Strona 19 z 21

: 30 września 2011, 16:46
autor: leobardis
No widzisz :(

Ale tak na przyszłość - gramy zawsze w czwartki. Bardzo wyjątkowo w inny dzień tygodnia.
Jeśli będziesz miał wolny wieczór w któryś czwartek - odzywaj się do Venara bo w końcu to u niego gramy ;]

: 30 września 2011, 16:53
autor: Mrufon
Znów muszę wspomnieć o złym i negatywnym uczuciu zwykłej zazdrości, jaką żywię, kiedy słyszę jak sobie często gracie...

: 30 września 2011, 21:03
autor: Mrufon
Czas na zmiany i czas na refleksję. Długo nad tym myślałem i po własnych doświadczeniach ze zmianami i doświadczeniach innych użytkowników dochodzę do konstatacji, że wszelakie zmiany są bez sensu. Z niczym się nie można przebić, każdy czeka na opinię i autoryzację AS-a. Bez niej nawet skrawek materiału związany z mechaniką nie przegryzie się do ogólnego użytku i akceptacji. Cholernie smutne ale raczej prawdziwe.

Szukałem dla siebie zatem niszy na portalu - już myślałem by spylać, bo nie ma dla mnie nic do działania - ale znalazły się dwa loci - pisanie scenariuszy, skarbu portalu no i łatanie białych plam na mapie, sprawy bardziej neutralnej niż mechanika.

Piszę to też dlatego, że ostatnio poumierały autorskie projekty, które pierwotnie z wizgiem pruły do przodu. Niemoc, trudność w komunikacji między portalistami, inność opinii w wielu kwestiach.

: 30 września 2011, 21:22
autor: venar
Mruf, myślę że nie ma sensu forsować zmian. Wielokrotnie na portalu powtarzano, że każdy gra w KC-ty MiM-owe z drobnymi modyfikacjami na własne potrzeby. I tak będzie cały czas. Cokolwiek tu zarzucimy będą to luźne pomysły, z których być może ktoś skorzysta. I niech tak zostanie, reszta to walka z wiatrakami.

Natomiast uzupełnienie świata to zupełnie inna sprawa. To na pewno jest konieczne i bardzo przydatne. Wprawdzie wciąż nam brakuje wielu wytycznych, pewnych ram w jakich powinniśmy się poruszać ale skoro nie mamy pomocy AutoraKC w tej kwestii to musimy radzić sobie sami.

: 30 września 2011, 21:26
autor: Mrufon
Sami, niestety. Zobaczymy jeszcze jakie będą efekty spotkania z ASem na konwenciku.

: 30 września 2011, 21:53
autor: Treant
leobardis napisał(a):
Zbyt słaba frekwencja :(
Albo zbyt porypane czary u bohaterów. W końcu ilu jednocześnie bandytom gnom może ściągać spodnie?

: 02 października 2011, 21:38
autor: Keth
Ciągle mi po głowie chodzi słabość tego konceptu z limitowaną ilością ataków daną bronią na rundę i tak sobie myślę, czy zasady uniemożliwiają mi zaliczenie pewnego komba obchodzącego rzeczone limity. Jestem powergamerem z SZ 120. Zaczynam rundę trzymając w prawicy krótki miecz, a w lewej typowy nóż. Zaczynam od miecza zaliczając dwa limitowane ataki kosztem 6 segmentów, zostaje mi jeszcze drugie 6 segmentów na wszystko inne niż walka mieczem. Zamieniam broń w rękach (powiedzmy, że kosztem 2 sgm) i wyprowadzam jeszcze 4 ataki nożem (mam 4 segmenty rezerwy i broń o opóźnieniu 1).

W sumie 6 ataków bronią białą w jednej rundzie i zastanawiam się, czy kierując się czysto zasadami ktoś może mi tego zabronić? (bo że to nieetyczne, niemoralne i w ogóle fuj, to już wiem).

