Zmiany by Venar i s-ka

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 26 listopada 2009, 21:15

venar napisał/a:
No nie jestem pewien. Tą tezę można odwrócić. Dzięki temu rasy posiadające dotychczas pewne trudności ze znalezieniem nauczyciela danej profesji przestają być dyskryminowane. I nie zyskują więcej, ale dokładnie tyle samo co inne rasy.
Dyskryminowane? To jest postawienie sprawy na głowie. Fantastyczne rasy posiadają nad ludźmi pewne przewagi, typu infrawizja, gruba skóra, dłuższe potencjalnie życie. Za to właśnie "płacą" mniejszą wszechstronnością.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 26 listopada 2009, 22:47

Nie potrafię sobie wyobrazić gildii łowców
W czym problem ??
biznesowego stowarzyszenia druidów
Jak kapłani.
Albo kapłani - tutaj wizja płatnych szkoleń trąci już w ogóle absurdem.
Zależy od rodzaju kultu. W jednych kapłan może byc scisle podporządkowany hierarchii i miec w zamian darmowe szklenia, w innych może miec znaczna swobodę, ale za szkolenia musi płacić. Temat do rozwinięcia w wątku o religiach.
W ciągu k10 dni treningu za słone pieniądze nagle krzepną mu mięśnie i staje się zwinniejszy mimo tego, że wcześniej łaził pół roku po Orchii z odpowiednim zasobem PD-ków, ale bez funduszy?
Tak :) Zgodnie z ideą szkolenie na POZ porządkuje zgromadzona wiedzę i pozwala efektywniej ją wykorzystywać.
Wzrost POZ to zwykle dośc wszechstronny wzrost współczynników. Taka wizja tego świata. Komus moze się nie podobać, ale przecież chyba nie każdy musi grać w KC ?
Gdybym miał się ślepo trzymać nieprzemyślanej koncepcji obowiązkowych gildiowych szkoleń
to, ze jej nie rozumiesz i nie dojrząłeś by ja zaakceptować nie znaczy, że jest nieprzemyślana.
każdy z tej czwórki musiałby zachomikować od 10 do 100 zł, a potem ruszać na poszukiwania odpowiedniego nauczyciela (czarnoksiężnik, kapłan, wojownik, łowca)
No i ?
Kierując się zdrowym rozsądkiem nie zamierzam przykładać wagi do oryginalnej zasady
Sugerujesz, ze jak by ktos stosował sie do tej zasady to byłby przejaw niezdrowego rozsądku ? Kieruj się czym chcesz, ale po co tyle wartościujących sądach o czymś, czego po prostu nie rozumiesz?
czarnoksiężnik w nagrodę otrzyma od starszyzny prawo do zamieszania w chacie swego zmarłego mistrza i szperając po niej natrafi na ukryte formuły nowych czarów
spoko, ale POZ mu od tego nie przybędzie.
Kapłan zostanie podniesiony o poziom za darmo przez swojego wciąż mieszkającego w wiosce nauczyciela.
W wiekszosci wyznań to nie powinien byc problem. Hierarchia religijna moze pelnic tu role taka jak szkolaca za darmo gildia.
Wojownik i łowca automatycznie przeskoczą na wyższy poziom (za darmo), ćwicząc w wiosce z innymi zbrojnymi lub na własną rękę rozwijając swe umiejętności w puszczy.
Ale jak by zapłacili za szkolenie jakiemus miejscowemu zbrojnemu to juz by wykraczało poza "zdrowy rozsądek" ?
Tak więc osobiście jestem za "home rules" Venara i chociaż zdaję sobie sprawę, że są one sprzeczne z zasadami, oświadczam, że nie jestem niewolnikiem oryginalnych reguł tylko dlatego, że posiadają etykietkę "made by AS"
Tylko w zwiazku z tym później nie pisz, jak to maja niektórzy w zwyczaju, że coś w KC jest idotyczne i nieprzemyslane bo nie pasuje do wprowadzonych przez Ciebie zmian.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 26 listopada 2009, 23:22

"Nie rozumiesz tego, nie rozumiesz tamtego". Ciągle to powtarzasz Hauerine. Ciekawe, że sam nie potrafisz zrozumieć argumentów i przemyśleń innych i już założenia wszystko co godzi w Twoją "jedyną i słuszną" wizję systemu Kryształy Czasu odrzucasz i nie akceptujesz. Współczuję Ci...
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 26 listopada 2009, 23:39

