: 13 marca 2016, 18:22
Japantown, 20 grudnia 2021, 03:19
Bob Schował się za Audi. Uniósł się do pozycji kucznej. Potem podreptał nisko na tył samochodu i przygotował się do sprintu. Widział, gdzie upadł przeładowywany Kałasz. Musiał zgrać dużo rzeczy na raz a Clarens nadal bawił się w kamerzystę.
-Białas ,kurwa! - Indianin wrzasnął do fiksera - weź mnie osłaniaj chociaż. Potem sobie zgarniesz Oskara! Już! Już ! Już!
Bob miał średnio czas by sprawdzić czy Clarens zrobi cokolwiek by mu pomóc.
Opracował sobie trasę biegu, gdyby kierowca miał na podorędziu jakąś giwerę.
Wziął głęboki wdech , spiął się i ruszył...
Bob Schował się za Audi. Uniósł się do pozycji kucznej. Potem podreptał nisko na tył samochodu i przygotował się do sprintu. Widział, gdzie upadł przeładowywany Kałasz. Musiał zgrać dużo rzeczy na raz a Clarens nadal bawił się w kamerzystę.
-Białas ,kurwa! - Indianin wrzasnął do fiksera - weź mnie osłaniaj chociaż. Potem sobie zgarniesz Oskara! Już! Już ! Już!
Bob miał średnio czas by sprawdzić czy Clarens zrobi cokolwiek by mu pomóc.
Opracował sobie trasę biegu, gdyby kierowca miał na podorędziu jakąś giwerę.
Wziął głęboki wdech , spiął się i ruszył...
Bob O Jeden Trup Więcej, posprintuje do furgonetki, przez tylne drzwi spróbuje załatwic kierowcę. Gdyby to okazało się niemożliwe, to ruszy po AK i magazynek i i będzie walił z automatu na skróty w szofera.
Liczy na asystę Clarensa - choćby ten miał tylko ściągać ogień
Liczy na asystę Clarensa - choćby ten miał tylko ściągać ogień