Gdzie piracą piraci?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 18 maja 2011, 19:43

A dlaczego chcemy zrzucić wszystko na istoty magiczne? Czemu nie weźmiemy po uwagę władców, książąt czy nawet bogatych kupców tylko od razu idziemy w stronę magii?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Never
Reactions:
Posty: 333
Rejestracja: 09 stycznia 2010, 00:07

Post autor: Never » 18 maja 2011, 19:55

tak jest kilka, załóżmy że z zapomnianego kontynentu przyleci kilkanaście tysięcy smoków z powodu migracji. Miasta oraz wsie na ich drodze zostałyby momentalnie spalone do gołej ziemi. Dość niepokojące:).

Zagrożenia z strony pojedynczych osób np Dowódców rebelii są szybko zażegnywane. Katan dowiaduje się o przyszłości. Swoim astrologom każe przenieść kogoś w przeszłość, aby zabić takiego delikwenta albo jego rodziców itd. Tutaj zaczyna się sławetna walka w czasie.

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 18 maja 2011, 19:58

zgadzam się z mordimerem... Większość wrogów to z pewnością rody książęce te ludzkie,elfie i krasnoludzkie... Nie wierzę,że elfy nie marzą o tym by nie było katanów i na pewno wielu książętom nie podoba się władza katana........... tyle,że nie maja wystarczających środków, ale każda nadarzająca się okazję wykorzystają......bunty,piraci,dzikie plemiona a na samym końcu istoty z innych wymiarów czy też magia.....

A tak w ogóle wątek dotyczy chyba piratów:P:P:P

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 18 maja 2011, 20:05

Ok masz swoją wizję i się z tym zgadzam ale dlaczego od razu sięgasz po ciężką broń jaką są smoki? Czy te istoty nie mają innych celów w życiu tylko być przeszkodą na tle wydarzeń? Czy nie lepiej najpierw rozpatrzyć sprawę z punktu widzenia orków czy ludzi, i wyjaśnić to wszystko na ich poziomie? Aby było to bardziej logiczne i zrozumiałe?
A co do Katana i jego władzy nad przeszłością i przyszłością to (jak dla mnie i tylko dla mnie) jest to dosyć przesadzona sprawa, to jest zbyt duża władza jak dla mnie. Dlaczego Katan nie wskrzesza się i jeden Katan nie rządzi całym światem? Skoro wie kiedy umrze i w jaki sposób? Dlaczego nie potrafi powstrzymać swojej śmierci będąc Bogiem na Orchii?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 18 maja 2011, 20:09

ponieważ nie jest tak silny jak mu sie wydaje i nie jest "starym" bogiem. więc nie może mieć wszystkiego. Ale tak poważnie to wszyscy bogowie mają "jakieś" ograniczenia, sposoby postępowania etc.. po za tym władza nad czasem tez pochłania pewnie siły witalne itp. itd. panujący katan jest tylko półbogiem,a więc ma jakieś ograniczenia....
takie jest moje zdanie......... a co do smoków to nie wiem co napisać......

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 18 maja 2011, 20:13

No właśnie co do piratów to imo to zależy o jakich piratach jest mowa, czy są to piraci nie podlegający władzy Katana ( a wtedy łupią każde statki na które natrafią, a pamiętać trzeba, iż statki pirackie nie miały wypisane na burtach iż piracą, tylko posługiwały się nie raz i nie dwa fortelami, czy to inna bandera, czy prośba o pomoc na morzu, czy nawet szalupa we mgle przybijająca do burty okrętu a jej załoga prosząca o pomoc bo zaatakował ich....), czy może są to piraci pod władzą Katana a wtedy mają listy kaperskie uprawniające ich do atakowania każdej jednostki która nie płynie pod banderą Katana, a na dodatek każdy port pod władzą Katana musi udzielić im pomocy. Bo równie piratem może zostać jakiś Admirał który został pominięty w czasie awansu i ma ochotę odpłacić się pięknym za nadobne.... Czy bogaty kupiec wynajmujący kilkuset ludzi na swoje okręty szukając szybkiego zarobku... Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 18 maja 2011, 20:20

Never nie wiem jak Ty ale u mnie smoki są rzadkością w świecie KC i nie rzucam nimi na prawo i lewo bo mimo wszystko są to bardzo inteligentne stworzenia, które mają swoje sprawy zamiast wysługiwania się orkom. Jeżeli już spotykają smoka na swojej drodze to wieją gdzie pieprz rośnie i tyle! Nie wdają się w żadne dyskusję a o walce nawet nie wspomnę. To są smoki i jak dla mnie to nie powinny się afiszować ze swoją obecnością, a na pewno nie służyć w armiach, przecież są odporne na magię prawda? Więc....
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 19 maja 2011, 09:30

