Strona 19 z 74

: 03 października 2012, 09:31
autor: Araven
Skoro wiemy gdzie oni są to może Kurani by tam podjechał wcześniej z mężem Alt? Zajeli by pozycje, a my dopiero nieco po nich, zwasze możemy zlapac gumę czy coś i się nieco spóźnić myslał na głos Wilson...

: 03 października 2012, 21:43
autor: 8art
Strefa Walki, 21/07/2020; 1015hrs

Garcia wraz z Eugenem i Alt odczekali kilka minut, aż Mash poinformował ich, że już są w drodze do California Plaza. Schwarz będąc świadomym, że mogą być obserwowani, otworzył maskę Chevrolletta i zaczął udawać, że grzebie w silniku. Hector rozglądał się dyskretnie w różnych kierunkach, ale nie potrafił dostrzec potencjalnego obserwatora. Zresztą dostrzeżenie kogoś w setkach okien, zaułków, dachów zakrawało na szaleństwo. Jesli ktokolwiek gdzieś w okolicy patrzył na trójkę ludzi w zaułku przy starym budynku DHL, mógł robić to całkowicie bezkarnie. Zrezygnowany fixer przestał rzucać oczyma na boki. W końcu powiedział krótko:

- Dobra. Już czas. Musimy się pośpieszyć. Mamy tylko kwadrans.

Po chwili silnik Suburbana zaskoczył i wóz ruszył w stronę oddalonego o kilka mil biurowca Microsoftu. Był to niemal dwudziestopiętrowy zrujnowany budynek w centrum California Plaza. Wieżowiec firmy odróżnieniu od innych budynków w okolicy, ze względu na jego charakterystyczną budowę nie został zamieniony w squat. Stalowa ramowa konstrukcja, teraz pozbawiona wiekszości okien nie była przyjazna dla nikogo, kto chciałby znaleźć tam schronienie przed deszczem. Stał więc pusty zapewne okazjonalnie służąc gangom za arenę do załatwiania porachunków.

Krople grubego deszczu zaczęły spadać na szybę Chevrolletta. Schwarz prowadzący auto właczył wycieraczki. Początkowo powoli, uderzenia wody zamieniały się w jeden nieustający szum. Do celu pozostało nieco ponad dziesięć minut jazdy. Paul wraz z Kuranim i Mashem mieli kilka minut przewagi, co powinno pozwolić im rozlokować się niepostrzeżenie gdzieś w pobliżu biurowca. A miasto tymczasem zaczynał ogarniać szalony, nieujarzmiony żywioł.


Wątek techniczny

Okolica plazy wygląda jak uboga kopia Plazy z centrum Night City. Ta zrujnowana w sterfie walki składa się z dwóch umieszczonych jeden w drugim okręgów jezdni. W środku mniejszego, umieszczonego centralnie kręgu stoi wieżowiec Microsoftu. Pomiędzy dwoma ringami ulic zbudowano sześć mniejszych biurowców teraz "zamieszkanych" przez meneli i outsiderów. Mam nadzieję, że udało mi się to jakoś opisać sensownie:) Czekam na ewentualne deklaracje co do zmiany planów itp.

: 03 października 2012, 22:04
autor: Keth
Strefa Walki, 21/07/2020; 1015hrs

Hector włożył na głowę schowany dotąd w torbie kask, podniósł nieznacznie jego przyłbicę oblizując spierzchnięte usta. Lada chwila miało się zacząć coś, co do tej pory fikser zwykł widywać jedynie na ekranie plazmowego telewizora.


Wątek techniczny

Dojeżdżamy, rozglądamy się...

: 04 października 2012, 19:44
autor: 8art
California Plaza, Stary biurowiec Microsoftu, 21/07/2020 1030hrs

Wilson wraz dwoma krawędziarzami czekali już na pozycjach. Kurani dyskretnie dostał się na pierwsze piętro budynku stojącego dokładnie naprzeciw miejsca wymiany. Gladzio i Mash czekali ukryci na parterze, gotowi w każdej chwili strzelać lub przebiec kilkanaście metrów dzielących ich o czegoś, co niegdyś było foyer wieżowca i gdzie jak się domyślali czekali Rzeźnicy.