"Nie rozumiesz tego, nie rozumiesz tamtego". Ciągle to powtarzasz Hauerine.
Stwierdzam fakt. Ktoś ułożył system KC. Paru innych ledwo go lizneło (co chwila tego dowodzą nieznajomością opisów czarów, przedmiotów, zdolności, bestiariusza itd) ale już im nie pasuje ten czy tamten element. Co zatem robia? Wykreslają, bo im tak wygodniej. W sumie nic strasznego, bo kazdy się bawi jak chce. ale jak zaczyna się wypisywanie na forum jakie to wszystk w KC jest nieprzemyslane bo ...nie pasuje do wprowadzonych na własny uzytek zmian to jest już żenada.
Ciekawe, że sam nie potrafisz zrozumieć argumentów i przemyśleń innych
Potrafię. Problem w tym watku jest taki, ze przedstawiasz zamiast argumentów jakies swoje niczym nie uzasadnione załozenie i próbujesz udowadniać nim coś co zupełnie nie ma związku.
wszystko co godzi w Twoją "jedyną i słuszną" wizję systemu Kryształy Czasu odrzucasz i nie akceptujesz.
Keth przedstawił jakikolwiek argument ? Nie. same wartościujace wypowiedzi deprecjonujace twórcę systemu i osoby stosujace orginalne zasady.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 listopada 2009, 00:54

Hauerine napisał/a:
ale jak zaczyna się wypisywanie na forum jakie to wszystk w KC jest nieprzemyślane bo ...nie pasuje do wprowadzonych na własny użytek zmian to jest już żenada.
Och, z góry zapewniam, że mnie w KC podoba się szalenie praktycznie wszystko... no, może z wyjątkiem płatnych szkoleń POZ, ale obawiam się, że nigdy nie dojrzeję dostatecznie, by doznać całkowitego zespolenia z systemem, którego doświadczył szczęśliwie kolega Hauerine.

Oczywiście uważam za żenujące oświadczanie komuś, że jest niedojrzały, bo ośmiela się kwestionować jakiś element zasad systemu (w dodatku - olaboga - wykazując rażącą nieznajomość mnóstwa reguł), ale prawda jest taka, że dla mnie jest to generalnie zabawa i nic nie poradzę, że ktoś inny podchodzi do KC niczym do sportu zawodowego lub nauk ścisłych.

OK, nie będę już dalej offtopował, bo jeszcze mi ktoś gotów przyczepić etykietkę trolla! :P

P.S. Gracze, przechodźcie do mnie, zaoszczędzicie - tu się nie płaci za szkolenia! :P

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 27 listopada 2009, 08:19

mnie w KC podoba się szalenie praktycznie wszystko... no, może z wyjątkiem płatnych szkoleń POZ
...czego skreslenie rozwala istniejące w KC gildie, czyni absurdalnie niskim wynagrodznie gwardzisty, zdejmuje ograniczenia będace jedym ze spobów zbalansowania fantastycznych ras.
ale obawiam się, że nigdy nie dojrzeję dostatecznie, by doznać całkowitego zespolenia z systemem
Bardzo mozliwe. Tylko po co od razu wygłaszac tyle surowych sądów nt. czegoś, czego nigdy nie próbowałeś zrozumieć czy zastosować ?
Oczywiście uważam za żenujące oświadczanie komuś, że jest niedojrzały, bo ośmiela się kwestionować jakiś element zasad systemu
Przekręcasz moja wypowiedź. Nic takiego nie napisałem. Jeśli kwestionujesz to OK, baw się jak lubisz. Jeśli kwestionujesz an forum, to daj argument, a nie tylko "nieprzemyslane, absurdalne...".
ale prawda jest taka, że dla mnie jest to generalnie zabawa i nic nie poradzę, że ktoś inny podchodzi do KC niczym do sportu zawodowego lub nauk ścisłych
Jest wiele systemów gdzie nie ma szkolen na POZ, w które możesz się bawić.
Wolisz KC, tylko, ze po wprowadzeniu zmian, no OK, kazdy się bawi jak lubi. Tylko p oco o tym piszesz na forum? Żeby oznajmić tym, którzy takich zmian nie wprowadzili, ze trzymaja się nieprzemyslanych absurdów sprzecznych ze zdrwym rozsadkiem ? A masz na to jakies wsparcie, czy tak tylko chciałes kogos obrazić ?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 listopada 2009, 10:05

By dowieść, żem nie jest cham i prostak, śpieszę szczerze przeprosić wszystkich tych, którzy poczuli się obrażeni moją kąśliwą i pozbawioną jakiegokolwiek ścisłego uzasadnienia uwagą odnośnie nieprzemyślanej zasady płatnego awansowania na wyższy POZ.

