: 04 lutego 2015, 12:38
Price wsłuchiwał się w słowa Tremera. Gdzieś w środku bardzo zmartwiło, go to co usłyszał. Schował pistolet pod marynarkę.
- Nie sądzę Thomasie, by magiczna kula miała pozwolić Ci egzystować dalej. To był wyrok śmierci, a nie przygotowanie Ciebie do następnych działań.
Ventrue wstał z fotela i podszedł do Czarodzieja.
- Mamy ze sobą więcej wspólnego niż przypuszczałem - Xavier uśmiechnął się lekko. Może i Piramida nie odrzuca, ale jej wysoki rangą członek to uczynił. Możesz to wykorzystać, by stać się bardziej niezależnym. Pomogę Ci w tym... przyjacielu - Price wyciągnął dłoń w przyjacielskim geście.
Kończąc ciekawą wymianę zdań z Czarodziejem, Ventrue odezwał się do Toreadora:
- Doktorze możesz nam wszystkim wyjaśnić, dlaczego w Twoim schronieniu pojawił się Lupin? - Xavier spokojnym tonem zadał pytanie. Te bestie bardzo rzadko pojawiają w centrach miast. Ten Lupin mówił po serbsku nieprawdaż? Chciał dorwać dokładnie Ciebie, a nie całą koterię. Jesteś nam winny wyjaśnienia. Kto na Ciebie poluje i dlaczego? Co robiłeś dokładnie w Serbii? Z kim wtedy współpracowałeś? Co tak naprawdę robisz w Bournemouth? Nikt tutaj nie jest przypadkowo. Od kilku nocy bawisz się swoim telefonem, jakbyś oczekiwał jakiś wieści. Czym nie podzieliłeś się z nami? Odpowiedz mi na te pytania - Ventrue patrzył prosto w oczy Achille.
- Nie sądzę Thomasie, by magiczna kula miała pozwolić Ci egzystować dalej. To był wyrok śmierci, a nie przygotowanie Ciebie do następnych działań.
Ventrue wstał z fotela i podszedł do Czarodzieja.
- Mamy ze sobą więcej wspólnego niż przypuszczałem - Xavier uśmiechnął się lekko. Może i Piramida nie odrzuca, ale jej wysoki rangą członek to uczynił. Możesz to wykorzystać, by stać się bardziej niezależnym. Pomogę Ci w tym... przyjacielu - Price wyciągnął dłoń w przyjacielskim geście.
Kończąc ciekawą wymianę zdań z Czarodziejem, Ventrue odezwał się do Toreadora:
- Doktorze możesz nam wszystkim wyjaśnić, dlaczego w Twoim schronieniu pojawił się Lupin? - Xavier spokojnym tonem zadał pytanie. Te bestie bardzo rzadko pojawiają w centrach miast. Ten Lupin mówił po serbsku nieprawdaż? Chciał dorwać dokładnie Ciebie, a nie całą koterię. Jesteś nam winny wyjaśnienia. Kto na Ciebie poluje i dlaczego? Co robiłeś dokładnie w Serbii? Z kim wtedy współpracowałeś? Co tak naprawdę robisz w Bournemouth? Nikt tutaj nie jest przypadkowo. Od kilku nocy bawisz się swoim telefonem, jakbyś oczekiwał jakiś wieści. Czym nie podzieliłeś się z nami? Odpowiedz mi na te pytania - Ventrue patrzył prosto w oczy Achille.
Spoiler!