- Jest jakiś ruch na parterze. Ktoś tam czeka i nie wygląda bynajmniej na bezdomnego. Słabo widać w taką ulewę, ale to może nawet lepiej dla nas. - cicho zakomunikował murzyn do telefonu. Alt kilka minut temu ustanowiła połączenie konferencyjne pomiędzy członkami grupy, toteż każdy słyszał teraz głośny oddech Schwarza, Garcię przebierającego nerwowo nogami w Suburbanie i obgryzane paznokcie Wilsona. Chevrollet w strugach deszczu nieubłaganie zbliżał się do głównego wejścia do budynku. Czarny przezornie stanął tak, aby nie zasłaniać widoku reszcie chłopaków ukrytych naprzeciw.

Pierwszy na deszcz wysiadł Garcia i i otworzył drzwi Alt. Złapał ją pod rękę, tak jakby była więźniem. Tą mistyfikację trzeba było grać do końca. Z auta wyskoczył Czarny i całą trójka ruszyła szybko w strugach deszczu do drzwi głównych.

- Kurwa, co teraz? - spytał zdenerwowany Eugene, próbując trzymać łapska jak najdalej od spluwy.

- Wchodzimy. - Garcia powoli odgarnął butem resztki szkła wystającego z dolnej częśći framugi potłuczonych, głównych wrót biurowca. Weszli ostrożnie do środka, jeśli można było tak powiedzieć. Temperatura nie różniła się wcale, wiało tak samo. Jedyną różnicą było to, że tu nie padało.

Kawałki szkła złowieszczo chrzęszczały pod naciskiem butów chłopaków. Fixer wyostrzył słuch do maksimum, próbując uchwycić jakiekolwiek dźwięki, które mogłyby pomóc w oszacowaniu sił Rzeźni. Słyszał coś jakby dochądzący z oddali podobny chrzęst szkła. Ktoś czekał tu z pewnością, ale nie wiadomo co czekało trójkę powoli sunącą środkiem lobby.

W pewnym momencie fixer aż podskoczył przerażony. Jego wyczulonym słuchem targnął okropny dźwięk dzwoniącego telefonu Czarnego. Technik nerwowo wyciągnął komórkę, spojrzał w ekran, cichym szeptem mówiąć:

- Numer nieznany...

Po czym odebrał telefon...

: 04 października 2012, 19:59
autor: 8art
California Plaza, Stary biurowiec Microsoftu, 21/07/2020 1025hrs

- Eugene!!! Ratuj mnie! Spieprzyłam im, ale mnie ścigają! Jestem... Nie wiem gdzie jestem! Gdzieś w strefie. Tu jest jakiś stary oddział HSBC i dataterm. Nie wiem gdzie to! Ratuj mnie! Musze uciekać!

- Ale...- Chciał coś powiedzieć Czarny, gdy połączenie zostało zerwane, choć może nie tyle zerwane, co Sarah trzasnęła słuchawką telefonu, który wciąż nadawał szum deszczu. Wszyscy stanęli zupełnie osłupiali niemal na środku foyer. Każdy słyszał co krzyczała przerażona dziewczyna. Sytuacja zmieniła się diametralnie. Zanim ktokolwiek coś zdążył zrobić, dostrzegli jak zza ścianki wychodzi dwóch azjatów w długich płaszczach, w przeciwsłonecznych okularach, założonych kretyńsko pomimo bezsłonecznej pogody...

- O kurwa... Jesteśmy w dupie... - półgłosem odezwała się Alt.


Wątek techniczny

Taki mały zwrocik akcji;) Każdy słyszał co krzyczała dziewczyna do swojego chłopaka. Czarny najchętniej pobiegłby już szukać laski, ale póki co nikt nie prowadzi gracza, więc technik dostosuje się do Waszych rozkazów, no chyba, że wymyslicie mu coś bardzo głupiego. Czekam na Wasze deklaracje.

Jakieś pomysły, kim jest dwóch panów z Azji?

: 04 października 2012, 20:24
autor: Keth
Stary biurowiec Microsoftu, 21/07/2020 1025hrs

Nim jeszcze przebrzmiały słowa Alt, przez myśl Garcii przebiegła mrożąca krew w żyłach koncepcja sięgająca daleko powyżej zwykłych ulicznych przepychanek gangów. Fikser spodziewał się w biurowcu napakowanych sztucznymi mięśniami Rzeźników, a tymczasem dziwnie niepozorni Azjaci z miejsca skojarzyli mu się z najbardziej niebezpieczną korporacją paramilitarną świata.

Lecz mimo to wiedziony zupełnie niezrozumiałym dla siebie impulsem Hector przekręcił schowaną w przewieszonej przez ramię torbie broń, starając się czym prędzej wymierzyć lufę Vipera w bliższego z obcych, chociaż instynkt samozachowawczy dzikim wrzaskiem nakazywał mu czym prędzej uciekać.

