PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 26 września 2012, 20:52

Wątek techniczny:
A te gobaski przy drzwiach nie są zaniepokojone odgłosami walki za palisadą? Jeżeli nie to i my się nie przejmiemy i wprowadzimy nasz plan w życie. Grag i Dino szarżują na straże przy drzwiach. Tymczasem Agelt podbiega do palisady, wspina się na nią i sprawdza co się za nią dzieje. Podczas tej czynności osłania go nasz elf. Druid tymczasem knuje i rozmyśla o kwiatkach.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 27 września 2012, 20:53

zgadzam się i podtrzymuję poprzedni plan.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 21 stycznia 2013, 19:00

CYTADELA

Dwa gobliny rozsiadły się wygodnie przed drzwiami,popijając coś ze skórzanego bukłaka.
Rechocząc ze śmiechu pokazywały na przemian w kierunku pilnowanych drzwi jak i drewnianej palisady.
Nawet nie zauważyły jak dwa półolbrzymy zakute w ciezkie zbroje pojawiły się za nimi.
Kilkoma fachowo zadanymi ciosami barbarzyńca i rycerz położyli trupem plemiennych strażników.
Kiedy barbarzyńca przetrząsał kieszenie pokonanych,rycerz zauważył że zza palisady nie dobiegają już hałasy...
...a przecież w tamtą stronę udał się niedawny jeszcze wiezień koboldów.
Elf stojący za węgłem zauważył pytające spojrzenie półolbrzyma i wzruszył tylko ramionami

-Ubezpieczałem Wam tyłki,panie rycerzu. Jeno widziałem jak ten człowiek wdrapał się tam i przeskoczył na drugą stronę-

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 stycznia 2013, 13:41

Zupełnie pochłonięty przetrząsaniem barbarzyńca, nie zwraca uwagi na otoczenie, dopóki owej czynności nie skończy.A nuż coś znalazł?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 stycznia 2013, 16:15

Przygotowuję do strzału łuk wypatrując i nasłuchując skąd dochodzi hałas.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 stycznia 2013, 16:59

TECHNICZNY : wpis nastepny jutro sie dokona,a na razie poprosze o dwie rzeczy :
1)co robicie w sprawie drzwi
2)poprosze o instruktarz w sprawie ramek w ktorej pisal Araven

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 stycznia 2013, 20:32

Grag bez skrupułów przetrząsał ciała goblinów w poszukiwaniu błyskotek i klucza.

- A gdzie nasz cyrulik? Przelazł? Miał ino się przyjrzeć co po drugiej stronie - warknął rozdrażniony niesubordynacją.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 stycznia 2013, 23:34

Techniczny: hałas zakończył się nagle (skoro rycerz zauważył)? czy po prostu oddalił się na tyle, że go nie słychać?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 stycznia 2013, 09:38

Ramki pod tekstem masz kwadrat o nazwie CCS pola - informacje, , pożyteczne, ostrzezenie, błąd. Piszesz tekst, zaznaczasz go i wybierasz ramkę, ja wybierzesz info to będzie na niebiesko, jak błąd na czerwono.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 23 stycznia 2013, 10:15

Info
Pożyteczne
Ostrzeżenie
Błąd
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 23 stycznia 2013, 10:55

tak?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 28 stycznia 2013, 09:54

CYTADELA

Tan Grag z triumfalnym uśmiechem uniósł w górę dłoń z dyndającym na rzemieniu kluczem.
Mówiłem że kluczyk gdzieś tu będzie?
Rycerz tymczasem coraz bardziej nerwowo spogladał w stronę palisady za która zniknął niejaki Agelt,do niedawna więzień goblinów. Słyszał zza niej jakieś odłosy przypominające drapanie. Widocznie Araven usłyszał to samo gdyż zaczął uważnie lustrować ogrodzenie szukając stosownego celu dla swych strzał.
Barbarzyńca tymczasem klął wszystkich bogów usiłując otworzyć mocno zardzewiałą kłódkę znalezionym kluczem,w końcu jednak nie wytrzymał i ździelił ją kilka razy podręcznym obuchem,po czym rozjuszony otworzył oporne drzwi potężnym kopnieciem. Jego oczom ukazała się spora cela.podłoga zawalona była zgniłym sianem,jednak wzrok półolbrzyma powędrował od razu na ściany gdzie wisieli przykuci jeńcy napotkanych goblinów. Były to trzy mocno sponiewierane koboldy. Już miał zawrócić wykazawszy mało zainteresowania losem więźniów,kiedy z głębi loszku,z najbardziej zacienionego miejsca dobiegł go głośny szept :
-Chwała Asteriuszowi,pomoc nadeszła...

Tymczasem w palisadzie otworzyła się niewielka furta i ukazał się w niej Agelt. Uśmiechnął się nieznacznie.
-Było ich tylko dwóch,już nie będą przeszkadzać...-zrobił kilka kroków w waszą stronę i nagle zwalił się na ziemię,gdy na jego boku pojawiła się wielka ciemna plama. Kiedy zarówno elf jak i półolbrzym dopadli do niego w kilku susach leżał w dużej kałuży krwi.
-Zdaje się że któryś mnie sięgnął-wyszeptał po czym znieruchomiał

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2013, 10:13

Sprawdzam stan Agelta, jak żyje rzucam Gragowi weź go zobaczymy czy damy radę mu pomóc, ja zaś rozglądam się z łukiem za jakimś celem dla strzały, i osłaniam półolbrzyma niosącego Agelta
Jeśli Agelt nie żyje, rozglądam się za celem i osłaniam pozostałych.
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2013, 12:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 stycznia 2013, 10:21

Rycerz sprawdza oznaki życia. Jeżeli Agelt znieruchomiał permanentnie, to czujnie sprawdza "zapalisadzie".
Czujnie skradając się, zasłoniwszy zapobiegawczo tarczą, Dino rozgląda się za furtą w poszukiwaniu celów, właściwie barykadując swoim cielskiem przejście.
Rzecz jasna, jeśli Agelt wykazuje choćby cień życia, to poprzedzam to opatrywaniem
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 stycznia 2013, 10:21

za długo pisałem :)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

ODPOWIEDZ