: 22 lutego 2018, 14:15
[center]Sala Tronowa, po zachodzie słońca, 13 maj 1996[/center]
Książę chwilę wpatrywał się w Kapitana Galaktykę wzrokiem, który budził w Malkavianinie ochotę schowania się pod najbliższym krzesłem. Świr wiedział jednak, że drewno nie ochroniłoby go przed laserowym wzrokiem Supermana, pozostał więc na miejscu. W końcu władca Isdagry uśmiechnął się lekko i rzekł, zwracając do błazna:
- Lukas naprawdę nas rozbawiłeś. Nie dość, że wysyłasz tam kogoś z twojego klanu, to jeszcze zadbałeś o to, by nie miał pojęcia o co chodzi. Tym bardziej że jest nowy w mieście. Doceniamy twoje poczucie humoru, jest naprawdę przewrotne.
- Dziękuję Książę, staram się - odpowiedział Primogen Malkavian, szczerząc zęby. Najwyraźniej nie spodziewał się po Księciu innej reakcji. Jednakże, gdy tylko Andreas zdjął z niego wzrok, Lucas puścił oko w stronę Kapitana Galaktyki i położył palec na ustach, nakazując mu ciszę.
- Na pewno na tej sali są tacy, którzy potrafią odpowiedzieć na twoje pytania, Kapitanie hmmm... Galaktyko - Ventrue zwrócił się teraz bezpośrednio do młodszego Świra - A jeśli nie, to polecamy odwiedzić miejską bibliotekę.
Wypowiedziawszy te dwa zdania, które najwyraźniej uznał za nadmiar swej łaski, skierował wzrok na Mortena.
- No proszę, a jednak klan Bruhaj potrafi zaskoczyć... Trafne pytania panie Morten. Domena może należeć tylko do jednego Spokrewnionego. I jak widzimy chętnych przybyło wielu. Nowo powstałe koterie będą musiały znaleźć silną nić porozumienia - uśmiechnął się lekko. - Oto fundament na którym zbudowana została Camarilla. Na barkach ich członków spoczywała więc będzie decyzja kto otrzyma nasze nadanie. Ufam, że nikt z osób w tej komnacie nie chciałby nadużywać naszej cierpliwości zjawiając się tutaj zanim ustali to z innymi członkami swej koterii. Nie mamy ochoty słuchać kolejnych sporów, byłoby to marnowanie naszego czasu.
Objął wzrokiem wszystkich zebranych i oznajmił tonem nie znoszącym sprzeciwu:
- Jeżeli klątwa zostanie zdjęta, zbadamy tą sprawę osobiście, aby mieć pewność. Następnie wydamy werdykt.
Książę chwilę wpatrywał się w Kapitana Galaktykę wzrokiem, który budził w Malkavianinie ochotę schowania się pod najbliższym krzesłem. Świr wiedział jednak, że drewno nie ochroniłoby go przed laserowym wzrokiem Supermana, pozostał więc na miejscu. W końcu władca Isdagry uśmiechnął się lekko i rzekł, zwracając do błazna:
- Lukas naprawdę nas rozbawiłeś. Nie dość, że wysyłasz tam kogoś z twojego klanu, to jeszcze zadbałeś o to, by nie miał pojęcia o co chodzi. Tym bardziej że jest nowy w mieście. Doceniamy twoje poczucie humoru, jest naprawdę przewrotne.
- Dziękuję Książę, staram się - odpowiedział Primogen Malkavian, szczerząc zęby. Najwyraźniej nie spodziewał się po Księciu innej reakcji. Jednakże, gdy tylko Andreas zdjął z niego wzrok, Lucas puścił oko w stronę Kapitana Galaktyki i położył palec na ustach, nakazując mu ciszę.
- Na pewno na tej sali są tacy, którzy potrafią odpowiedzieć na twoje pytania, Kapitanie hmmm... Galaktyko - Ventrue zwrócił się teraz bezpośrednio do młodszego Świra - A jeśli nie, to polecamy odwiedzić miejską bibliotekę.
Wypowiedziawszy te dwa zdania, które najwyraźniej uznał za nadmiar swej łaski, skierował wzrok na Mortena.
- No proszę, a jednak klan Bruhaj potrafi zaskoczyć... Trafne pytania panie Morten. Domena może należeć tylko do jednego Spokrewnionego. I jak widzimy chętnych przybyło wielu. Nowo powstałe koterie będą musiały znaleźć silną nić porozumienia - uśmiechnął się lekko. - Oto fundament na którym zbudowana została Camarilla. Na barkach ich członków spoczywała więc będzie decyzja kto otrzyma nasze nadanie. Ufam, że nikt z osób w tej komnacie nie chciałby nadużywać naszej cierpliwości zjawiając się tutaj zanim ustali to z innymi członkami swej koterii. Nie mamy ochoty słuchać kolejnych sporów, byłoby to marnowanie naszego czasu.
Objął wzrokiem wszystkich zebranych i oznajmił tonem nie znoszącym sprzeciwu:
- Jeżeli klątwa zostanie zdjęta, zbadamy tą sprawę osobiście, aby mieć pewność. Następnie wydamy werdykt.
Obecni: Książę, Algol, Isabela, Karen, Kapitan Galaktyka, Morten, Michelle, Claus, Cezar, Bradley, Lukas
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]