PM i złoto - za i przeciw.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 25 sierpnia 2011, 12:25

Jeszcze raz powtarzam, że nie musi być zdecydowanie większy. Idealnym przykładem są akumulatory, czy nośniki pamięci, które są coraz mniejsze a mogą magazynować więcej energii czy danych. Liczy się jakość i precyzja wykonania a nie wielkość.
Nie mówiłem nic o maksymalnej pojemności amuletu Silvarana a jedynie o tym z czego i jak jest wykonany.
Ponadto z przestrzeganiem prawa katańskiego nie ma tu żadnego problemu, wystarczy mieć na usługach nawet niskopoziomowego czarodzieja by określił czy w amulecie znajduje się 50, 500 czy 5000 PM.

Sposób tworzenia amuletu, kto i w jaki sposób może go wykonać oraz z czego będzie opisany w Reedycji.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 12:39

venarze, naprawdę w reedycji jest możliwość by niskopoziomowy czarodziej oszacował ilość PM w zabezpieczonym amulecie?
W takim razie jak się ma zdolność przelewania z opisem szacowania, identyfikacja, identyfikacja wzrokiem przy dużych UM.
Jeśli niskopoziomowy czarodziej potrafi takie rzeczy, to zmienia zupełnie sytuację, czy to na polu walki (w czasie przygotowań), czy i w karczmie, bo niskopoziomowy czarodziej(mam nadzieje ze rozumiemy to tak samo i jest to czarodziej 0-4, nie przykładowo 8-12) wie kto w karczmie jest postacią czarującą, co więcej może oszacować ich siłę (jasne, że obarczone jest to błędem, ale wiadomo że rzędu 50PM to raczej ma słabszy czarodziej, natomiast rzędu 1000PM raczej bardziej doświadczony). Widać z postaciami magicznymi nie ma takich problemów z określeniem poziomu jak w przypadku gwardzistów ;) ..a popatrzeć że rycerze aby wiedzieć, który z nich jest 'lepszy' muszą się pojedynkować.

Co do transportu to niekoniecznie podzielam twoje zdanie Oggy, nie traktowałbym go jak każde inne kosztowności (poza tym nie wiem na ile powszechne jest transportowanie olbrzymich sum, raczej szukałbym innego rozwiązania niż trakt - choćby gildie) ze względu na jego nietrwałość.. oraz właśnie kontrolę, która nad PM jest sprawowana, a co więcej jeśli rzeczywiście go tak łatwo wykryć to cel wymarzony.
Jeśli natomiast chodzi o 'zaprzyjaźnionego' maga po drugiej stronie to jak pisałem na początku zakładam, że tylko 'autor' blokady może ją ominąć, założenie na podstawie tego, jaka dyskusja była przy amuletach kapłanów i jak rozwiązanie z 'hasłem' wydawało się dziwne.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 25 sierpnia 2011, 13:18

Zygi, owszem - prawo mówi o tym, że nie wolno wnosić większych amuletów ale nie znaczy to że w każdej karczmie taka kontrola jest przeprowadzana. Podobnie jest z bronią, której nie można wnosić. Zapewne w dużych miastach karczmy posiadają depozyty gdzie nalezy zdac broń czy wspomniane amulety. I w takiej sytuacji wystarczy 0 POZ-owy czarodziej aby skontrolował czy taki klient nie wnosi zbyt wielu PM co mogłoby stanowić potencjalne zagrożenie. Zapewne gdzieś na bezdrożach nawet nikt nie respektuje tego prawa i w karczmach znajdziesz awanturników z pełnym arsenałem.
W naszym świecie prawo stanowi że bez biletu nie pojedziesz, czy też bez pozwolenia nie wolno nosić broni. Ale czy każdy też jest z tego tytułu kontrolowany? Nie, podejmuje jakieś ryzyko i musi liczyć się z konsekwencjami jeśli go przyłapią.
Czarodziej, nie wie kto jest postacią czarująca, choć pewne standardy w ubiorze czy ekwipunku mogą nam pomóc w określeniu profesji.
Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz mówiąc o określaniu poziomu postaci???

