Strona 3 z 3

: 15 czerwca 2012, 00:03
autor: 8art
Ja optuje za opcją pierwszą. Luźną konfederacją porackich watażków. Podpieram to argumentami historycznymi: jak długo zajęło rozprawienie się z karaibskimi bukanierami. W sumie sto lat. Arabscy piraci z Morza Śródziemnego działali jeszcze dłużej. Bałtyccy piraci z okresu hanzeatyckiego też poczynali sobie przez bardzo długi czas. W końcu dzisiejsi somalijscy bandyci napadający transportowce? Działają od lat i potęga wszystkich armii świata idnosi tylko sporadyczne sukcesy. Proszę zwrócić uwagę, że w żdanym z powyższych historycznych przykładów nie mamy do czynienia z z regularnumi pirackimi państwami tylko lokalnymi bandziorkami. Ok było pirackie miasto Tortuga, ale noe miało żadnego zwierzchnictwa nad pirackimi jednostkami.Jeśli przełożyć to na świat KC, gdzie postęp techniczny jest prawie zerowy a wojny toczą się setkami lat, to wizja świata piratów, nie zgniecionych potęgą Katana, ma ręcę nogi. Zresztą wiemy, że wojna przeciwko partyzantce do jakiej można porównać piratów jest bardzo ciężka.

: 15 czerwca 2012, 03:26
autor: koszal
hmmm... włąściwie nie wydaje mi się konieczne, żeby godła i ich sybolika prezentowały się w jednym stylu. Konkretnie, jeśli porównamy sztandary państw feudalnej Europy z japońskimi Sashimono epoki Sengoku (takie cosik, co mieli na plecach), to już sam sposób prezentacji bardzo wiele zmienia. Dlatego też dla przykładu krasnoludom wykombinowałbym coś takiego- jakaś reprezentująca dany ród królewski Runa, a pod nią ściśle określona i moim zdaniem doskonale pasująca do krasnoludów rzecz- coś, co właśnie japońskie klany często umieszczały na tych swoich flagach- a brzmiało mniej więcej tak- Klan Takeda, dający cesarzowi roczny przychó w wysokości 80 tysięcy Koku (taka "waluta" określająca poziom bogactwa). Dla mnie dla rasy uwielbiającej pomnażać majątek i chełpić się tym byłaby to bomba. Nie wspominając o tym, jak takie Sashimono wyglądałoby na krasnoludzkich plecach i żeby jasno to ująć- nie chcę im w ręce pakować katan, lecz topory i tarcze, a sam sztandar zdecydowanie ukrasnoludzić wykonaniem. Poruszam jedynie kwestię róznego sposobu prezentacji godła itp.

: 05 lipca 2012, 08:46
autor: Keth
Ten pomysł ze sztandarami klanowymi na plecach krasnoludów wydaje się całkiem całkiem, podobnie jak koncept dotyczący umieszczania na sztandarach informacji o wkładzie danego klanu w dochód krasnoludzkich księstw. Jakby to ująć dobrze w opisie, mógłby powstać interesujący wątek kulturowy.

: 05 stycznia 2013, 01:08
autor: Astaroth
Witam,

Pozwolą państwo, że wtrącę swoje trzy grosze.. Nie mogłam się oprzeć :)
Osmund - herbem krainy jest złota wieża na błękitnym polu (podręcznik strona 223)
Gutum-Guru - trzy srebrne klucze w czerwonym polu (podręcznik strona 219)

Pozdrawiam! :)

: 05 stycznia 2013, 08:03
autor: Keth
Generalnie to my tu sobie nie mówimy per Państwo, więc zapraszam do przejścia na bardziej bezpośrednią formę :)

Na godła przypisane państwom w podręczniku MAG-owskim nie zwróciłem jakoś uwagi - nie mam pojęcia jak mogłem je przeoczyć. Notabene podręcznik MAG-a jest u nas w wielkich niełaskach, więc może się zdarzyć, że jakiś popędliwy użytkownik portalu zaraz na Ciebie nakrzyczy, że powołujesz się na błędne wykładnie i bluźniercze wypociny, ale się tego przypadkiem nie przestrasz, to tutaj dość powszechne zjawisko!

: 05 stycznia 2013, 10:49
autor: mordimer00
Nie mam zamiaru na nikogo krzyczeć, to nie moja wina, że tutaj jedyną słuszną i nie do końca poprawną wersją są MIMy!
Na tym portalu obowiązują zasady z MiM'ów więc prosimy bardzo przestrzegać tych zasad!
"Informacje jakie tu znajdziecie oparte są w głównej mierze na I edycji jaka się ukazywała na łamach pisma "Magia i Miecz"
Podręcznik to herezja!!! Na tym portalu:-)

: 05 stycznia 2013, 14:09
autor: Astaroth
Keth - nie przestraszę się... i wyrzuciłam własnie słowo "Państwo" do kosza :)

Wydaje mi się, że żadna to różnica, skąd bierze się pomysły. Jeśli są w porządku, to czemu nie korzystać z tych umieszczonych w podręczniku? KCki zarówno w MiMach jak i w podręczniku są, ujmując łagodnie, "niedoskonałe", więc należy czerpać skąd się da, a resztę wymyślać samemu. Ja przyjmuję zasadę, że jeśli już ktoś coś wymyślił i się nadaje, to lepiej swój czas i 'tentegowanie w głowie' poświęcić na rzeczy nowe.
Wytyczenie sobie jednej właściwej ścieżki (MiM) zamyka Wam dostęp do źródeł, których wykorzystanie z Waszym zapałem i kreatwynościa (opinia po przejrzeniu stronki :)) mogłyby przynieść wiele dobrego - ale to tylko moje zdanie. Na koniec jeszcze - uprzedzenia z natury są złe ;)

Pozdrawiam!

: 05 stycznia 2013, 20:18
autor: avnar
Amen Astaroth, święte słowa.