Saga o Katanie - dla tych co czytali
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
"Katan co dzień zyskuje rok życia w wyniku działania magii jakiej użył na nim druid. Jasna wynika z tego, że 3 letni dzieciak to już poważna osóbka."
Jeśli doborze policzyłem to najdalej po 4 miesiącach powinien już umrzeć ze starości. Chyba coś mi umyka, no ale nie znam całości.
Jeśli doborze policzyłem to najdalej po 4 miesiącach powinien już umrzeć ze starości. Chyba coś mi umyka, no ale nie znam całości.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
Wiesz, venar, Katan to taki Chuck Norris na Orchii. Pewnie rodzi się z od groma zdolnościami nadnaturalnymi. Czemu nie "geniusz".
Taki motyw już sam AS kiedyś w MiM opublikował więc nie jest to mój pomysł.
Taki motyw już sam AS kiedyś w MiM opublikował więc nie jest to mój pomysł.
Czy jestem szlachta? Jestem. Bo ju? zdarzy?o si? kogo? zaszlachtowa?, SZabl?, SZtachet?, SZtyletem i SZyndleria?skim SZlaparkiem.
A jakby się tak cofnąć o krok wstecz. Katan mógłby mieć świadomość już w łonie matki. Taki motyw z Diuny. O ile jeszcze pamiętam, siostra Muad'diba, Alia, mając trzy-cztery latka już miała inteligencję i świadomość dorosłej osoby.
Czy jestem szlachta? Jestem. Bo ju? zdarzy?o si? kogo? zaszlachtowa?, SZabl?, SZtachet?, SZtyletem i SZyndleria?skim SZlaparkiem.
Jako że jestem już "powietrzem" dla autora, bo ośmieliłem się wypunktować pierwsze dwa rozdziały, pozwolę wrzucić sobie swoje dwa grosze. Katan od poczęcia jest super-hiper istotą, ponieważ wygryzł się przez brzuch matki z w pełni wykształconymi uzębieniem i pazurami. Dodatkowo Od poczęcia Katan potrafi mówić, więc jest super-hiper nadistotą. Autor ma na to wytłumaczenie, ale mi jako powietrzu, nie będzie tego tłumaczył. Może Wam wytłumaczy.
Jeszcze raz korzystając z okazji powtórzę swoje pytanie, które zadałem na forum polakpotrafi.pl, bo zdaje się na tym forum obecny też jest syn autora. A na polakpotrafi.pl nie otrzymałem odpowiedzi. Czy rodzina naprawdę nie miała żadnego wpływu na decyzje autora? Nie widzieliście do czego doprowadzi ukazanie Sagi szerszej publiczności? Poklepywaliście tatę/męża po plecach i mówiliście, że to wypali? Może pora naprawić ten błąd?
Twórcy takich potworków mają dwie drogi wyjścia. albo przyznać się do porażki i zaprzestać działalności/działać dalej w świadomej komicznej konwencji lub zapierać się i stawać się jeszcze większym pośmiewiskiem.
Rodzino, gdzieś popełniliście ogromny błąd i jak widzę tylko Wy możecie go naprawić. Chyba, że naprawdę Wam nie przeszkadza, ze sława KC zdobywana jest w ten sposób. Troma zarabia duże pieniądze na świadomym kiczu. może tędy droga, ale wtedy trzeba spłukać w klozecie starych, wiernych fanów.
A a propos starych fanów. Sami stworzyliście mnóstwo dodatków i usprawnień. Macie materiał bazowy, doróbcie to co jest potrzebne i grajcie w KC bez łaski, że kiedyś, może za parę lat wyjdzie druga edycja. Po co Wam to? Musicie mieć wszystko podane jak na tacy przez autora? Najlepsze były te systemy, które można było modyfikować pod siebie.
Prosta sprawa.