W kwestii wyjaśnienia:
Przelanie PM - Umiejętność pobrania określonej ilości PM i przelania go z jednego amuletu do drugiego (o ile w rzadnym nie było blokady PM) i automatyczna (przy tym) ilościowa ocena PM: %-wy rzut na UM (trwa pełną r).
Zaznaczam że to podstawowa zdolność profesjonalna każdego czarodzieja.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 14:42

venar napisał(a):
Zygi, owszem - prawo mówi o tym, że nie wolno wnosić większych amuletów ale nie znaczy to że w każdej karczmie taka kontrola jest przeprowadzana. Podobnie jest z bronią, której nie można wnosić. Zapewne w dużych miastach karczmy posiadają depozyty gdzie nalezy zdac broń czy wspomniane amulety. I w takiej sytuacji wystarczy 0 POZ-owy czarodziej aby skontrolował czy taki klient nie wnosi zbyt wielu PM co mogłoby stanowić potencjalne zagrożenie. Zapewne gdzieś na bezdrożach nawet nikt nie respektuje tego prawa i w karczmach znajdziesz awanturników z pełnym arsenałem.
(..)
Czarodziej, nie wie kto jest postacią czarująca, choć pewne standardy w ubiorze czy ekwipunku mogą nam pomóc w określeniu profesji.
Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz mówiąc o określaniu poziomu postaci???
Hm.. nie chciałbym się za bardzo czepiać słówek, jednak rzeczywiście temat mnie interesuje, z racji tych 'niespodzianek' i elementu zaskoczenia, więc chce podrążyć temat tym bardziej, że wiem iż masz dostęp do większej ilości materiałów niż zwykły śmiertelnik, więc chciałbym ustalić wersje(wybacz, że wyciąłem kwestię o biletach). Z kwestią bezdroży się zgadza, ale jeśli nie mamy sposoby rozpoznawania pojemności amuletu to i w Ostrogarze ciężko prawo egzekwować.

W 1 części piszesz, że 0-poziomowy czarodziej może takiej kontroli dokonać, natomiast w drugiej piszesz, że nie wie kto jest postacią czarującą. I o ile rozumiem pewną różnicę w posiadaniu potencjału a byciu czarodziejem/klerykiem, to w 95%[99%?] przypadków postać nie będąca kimś kto z czarów korzysta do karczmy amuletu nie wniesie, bo i po co? Dodatkowo niech taki 0-poziomowiec umie określać(rozumiem też, że nie robi tego poprzez dotykanie 'podejrzanych' i przeszukanie czy nie ma dodatkowego amuletu) rząd wielkości, więc zakładam że 10-poz. będzie mógł podać wartość potencjału znacznie lepiej +/-10%? +/-20%? Więc wie czym przeciwnik dysponuje i na polu walki wie, że po rzuceniu czaru takiego, takiego i takiego na kolejną porcję fajerwerków przeciwnikowi nie starczy 'amunicji' to ma wpływ na przebieg bitwy.
venar napisał(a):
W kwestii wyjaśnienia:
Przelanie PM - Umiejętność pobrania określonej ilości PM i przelania go z jednego amuletu do drugiego (o ile w rzadnym nie było blokady PM) i automatyczna (przy tym) ilościowa ocena PM: %-wy rzut na UM (trwa pełną r).
Zaznaczam że to podstawowa zdolność profesjonalna każdego czarodzieja.
Wiem, jak wygląda ta umiejętność (choć już w tym wątku dopytywałem się na co zwrócić akcent). Ponieważ nie rozwinąłeś myśli bardziej, pozwól że ja też posłuże się pogrubianiem:
Przelanie PM - Umiejętność pobrania określonej ilości PM i przelania go z jednego amuletu do drugiego (o ile w rzadnym nie było blokady PM) i automatyczna (przy tym) ilościowa ocena PM: %-wy rzut na UM (trwa pełną r).
Chyba zgodzisz się, że zmieni to wydźwięk.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 21 times
Been thanked: 14 times

