Strona 21 z 35
: 11 kwietnia 2014, 08:16
autor: Araven
Rogi Shustu
W nocy zginął jeszcze jeden marynarz. Jaki zapomniał wytrząsnąć buty przed założeniem, a w nocy wpełzł tam skorpion. Noga po ukąszeniu napuchła tak szybko, że nieszczęśnik nie był w stanie zdjąć obuwia. Trzeba było rozciąć cholewę, żeby uwolnić stopę. Sporządziliście dla niego nosze, ale nagle mężczyzna zaczął bełkotać i bredzić w malignie, po czym wyzionął ducha
Stan waszych sił:
Macie: 27 marynarzy (obecnie 24, dwóch zginęło w nocy) i Wulfrede, lekka piechota poza Wulfrede. Najemnicy Drussa i Zoriana 12 ciężka piechota. Rany lekkie, macie wyleczone, jedynie Chen Shu ma jedną ranę lekka, bo miał dwie.
Chwilowo jesteście poza obozem, co robicie z jeńcem, za chwilę wymarsz, obóz zaczyna się budzić, słyszycie zamieszanie wokół wyżej opisanego marynarza jakiego ukąsił skorpion.
Ufilio wydaje rozkazy zwinięcia obozu i wyruszenia.
Nic mu nie powiedzieliście, n razie nie wie o Sethmesie, ale pewnie lada chwila ktoś zobaczy ludzi Sethmesa w tyle.
Jak zamierzacie tu zostawać i robić zasadzkę, to ostatnia chwila by spróbować to uczynić.
Musicie zaraz wrócić. Bo to będzie podejrzane, ze was wywiało wszystkich.
Ew. Bitwa wg Małej Wojny.
Zorian Dowodzenie 20 ze wszystkimi modyfikatorami.
Dowódca Therion Dowodzenie 18 ze wszystkimi modyfikatorami. ( W tym +3 za Przewagę liczebną i +2 za Magię Sethmesa).
Ich przewaga w WB to 1.4 do 1.
Zabicie Sethmesa zwiększyłoby wasze szanse, ale będzie to bardzo trudne i ryzykowne, duże ryzyko poważnych ran, albo nawet waszej śmierci przy dużym pechu.
Generalnie macie nieznacznie ponad 50% szans to wygrać 55% do 60%. Starty zależą od długości bitwy.
Coś mogę wam dorzucić za jakieś dobre pomysły. Jako premię w I starciu np.
: 11 kwietnia 2014, 14:18
autor: Waylander
A czy wdzieliśmy u nich jakieś duże zapasy wody, np zwierzęta obwieszono workami z wodą albo wozy z beczkami? Bo jak tak to można by spróbować zaatakować w nocy i zniszczyć ich zapas wody kiedy będziemy kilka dni od kolejnego źródła. To mogłoby ich wykończyć za jednym zamachem(ewentualnie można by im do zapasu wody trucizny dolać) ale to bardzo ryzykowne.
Nadal jestem za zasadzką teraz(jak dla mnie śmierć kolejnych marynarzy tylko to potwierdza, im później konfrontacja tym gorzej dla nas) ale jak większość będzie przeciw to Druss da się przekonać jeśli dacie jakąś sensowna alternatywę.
Za to nie da się przekonać do dalszego ukrywania istnienia niebezpieczeństwa za naszymi plecami. Nie musi rozgłaszać tego wszystkim ale ma zamiar jak najszybciej poinformować szefostwo i kapitana, oraz naszych najemników co do reszty to już sprawa Ulfilo.
: 11 kwietnia 2014, 15:06
autor: Araven
Ich wodę niosą bumbana, woda jest w różnych miejscach w ich obozie i mają jej na kilka dni.
Możecie próbować zatruć część ich wody, albo wylać, ale to spore ryzyko, po waszym ostatnim nocnym ataku, raczej są czujni.
Generalnie czekam na decyzję, jak chcecie przekonać Ufila do zasadzki to czekam na odpowiedni wpis.
Coś musicie postanowić, albo idziecie dalej, albo robicie zasadzkę. Ale na ew. atak na Sethmesa musi się zgodzić Ufilo i Wulfrede.
A jak na razie oni raczej, nic nie wiedzą. I chcą ruszać dalej do skarbu.
: 11 kwietnia 2014, 22:16
autor: Waylander
- Dobra czas kończyć to bezsensowne gadanie, potwierdziło się że mamy niechciany ogon to trzeba o tym powiedzieć ide po Ulfilio i naszego wilczka morskiego
Ruszam truchtem w kierunku obozu chce znaleźć wyżej wymienionych i przyprowadzić ich szybko do jeńca, wtedy wszystko wyjaśnimy.
: 11 kwietnia 2014, 22:45
autor: Araven
Ufilio i Wulfrede są z wami przy jeńcu.
Pada pytanie Ufilia,
zastanawiałem się kiedy mi powiecie, że mamy towarzystwo.
tak zauważyłem ich, trudno przeoczyć taką dużą grupę na pustyni.
Ale zaskoczyliście mnie biorąc jeńca, walczyliście w nocy??
Przypominam, że ja finansują wyprawę.
