: 29 maja 2014, 17:35
29 sgun-ran 9455 KI, podziemia ruin
Dino Berghar przysunął się do Ragaxa i samemu nadstawił bacznie uszu. Dobiegające z dołu głosy świadczyły swym tonem o wielkiemu ożywieniu rozmawiających archeologów, na dodatek biegle posługujących się asserem.
- Uważajcie, żeby niczego nie uszkodzić! - czyjś twardy autorytarny głos jawnie dowodził przywódczej roli swego posiadacza - Cofnijcie się wszyscy i podajcie mi Obsydianowy Klucz!
Trzej śmiałkowie natychmiast wymienili porozumiewawcze spojrzenia, przypominając sobie o skradzionej własności Uzuna Soggi. Z dołu dobiegły dźwięki jakiegoś szurania, przesuwania i przestawiania, podkreślane donośnym zgrzytem kamienia o kamień.
- Chwała Wieczystej Pustce! - powiedział ktoś inny, pełnym namaszczenia i emfazy głosem - Klepsydra Wieczności!
Dino Berghar przysunął się do Ragaxa i samemu nadstawił bacznie uszu. Dobiegające z dołu głosy świadczyły swym tonem o wielkiemu ożywieniu rozmawiających archeologów, na dodatek biegle posługujących się asserem.
- Uważajcie, żeby niczego nie uszkodzić! - czyjś twardy autorytarny głos jawnie dowodził przywódczej roli swego posiadacza - Cofnijcie się wszyscy i podajcie mi Obsydianowy Klucz!
Trzej śmiałkowie natychmiast wymienili porozumiewawcze spojrzenia, przypominając sobie o skradzionej własności Uzuna Soggi. Z dołu dobiegły dźwięki jakiegoś szurania, przesuwania i przestawiania, podkreślane donośnym zgrzytem kamienia o kamień.
- Chwała Wieczystej Pustce! - powiedział ktoś inny, pełnym namaszczenia i emfazy głosem - Klepsydra Wieczności!
Wygląda na to, że dolna część schodów wychodzi na jakieś pomieszczenie zamknięte do tej pory na Obsydianowy Klucz. Schodzicie po cichutku?