Post autor: mastug » 25 sierpnia 2011, 14:57

Pojemność amuletu zależna jest po części od materiału z jakiego jest wykonamy a jeszcze bardziej od precyzji wykonania
To rozwiązanie jest wg mnie bardzo dobre i umożliwia łatwą kontrolę.

Magię można wyczuć z odległości 1 m , wystarczy potem sprawdzić rodzaj kamienia szlachetnego z jakiego amulet jest wykonany aby w przybliżeniu określić jak duży jest to amulet (pojemność a nie ilość zawartego PM).

Nie potrzeba wtedy dotykać amuletu czy przelewać PM aby określić potęcjalną ilość PM.

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 15:07

Aha, zapomniałem odpowiedzieć na pytanie o poziomy:
otóż jeśli wykryję że jegomość ma przy sobie 20PM to może być albo czarodziej, po bardzo wycieńczających zadaniach, ale bardziej doświadczony, jednak jeśli płacono by mi za wrzucenie go w jakąś przegródkę, to bez kiwnięcia palcem wrzuciłbym piłeczkę do 0-4.
Jeśli ktoś ma 500, można już się zastanawiać, gdyby jednak życie od tego zależało również nie wahając się zbytnio wskazałbym na poziomy średnio-wysokie tzn. 8-10 [8-12 dla bezpieczeństwa].
Natomiast gdy wyczuwam, że ów jegomość ma przy sobie 5000PM, to stwierdzam, że jest z pewnością powyżej 10 lvl i to pewnie 15+.

Teraz porównując to do swoich umiejętności/poziomu mogę zrobić pewne porównanie, a jeśli sam czarodziejem jestem to nawet mogę się pokusić o gdybanie do jakich czarów (już nie o specyficzne czary mi chodzi a o ich moc) może mieć dostęp. A to wszystko na 0poziomie i to "bez dotykowo" i po rundzie czasu.

W przypadku innych profesji, weźmy na to kastę rycerską mamy możliwość identyfikacji po herbie(tylko rycerz), widzę czarnego jelenia włócznią przeszytego więc, będąc obeznanym rycerzem (już co najmniej 1-poziomu) i to z tych stron, wiem że to przedstawiciel rodu Bedgulan, jednak który to z synów starego księcią Karsh, który ponoć szarany ubijał? Sabah, który w pojedynkę pegaza schwytał? czy może młody Ugor, który ledwie szkołę rycerską ukończył?

mastug napisał(a):
Pojemność amuletu zależna jest po części od materiału z jakiego jest wykonamy a jeszcze bardziej od precyzji wykonania
To rozwiązanie jest wg mnie bardzo dobre i umożliwia łatwą kontrolę.

Magię można wyczuć z odległości 1 m , wystarczy potem sprawdzić rodzaj kamienia szlachetnego z jakiego amulet jest wykonany aby w przybliżeniu określić jak duży jest to amulet (pojemność a nie ilość zawartego PM).

Nie potrzeba wtedy dotykać amuletu czy przelewać PM aby określić potęcjalną ilość PM.
Zgadzam się, pod warunkiem, że precyzję tą widać na pierwszy rzut oka.
Samą precyzję uznaję za pewnik, skoro powołano się na reedycję to niech i tak będzie, jednak dlaczegow takim razie przy umagicznianiu przedmiotów ilość połączeń, precyzja wykonania, kruchość etc. nie ma znaczenia ile PM potrzeba, by go nasycić?
Nemo Me Impune Lacessit..

