Strona 3 z 16

: 23 października 2013, 23:14
autor: Rikandur
Zaraz a nie jest przypadkiem AVka w posiadaniu dwóch nieopancerzalnych wirników/dysz wylotowych ? No żeby latać toto mogło. I ja chciałem by Wasyl albo ja w to cuś granatem. Coby lotność ustrojstwo straciło. I jak zobaczę skrzynkę z Super Snajperem to włączam magnes ręczny. I na magazynki.

: 24 października 2013, 19:30
autor: Dobro
Dobra, biorę graty których nie będziemy w stanie zabrać na motorze w 1 miejsce. Skoro muszą tu zostać, to niech zostaną w formie puzzli. Czyli rozpieprzone w drobny mak. To czekam aż pociąg wyhamuje, i wespół z Wasylem odjeżdzamy na motorze, Tania nas trochę pogoni na początku. Aha i póki pociąg jest w ruchu nie wychylam się, żeby nie zarobić kulki.

: 28 października 2013, 20:50
autor: koszal
Warta każdego jebanego centa.. -wyszeptał Borys podnieconym tonem obserwując jak Tania w kilku zgrabnych saltach znalazła się przy ziejącej mroźnym, zimowym powietrzem dziurze w ścianie wagonu. Niczym drapieżna kocica oplotła nogami postrzępione, metalowe krawędzie wyrwy zaciskając je w kleszcze doskonale wyprofilowanymi udami llimitowanej edycji L&D CO. Utrzymując równowagę w stalowym uścisku naprężonych myomerów Tania wychyliła się daleko poza kawędź posyłając w dysze aerodyny bezłuskowy wrzask izraelskiej produkcji. Kawaleria pocisków poszybowała w przestrzeń napotykając solidny pancerz boczny Mi-50. Radziecka konstrukcja beztrosko kpiła z wysiłków Galila, jednak pilot wykazał typowo ludzką cechę wykazując się pychą.
Pojazd zrównał lot z prędkością pociągu dając wreszcie Tani wyczekiwany moment uderzenie. W mroku neoruskiej nocy cybernetyczny wzrok Tani uchwycił szydercze spojrzenie operatora broni ciężkiej obracającego prawie trzynastomilimetrowy wylot ciężkiego karabinu maszynowego w kierunku chłodnej dupeczki o rozwianych lokach.. uwolniona właśnie kaseta magazynka Galila wolno opadała w kierunku skrzypiących z wysiłku torów.

[center]***[/center]

W mordę! -zaklął pod nosem Wasyl widzącc kilkudziesięcioosobowy tłum spanikowanych cywili lecących na złamanie karku korytarzem przedostatniego wagonu. Dosłownie merty dzieliły tę brudną, ordynarną masę szaraków wędrujących na zachód w poszukiwaniu chleba i lepszego życia. Wasyl obejrzał się jeszcze raz przez ramię w kierunku bossa widząc, jak walczy ze sprzętem usiłując wpakować część fantów na motocykl. Wzrok Motłocha właśnie przyłapywał rękę Jelcynowa wyciągniętą w kierunku skrzynki z granatami.
Diabli..- zaciął się Motłoch w ułamku sekundy przypominając sobie, co stało się trzy miesiące wcześniej w Meksyku, gdy jego nieobeznany z bronią ciężką mocodawca w przypływie adrenaliny złapał się za miotacz ognia na jednej z podrzędnych stacyjek paliwowych..
Jelcynow sprezentował mu wtedy nową rękę jako zadośćuczynienie; stara nie chciała odrosnąć.
Niestety nie tak łatwo trafić ze snajperki w dysze kołującej maszyny przytrzymując się nogami krawędzi hamującego pociągu- pudło!
Został jeden magazynek do Galila i kwestia, kto wystrzeli pierwszy (Tania musi jeszcze przeładować broń).
Jelcynow + granaty= znowu Meksyk?
Co z tłumem, który zaraz do Was dotrze? Prujecie do cywili?
Jak "otwieracie" tył pociągu?
Prędkość pociągu około 45km/h.