Szczerze skruszony Keth

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 27 listopada 2009, 10:29

Hauerine napisał/a:
każdy z tej czwórki musiałby zachomikować od 10 do 100 zł, a potem ruszać na poszukiwania odpowiedniego nauczyciela (czarnoksiężnik, kapłan, wojownik, łowca)
No i ?
Chodzi np.o to że koszt tego szkolenia to niemal roczny (przy rzucie 1) do ok 10 letniego kosztu utrzymania się takiego 0 POZ bohatera (żarcie, spanie itp - bez oszczędzania). Licząc nawet że nie otrzymuje minimalnej stawki za pracę (z powodu niskiego POZ) nie dostanie wiele więcej niż ew. bardziej wyszkolony kompan. Powiedzmy że zarobi rocznie 20 szt. zł - to też za mało!
To jest bezsensowne.

Jestem skłonny zostawić tę zasadę, ale przy mnożeniu tylko k10 x 10 (i tak tu stosunkowo duże kwoty powstają) bez mnożenia na poziom - ponieważ koszt szkolenia między poziomami jest większy niż roczne utrzymanie na minimalnym poziomie w świecie Orchii. Nawet przy rzucie 1. Dla maga jest dochodzi 'inny kosmos', ponieważ koszt czaru wynosi 100 szt. zł / krąg. Skąd ten ma ma brać tak gigantyczne pieniądze. Jeśli jest np. 'wylosowanym' mieszczaninem to 100 szt. zł za czar jest niewyobrażalną gotówką. Tak prawdę powiedziawszy zgodnie z tabelą pochodzenia nawet osoby z Średniej Klasy Wyższej taki koszt to gigantyczna kwota. A przy słabych rzutach - dla każdego pochodzenia.


MG może to ułatwić przez spotkanie ze swoim starym mistrzem ALE zgodnie z zasadami jeśli mistrz nie pobierze za to pieniędzy wyznaczana jest za to nagroda za jego głowę.;]. MG może także w każdej przygodzie dawać graczom znaleźć ilość szt. zł odpowiednią do przeskoczenia POZ jednak to też jest głupie ponieważ przy 4 os. drużynie (na 0 POZ ) potrzeba min 200 szt. zł. To jest roczny dochód bogatego mieszczanina przy max rzucie - przyjmując zasadę jaką można spotkać przy tworzeniu bohatera. Przecież to także nieralne.

Treant
Dyskryminowane? To jest postawienie sprawy na głowie. Fantastyczne rasy posiadają nad ludźmi pewne przewagi, typu infrawizja, gruba skóra, dłuższe potencjalnie życie. Za to właśnie "płacą" mniejszą wszechstronnością.
To ograniczenie to tylko widzimisie autorów i narzut AD&D na bazie których KC powstało. Oraz pewnie kilku książek - a tam takie ramy nakreślił Tolkien. ;-). Jednak w sumie nie przeszkadza to tak bardzo. Mi nigdy tak właściwie i nie było potrzeby modyfikować tych zasad.
Keth
(..)że nigdy nie dojrzeję dostatecznie, by doznać całkowitego zespolenia z systemem, którego doświadczył szczęśliwie kolega Hauerine.
:D
Jestem w stanie wyobrazić sobie taką sytuację - Jako MG robisz coś niezgodnie z systemem, ale w celu ubarwienia przygody, a gracz, który ostro trzyma się zasad, wyjmuje podręcznik i woła: To niemożliwe, na stronie 32342213 jest napisane (...)
:) Niestety mam wrażenie Hauerine że mógłbyś tak zrobić.
Hauerine
Jest wiele systemów gdzie nie ma szkolen na POZ, w które możesz się bawić.
Wolisz KC, tylko, ze po wprowadzeniu zmian, no OK, kazdy się bawi jak lubi. Tylko p oco o tym piszesz na forum? Żeby oznajmić tym, którzy takich zmian nie wprowadzili, ze trzymaja się nieprzemyslanych absurdów sprzecznych ze zdrwym rozsadkiem ? A masz na to jakies wsparcie, czy tak tylko chciałes kogos obrazić ?
Każdy wprowadzić może modyfikacje jakie mu się podoba, a później popisać o nich na forum. Mi to nie przeszkadza. Po to forum powstało aby i o takich rzeczach pisać. Atakowanie z furia za takie zmiany także nie jest najlepszym rozwiązaniem W wątku przecież już napisałeś - że nie zgadzasz się z takim podejściem (a właściwie odejściem) do systemu. OK. Przyjęliśmy do wiadomości. Polemizować nam jednak nie zabronisz na ten temat.