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 25 sierpnia 2011, 16:00

Klerycy również dysponują zdolnością pozwalającą przelewać PM z jednego amuletu do drugiego, potrafią wykryć istnienie blokady, a astrolog z 1 POZ nawet zidentyfikować cechy magicznego przedmiotu. W stosunku do czarodziejów są ubożsi o umiejętność tworzenia oraz niszczenia blokad PM, a obie te zdolności nie wydają mi się związane z określaniem/szacowaniem pojemności amuletu.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 21 times
Been thanked: 14 times

Post autor: mastug » 25 sierpnia 2011, 17:19

jednak dlaczegow takim razie przy umagicznianiu przedmiotów ilość połączeń, precyzja wykonania, kruchość etc. nie ma znaczenia ile PM potrzeba, by go nasycić?
Moim zdaniem mylisz pojęcia:

umagicznienie przedmiotu powoduje zmianę własności fizycznych materii , usunięcie PM(rozmagicznienie) powoduje utratę niezwykłych właściwości. Co więcej nie trzeba oceniać ile PM potrzebne jest do umagicznienia KG masy gdyż ilość zawsze jest to 1 PM na kilogram - ale ze względu na niewystarczającą wiedzę oraz brak umiejętności magowie mogą zurzyć aż 100 krotnie więcej PM (rzut K100).

Przelanie PM do amuletu nie zmienia jego właściwości, nie zmieniasz jego własności fizycznych, nie masz możliwości nadania mu żadnych cech - poprostu przechowujesz w nim magiczną energię.
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2011, 17:29 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 19:54

myślałem raczej w kategoriach maksymalnego nasycenia i tego, że ile by takich granulek się tam mieści/ew. ile trzeba by było zauważalne.
Tzn. stosując analogię z elektrycznością jak silne musi być źródło prądu by pole elektromagnetyczne było wyczuwalne w ośrodku o danej średnicy i oporze (patrz masie i właśnie 'szlachetności' czyli jakości powiązań krystalicznych etc.)
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 25 sierpnia 2011, 21:34

I o ile rozumiem pewną różnicę w posiadaniu potencjału a byciu czarodziejem/klerykiem, to w 95%[99%?] przypadków postać nie będąca kimś kto z czarów korzysta do karczmy amuletu nie wniesie, bo i po co?
Na handel? Bo zdobył na jakimś pokonanym czarodzieju? Prawo mówi o zakazie wnoszenia jako potencjalna broń ale nie mówi o tym, że to postać czarująca nie może wnieść.
Chyba zgodzisz się, że zmieni to wydźwięk.
Nie zgodzę się. Pogrubiłem fragment z jednego powodu. Zdolność przelewania PM daje nam przelania PM np. do swojego amuletu i w trakcie przelewania automatycznie uzyskuje się informację o tym ile go tam jest. Informacja o konieczności rzutu na UM podana na końcu tej umiejki daje nam do zrozumienia, że opcjonalnie możemy wykryć ilość PM w amulecie bez konieczności go przelewania.
jeśli wykryję że jegomość ma przy sobie 20PM to może być albo czarodziej, po bardzo wycieńczających zadaniach, ale bardziej doświadczony, jednak jeśli płacono by mi za wrzucenie go w jakąś przegródkę, to bez kiwnięcia palcem wrzuciłbym piłeczkę do 0-4.
Jeśli ktoś ma 500, można już się zastanawiać, gdyby jednak życie od tego zależało również nie wahając się zbytnio wskazałbym na poziomy średnio-wysokie tzn. 8-10 [8-12 dla bezpieczeństwa].
Natomiast gdy wyczuwam, że ów jegomość ma przy sobie 5000PM, to stwierdzam, że jest z pewnością powyżej 10 lvl i to pewnie 15+.
To dywagacja i to strasznie chybiona, która Twojego bohatera może wprowadzić do grobu i przedstawienia go Morglithowi :)
Wysokopoziomowy również może mieć tylko kilkadziesiąt PM bo może właśnie wraca z wyczerpującej wyprawy i wyczerpał niedawno cały zapas. Jednak wystarczy by rzucić niskopoziomowe czary, które przy jego UM i antyodporności są równie groźne. I na odwrót, młody i niedoświadczony czarodziej wszedł w posiadanie amuletu o dużej pojemności a Ty od razu klasyfikujesz go na tej podstawie jako potężnego i trzęsiesz tym samym portkami przed nim.
Zgadzam się, pod warunkiem, że precyzję tą widać na pierwszy rzut oka.
Absolutnie nie. To tak jakbyś chciał rzucić okiem na klejnot i od razu wiedzieć ile on jest wart. Tymczasem potrzeba do tego dokładnego obejrzenia. Może ma jakąś skazę obniżającą wartość? Może jednak jest bardzo precyzyjnie wykonany i to podwyższa jego wartość?
Podobnie z amuletem, nie da się od razu tak po prostu ocenić jego pojemności.