Jeszcze raz korzystając z okazji powtórzę swoje pytanie, które zadałem na forum polakpotrafi.pl, bo zdaje się na tym forum obecny też jest syn autora. A na polakpotrafi.pl nie otrzymałem odpowiedzi. Czy rodzina naprawdę nie miała żadnego wpływu na decyzje autora? Nie widzieliście do czego doprowadzi ukazanie Sagi szerszej publiczności? Poklepywaliście tatę/męża po plecach i mówiliście, że to wypali? Może pora naprawić ten błąd?
Twórcy takich potworków mają dwie drogi wyjścia. albo przyznać się do porażki i zaprzestać działalności/działać dalej w świadomej komicznej konwencji lub zapierać się i stawać się jeszcze większym pośmiewiskiem.
Rodzino, gdzieś popełniliście ogromny błąd i jak widzę tylko Wy możecie go naprawić. Chyba, że naprawdę Wam nie przeszkadza, ze sława KC zdobywana jest w ten sposób. Troma zarabia duże pieniądze na świadomym kiczu. może tędy droga, ale wtedy trzeba spłukać w klozecie starych, wiernych fanów.
A a propos starych fanów. Sami stworzyliście mnóstwo dodatków i usprawnień. Macie materiał bazowy, doróbcie to co jest potrzebne i grajcie w KC bez łaski, że kiedyś, może za parę lat wyjdzie druga edycja. Po co Wam to? Musicie mieć wszystko podane jak na tacy przez autora? Najlepsze były te systemy, które można było modyfikować pod siebie.
Prosta sprawa.
Adannyel - ja się z Tobą zgadzam, ale myślę, że takie personalne kopanie nie ma sensu, to już było, lepiej do tego nie wracać. Nie ma sensu też wchodzić w cudzą skórę i mówić co kto powinien zrobić. Skupmy się na tym co my możemy, na ew. inicjatywie stworzenia (o zgrozo, nigdy nie myślałem, że coś takiego nastąpi) miejsca dla wszystkich miłośników świata (podkreślam: świata) KC z MiM, gdzie można go uzupełniać o sensowne rzeczy z tego co ostatnio dostajemy (bo ja do nich nie zaliczam oceanu, pod nim warstwy martwiaków, pod nimi czegoś, pod nimi białe martwiaki itd), rzeczy przefiltrowanych, które pasują do MiMowych KC, mniej heroic, bardziej logicznych. I na tym bym się skupił, mechanika to sprawa poboczna, sam fakt wyciągania smaczków, przerabiania ich, doprecyzowywania, odpowiedniego umotywowania aby to miało przysłowiowe "ręce i nogi" - to jest fajna sprawa. Nie marnujmy sił na wytykanie baboli w książce czy trąbienie "a ja to bym na ich miejscu bla bla bla".
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 10 times
- Kontakt:
Oczywiście, że są fragmenty. Fajny jest pojedynek na śmiech i życie. Gdyby on został zaprezentowany jako fragment powieści, ludzie bez problemu wiedzieliby na czym oparta jest powieść - absurd i podeście z dystansem (nie high&heroic). Konwencja iście zabawowa, ale suchary dają radę. Fajne są rozdziały o gnomach, bo one również wpisują się w konwencje powieści. Fajne są apendiksy a przynajmniej niektóre. Bardzo fajne są grafiki, choć w powieści niektóre bardzo, źle zaprezentowane. Fajnie są nazwane rozdziały, bo właściwie łatwo wracać, gdybyśmy chcieli sobie coś przypomnieć, niestety zabrakło spisu treści. Bardzo fajna jest okładka, bo rzuca się w oczy i robi pozytywne wrażenie, podobnie jak układ książki i jej przejrzystość. Pierwsze wrażenie na prawdę bardzo przyzwoite. Starczy...
edit: Gdyby Artur uprzedził z czym nam się przyjdzie zmierzyć i napisał, że książka jest oparta o świat, ale nie opisuje go takim jakim go znamy, odbiór byłby również zupełnie inny, a tak człowiek przygotowuje się na fantasy a dostaje komedię. Sorry to tak jakbym kupił horror a otrzymał western. W innym gatunku mogłoby się okazać, że książka na prawdę daje radę, ale to kwestia przedstawienia i przygotowania czytelnika. Zaczynam rozumieć testera, który mówił, że siedział i śmiał się oraz płakał na przemian... Czyżby jakiś fan dawnego świata?
