PBF - Wojna z Cieniem

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 sierpnia 2014, 11:23

PRZEMIANA RYCERZA

Jak się zastanawiacie co robić, to widzicie jak w stronę hordy szarżuje jeden konny rycerz. Dostrzeżono go.
Błyski z kamienia stawały się coraz jaśniejsze, podczas gdy stary szaman uderzał mocniej, a pieśń przybierała na sile.

Niebieskie światło zaczęło wytryskiwać z kamienia niczym ostre błyskawice, promienie dziwnego słońca przecinające panujący dokoła mrok.
Poszarpana kolumna biało-niebieskiego światła uderzyła szaleńca w oczy i ten spadł z konia, wrzeszcząc i przyciskając ręce do twarzy. I zaczął się zmieniać w mutanta, podobnie jak jego koń.

Rycerz, chyba templariusz Katana, zmieniał się niemalże na waszych oczach. Jego policzki zaczęła porastać sierść, która momentalnie rozprzestrzeniła się aż do linii czoła. Podbródek mu się cofnął, a nos wydłużył. Jego uszy nabierały spiczastego kształtu. Nad obiema brwiami kształtowały się guzy.

Towarzysze rycerza gdzieś tam byli, ale horda się zatrzymała, patrząc także w waszą stronę, mimo, że jesteście ukryci.

Na razie was nie dostrzeżono, jesteście dobrze ukryci.

Po chwili przemieniony wsiadł na konia i ruszył ku hordzie, ignorując swych niedawnych towarzyszy.
Horda poszła dalej.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 sierpnia 2014, 11:29

Skradacie się ku miejscu gdzie słychać było głosy.

Nagle z drzewa słyszycie głos, stać kim jesteście?. Na drzewach jest kobieta z łukiem a na drugim drzewie mężczyzna takoż z łukiem, mierzą do was.

Słychać też głosy kilku krasnoludów cicho, ktoś tu idzie, może mutanty, nareszcie jakaś szansa na zagładę...
Na razie widzicie tylko dwóch snajperów na drzewach, wyglądają na zawodowców, krasnoludy tylko słyszycie. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 01 sierpnia 2014, 11:45 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 sierpnia 2014, 12:07

Vader prychnął nonszalancko. Zapytanie elfich zwiadowców tylko go rozśmieszyło:

- Mam większe prawo do tego aby o to pytać nieznajomi. Kimże jesteście, mówić szybko! Jestem Barth, Barth Bader i pytam was o coś! Wylazic z tych krzaków, bo słychać was na dwie mile!

Bardziej zastanawiała go obecność innych templariusza Katana na Kos. Zakon ukrywał coś przed Vaderem i prowadził operacje na własną ręke, zamiast oddać swych rycerzy pod rozkazy wywiadu. Skandal i granda!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 sierpnia 2014, 12:15

Lord Vader, gobliny, Druid i templariusz Katana, tak to chyba wy, rzekła łuczniczka.

Jesteśmy Kate i Galion półelfy , polujemy na mutanty i inne wynaturzenia od ponad 15 lat.

A to są Snorri, Rodi i Argrin oraz Dwalin Jednooki, krasnoludy z zakonu Zabójców Bestii, szukające śmierci w walce, walczące by odzyskać honor lub zmyć jakieś swe dawne grzechy.

Lord Vader z towarzyszami na tropie naszej zwierzyny, interesujące, cóż był z nami jeden z Templariuszy Katana, ale się był wyrwał do szarży by pomścić swój oddział z jakim przybył tu jakieś 2 miesiące temu.

Obrazek
Techniczny: Oczywiście jak najbardziej waluzyjsko kosyjscy Zabójcy Bestii, są wzorowani na warhammerowskich Zabójcach trolli. Dwalin Jednooki na obrazku, pozostali zabójcy równie okazali i groźni są. dwd;
Ostatnio zmieniony 01 sierpnia 2014, 12:31 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 sierpnia 2014, 13:18

Jesli Vader cos slyszal o takich samobojcach i wie ze sa niezlymi rezunami to:

- Moge Wam dac szanse na bohaterska smierc krsnoludowie, jesli oczywiscie jestescie na nia gotowi.