I na koniec.
wiem iż masz dostęp do większej ilości materiałów niż zwykły śmiertelnik
Nie przeceniałbym zbytnio mojej wiedzy i to az tak :) Zwyczajnie często jak się pojawia na forum jakiś temat, którego sam nie jestem pewien to w perfidny sposób ;) łapię za komórkę i dzwonię do źródła :) Wiem, wredny typ ze mnie ale to przecież z korzyścią dla wszystkich skoro AS osobiście nie zabiera głosu w interesujących nas kwestiach.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 22:02

venar napisał(a):
I o ile rozumiem pewną różnicę w posiadaniu potencjału a byciu czarodziejem/klerykiem, to w 95%[99%?] przypadków postać nie będąca kimś kto z czarów korzysta do karczmy amuletu nie wniesie, bo i po co?
Na handel? Bo zdobył na jakimś pokonanym czarodzieju? Prawo mówi o zakazie wnoszenia jako potencjalna broń ale nie mówi o tym, że to postać czarująca nie może wnieść.
Zamiast handlować w karczmie raczej zrobiłbym to na targu lub w swojej świątyni. Ale jeśli rzeczywiście trafi się 'nierzucacz', który rzeczywiście znalazł spory amulet i w drużynie nie ma komu go przekazać a sprzedać chce koniecznie, to i tak traktowałby to jak zjawisko marginalne - gdy słyszysz kopyta, myślisz o zebrach?
Chyba zgodzisz się, że zmieni to wydźwięk.
Nie zgodzę się. Pogrubiłem fragment z jednego powodu. Zdolność przelewania PM daje nam przelania PM np. do swojego amuletu i w trakcie przelewania automatycznie uzyskuje się informację o tym ile go tam jest. Informacja o konieczności rzutu na UM podana na końcu tej umiejki daje nam do zrozumienia, że opcjonalnie możemy wykryć ilość PM w amulecie bez konieczności go przelewania.
W takim razie jest to prze-zdolność, takie 2 w jednym, tak jakby wspomnianemu rycerzowi dać ofensywny i defensywny atak w jednym, by oszczędzić miejsca na kolejną tego typu. A może ja źle to postrzegam, że szacowanie ilości PM na odległość zasługuje na swoją własną zdolność (nie mówiąc już o tym, że nijak ma się ten 'efekt uboczny' do samej nazwy umiejętności).
jeśli wykryję że jegomość ma przy sobie 20PM to może być albo czarodziej, po bardzo wycieńczających zadaniach, ale bardziej doświadczony, jednak jeśli płacono by mi za wrzucenie go w jakąś przegródkę, to bez kiwnięcia palcem wrzuciłbym piłeczkę do 0-4.
Jeśli ktoś ma 500, można już się zastanawiać, gdyby jednak życie od tego zależało również nie wahając się zbytnio wskazałbym na poziomy średnio-wysokie tzn. 8-10 [8-12 dla bezpieczeństwa].
