Strona 3 z 3
: 07 maja 2015, 09:43
autor: Oggy
Od zabijania dla samej śmierci i czystego zła są inne bóstwa.
Nie moge zgodzic sie bardziej.
: 07 maja 2015, 12:08
autor: Tan Darugar Gladiator
Kargan on nie walczy o nic tylko z powodu takiego.... że go to zwyczajnie jara i walka sama w sobie jest jego celem

: 07 maja 2015, 12:12
autor: Kargan
Jeżeli walka sama w sobie jest celem na cholerę mu taktyka, logistyka czy inna strategia. Jara go przelewanie krwi (w jego imieniu czy nie)
i w tym przypomina mi Khorne'a
Pytanie pomocnicze: czy jego Avatary mają jakąś niezależność "woli i myśli" czy to jak sterowane bezpośrednio lalki ? Czy mogą stawać do bitew
przeciwko sobie ?
: 07 maja 2015, 13:39
autor: Tan Darugar Gladiator
Logistyka i planownie potrzebne jest w wojnie i wywoływaniu jej. To nie Khorn choć nawet on jak wiesz planowal i dowodzil armiami a dotego potrzebne są zdolności planowania taktyczne i logistyczne. To nir jest jak sie okazuje typowo Chaotyczny bóg. Są w tym świecie typowi chaotycy ale ten akurat nie jest ( tak założyli sutorzy i tego się trzymamy) mi trochę też się z Khornem kojsży ale Khorn byl destrukcyjny i to ewidentnie a ten nie jest. Co do awatarów to ciekawe pytanie.
: 09 maja 2015, 14:11
autor: Never
Gdyby awatary walczyłyby między sobą to Ogranition byłby chaotycznym bóstwem. Więc możemy śmiało założyć, że te 9 tysięcy awatarów ze sobą ściśle współpracuje.
Ponadto logistyka, planowanie, strategia, taktyka to wszystko środki do celu, którym jest walka i zabijanie. Co ciekawe, nie jest podane, czy to bóstwo dąży do zwycięstwa, czy też do największej rzezi. Ja bym wybrał to drugie, wtedy mamy jasny podział między Gorlamem Walecznym, a Ogranitionem.
Dobremu bogowi zależy na zwycięstwie, złemu na jak największej bitce.
Więc w zasadzie ustaliliśmy. Mistrz wojny z ciągotkami do okrucieństwa i zabijania. Jednak robi to w sposób w miarę przemyślany i poukładany. Na pewno nie jest szaleńcem rzucającym wyznawców tam, gdzie popadnie.
Jednak ciągłe wojny skutecznie zmniejszają liczbę jego wyznawców jak i wroga.
Taki powstał, chyba już finalny obraz bóstwa wojny na Ochrii.
: 09 maja 2015, 19:05
autor: Kargan
9 tysięcy avatarów...prowadzących jak rozumiem "do boju" 9 tysięcy armii (mniejszych lub większych). I nie walczą między sobą. Jak duży jest ten świat ? I kto w ogóle jest im się w stanie oprzeć ?
Zaczynam odnosić wrażenie (a systemu nie znam), że KC = kompletny brak logiki. Jakiejkowiek.
: 10 maja 2015, 03:50
autor: Never
Niekoniecznie. Wyznawcy Ogranitiona to jedynie 2% wyznawców całej Ochrii. A w tym samym momencie Asteriusz Wielki ma 10% całej ludności w swoich dłoniach. Po za tym większość bogów na Ochrii nie prowadzi ze sobą wojen religijnych. Jedynie kilku odszczepieńców nie uznaje tego nakazu, włącznie z 1 Archipelagiem...
Świat jest 4 razy większy od ziemi. Jest przeludniony. Jedzenia jest w bród, tak samo jest z magią. Ma własne prawa fizyki i jest kompletnie odmienną planetą od ziemi. Przyrównując jej działanie do naszych warunków popełniasz spory błąd.
Btw. Warhammer i Warhammer 40k też ma swoje dziwactwa.
: 10 maja 2015, 11:53
autor: Tan Darugar Gladiator
To prawda, KC mają sporo rzeczy wydających się nielogicznymi. Trzeba czasem pomijać niektóre informacje lub dostosować je pod swoją wizję KC. Natomiast mają swój wyjątkowy klimat,którego przez 22 lata grania w rpg nie znalazłem w innych grach i powracam do tego systemu. Jest nieco bajkowy z silnym naciskiem na klasyczne fantasy bez wymuszanego klimatu dark czy doom. Daje wiele możliwości a także dzięki temu portalowi możliwość samemu współtworzenie świata KC. W pewnym sensie daje nam to możliwość zapisania się w historii gier rpg. Kształtowanie świata w którym się przebywa wraz z znajomymi, aktywny wpływ na jego losy które pobudzają innych do refleksji i kontynuacji naszych myśli i wizji - czy nie ma to swojego uroku?