raz jeszcze okiem na kartę, bo trochę jestem zbity z tropu?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 sierpnia 2013, 20:44

W II rundzie i kolejnych strzał za dwa, potem chowam się przeładowanie za trzy, strzał za dwa bez celowania itd. Nie celuję by być jak najkrócej na linii ich ognia.
Może nie mam racji, ale myślałem, że inicjatywa to też punkty akcji, jak one wynoszą 6 to ok. Do podręcznika trzeba zajrzeć. Edit, masz rację Keth Punkty Akcji to Dryg + Koordynacja, u mnie 6.
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2013, 20:52 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 26 sierpnia 2013, 20:55

Niekoniecznie szło o szarżę, co o pomoc Trzyłapce w ukryciu się za czymś. Tak, czy owak Pała się na nich powydziera. Nie, żeby to był jego bystry i świadomy plan, ale hałas pewnie pomoże podkradającym się.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 sierpnia 2013, 21:21

Rybacki składzik, zniszczona osada

Kucnąwszy w progu składziku Rzeźnik wychylił się ostrożnie na zewnątrz budynku, przyciskając karabin do ramienia i obserwując swe otoczenie poprzez muszkę broni. Zamierając na widok jednego z przeładowującego swą broń mężczyzn, zwiadowca Enklawy wstrzymał oddech, a potem delikatnie ściągnął spust swego nowego skarbu.

Karabin podskoczył niczym żywe stworzenie, uderzając nieprzygotowanego na takie wrażenie człowieka w ramię. Klęczący kilkanaście metrów dalej człowiek w żelaznej masce targnął się ugodzony pociskiem, przewrócił się na bok z głuchym stęknięciem wypuszczając z przeszytej kulą ręki własną broń.

W grupie strzelców wybuchło w jednej chwili zamieszanie. Ostrzelani z flanki, którą najpewniej uważali za bezpieczną, obcy pojęli znienacka, że albo ich nie widziany od dłuższej chwili towarzysz oszalał albo spotkało go coś złego. Krzycząc coś w zupełnie niezrozumiałym języku, mężczyźni cofnęli się czym prędzej poprzez placyk w kierunku zabudowań położonych tuż nad brzegiem jeziora.
Rzeźnik bierze na celownik widzianego z boku przeciwnika. Strzał mierzony za 4 PA to premia +2 do testu, ale jednocześnie stosuję karę -1 do precyzji broni za walkę w trudnym terenie. Ponieważ człowiek w masce nie widzi zagrożenia, nie robię testu przeciwstawnego, tylko standardowy test dla czynności przeciętnie trudnej (3+1k8).

To wio z kostkami! Próg trudności testu wyniósł definitywnie 6. Rzeźnik ma Koordynację 3 i Siewcę Ołowiu 2 (1k8), do tego bonus +1 za celowanie, definitywnie 7. Trafienie na styk - kula zadała 10 ran brutto trafiając kompletnie zaskoczonego strzelca w rękę. Pozbawiony ochrony na tej lokacji, gość zalicza krytyka i upuszcza broń, a nadto otrzymuje do końca potyczki karę -1 do testów opartych na Gardzie.

Zostały 2 PA, które Rzeźnik może zużyć albo na rozpoczęcie czynności przeładowania broni albo cofnięcie się za próg składziku.

[ZASADY] Za każdym razem, kiedy trafienie w daną lokację zada co najmniej sześć ran na czysto, mamy do czynienia z trafieniem krytycznym. W zależności od trafionej lokacji obrażenia takie generują dodatkowe efekty: upuszczenie broni, upadek, zawroty głowy, etc.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 sierpnia 2013, 21:37

Chowam się za róg tam przeładowuję i czekam na okazję do oddania ponownego strzału, już w inny cel. Jak muszę to się przemieszczam wykorzystując osłony. Ale jak zza tego rogu mogę próbowac strzelić ponownie, to tu zostaję i strzelam jak będę gotów. Cichy ma broń palną? Oby.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 27 sierpnia 2013, 01:00

Najpierw napiszę tak...jakim cudem Pała zdołał wykonac akcję "bieg do nagiej Blizny" skoro kilka postów wcześniej Blizna była już
schowana w uliczce z której miała wykonać dywersję ?? Pała działa (ale się zrymowało) używając wehikułu czasu ?? Po drugię: mam nadzieję, że za ten idiotyczny
numer zapłaci obrażeniami wystarczającymi do tego bym mogła go dobić - o ile przeżyję
Blizna ma przy sobie coś na kształt bojowego noża. Niestety żadnej broni zasięgowej. Możemy spróbować z Zadziorem zająć taką pozycję, która umożliwi
nam bezpośredni atak na tych facetów jeśli wycofają się w stronę wioski usiłując dopaść naszego strzelca. W każdym razie nie zamierzam na nich szarżować jak Pała.
W pośpiechu zarzucam na siebie tyle ubioru ile dam radę nie pokazując się na oczy strzelcom. (ciekawe jak ten Pała mnie wypatrzył...)

ODPOWIEDZ