Poza tym nie spotkałem nigdy MG, który by się jakoś przejmował ekonomią jakiegokolwiek systemu, czy to KC czy nie. Jeśli przygoda była dobra, zostawała w pamięci - wszyscy byli zadowoleni - a rozważanie czy bliżej nieznana mi gildia ma kasę na swoją działalność BG nie interesuje.
Ostatnio zmieniony 27 listopada 2009, 10:31 przez garfields, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 listopada 2009, 10:58

O Boże, Garfields, już po Tobie! Użyłeś słów "głupie", "bezsensowne" i "nierealne" (te słowa to znaki zastrzeżone kolegi Hauerine). Co więcej, nadal mącisz i krytykujesz! Nie podobają Ci się płatne szkolenia na POZ, to graj w WFRP, łapska precz od KC!

Och, już widzę tę wynurzającą się spod wody płetwę grzbietową...

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 27 listopada 2009, 11:32

Keth napisał/a:
O Boże, Garfields, już po Tobie! Użyłeś słów "głupie", "bezsensowne" i "nierealne" (te słowa to znaki zastrzeżone kolegi Hauerine). Co więcej, nadal mącisz i krytykujesz! Nie podobają Ci się płatne szkolenia na POZ, to graj w WFRP, łapska precz od KC!

Och, już widzę tę wynurzającą się spod wody płetwę grzbietową...
Proszę nie offtopować ! :D

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 27 listopada 2009, 11:33

Chodzi np.o to że koszt tego szkolenia to niemal roczny (przy rzucie 1) do ok 10 letniego kosztu utrzymania się takiego 0 POZ bohatera (żarcie, spanie itp - bez oszczędzania). Licząc nawet że nie otrzymuje minimalnej stawki za pracę (z powodu niskiego POZ) nie dostanie wiele więcej niż ew. bardziej wyszkolony kompan. Powiedzmy że zarobi rocznie 20 szt. zł - to też za mało!
To jest bezsensowne.
Tak. Bezsensowne jest to co piszesz. Gwardzista wynajmuje się również w zamian za opłacenie szkoleń. Nalezy rozumieć, ze minimalna stawka zwiażana jest z kontraktem przewidującycm szkolenie.
Dla maga jest dochodzi 'inny kosmos', ponieważ koszt czaru wynosi 100 szt. zł / krąg. Skąd ten ma ma brać tak gigantyczne pieniądze.
Niech kombinuje :)
Jeśli jest np. 'wylosowanym' mieszczaninem to 100 szt. zł za czar jest niewyobrażalną gotówką. Tak prawdę powiedziawszy zgodnie z tabelą pochodzenia nawet osoby z Średniej Klasy Wyższej taki koszt to gigantyczna kwota. A przy słabych rzutach - dla każdego pochodzenia.
A czytałes może przypadkiem CO przedstawia wspomniana tabelka? Chyba nie doczytałeś, stąd Twoje biadolenie o czyms "nierealnym" :)
To ograniczenie to tylko widzimisie autorów i narzut AD&D na bazie których KC powstało. Oraz pewnie kilku książek - a tam takie ramy nakreślił Tolkien. ;-). Jednak w sumie nie przeszkadza to tak bardzo. Mi nigdy tak właściwie i nie było potrzeby modyfikować tych zasad.
Likwidujac szkolenie na POZ likwidujesz te zasady.
Jestem w stanie wyobrazić sobie taką sytuację - Jako MG robisz coś niezgodnie z systemem, ale w celu ubarwienia przygody, a gracz, który ostro trzyma się zasad, wyjmuje podręcznik i woła: To niemożliwe, na stronie 32342213 jest napisane (...)
Niestety mam wrażenie Hauerine że mógłbyś tak zrobić.
Nie. Najwyżej po sesji mówię MG co sobie o tym myśle :)
Każdy wprowadzić może modyfikacje jakie mu się podoba, a później popisać o nich na forum. Mi to nie przeszkadza. Po to forum powstało aby i o takich rzeczach pisać. Atakowanie z furia za takie zmiany także nie jest najlepszym rozwiązaniem W wątku przecież już napisałeś - że nie zgadzasz się z takim podejściem (a właściwie odejściem) do systemu. OK. Przyjęliśmy do wiadomości. Polemizować nam jednak nie zabronisz na ten temat.
Oczywiście, ze nie zabronię polemizować. Tylko do polemiki trzeba miec jakies argumenty, a nie tylko: "to bezsensowne, nieprzemyślane, głupie...".
Próbowąłes kiedykolwiek zstosowac wspomniane zasady, czy z góry na podstawie strzepków niedoczytanych informacji załozyłeś, że "są głupie" ?
Poza tym nie spotkałem nigdy MG, który by się jakoś przejmował ekonomią jakiegokolwiek systemu, czy to KC czy nie.
Czego to ma dowodzić? Że mało jest dobrych MG :) ?
Jeśli przygoda była dobra, zostawała w pamięci - wszyscy byli zadowoleni