Natomiast gdy wyczuwam, że ów jegomość ma przy sobie 5000PM, to stwierdzam, że jest z pewnością powyżej 10 lvl i to pewnie 15+.
To dywagacja i to strasznie chybiona, która Twojego bohatera może wprowadzić do grobu i przedstawienia go Morglithowi :)
Wysokopoziomowy również może mieć tylko kilkadziesiąt PM bo może właśnie wraca z wyczerpującej wyprawy i wyczerpał niedawno cały zapas. Jednak wystarczy by rzucić niskopoziomowe czary, które przy jego UM i antyodporności są równie groźne. I na odwrót, młody i niedoświadczony czarodziej wszedł w posiadanie amuletu o dużej pojemności a Ty od razu klasyfikujesz go na tej podstawie jako potężnego i trzęsiesz tym samym portkami przed nim.
Wspomniałem o tym wcześniej, nie jest to rewelacyjny sposób ale daje sporą szansę. Ilu graczom na 4 poziomie pozwoliłeś mieć amulet z 1000PM? Wyczerpany mag owszem [i wspomniałem o tym], jednak takie spotkania to też raczej mniej sytuacji niż więcej, a i ten niskopoziomowy czarodziej wykryje magię od jego szat, laski, ...
Zgadzam się, pod warunkiem, że precyzję tą widać na pierwszy rzut oka.
Absolutnie nie. To tak jakbyś chciał rzucić okiem na klejnot i od razu wiedzieć ile on jest wart. Tymczasem potrzeba do tego dokładnego obejrzenia. Może ma jakąś skazę obniżającą wartość? Może jednak jest bardzo precyzyjnie wykonany i to podwyższa jego wartość?
Podobnie z amuletem, nie da się od razu tak po prostu ocenić jego pojemności.
Czyli w celu egzekwowania prawa bierzesz każdego 'czarorzucacza' na kontrole osobistą? Myślę, że wielu szlachetnie urodzonych, czy mających o sobie wysokie mniemanie zareagowało by 'odpowiednio'. Nie mówię tu już o wysokopoziomowych kapłanach Hasargruna(swoją drogą prawdziwie oddany kapłan Hasargruna powinien codziennie rzucać 2k10 na swój aktualny poziom ;) ) czy Natakranty, taki będąc gościem w Get-warr-garze może poczuć się urażony i klątwą czy innymi smaczkami karczmę obłożyć, a nim go konsekwencje ze strony prawa sięgną, to jego już nie ma, nie wiadomo kogo ścigać czy w jakikolwiek sposób mu 'zagrozić' by czuł jakieś obawy i powstrzymał się. Będąc karczmarzem, nawet jeśli Katana miłowałbym bardziej niż swą matkę, nie wiem czy bym się odważył kontrolować tak wszystkich, nawet jeśli ryzyko jest rzędu osławionych 5%.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 26 sierpnia 2011, 08:01