- Alt, wiej! - wrzasnął dziwnie piskliwym głosem - Wiej stąd! A wy nawet okiem nie mrugnijcie, palanty!


Wątek techniczny

Zamierzałem wszędzie łazić z prawą ręką wsadzoną do przewieszonej przez ramię torby, z palcami na broni (żeby mieć przynajmniej minimalną szansę na przewagę w pierwszej chwili konfrontacji). To prawie na 100% solosi, ale może Alt się wymknie, a oni nie będą mieli dość czasu, żeby dobić poharatanego kulami Garcię? :P

: 05 października 2012, 17:57
autor: Araven
Idę w stronę Garcii i Azjatów z gotową do strzału bronią, ale trzymam ją pod płaszczem.

: 05 października 2012, 21:54
autor: Keth
Wątek techniczny

Ponowię pytanie, bo wcześniej 8ART chyba je przeoczył. Według podręcznika rzadko kiedy widuje się Vipera bez tłumika, ale bywają w użytku również egzemplarze niewyciszone, dlatego chętnie bym się dowiedział, jaki konkretny rodzaj dostaliśmy od Masha - z tłumikami czy bez?

: 05 października 2012, 22:39
autor: 8art
Wątek techniczny

Sorki przeoczyłem rzeczywiście. Zakładam, że egzemplarze, które posiadacie nie posiadają tłumików. Zastanawiałem się nad tym i doszedłem do wniosku, że wojskowa broń (a taką dostaliście) rzadko kiedy jest wyciszana, bo raz nie ma takiej potrzeby, dwa obniża to parametry broni. Gdyby to były egzemplarze cywilne, lub przeznaczone na szeroki czarny rynek, to pewnie i tłumiki by były.

Wstrzymam się jeszcze z updatem na wypadek, gdyby znacząco taki fakt zmieniał Wasze deklaracje.

Mam nadzieję, że uda mi się pchnąć wszystko do przodu jutro, bo dziś jestem po 14h w pracy, a jutro czeka mnie kolejne 12h.

: 05 października 2012, 23:45
autor: Keth
Wątek techniczny

Spoko, obecność tłumika lub jego brak nie mają większego wpływu na plan całościowy... czy też raczej jego brak... :P

: 06 października 2012, 10:31
autor: Araven
Techniczny:
Dokładnie wspieram Garcię i będę strzelał jak coś bez względu na hałas tym wywołany.

: 06 października 2012, 11:40
autor: 8art
Stary biurowiec Microsoftu, 21/07/2020 1025hrs

-... A wy nawet nie drgnijcie palanty. - Garcia przesunął koniec torby w stronę jak się domyślał dwóch solów. W tym samym czasie stały się równocześnie dwie rzeczy.

Jeden ze smutnych azjatów krzyknął:

- Brać ją żywcem! Resztę zabić! - Te słowa dosłyszał jedynie Hector swoim wyczulonym audio, bo przez to wszystko w słuchawkach przebrzmiewał krzyk Kuraniego:

- Spieeerdalajcie staaamtąd!!

Hector dostrzegł jak zza ścianki wyłania się kilku kolejnych azjatów z ciężkimi spluwami, zdolnymi powalić zdrutowanego cyberpsychola, ale może to tylko paniczny strach wyolbrzymił broń chinoli, koreańców czy japońców do nadzwyczaj słusznych rozmiarów.

Palec fixera przesunął się instynktownie na spust Vipera, który miał za chwilę zacząć śmiertelne staccatto. Nim jednak pierwsza kula opuściła zamek maszynowego pistoletu, głowa jednego z odzianych w płaszcz mężczyzn eksplodowała niczym arbuz plamiąc wszystko za sobą krwią, resztkami mózgu i czaszki.

To chyba Kurani wystrzelił pierwszy raz...


Wątek techniczny

Sytuacja się zaostrzyła jeśli można to tak łagodnie ująć. Wasi przeciwnicy nie przyszli tu z Wami negocjować tylko zabrać Alt.

Kurani widząc co się święci strzela. Rzucam od razu i wypada 0!!! Krytyczny sukces. Ja zakładam, że przy takim rzucie nie rzuca się na obrażenia, tylko wypada automatycznie maksymalny rzut. Zdecydowałem więc, że pechowiec zginie od razu widowiskową śmiercią.

Jestem w pracy, ale w miarę możliwości postaram się jeszcze przedstawić sytuację Paula i Masha, który także wyrwał do przodu.