Trzymanie sie zasad nie wyklucza dobrych przygód. Czasem wręcz przeciwnie. Moi gracze np. wiedza na czym stoją i wiedzą, ze naprawdę duzo od nich zalezy, a nie są zdani na widzimisie MG wprowadzajacego w świat gry nowe, nieprzemyslane elementy.
rozważanie czy bliżej nieznana mi gildia ma kasę na swoją działalność BG nie interesuje
Chaos. Skad ten MG wie ile kasy ta gildia moze wydac wynajmując BG ? Jak sie nad takimi rzeczami nie zastanawia, to po prostu nie wie. Musi brać liczby z sufitu i to dopiero nosi znamiona nieprzemyślenia.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 27 listopada 2009, 11:44

Tak. Bezsensowne jest to co piszesz. Gwardzista wynajmuje się również w zamian za opłacenie szkoleń. Nalezy rozumieć, ze minimalna stawka zwiażana jest z kontraktem przewidującycm szkolenie.
Nie zgadzam się z tym ponieważ:
Zaciągnięcie się do takiej służby wiąże sięze spisaniem umowy, co najmniej miesięcznej, a najczęściej rocnej lub 5-letniej, w której pracodawca zobowiązuje się do zapewnienia zakwaterowania, wyżywienia i wypłacenia stałego miesięcznego żołdu w wysokości o najmniej 1 sztuki złota na POZ gwardzisty ( gwardzista z 0 POZ otrzymuje 50szt srebra) oraz rocznej premii równej co najmniej miesięcznemu żołdowi, zaś gwardzista - do całkowitego poświęcenia w niesieniu pomocy, obronie, eskortowanie oraz do zdyscyplinowania i podporządkowania się wszelkim rozkazom (oczywiście wyłączając samobójstwo , samookaleczenie itp.)
Nie ma tu słowa o zapewnieniu szkolenia.

Jedynie na początku opisu profesji jest zapis:
Gwardzista to żołnierz, najmujący się do służby w zamian za określone korzyści materialne - stąd żołd, opłacanie szkoleń, itp
Ale to nie jest reguła gwarantująca szkolenie a jedynie, przykładową korzyść jaką gwardzista może odnieść w zamian za służbę.
Ostatnio zmieniony 27 listopada 2009, 11:53 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 27 listopada 2009, 12:00

Ale to nie jest reguła gwarantująca szkolenie a jedynie, przykładową korzyść jaką gwardzista może odnieść w zamian za służbę.
A wspomniany zołd też nie ejst regułą, tylko wartością "minimalną". W zgodzie z tymi zapisami mozna przyjąć, że gdy gwardzista ma zapewnione szkolenia, to żołd dostaje bliski minimalnego, a jesli w kontrakcie nie ma szkolen to dostaje zołd wyzszy (nawet znacznie) od minimalnego. Proste, zgodne z opisem profesji i zdrowym rozsądkiem. Bez szukania absurdów na siłę.
Ostatnio zmieniony 27 listopada 2009, 12:01 przez Hauerine, łącznie zmieniany 1 raz.

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 27 listopada 2009, 12:44

Hauerine napisał/a:
Jeśli jest np. 'wylosowanym' mieszczaninem to 100 szt. zł za czar jest niewyobrażalną gotówką. Tak prawdę powiedziawszy zgodnie z tabelą pochodzenia nawet osoby z Średniej Klasy Wyższej taki koszt to gigantyczna kwota. A przy słabych rzutach - dla każdego pochodzenia.
A czytałes może przypadkiem CO przedstawia wspomniana tabelka? Chyba nie doczytałeś, stąd Twoje biadolenie o czyms "nierealnym" :)
Przybliż - zamiast standardowo rzucać 1 zdaniowe komentarze.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 27 listopada 2009, 12:52

A wspomniany zołd też nie ejst regułą
Jest
Zaciągnięcie się do takiej służby wiąże sięze spisaniem umowy, co najmniej miesięcznej, a najczęściej rocnej lub 5-letniej, w której pracodawca zobowiązuje się do zapewnienia zakwaterowania, wyżywienia i wypłacenia stałego miesięcznego żołdu w wysokości o najmniej 1 sztuki złota na POZ gwardzisty ( gwardzista z 0 POZ otrzymuje 50szt srebra) oraz rocznej premii równej co najmniej miesięcznemu żołdowi
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

ODPOWIEDZ