PBF - In thy blood - techniczny
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Postów w technicznym jest więcej ponieważ, te w fabularce sa zwaliste pod względem ilości tekstu.
Co do Degenesis to świetna robota i brawa dla Ketha. Świat nabrał dla mnie rumieńców i kształtu. Myślę że nie byłoby to możliwe bez kapitalnych opisów. Dużą swobodę dawal prolog orzed sesją właściwą. Można było nadać postaciom jszrakt i wydobyć charakter. Bardzo swoboda pasująca mi forma.
Czekam na cześć dalszą, na przygodę systemową. Zdaję sobie sprawę, że tam będzie już nieco inaczej. Zobaczymy co też przygotowali twórcy Degenesis.
Też slowo jeszcze o postaciach graczy. Świetne aranżacje i posty. Naprawdę z przyjemnością się to czyta; jak się wraxa styrany po pracy. Bardzo odstresowujace i dobrze zageane. Gratuluję. :/uklon
Co do Degenesis to świetna robota i brawa dla Ketha. Świat nabrał dla mnie rumieńców i kształtu. Myślę że nie byłoby to możliwe bez kapitalnych opisów. Dużą swobodę dawal prolog orzed sesją właściwą. Można było nadać postaciom jszrakt i wydobyć charakter. Bardzo swoboda pasująca mi forma.
Czekam na cześć dalszą, na przygodę systemową. Zdaję sobie sprawę, że tam będzie już nieco inaczej. Zobaczymy co też przygotowali twórcy Degenesis.
Też slowo jeszcze o postaciach graczy. Świetne aranżacje i posty. Naprawdę z przyjemnością się to czyta; jak się wraxa styrany po pracy. Bardzo odstresowujace i dobrze zageane. Gratuluję. :/uklon
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Taka moja obawa odnośnie ostatniego wpisu - Nathan Barthez może nie być zainteresowany nowymi kandydatami do ochrony, ponieważ przywiózł ze sobą z Tulonu tuzin doświadczonych, zaufanych i opłaconych z góry najemników: nie ma zatem powodu, by szukać dla nich zmienników.
I jeśli mogę coś dodać - oczywistymi opcjami do zabrania wydają mi się kapitan Perrault i trzej sierżanci Sangów, trzej myśliwi (Bastien Koszala i dwaj bracia-bliźniacy), kucharz oraz kilku tulońskich najemników. Kogoś pominąłem?
I jeśli mogę coś dodać - oczywistymi opcjami do zabrania wydają mi się kapitan Perrault i trzej sierżanci Sangów, trzej myśliwi (Bastien Koszala i dwaj bracia-bliźniacy), kucharz oraz kilku tulońskich najemników. Kogoś pominąłem?
-
Nanatar
- Reactions:
- Posty: 641
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 155 times
- Been thanked: 116 times
Dla mnie ten świat to całkowite nowum, prolog na wysoki połysk, pomógł w stworzeniu charakteru postaci i opanowaniu mechaniki. Mam nadzieję, że uda utrzymać się obszerność i jakość tekstów w oryginalnym scenariuszu.
Dzięki graczom i Mistrzowi za niepowtarzalny wstęp.
Wcześniej próbowałem czytać Czarny Świt, ale jakoś inaczej to wyglądało.
Sam nie wiem.z.tym powozem, już widziałem jak leci.w przepaść zabierając ze sobą pościg wynaturzonych.
Dzięki graczom i Mistrzowi za niepowtarzalny wstęp.
Wcześniej próbowałem czytać Czarny Świt, ale jakoś inaczej to wyglądało.
Sam nie wiem.z.tym powozem, już widziałem jak leci.w przepaść zabierając ze sobą pościg wynaturzonych.
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Opieranie się tylko na najemnikach zamiast na Sangach podkopuje wiarę w militarne umiejętności Franków... tak tylko mówię. Nie żebym chciała się przespać z kapitanem - wręcz przeciwnie - ale zabieranie TYLKO najemników jest mało... polityczne.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mam dzisiaj trochę czasu, dlatego chętnie napiszę wstęp do podróży na wschód, ale potrzebuję wpierw finalnej informacji na temat składu ekipy i rodzaju transportu. Osobiście sugeruję mimo wszystko dwa albo trzy powozy. Gracze, którzy nie mają w swoich profilach umiejętności umiejętności jeździectwa, przeżyją prawdziwą mękę w trakcie tej podróży - pomyślcie, to dwa do trzech dni w siodle (łzy mi w oczach stanęły na samą myśl o Abdelu). Frankowie z delty Rhone generalnie nie mają z wierzchowcami wiele wspólnego, tam się dużo więcej pływa niż jeździ.
Ale oczywiście nie zniechęcam, to może być dla Waszych postaci niesamowite przeżycie, jeśli się jednak na te konie porwiecie.
