Enkaiden, Administratum, 214.815.M41
Prefektor Ariam skinął głową w sposób sugerujący gotowość daleko posuniętej współpracy, ujął w dłoń podaną mu przez Medeę fiolkę ważąc jej ciężar. Rejestrujące wypowiadane słowa automatyczne pióro pracowało przez cały czas kreśląc na dotykowym ekranie tabletu kształtne linie liter.
- Myślę, że będę mógł pomóc w tej kwestii - powiedział adept wyciągając z szuflady wielki metalowy stempel - Zapewnienie żywności światom ubezwłasnowolnionym w tym względzie jest oczywistym priorytetem. To święta powinność każdego urzędnika Administratum. Uważacie, że ów człowiek, którego esencję genotypu otrzymałem pochodził stąd?
- Wszystko wskazuje, że negocjował w imieniu instytucji kupieckich ze Spectoris - przytaknęła Medea.
- Nasz wniosek dotyczy człowieka o tym DNA - dodał Nathan, który do tej pory zachowywał uprzejme milczenie - Dopuścił się on defraudacji środków gildii pod fałszywym nazwiskiem. Chcemy odkryć jego prawdziwą tożsamość, czcigodny prefektorze, aby móc postawić go przed obliczem sędziego. Nie powoduje nami chciwość. Jak wiecie, przestępstwo jest grzechem, tak jak lenistwo i niesubordynacja. Człowiek ów zdefraudował środki jakie miały być przekazane w słusznym celu Gildii Zarastusa, ku chwale Imperatora i wyżywieniu czczącej go stołecznej populacji. Gildia pragnie, aby te środki trafiły na powrót tam, gdzie ich przeznaczenie, nie zaś do kieszeni przestępców. Pomagając gildii wypełnicie swą świętą powinność i przyniesiecie chlubę imieniu Administratum na Spectoris.
Ariam zamrugał zaskoczony długością wypowiedzi poważnego gościa, stężał mimowolnie analizując zasłyszane oskarżenia, potem znowu skinął głową.
- Rozumiem powagę tych zarzutów - oznajmił ujmując stempel w dłoń i rozkładając drugą ręką na blacie biurka opatrzony sygnaturą Orła formularz - Wasz wniosek uzyska absolutny priorytet realizacji. Osobiście zajmę się nadzorem nad przeprowadzeniem odpowiednich czynności.
Masywny stempel spadł na formularz z impetem hydraulicznego siłownika.
- Oto potwierdzenie otwarcia waszej sprawy - powiedział prefektor wręczając Medei złożoną wpół kartkę - Proszę się zgłosić za pół roku, być może będę miał dla was nowe informacje.
...