Jesli wiem, ze sie nadadza i nie mam lepszych kandydatow to wezme zakonnikow do komanda . Beda mogli oslaniac odwrot:)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 sierpnia 2014, 13:32

Znaleźć śmierć to nie sztuka, rzekła Kate. My z Galionem próbujemy od kilku dni, przekonać tą czwórkę krasnoludzkich straceńców, że ich śmierć powinna mieć jakiś sens. Służyć czemuś.
Każdy głupi może zaszarżować na hordę, jak niedawno ów templariusz uczynił. My chcemy zaś ich zatrzymać.

Co konkretnie proponujesz Uruku?, my działamy obecnie jako grupa. Mamy swoje powody, by iść za tą hordą.


Vader słyszał, że tacy są na Kos, ale mało ich jest. Oni działają jako grupa. Półelfy są tu dość sławne jako Łowcy mutantów.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 01 sierpnia 2014, 19:28

Proszę o przystopowanie, minął ledwie jeden dzień i już cała strona wpisów ;p
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 02 sierpnia 2014, 21:30

Radagast był pod spory wrażeniem wojsk które zobaczył i stracił nieco pewności siebie. Zazwyczaj był przeciwny niszczeniu lasu, ale w tym przypadku mogła to być jedyna nadzieja. Jego patronka Sharami z pewnością przyjęłaby taką ofiarę i wsparła siły Bartha Vadera. Pożar na stepie to nic w porównaniu z potęgą płonącego lasu, a gdy jeszcze wspomoże się go silnym wiatrem to żywioł nie do powstrzymania. Pani Ognia i Powietrza, Sharami, Patronka Radagasta zostania poproszona o pomoc w tej bitwie.

- To przedstawiciele Bractwa Kastratów - szepnął do ucha Vaderowi Szary - nasz wywiad próbuje ich rozgryźć od wieli lat. Bez większych rezultatów. Są świetnie wyszkoleni i bardzo zdeterminowani. Możemy wykorzystać ich zapalczywość w zbliżającej się walce, a następnie wziąć na spytki.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 sierpnia 2014, 12:50

Słowa wyszeptane Vaderowi, na ucho, zapaliły lampki w jego oczach.

Tak Radagast miał prawdopodobnie rację, 4 krasnoludy były prawdopodobnie wojownikami Bractwa Kastratów, warporami, słowa półelfów wskazywały, że akurat Ci są z grupy Ratagan (Upadłych), kiedyś wypadli poza nawias społeczeństwa krasnoludów i by odzyskać honor zaczęli służyć Gotam-gorowi.

Prawdopodobnie mieli też inne cele, niż samozagłada, tak mówili, ale krasnoludy nie zwykły na darmo tracić swoich.

W górach Kos były krasnoludzkie miasta, pewnie postanowili ocenić zagrożenie ze strony mutantów.
Co proponujecie tej 6, lub może tylko części z nich?

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 03 sierpnia 2014, 22:24

PRzede wszystkim sam podjeżdżam pod miejsce, z którego szarżował ów rycerz, co się przemienił. Badam tamtejszą okolicę; ziemię, trupy, wyszstko. Chcę to uważnie zobaczyć.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 sierpnia 2014, 22:30

W sumie to on nikogo nie zabił, sam się zmienił nim miał okazję kogokolwiek zaatakować, i po przemianie odjechał do Hordy, jako jej nowy wojownik.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 03 sierpnia 2014, 22:40

No tak, ale chce zbadać miejsce, gdzie był, czy coś mu czasem nie wypadło... i coś było wspominane o jego towarzyszach. Też się zamienili? Post 286, 3 akapit od dołu.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 sierpnia 2014, 22:52

Wypadł mu symbol Katana, taki mały jak mają giermkowie templariuszy, i jakiś zwitek pergaminu.
Towarzyszami tego rycerza są para półelfów i 4 krasnoludy, oni byli ukryci, tak jak i wy i mutanci ich nie wypatrzyli, ani nie wyczuli.
Chyba, ze Ktoś z was wyjdzie z ukrycia, wtedy może część mutantów zawróci. Na razie uznałem, że i wy i tamci z lasu nie wyszli.
Spoiler!
Z pergaminu wynika, że giermek Swen był ostatnim z niedawno przysłanego tu oddziału, ruszył pomścić innych. prawdopodobnie twoi towarzysze, o jakich pisał Ci Mistrz ulegli zmianie, któryś z nich, ma miecz i sztandar zakonu jakie masz odzyskać.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 sierpnia 2014, 08:22

Plan przesłuchania krasnoludów był całkiem kuszący i można go było wykonać na kilka sposobów. Zdobywając ich zaufanie lub siłą. Zważywszy na okoliczności Vader wolał móc liczyć na kastratów, choć jeśli zaszłaby inna potrzeba...