edit: Gdyby Artur uprzedził z czym nam się przyjdzie zmierzyć i napisał, że książka jest oparta o świat, ale nie opisuje go takim jakim go znamy, odbiór byłby również zupełnie inny, a tak człowiek przygotowuje się na fantasy a dostaje komedię. Sorry to tak jakbym kupił horror a otrzymał western. W innym gatunku mogłoby się okazać, że książka na prawdę daje radę, ale to kwestia przedstawienia i przygotowania czytelnika. Zaczynam rozumieć testera, który mówił, że siedział i śmiał się oraz płakał na przemian... Czyżby jakiś fan dawnego świata?
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2014, 16:39 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Kymil "Ja mam też pytanie do tych, którzy czytali powieść. Czy coś się z fluffu SoK nada do bezpośredniego grania w KC-ty? Dla początkujących postaci szczególnie. Co mam na myśli? Np. ciekawa lokacja, rasa, potwór, kult, wróg?"
sorry że wracam do tematu ale jest taki jeden temat który we mnie został. Jest coś tam wspomnane o paladynach uwaga, wierzących w złego boga Seta, którzy uważają że wiarą i czynami są w stanie zmienić go w końcu (niejako od środka) na dobro. Sam pomysł, bardzo zresztą pokrętny bardzo mi przypadł do gustu. Jestem obecnie na 250 stronie I półtom i boję się że temat zostanie spalony a jest niezły. Ostatnio mnie tak zapłodnił tylko rytuał pancerza duszy 8arta. I nie piszę tylko dlatego że jest moim MG w pbfie.
Ale głównie.
(żart to ostatnie zdanie)
sorry że wracam do tematu ale jest taki jeden temat który we mnie został. Jest coś tam wspomnane o paladynach uwaga, wierzących w złego boga Seta, którzy uważają że wiarą i czynami są w stanie zmienić go w końcu (niejako od środka) na dobro. Sam pomysł, bardzo zresztą pokrętny bardzo mi przypadł do gustu. Jestem obecnie na 250 stronie I półtom i boję się że temat zostanie spalony a jest niezły. Ostatnio mnie tak zapłodnił tylko rytuał pancerza duszy 8arta. I nie piszę tylko dlatego że jest moim MG w pbfie.
Ale głównie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Ja jestem po 80 stronach. Staram się czytać na poważnie. Nie widze tam póki co wiele, co można by wykorzystać w normalnej sesji, chyba że prowadzi się dla mega-super-wypasionej drużyny na 20+2k10 poziomowej drużyny, obowiązkowo z topowymi brońmi i zbrojami ewidentności itp.
Edit: nie podlizuj się Suriel;) I tak będziesz miał przesrane w sesji;p
Edit: nie podlizuj się Suriel;) I tak będziesz miał przesrane w sesji;p
Najwięcej fluffu znajdziesz o komnatach. Duże, małe, kwadratowe, prostokątne, rozciągliwe, z rzuconą iluzją, tasujące się. Można by stworzyć tłusty dodatek pt. Komnaty Labiryntów Śmierci - Kompendium Wiedzy Dla Bezimiennych.
A z nowych broni/pojazdów - Latające Łoże z Baldachimem, zabójcze w starciu bezpośrednim. Potężny artefakt - walczysz i regenerujesz się jednocześnie.
A z nowych broni/pojazdów - Latające Łoże z Baldachimem, zabójcze w starciu bezpośrednim. Potężny artefakt - walczysz i regenerujesz się jednocześnie.
Lecz t? rozwa?cie smutn? okoliczno??:
Tacy poeci, jaka jest publiczno??!
Tacy poeci, jaka jest publiczno??!