Zamiast handlować w karczmie raczej zrobiłbym to na targu lub w swojej świątyni. Ale jeśli rzeczywiście trafi się 'nierzucacz', który rzeczywiście znalazł spory amulet i w drużynie nie ma komu go przekazać a sprzedać chce koniecznie, to i tak traktowałby to jak zjawisko marginalne - gdy słyszysz kopyta, myślisz o zebrach?
i
Wspomniałem o tym wcześniej, nie jest to rewelacyjny sposób ale daje sporą szansę. Ilu graczom na 4 poziomie pozwoliłeś mieć amulet z 1000PM? Wyczerpany mag owszem [i wspomniałem o tym], jednak takie spotkania to też raczej mniej sytuacji niż więcej, a i ten niskopoziomowy czarodziej wykryje magię od jego szat, laski, ...
Oczywiście, po prostu podałem przykład dla którego nie tylko czarodziej może dysponować takim amuletem.
W takim razie jest to prze-zdolność, takie 2 w jednym, tak jakby wspomnianemu rycerzowi dać ofensywny i defensywny atak w jednym, by oszczędzić miejsca na kolejną tego typu. A może ja źle to postrzegam, że szacowanie ilości PM na odległość zasługuje na swoją własną zdolność (nie mówiąc już o tym, że nijak ma się ten 'efekt uboczny' do samej nazwy umiejętności).
To nie jest jedyna zdolność profesjonalna, która ma więcej niż jedno zastosowanie. I nie wiem skąd wziąłeś informację o szacowaniu ilości PM na odległość.
Czyli w celu egzekwowania prawa bierzesz każdego 'czarorzucacza' na kontrole osobistą? Myślę, że wielu szlachetnie urodzonych, czy mających o sobie wysokie mniemanie zareagowało by 'odpowiednio'.
Nie. Powiem Ci jak ja to widzę i stosuję. Karczma posiada swój depozyt, w którym goście wchodząc do środka zostawiają broń czy tez amulety. Nie ma przy tym potrzeby sprawdzanie ich czy oddali wszystko. To co widać od razu jest w depozycie, jeśli coś ukryli to trudno, nikt nie będzie robił rewizji osobistej takich awanturników. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie by patrol przechodzący obok zawitał do środka i to zrobił. Zapewniam Cię, że nawet wysoko urodzony nie zaryzykuje konfliktu z katańskimi i pozwoli na sprawdzenie czy nic nie ukrywa. No chyba, że decyduje się na banicję za chwile i ściganie przez katańskich. Oczywiście istnieje też prawdopodobieństwo posiadania glejtu, który umożliwia mu posiadanie przy sobie broni czy też potężniejszych amuletów.

Wcale nie twierdzę, że to karczmarz ma osobiście egzekwować to prawo choć jestem przekonany, że większość z nich choćby we wspomnianym Get-warr-garze ma ku temu możliwości i odpowiednią protekcję aby nie bać się tego egzekwować.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 21 times
Been thanked: 14 times

Post autor: mastug » 26 sierpnia 2011, 10:58

I nie wiem skąd wziąłeś informację o szacowaniu ilości PM na odległość
myślę że to wskótek mojej błędnej wypowedzi wcześniej - wspomniałem że można wykryć magiczność z odległości 1m co nie jest prawdą - pomyliłem zasięg wykrycia magi z identyfikacją pentagramu. Wykrycie magi wymaga dotykania przedmiotu.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 sierpnia 2011, 17:02

Ghast napisał:
I dlaczego niby magia nie ma być powszechnie w użyciu? Jakieś moratorium masz w świecie na takie ich wykorzystanie?
Jeżeli ktoś lubi systemy gdzie magię używa się nawet do podcierani .... to mogę mu polecić Earthdown-a. Dla mnie czarodziej muszą kojarzyć się z uprzywilejowaną mniejszościa. Wolę tajemniczość i mistycyzm od powszechności.

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 29 sierpnia 2011, 13:30

deliad napisał(a):
Ghast napisał:
I dlaczego niby magia nie ma być powszechnie w użyciu? Jakieś moratorium masz w świecie na takie ich wykorzystanie?
Jeżeli ktoś lubi systemy gdzie magię używa się nawet do podcierani .... to mogę mu polecić Earthdown-a. Dla mnie czarodziej muszą kojarzyć się z uprzywilejowaną mniejszościa. Wolę tajemniczość i mistycyzm od powszechności.
Oczywiście ale w świecie orchii masz oficjalny handel potencjałem magicznym. Więc jest to dochodowy biznes ze względu na zaporową dla wielu cenę. Nie czyni to przedmiotu sprzedaży tajemniczym i mistycznym .

To jest niemal tak jak sławetne sprzedawanie odpustów przez księży... Mistycyzmu w tym za grosz, a kasa płynie.

ODPOWIEDZ