: 29 października 2013, 00:21
autor: Rikandur
Widząc nowe zagrożenie, Tania schowała się do pociągu na moment potrzebny by przeładować i warknąć na Wasyla tonem sierżanta z Specnazu.
"Rzuć granaty na dach ! To ich oślepi na chwile ! Potem wal w dysze !"
A sama zaczęła się szykować do kolejnej próby uziemienia AV-ki. I zauważyła że pan Jelcynow postanowił aktywować jej alarmy o zagrożeniu !
"Panie Borysie, proszę wsiadać na motor ... wysadzę to wszystko jeśli pan tak sobie życzy."

: 29 października 2013, 16:26
autor: vampire1308
Kurwa co tu się dzieje?? Nie mamy jakieś mocniejszego sprzętu?? rozglądam się. Rzucam granatami i szukam jakiegoś rozwiązania zestrzelenia tej Ava-łki.

: 29 października 2013, 20:06
autor: koszal
Z rykiem turbin zwalisty kolos, którego pierwsze testy przypadły chyba na czasy pierjestrojki gwałtownie poderwał się w górę zagłuszając Wasyla, który klął na czym świat stoi zrażony chybionym rzutem. Sekundy później ciemność przesłoniła widok z wagonu, gdy transport wtoczył się do tunelu.

TERAZ!- pomyślał Jelcynow odpalając dwustuczterdziestokonnego ścigacza Suzuki. Jedyną przeszkodą pozostawała tylna ściana wagonu.

Wrzask wtłaczających się na łeb, na szyję cywilów odbił się echem od ścianek kilkudziesięciometrowego tunelu.

: 29 października 2013, 22:51
autor: Dobro
- Tania, przejście! Spadamy stąd!
Czekam aż pociag wyhamuje do minimum 20 km/h i wtedy wyskakujemy na motorze przez wyrwę, jaką - mam nadzieję - zdąży zrobić nasz cyborg. W międzyczasie celuję w cywili i każę im spierdalać pod groźbą przestrzelenia nogi.

: 30 października 2013, 12:03
autor: koszal
Rozwrzeszczany tłum wparował do wagonu pchając przed sobą kilku pierwszych pasażerów, o ostudzonych Sternmyerem Borysa zapałach. Strzały wyzwoliły wyższy ton przerażenia napierających wywołując totalny chaos w przejściu. Jeden z cywili skoczył ku porzuconej broni martwych strażników kolei. W pwyrwie mignęło jakieś truchło idioty usiłującego wyskoczyć lub też wypchniętego z pociągu, lament starszych kobiet wzywających imię pana przesiąkł płaczem dzieci i wzajemnym nawoływaniem o siebie.

: 30 października 2013, 19:24
autor: Rikandur
"Jak sobie życzysz, szefie !"

Tania wysunęła pazury i zaczęła szarpać tylną ścianę w miejscach nitowania by przyśpieszyć jej oderwanie.

: 30 października 2013, 21:52
autor: Dobro
- Wypierdalać, bo wystrzelam jak psy! Wagon zajęty! - wrzasnął Borys. - Wasyl, przeciwnicy zdjęci? Jest bezpiecznie za pociągiem? Tania! Jak idzie z wycinaniem przejścia?

: 31 października 2013, 06:11
autor: koszal
Pociąg zdecydowanie zwalniał biegu wchodząc w zakręt tunelu.

Odpierdolcie się popaprańce! - Wasyl poirytowany natarczywością cywili połamał tu i ówdzie kilka żeber, po czym podbiegł do bosa pakując się tuż za nim na nieco wąskie, zważywszy na gabaryty Motłocha siedzenie motocykla. Rozgrzewane właśnie Suzuki ugięło się pod ciężarem obu jeźdźców. Z piskiem opon "Boost King" ruszył ku precyzyjnie wyciętej ściance tylnej.
Wciąż jedziecie w tunelu, AV-ka nie wleciała za Wami, tylko znacznie podwyższyła lot, by nie rozbić się o o wał ziemny, stąd nie ma teraz możliwości jej zdjęcia.

