: 18 grudnia 2009, 15:26
I to go odróżnia od kleryka, który jest jak pies na łańcuchu swego bogaW podstawowych działaniach mniej zależny taki mag od kupowanych PM.
Forum poświęcone nie tylko Kryształom Czasu RPG
https://krysztalyczasu.pl/forum/
I to go odróżnia od kleryka, który jest jak pies na łańcuchu swego bogaW podstawowych działaniach mniej zależny taki mag od kupowanych PM.
Czyżbyś czytał powieść Grzędowicza "Pan Lodowego Ogrodu"? Tam źródłem magii są uroczyska, które każdy chce kontrolować...Wyobraźmy sobie że w świecie przenikanym przez magię i zjawiska niezwykłe tworzą się kieszonkowe domeny spaczające rzeczywistość - tworzące miejsca przesycone dziwami/sennymi marami/horrorami/cudami które tak naprawdę są tylko silnymi ILUZJAMI (realnymi dla szarych mieszkańców Orchii, ale nie dla specjalistów ułudy - Iluzjonistów). Takie miejsca są starannie odnajdywane, separowane i przejmowane przez gildie magiczne
Pachnie mi tu stosem;P Tak - ja go podpalam;PCzyta się to lepiej niż Kresa, który momentami mnie nużył.
Nie zauwazyłem. Dostepnośc PM jest niewielka jak na mozliwości jego uzyskania, a cena PM utrzymywana na wysokim poziomie, prawdopodobnie przez kontrolujące handel PM gildie.Zauważyliście pewną niekonsekwencję związaną z PM? Podaż jest dużo wyższa niż możliwości uzyskania.
Szukajcie. Tyle, ze jakos od razu pojawia się mieszanie w mechaniceTo co, szukamy alternatyw?
Te materiały i wiedza którą macie już pozwalają produkować PM. Ile chcecie ? 1000 dzienie to przywoita ilość na potrzeby powiedzmy 14 POZ maga ? Czy musi być jeszcze uzależniony od kupowania ?Ad te PM równie dobrze możemy nie wiedzieć wszystkiego bo nie do wszystkich materiałów o magach mamy dostęp.