: 02 października 2011, 23:16
autor: mastug
obawiam się że metoda którą opisałeś Keth nie bardzo wpasowuje się w całą koncepcję ilości ataków - w sęsie duch prawa jest ważniejszy niż litera prawa - po to są zdefiowane 2 ataki w rundzie mieczem że decydując się na ich wyprowadzenie tracisz wszystkie inne ataki innymi broniami (zakładając że postać nie jest oburęczna lub podwujnie oburęczna bo w tych przypadkach sprawa wygląda trochę inaczej)

: 02 października 2011, 23:25
autor: Keth
Przecież z góry zastrzegłem, że to będzie nieetyczny i niemoralny powergaming :P

: 03 października 2011, 08:37
autor: venar
Przede wszystkim Keth, wydaje mi się że zamiana broni w rękach to więcej niż dwa segmenty, no chyba że zamiana polega na tym iż upuszczasz miecz i do wolnej ręki przekładasz sztylet.

Druga sprawa to taka, że walcząc tym mieczem zakładam iż przyjdzie Ci się również bronić. Tego niestety nie ma nigdzie w zasadach ale wydaje mi się, że obrona też powinna zabierać segmenty. Jakby nie było wykonujesz pewien ruch, powiedzmy że będzie to połowa opóźnienia broni którą się zastawiasz. Również unik czy zasłona tarczą powinna podlegać takim zasadom. Jeśli do damy do tego jeszcze ruch w walce może się okazać, że nie starczy Ci już czasu na wykonanie ciosu drugą bronią.

Pomijając jednak powyższe zgadzam się z mastugiem, że bez szkoleń nie można posługiwać się dwoma broniami jednocześnie. Choć ja osobiście nie miałbym żadnych przeciwwskazań ku temu, stosując jednakże dwie zasady. Po pierwsze druga broń musi być o klasę niższa a po drugie ujemny modyfikator do trafienia. Chyba nawet już to kiedyś stosowałem z modyfikatorem -20.

Hmmm, tylko co z pierwszą bronią o klasie JL???

: 03 października 2011, 08:42
autor: Mrufon
Tu Venar poruszył kwestię kardynalną - koszt obrony a segmentach! To oczywiste, że powinien być. Na dziś dzień można się bronić nieskończoną ilość razy w rundzie. To patologia.
Propozycja o połowicznym koszcie jest bardzo dobra.

: 03 października 2011, 11:27
autor: ghasta
Zaczynacie popadać w parodystyczne zmian. Jak pomysły typu koszt obrony w op. wpłynie na walkę? W jeden: wydłuży ją niemiłosiernie.
KC będzie też pierwszym systemem, który uwzględni uniki w działaniu postaci, powodując dalsze umechanicznienie i psucie życie BG i MG.

Takim pomysłom mówię NIE. Teraz działa dobrze

: 03 października 2011, 12:09
autor: venar
Nie zgadzam się Ghasta. Nie działa dobrze, bo właśnie tak jak to działa masz tzw."puste przebiegi" gdzie po wykonaniu ciosu możesz się w tyłek podrapać bo już kolejnego ataku system Ci nie pozwala wykonać.

Wprowadzając opóźnienie segmentowe w przypadku obrony, uniku oraz każdej innej dowolnej wcale nie spowolni walki. Doda więcej realizmu i sensowności w całym pomyśle "segmentacji". Bo jeśli mamy stosować rozliczanie segmentów tylko na potrzeby walki a konkretnie samych ataków to to jest właśnie jeden z największych absurdów tego systemu.

Podobnie jak stosowanie techniki "bezruchu" u wolniejszych postaci.
Totalnym bezsensem jest że gracz z SZ 120 atakuje mieczem a gracz z SZ 70 nic nie może zrobić aż do swojego momentu rundy. Według obecnego systemu kończę atak w gościa w swojej SZ 80 i tamten wciąż nic nie może zrobić. A to nie jest prawda. Obaj swoje czynności wykonują jednocześnie, z tym że jeden robi to szybciej inny wolniej.
Wystarczy dobry, prosty program i i nie będzie takich rzeczy.

Ja wiem, że nieliczni MG stosuję liczenie segmentów w czasie walki ale jeśli już to robią powinni robić to prawidłowo i w sposób jak najbardziej oddający realia.

: 03 października 2011, 13:51
autor: Keth
Ale ja nadal nie wiem, czy zasady jednoznacznie mi takiego kombosa zakazują :P

: 03 października 2011, 14:42
autor: venar
Bezpośrednio nigdzie w zasadach nie ma jednoznacznie napisane że taki kombos nie jest możliwy. Jednak można taki zakaz interpretować ze szkolenia oburęczności.