Jak dla mnie to każdy z Was ma po trosze racji.
W każdej cywilizacji władze korzystały z usług zabójców (gildii , mafii itp) złodziei i innych instytucji formalnie ogłoszonych jako wyjętych spod prawa.
To jest chyba najlepsza i najprostsza odpowiedź na to dlaczego piraci jeszcze piracą :) .
A gdzie piracą? hmm najprawdopodobniej tam gdzie można się obłowić, więc powstało nowe pytanie - którędy pływają okręty z wartościowym ładunkiem :).

Pewnie padnie jeszcze jedno pytanie : W takim razie dlaczego władze tępią piratów?
Odpowiedź jest prosta - propaganda! przecież każdy zwykły szary obywatel (czyt. bogate mieszczaństwo , arystokracja) musi czuć się w jakimś stopniu bezpieczny i wiadomo że będzie wymagał protekcji od władz.

Kolejna sprawa to to , że piraci to dość mocne jednostki , które na morzu czują się jak "ryba w wodzie" i nie jest łatwo ich pokonać - bądź co bądź to mocno zorganizowane społeczeństwo i dlatego bardziej opłacalne jest po cichu korzystać z ich usług i pozwolić na łamanie prawa (ale nie zuchwalstwo w tym) niż ich tępić. Są oczywiście wyjątki (jak zawsze ;P ).

To tak krótko :) abyście znali moje zdanie...


P.S.
Pamietajmy też , że piraci to nie tylko marynarze :) i na PM to ich stać.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 19 maja 2011, 10:33

Coś tu nie dogrywa. Siła piratów opiera się przede wszystkim na mobilności i elastyczności - po prostu ciężko ich złapać. Jednak w konfrontacji z dobrze zorganizowanymi siłami armii czy floty nie będą mieli szans, nawet jeżeli będą mieli przewagę liczebną, bo nie potrafią współdziałać, mają problemy z dowodzeniem i tak dalej.
Z drugiej strony jeżeli uprzemy się, że jest wprost przeciwnie, tzn. piraci są zorganizowaną siłą to trzeba sprostać konsekwencjom. Przestaje to być wtedy luźna konfederacja, zdolna rozproszyć się i zniknąć w razie zagrożenia. Muszą mieć ścisła strukturę dowodzenia i potężne zaplecze, żeby utrzymać tak znaczne siły. Przestają być piratami a stają się po prostu bandyckim państwem. Nie wyobrażam sobie, jak długo może to nie docierać do świadomości ogółu i jak długo wszyscy będą uznawali, że Katan (bóg prawa! praworządny!) ma ważniejsze sprawy na głowie. Nie zapominajmy, że podstawą rozwoju i dobrobytu państwa są pieniądze a te, o ile nie zdobędzie się ich na nieprzyjacielu, pochodzą z handlu. Oddanie szlaków morskich piratom i pozwolenie na drenaż kasy Imperium tylko po to, aby postraszyć nimi kogoś od czasu do czasu wydaje się trochę niedorzeczna. Istnieją przecież realniejsze i poważniejsze zagrożenia dla Imperium.
Co do magów Never, też mam wrażenie, że przerysowujesz sytuację. Na niskich i średnich POZ obraz który kreślisz, czyli magów - renegatów jest ok, ale na wyższych? Czarodzieje muszą się magii nauczyć a do tego potrzeba zaplecza, bibliotek, pracowni magicznych, alchemicznych laboratoriów. To tak, jak byś liczył, że porywając kilku doktorantów z UJ i zamykając ich w jaskini będziesz mógł zbudować bombę atomową. Nawet Tony Stark nie dał by rady. A przecież "magiczna" infrastruktura nie nadaje się specjalnie do przerzucania pomiędzy coraz to nowymi schronieniami pirackiej floty. Łatwo ją zniszczyć - jeden szybki atak orków i lata pracy przepadły. No i ktoś musi tych magów kształcić na wyższe poziomy a arcymagowie - renegaci to już nie drobnica i pewnie nieźle nadają się na cel Katańskich służb specjalnych z chronostrażą włącznie.
Jeżeli Imperium Katana nie jest kolosem na glinianych nogach to piraci są zdecydowanie za silni.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 19 maja 2011, 11:32

