Strona 20 z 57

: 10 lutego 2013, 13:45
autor: deliad
Ok, 8art, niech będzie półolbrzym.

: 10 lutego 2013, 14:31
autor: maciej
Myślę nad gościem od super martwiakow,alchemik/czarnoksiężnik ale rasy nie mam,ew sam astrolog

: 10 lutego 2013, 15:24
autor: deliad
Polecam alchemika, będzie potrzebny.

: 10 lutego 2013, 15:28
autor: maciej
Sam alchemik?Czy moge poszaleć?

: 10 lutego 2013, 15:45
autor: deliad
Alchemik z inną profesją też się nada.

: 10 lutego 2013, 15:54
autor: maciej
dwd;Waaaagh!!

: 10 lutego 2013, 17:17
autor: maciej
Zatem na nieróbstwie w pracy spędzanym narodził się Nagash,człowiek alchemik/czarnoksiężnik marzący o pokonaniu śmierci i doskonaleniu sztuki magicznej.Staty zrobię w domku z kostkami w łapie i czwartym kinem przed nosem.

: 10 lutego 2013, 18:52
autor: Keth
Nie wiem, czy reszcie ekipy ten pomysł przypadnie do gustu, ale mam pewien koncept odnośnie genezy naszej drużyny. Gnom iluzjonista okaże się nikim innym jak przymuszonym do tego przemocą oblubieńcem córki goblińskiego wodza, przywódcy plemienia, z którego wywodzą się wszyscy goblińscy BG. Upojona ślepą miłością córka wodza uprze się, by poślubić wywodzącego się z innej rasy nieszczęśnika, nie zwracając przy tym najmniejszej uwagi na jego oczywistą do zawarcia tego związku niechęć. Skrajnie przeciwny szalonemu pomysłowi wódz postanowi zatem wysłać gnoma na wyprawę mającą dowieść jego męstwa i obrotności w pomnażaniu majątku, skrycie licząc na to, że ten albo czmychnie czym prędzej na drugą stronę Kartarii albo skończy marnie w czyimś kotle. Świadoma faktu, że oblubieniec może dać nogę, wyrodna kochanica zażąda, by jej wybrankowi towarzyszyli przyboczni strażnicy dobrani starannie spośród zaufanego kręgu krewniaków, zaprzysiężeni przez nią do misji pilnowania, by gnomowi włos z głowy nie spadł. Ta eskorta to oczywiście dwa gobliny i półolbrzym wychowane przez plemię. Oczywiście sam gnom nie ma żadnych powodów ku temu, by chcieć powrócić w objęcia wybranki, ale ta już zadbała, by miał odpowiednią motywację - szaman plemienia rzucił na niego śmiertelną klątwę, która objawi się, gdy kochanek zechce porzucić swą miłość. Ale i tu jest promyk nadziei - szaman bowiem obiecał gnomowi, że zdejmie z niego klątwę, jeśli zostanie sowicie opłacony.

Teraz pozostaje jeszcze ustalić jak mają się do tego wszystkiego dwa człowieki i możemy ruszać w drogę. I co Wy na to, może być?

Mój bohater będzie się zwał Koskun Mlaskacz. I pytanie do MG, czy w ramach ubarwienia sesji zgodzi się na posługiwanie dwiema mowami, łamaną wspólną i płynnym goblińskim dialektem naszego plemienia. Chodzi mi o efekt z "Drogi donikąd", gdzie BG czasami rozmawiali między sobą w orklashu (z tłumaczeniami w nawiasach).

: 10 lutego 2013, 19:36
autor: deliad
Hmm, hmmm, hmmm. Może uda mi się wpleść wątek miłosny :) w prolog. Co do języka, to zgadzam się jeżeli wszystkie gobliny z ekipy pbf-a zaakceptują ten pomysł i wciela w życie w trakcie gry.

: 10 lutego 2013, 20:11
autor: Keth
I mam jeszcze jeden pomysł, mianowicie na wyznawane bóstwo. MG zasugerował, by nie kierować swych myśli ku Katanowi ani Moglithowi - a gdyby tak odstawić na bok normalny panteon? Przecież na Orchii występuje zatrzęsienie półbogów, niektórzy stali się nawet pomniejszymi pełnowymiarowymi bogami - nie moglibyśmy (członkowie goblińskiego plemienia, rzecz jasna) czcić własnego boga? Takie na przykład okropicznie złego i mściwego Mamuna Cycatego?

: 10 lutego 2013, 20:13
autor: namakemono
Zapowiada się niezła jazda. Ciekaw jestem jak w tym wszystkim odnajdzie się kapłan Piana.

: 10 lutego 2013, 20:15
autor: Keth
Ja tam myślę, że czciciel Mamuna Cycatego bez mrugnięcia okiem zapali ogarek Pianowi, oczywiście w ramach odpowiednio sutej biesiady! ;)

: 10 lutego 2013, 21:49
autor: 8art
A ja myslałem zeby moj poloblbrzym byl wrozbita Gorka Morka - opiekuna goblinow, koczownikow i specyficznie pojetej "na cygansko" grabiezy:)

: 10 lutego 2013, 21:50
autor: Keth
Zawsze możemy pójść na kompromis - panowie i panie, oto niesławny Mork Cycaty! :P

: 11 lutego 2013, 07:32
autor: maciej
deliad,postac gotowa,wklepie ja potem do zatwierdzenia.czy moze miec kopesz?Jakies szczegolne staty czy pod jakis miecz to podepniemy?

Obrazek