: 12 kwietnia 2014, 00:09
autor: El Bragh
Czy mamy kogoś kto w ubraniu jeńca wyglądał by jak stygijski wojak jak tak to podczas zasadzki można by spróbować dotrzeć do Sethmesa w przebraniu i go ukatrupić korzystając z zamieszania
: 12 kwietnia 2014, 09:30
autor: Araven
Ciężko u was o Stygijczyka, ale ktoś podobny się znajdzie.
Marne szanse by szeregowy wojak podszedł do kapłana i go załatwił, nawet w zasadzce.
Ale spróbować można.
Większe szanse miałby atak grupy specjalnej już w samej walce, przebicie się do Sethmesa.
Najpierw jednak przekonajcie Ufilia i Wulfrede do ataku.
: 12 kwietnia 2014, 17:26
autor: Procjon
MG, czy możesz przybliżyć mi nieco jak wyglądają Rogi Shushtu jeżeli chodzi o ukształtowanie terenu itp.? Czy da się na przykład ustawić łuczników gdzieś wyżej i postrzelać do wroga czy nawet pozrzucać na niego skały, a potem dobić piechotą?
: 12 kwietnia 2014, 17:56
autor: Araven
Nim wyruszyliście widać posłańców od Sethmesa, jacy przybyli do waszego obozu.
Przybyło 3 ludzi. Jeden z nich pozdrowił Ufilia w imieniu Sethmesa arcykapłana Maata.
Mój pan przesyła pozdrowienia i informuje, że postanowił osobiście dopilnować realizacji umowy i wesprzeć Cię panie w razie konieczności.
Arcykapłan polecił mi zapytać, czy macie coś wspólnego z zabiciem kilku naszych ludzi?
Ufilio odpowiedział: Nie wysyłałem nikogo by was atakował, do niedawna nie wiedziałem, że tu jesteście. Wkrótce ruszamy dalej.
Dobrze odrzekł wysłannik ruszymy jakiś czas za wami.
Nikt z was nie wie, jak wyglądają Rogi Shustu (poza Gomą), wiadomo, że to 2 szczyty. Goma ci wyjaśnił,że miejsc na zasadzkę jest tam wiele.
Macie jakies pytania do wysłannika?, bo niedługo wraca do ich obozu
: 12 kwietnia 2014, 18:39
autor: Procjon
- Nomadzi to straszna plaga w tych rejonach. Powiedz Sethmesowi, że współczujemy mu strat, my również straciliśmy podczas przemarszu kilku ludzi. Skoro twój pan chce nas wesprzeć, to czemu podąża za nami, a nie wyjdzie nam na spotkanie? My chętnie na niego poczekamy, choćby tutaj.
: 12 kwietnia 2014, 19:06
autor: Araven
Co powiedzą pozostali? spytał Ufilio,
Wulfrede, Druss, Vanko, Chen Shu i Zorian, czy uważacie, że powinniśmy zaczekać na oddział Sethmesa i połączyć siły? czy też wolicie obecny stan rzeczy, my przodem, oni zaś kilka godzin za nami?
Czekam na Wasze stanowisko, wysłannik zaczeka, i zaniesie wieści swemu panu.
Opcja ataku, nadal aktualna, o ile przekonacie Ufilia i Wulfrede. Nie musicie rozmawiać przy wysłanniku Sethmesa.
: 12 kwietnia 2014, 20:59
autor: El Bragh
-
Coś mi tu nie gra. - Pomyślał Chen Shu - T
en Stygijski arcykapłan wcale się nie kryje ze swoją obecnością czyżby faktycznie chciał dopilnować osobiście swoich interesów? A może to tylko zasłona mająca na celu rozwiązanie zagadki ataku zeszłej nocy. - Przyjrzał się dokładnie posłańcom jakby odpowiedź można było odczytać z ich twarzy. -
Cóż trzeba usunąć się w cień i poczekać na dalszy bieg wydarzeń. Ale najpierw trzeba coś zrobić z jeńcem
Trzeba zdecydować co robimy z jeńcem czy tam jego ciałem? Przeżył nasze przesłuchanie? Jak tak to czy mocno go uszkodziliśmy? Jeszcze chciałbym się dowiedzieć czy nasz statek i pozostawiona w nim załoga został nietknięty, bo MG pisał tylko o okręcie stygijskim
: 12 kwietnia 2014, 21:22
autor: Araven
Jeniec jeszcze żyje, nikt nie zadeklarował, że go zabija. Pytałem co z nim robicie, nikt nic nie zadeklarował.
Co do waszego statku, to nie macie żadnego sposobu by stwierdzić, czy jest nadal cały. Jest kilka tygodni drogi lądem stąd.
Czekam na wypowiedzi jakieś konkretne, czy przekonujecie Ufilia do zasadzki i walki, czy nie? Czy jesteście za połączeniem sił z ludźmi Sethmesa czy nie? Co robicie z jeńcem?
: 12 kwietnia 2014, 21:33
autor: Dobro
Potrzebuje jeszcze paru informacji.
1. Mamy oliwę albo smołe?
2. Czy roślinność wokoło jest łatwopalna?
3. Czy są jakieś naturalne doły, dziury, kotliny?
: 12 kwietnia 2014, 21:39
autor: Araven
1. Nie macie.
2. Nie ma łatwopalnej roślinności, ta roślinność co jest blisko oazy jest zielona, to pustynia. Dalej poza kaktusami nic nie ma.
3. Co nieco się znajdzie, takich miejsc.