W biurowym lobby wszystko nie wygląda zbyt ciekawie. Pojawiło się jak dotąd 5 przeciwników plus jeden z pary, która wyszła tu jako pierwsza. Nie wiadomo czy jest ich więcej. Alt bierze nogi za pas za radą Heca i Kuraniego. Czarny jeszcze się waha. Targany z jednej strony palącą potrzebą ratowania Sary, z drugiej wierny kumplowi nie wie co zrobić. Póki co wyciąga Colta. O tym co się stanie roztrzygnie rzut na Opanowanie technika. Mniejszy niż OP: zostaje. Wyższy niż OP: biegnie za Alt, co z resztą nie jest takim najgłupszym pomysłem. Wynik rzutu: 2 przy Opanowaniu 5. Czarny zrobi to co Hector.

Żadne lepsze rozwiązanie nie przyszło mi do głowy jako, że proksuję Czarnego. Zostawiłem to zatem ślepemu losowi, żeby nie pchać akcji w jakimś konkretnym kierunku.

: 06 października 2012, 11:50
autor: Keth
Stary biurowiec Microsoftu, 21/07/2020 1025hrs

W umyśle Hectora eksplodował absolutny chaos, pełen nakładających się na siebie sprzecznych emocji tworzących taki mętlik, że nieszczęsny Latynos z wrażenia niemal zapomniał jak się właściwie nazywa.

Podsłuchany rozkaz skośnookiego napastnika i wywrzeszczane w eter polecenie Kuraniego zjeżyły Garcii włosy na głowie. Fikser zrobił krok do tyłu, ale jednocześnie wdusił spust ukrytego w torbie Vipera, mierząc lufą broni w postać najbliższego Azjaty.


Wątek techniczny

Strzelam seriami po trzy pociski. Pierwszym celem jest najbliższy osobnik. Staram się strzelić raz, a potem dać dyla w tył, ale jeśli się nie da wygenerować opcji bezpiecznego odwrotu, puszczę od razu drugą serię.

: 06 października 2012, 13:13
autor: Araven
Ja tak samo walę seriami po trzy pociski i się chowam za jakąś osłonę jak da radę by stamtąd ostrzał prowadzić. Nie oddamy Alt nich cholery.

: 06 października 2012, 13:22
autor: 8art
Stary biurowiec Microsoftu, 21/07/2020 1025hrs

Wilson puścił się biegiem w stronę starego biurowca, gdzie dwójka jego najlepszych kumpli i Alt wpadali w głębokie gówno.

Słyszał krzyki Kuraniego wzywające do powrotu, ale nie wiedział czyto do niego, czy może do sunącego obok wielkimi krokami Masha lub do trójki wewnątrz budynku. Gdy dostrzegł jak jeden z azjatów pada, a w lobby pojawiają się kolejni ziomkowie, przystanął i w strugach lejącej się z nieba wody złożył się do strzału. Huk wylatujących z Vipera kul zmieszał się z kanondą tworzoną przez bronie Hectora i Czarnego. Mash wyprzedził Paula wyciągając z kabury wielkiego Colta AMT. Broń o zasłużonej reputacji, potwierdzonej oprócz badań także długą listą nekrologów. Thompson dołączył do występu wduszając cyngiel broni.

Kilka postaci zostało przygwożdżonyh do ziemi ołowiem fruwającym nad głowami. Wyglądało, że pomimo wszystkiego udało im się zaskoczyć przeciwnika.

Wystrzałom poczęły wtórować wrzaski rannych, brzęk resztek tłuczonego ołowiem szkła i rykoszetujących od metalowych konstrukcji kul.


Wątek techniczny

Wilson w 1 rundzie wali trzypociskową serią z modyfikatorem +3. Rzucam niestety 3 i w tych okolicznościach przy ciężkim deszczu i zasięgu nie trafia celu, ale i tak azjaci kulą głowy i skaczą za osłony.

Mash też bez rezultatu posłał kulę pomiędzy żółtków.

Więcej szczęścia mieli Hec i Czarny. Ich strzały okazują się celne. Fixer puszcza trzypociskową serię w jednego z ziomków trzymającego wielką spluwę. Dwa pociski trafiają w nogi.Rzucam na obrażenia i gostek choć żyje, to będzie już raczej niegroźny do końca starcia.

Kulę Czarnego jeden z żółtków przyjął na klatę. 8 obrażeń zostaje sparowanych przez pancerz i MBC, ale jedno wchodzi standardowo i... To wystarczyło, żeby koleś zemdlał z wrażenia. Będzie chwilowo wyeliminowany, ale może w każdej chwili się ocucić i wrócić do akcji!