co do walk piratów, to zawsze ich uważałem za zdeterminowanych - jeżeli już przyjdzie co do czego - niczym osaczone zwierzę. Bo po pierwsze - karą za piractwo zapewne jest śmierć, po drugie - bo a nuż się uda załatwić ich zanim załatwią nas i po trzecie w końcu, jeśli chodzi o dowodzenie kapitan piratów, to nie zasrany jack Sparrow, tylko raczej Czarnobrody, który za nieposłuszeństwo wywala za burtę (czy przeciąga pod kilem). I może wojskowej dyscypliny piraci nie posiadają, ale jakoś nie widzę uporządkowanej walki bo kilku minutach od abordażu - którejkolwiek ze stron. I nie liczę tu kul ognistych czy innego rodzaju walki przypominającej naloty dywanowe (notabene również ciekawa propozycja - nalot na dywanie i rzucanie bombami olejowymi) - które to działania druzgocą morale na równi z otoczeniem.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 19 maja 2011, 14:18

widzę ,że dysputa robi się nam prawie,że polityczna.... bo nie zapominajmy panowie,że są jeszcze ziemie gdzie katan ma swoich wysłanników,ale rządzą tam lokalni książęta (władający nadmorskimi miejscowościami),którzy muszą sobie radzić z piratami i innymi zagrożeniami....
czy dla takiego księcia jest ważne,że od czasu do czasu ktoś napadnie na statek handlowy i to nie jego?? pewnie bardziej go obchodzi ocrhrona własnych interesów.
myślę,że możemy w tym temacie polemizować jeszcze długo i ciągle komuś coś będzie nie grało.....
nie znamy tak naprawdę,żadnych znanych piratów w świecie KC....... i tak naprawdę jaki jest stosunek katana do piractwa????

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 19 maja 2011, 21:16

Zależy o jakich piratach piszemy? Czy są to ci źli i niedobrzy Czerwoni czy są to piraci na usługach Katana?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 19 maja 2011, 21:24

Po prostu Katan - z uwagi na ustawiczne skoki w czasie - zupełnie się pogubił i jest przekonany, że piratów dawno już wytępił :)
Katan dowiaduje się o przyszłości. Swoim astrologom każe przenieść kogoś w przeszłość, aby zabić takiego delikwenta albo jego rodziców itd. Tutaj zaczyna się sławetna walka w czasie
To już istny StarTrek. W XXIIIw robimy slingshota wokół słońca by z dwudziestowiecznej Ziemi porwać kaszalota. Potem slingshot na wsteku i kaszalot ląduje w oceanie by uratować Ziemię (tą XXIIIwieczną) przed zagładą z rąk (płetw?) kaszalotopodobnego okrętu-matki.

Behold! Avatar of Katan:
Obrazek

Bez jaj. Czym kończą się takie koncepcje świata pokazał bardzo ładnie ostatni ST, który wysłał w niebyt wszystkie wcześniejsze filmy z tego uniwersum. Ktoś w końcu przeniesie się w czasie i poderżnie gardło znachorce która miała właśnie parę tysięcy lat temu podwiązać pempowinę pewnemu Kartanowi...

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 19 maja 2011, 21:29

Bo jeśli są to piraci pod władzą Katana to mają listy kaperskie które zobowiązują władze każdego miasta w obrębie Imperium Katana do pomocy dla tych załóg, a na dodatek pewnie mają rozkazy aby łupić statki kupiecki z innych rejonów (zalewające Imperium tanimi towarami, aby uchronić gospodarkę Imperium przed napływem tanich produktów czy innych takich) czyli inspekcje na statkach, rekwirowanie płynących statków z kontrabandą czy inne takie.
A jeśli są to piraci np. Czerwoni (ta stara i groźna nacja, która jest...) to pewnie każde miasto portowe musi być zobligowane do zabezpieczenia swoich dróg żeglugi aby zabezpieczyć dostawy towarów, i wtedy są to flotylle wojenne do zwalczania tychże piratów.
Więc jak dla mnie najpierw skupmy się na rodzaju piracenia czy są to kaprowie czy jednak ci źli i niedobrzy piraci.
Bo są to dwie różne zagadnienia.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 19 maja 2011, 21:32

Są Wyspy Korsarskie... to mogą być i korsarze. Tyle że to zupełnie gdzie indziej...

ODPOWIEDZ