Jakieś popisy Jelcynowa? Próba jazdy na jednym kole? Z kaskiem- bez kasku? (jest tylko jeden kask)

: 01 listopada 2013, 18:04
autor: vampire1308
Wypierdalać, ale już!!!!
Strzelam najpierw do tego co wziął broń a później kilka trupów dla większego efektu. i pilnuje żeby szefuniowi nic się nie stało.

: 02 listopada 2013, 17:45
autor: Rikandur
Tania popatrzyła na kłębiących się ludzi. Co ciekawe jej twarz pozostała doskonale obojętna gdy podeszła do sterty broni i zapytała szefa.

"Wysadzić to wszystko, panie Jelcynow ? A może jak mają dostęp do kont to sprzedam tym tam zaatakowanym przez tych terrorystów ? I proszę jeszcze nie wyjeżdżać z tunelu, przeciwnik nie został zneutralizowany."

Potem odwróciła się w stronę panikarzy i wziąwszy jeden z pistoletów strzeliła w sufit nad głowami tłumu by skłonić ich do padnięcia na glebę.

"Cicho tam ! Bo pozwę o stresowanie szefa I jego prawnicy zedrą z was skóry ! W tunelu terroryści nie będą latać AV-ką ! Kto ma kilka tysięcy Euro na zbyciu ... pan Jelcynow może zechcieć sprzedać środki obronne, reszta zostanie zniszczona zanim wpadnie w niepowołane ręce."

Tak jakoś dziwnie i fajnie ... ta stalowa logika i brak emocjonalnych porywów. Ignoruj niewyraźne uczucia w tyle głowy.

: 04 listopada 2013, 10:04
autor: koszal
27/ 11/ 2020, 03:04 czasu wschodnioazjatyckiego, jednostka transportowa SovTrans, kilkanaście km na południowy zachód od Smoleńska, Neorosja

Tocząc się leniwie z prędkością 20 km/h stalowy kolos solidnej, podstarzałej już mocno konstrukcji wyłonił się z tunelu.
Przywitała go niepokojąca cisza, wyczulone sensory Tani skanowały otoczenie w poszukiwaniu zagrożenia.

Tłum cofnął się do przedostatniego wagonu. Wasyl otrzepywał właśnie okrwawioną rękę, po tym jak wyrzucił kilku natrętów z pociągu solidnym prawym sierpowym. Kilku kolejnych na widok wściekłej, przeoranej serią z pistoletu maszynowego, popękanej i ociekającej krwią mordy Motłocha zrobiło to samodzielnie.

http://www.youtube.com/watch?v=9rRCw3pxX1M -komórka Jelcynowa przerwała milczenie, podekscytowany głos Balbiny grzmiał w słuchawce:

Borys! Borys! Co się tam dzieje do kurwy nędzy?!

- klasyczny temperament osobistej sekretarki polskiego pochodzenia jak zwykle dawał o sobie znać-

Kilka minut temu Swietłana wysłała komunikat alarmowy, potem straciliśmy z nią kontakt, z nikim się kurwa nie mogę skontaktować!!! Aaargh!!!

-wściekły ton Balbiny przepleciony z odgłosem tłuczonego gdzieś po drugiej stronie łącza szkła wykrzywił twarz ogłuszonego Jelcynowa, zarazem sugerując nielichą awanturę po powrocie do kryjówki. Balbinie zdarzało się traktować zajmującego poważaną rolę w przestępczym półświatku Neorosji bossa jak nieokrzesanego nastolatka borykającego się z dojrzewaniem.

: 04 listopada 2013, 22:12
autor: Dobro
- Dobra, nie ma opierdalania się! Wasyl, ze mną, Tania, ty pobiegniesz kawałek za nami, a teraz ubezpieczaj.
Odpalam motor i wyskakuje na motorze z pociągu. Tam czekam na Towarzysza Wasyla, który ma wyskoczyć za mną i sru jedziemy do pierwszej napotkanej drogi. Oczywiście sprzęt, który nie możemy zabrać ze sobą rozwalamy w drobny pył. W ogóle ostatni wagon najlepiej, jak Tania wypierdoli w kosmos, tak, by ślady zbierano po całej okolicy.