Mężczyzna wyszedł spoza zasięgu wzroku. Zamiast drzwi są kraty zamknięte na kłódkę, więc widzicie, że faktycznie odszedł poza zasięg słuchu. Po kilku chwilach wrócił.
- Nie ma dużo czasu, środek nasenny, który zaaplikowałem straży wkrótce przestanie działać - postać sięgnęła do wnętrza szaty, by po chwili wyjąć jeden spory klucz.
Tajemniczy mężczyzna położył klucz na ziemi w takiej odległości, że Sigurd musiałby mocno wyciągnąć rękę, by go dosięgnąć.
- Wasze rzeczy są w więziennej kantynie, na 2 poziomie. Wy znajdujecie się na trzecim, gwoli ścisłości - dodał mężczyzna, widząc zdziwienie w oczach Garro. - Wasz cel mieszka w pałacu księcia Villagro, w dzielnicy arystokratów. Nie trudno go przegapić; jest najbogatszy z całej okolicy. Cel to Menkara, kapłan Seta. Poznacie go po tatuażu węża na karku. Zabijcie go a ciała pozbądźcie się. Wierzę, że znajdziecie sposób. Aha! I gdy będziecie w pałacu, zajrzyjcie pod posąg hybrydy byka z człowiekiem. Jest lżejszy, niż wam się wydaje... - dodał, wydając z siebie przytłumiony śmiech.
Postać odwróciła się na pięcie i szybkim krokiem oddaliła w stronę drzwi, zostawiając klucz na ziemi. Sigurd jest w stanie po niego sięgnąć, ale zajmie to chwilę. Oczywiście jeżeli chce sięgnąć po niego.