- dwudziestu najlepszych wojowników Kos przeciw tysiącu mutantów. Wyzwanie jakiego nie powstydziłby się żaden z Was. Możecie znaleźć się w tej dwudziestce, ale pod jednym warunkiem. Sukces operacji wymaga współpracy całej dwudziestki i bezwarunkowego oddania się pod moje rozkazy.

(Jesli sie zgodza, to mowie do Radagasta, gdy jestesmy na osobnosci: - przed nami kilka dni ciezkiego treningu przed akcja. Krec sie blisko tych kastratow, zdobadz i zaufanie, a potem postaraj sie z nich wyciagnac ile tylko sie da.)

Wracamy do wioski. Wybieram team do akcji. Potem chce wyrysowac na ziemi mape kurhanu z naniesionymi menhirami, mozliwym polozeniem kamienia, tajnym wyjsciem z tunelu w skali 1:1. Na tej "mapie" druzyna bedzie przez najblizsze dni non stop trenowac akcje, rozne warianty. Ustalimy w ten sposób najlepsza kolejnosc wyjscia z tunelu, dobierzemy cele (przy życiu pozorantów) i przećwiczymy ewakuacje oraz różne opcje jakby "coś poszło nie".

Symulujemy próby utrzymania kregu przez 15 min, zeby zobaczyc czy jest to mozliwe.

Kazdy z czlonkow grupy ma wiedziec co robic, gdy znajdziemy sie w prawdziwej akcji, a nie musiec sluchac na biezaco moich rozkazow.

- I znalazłeś coś tam Kyrie? Muszę chyba napisać list do Waszego mistrza, bo odesłał mi Ciebie, ale widzę, że prowadzi na Kos operacje bez autoryzacji wywiadu.
Ostatnio zmieniony 04 sierpnia 2014, 08:29 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 sierpnia 2014, 09:24

Kate i Galion półelfy, zwiadowcy i snajperzy oraz zawodowi łowcy mutantów i krasnoludowie Snorri, Rodi i Argrin oraz Dwalin Jednooki, podumali i rzekli.
Że niby jak 20 na ponad tysiąc, spytał Dwalin. Nawet uruk mógł wymyślić lepszy plan. My krasnoludy jak trzeba nie zawahamy się by zginąć, ale nie zginiemy na marne.
Nasza śmierć musi pomóc krasnoludom, a zabicie głównego szamana tej hordy, pomogło by naszemu ludowi, odsunęłoby zagrożenie.

Po wysłuchaniu całego planu, Kate i Galion oraz Snorri, Rodi i Argrin oraz Dwalin Jednooki zaakceptowali go.
Druid stworzył iluzję wzgórza z menhirami. Potem na suchym lądzie blisko Gerebrin, zbudowano obóz treningowy.
Mortuus wskazał wyjście z podziemnego tunelu. Szkolicie się. Druid w ciągu dwóch dni zorganizował 11 Druidów jacy was wesprą.
Plan jest taki?:
Wybrana 20 w tym wy, rusza podziemnymi tunelami do kurhanu na Wyjących Wzgórzach, gdzie z kamieniem ofiarnym zmierza horda.
Wcześniej wasze siły prowokują mutanty woków wzgórz i starają się je odciągnąć od wzgórza z menhirami i kręgiem mocy.
Radagast rzuca zaklęcie Ciszy na szczyt wzgórza i Wasza 20 atakuje szamanów i ich obstawę.
Jeśli się uda to zawładniecie kamieniem, by go zniszczyć musicie mieć więcej Druidów.
Więc rytuał zniszczenia zostanie przeprowadzony po pokonaniu hordy.
Więc jak zdobędziecie kontrolę nad kamieniem, to Vader, Kyrie i Radagast wrócą do wojsk i zaatakują hordę tak?
Ostatnio zmieniony 04 sierpnia 2014, 14:10 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