Druga kwestia do pilnego wyjaśnienia to skład ekipy. Pięciu graczy to mus, kapitan Perrault nie da się zbyć, odrzucenie Sangów byłoby policzkiem dla sierżantów jak słusznie podpowiedział Kargan. Ja bym sugerował zabrać jeszcze do tuzina najemników i kucharza oraz jako tropicieli braci Grimm. To da nam szesnaście do osiemnastu osób (i tak sporo, bo na ziemiach anabaptystów trzeba będzie dla wszystkich znaleźć miejsce do spania i wyżywić, nie jesteście tam wyczekiwanymi gośćmi). Resztę świty zostawiłbym w Bergamo pod czułą opieką Bastiena.
Suriel, 8ART - spróbujcie dzisiaj podjąć finalną decyzję w obu kwestiach, proszę.
Ale oczywiście nie zniechęcam, to może być dla Waszych postaci niesamowite przeżycie, jeśli się jednak na te konie porwiecie.
Druga kwestia do pilnego wyjaśnienia to skład ekipy. Pięciu graczy to mus, kapitan Perrault nie da się zbyć, odrzucenie Sangów byłoby policzkiem dla sierżantów jak słusznie podpowiedział Kargan. Ja bym sugerował zabrać jeszcze do tuzina najemników i kucharza oraz jako tropicieli braci Grimm. To da nam szesnaście do osiemnastu osób (i tak sporo, bo na ziemiach anabaptystów trzeba będzie dla wszystkich znaleźć miejsce do spania i wyżywić, nie jesteście tam wyczekiwanymi gośćmi). Resztę świty zostawiłbym w Bergamo pod czułą opieką Bastiena.
Suriel, 8ART - spróbujcie dzisiaj podjąć finalną decyzję w obu kwestiach, proszę.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Myslalem o skromniejszym poczcie. BG oczywiscie. Skoro Perrault musi, to jeszcze on i kucharz. Zabralbym jeszcze moze z 5 najemnikow i tyle. I tak dojda do tego jeszcze woznice itp. Ale jak cos to jestem sklonny uznac propozycje MG. Nie mam dostepu do karty ale chyba konno to Barthez nie umie jezdzic...
Bastien jako szef ochrony to dobry pomysl.
Bastien jako szef ochrony to dobry pomysl.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
A no właśnie chyba konno to Abdel nei umi. I chyba nikt nie umi. Więc kwestia karety przesądzona.
Co do ludzi. Bierzemy pół na pół. Kilku najemników, kilku sangów. Nie oprę się wyłącznie na opiece obcych, z drugiej strony najemnika można gdzieś posłać żeby powęszył a Sang od razu się wyróżnia. Sangowie są z kolei bardziej reprezentacyjni jakby nie było od zwykłych obszarpańców Bartheza. No i teoretyczne bardziej lojalni.
Jeśli ktoś z najemników potrafi konno to super. Tropiciele są niezbędni. Czyli w sumie jak pisał Keth.
I Kropka. I jedźmy już do tego cholernego klasztoru, bo wdówka już pewnie na zastrzyk czeka leżąc na trumnie męża.
Ps. skoro nie wieziemy już toaletki, piecyka ii kilku innych rzeczy to sugeruję nabrać żywności na zapas na wszelki wypadek. Wówczas pozostaje tylko kwestia noclegu. Ale przecież ostatecznie są namioty i jakoś tam sobie radziliśmy. Trochę niebezpieczno nie pod dachem, ale hej... kto by śmiał zaatakować kilkunastu dobrze uzbrojonych i wyćwiczonych żołnierzy. Z dzielnym Abdelem na czele!
Co do ludzi. Bierzemy pół na pół. Kilku najemników, kilku sangów. Nie oprę się wyłącznie na opiece obcych, z drugiej strony najemnika można gdzieś posłać żeby powęszył a Sang od razu się wyróżnia. Sangowie są z kolei bardziej reprezentacyjni jakby nie było od zwykłych obszarpańców Bartheza. No i teoretyczne bardziej lojalni.
Jeśli ktoś z najemników potrafi konno to super. Tropiciele są niezbędni. Czyli w sumie jak pisał Keth.
I Kropka. I jedźmy już do tego cholernego klasztoru, bo wdówka już pewnie na zastrzyk czeka leżąc na trumnie męża.
Ps. skoro nie wieziemy już toaletki, piecyka ii kilku innych rzeczy to sugeruję nabrać żywności na zapas na wszelki wypadek. Wówczas pozostaje tylko kwestia noclegu. Ale przecież ostatecznie są namioty i jakoś tam sobie radziliśmy. Trochę niebezpieczno nie pod dachem, ale hej... kto by śmiał zaatakować kilkunastu dobrze uzbrojonych i wyćwiczonych żołnierzy. Z dzielnym Abdelem na czele!
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2018, 13:58 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Dwóch albo trzech woźniców to nie problem, w grupie najemników Bartheza spokojnie znajdziecie ludzi z takimi umiejętnościami, którzy poprowadzą wozy. Jeśli weźmiecie Perraulta, może pozostawienie sierżantów w Bergamo nie będzie już tak rażąco krzywdzące dla Sangów. Można też ewentualnie zrezygnować z jednego bądź obu braci Grimm, bo jedziecie w misji dyplomatycznej, a nie polować w głuszy.