PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 24 czerwca 2015, 22:37

Hoster przygarbił się i przez chwilę wahał czy jednak powinien uklęknąć czy też nie.
- Nie Ojcze! Żadnych zakazanych używek nie paliłem. Tylko te co wszyscy palili w barze, więc na pewno legalne. Nie chciałem się wyróżniać. Grałem najlepiej jak potrafiłem, niemal tak dobrze jak czcigodny Septimus. I nawet raz udało mi się zaciągnąć. Obaj z Haxtanem przeszliśmy tym plugawym dymem, paskudną mgłą i światłami. Dopalaczy nie brałem, żadnych... - przełknął ślinę, zastanawiając się czym dokładnie są owe dopalacze - ...tylko drinka. Musiałem popić ten cały dym bo mnie dusiło.
Jaka tam linia obrony w takim stanie. Zapomnij.:)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 czerwca 2015, 22:41

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Ojciec Kazadi był wściekły, co stało się oczywiste dla Medei i Hostera po kilkunastu zaledwie sekundach. Obwąchując psykera niczym cybermastiff Arbites, spowiednik wyciągnął ze swego bagażu ogromną strzykawkę zakończoną jeszcze większą igłą, w opinii struchlałego Hostera wystarczającą do przebicia ludzkiego ciała na wylot.

- To detoks pobłogosławiony przez jednego z sekretarzy biskupa Adalberta z Tarsusa - oznajmił czyniąc srogą minę - Jeśli splugawiłeś swe otrzymane od Boga-Imperatora ciało narkotykiem zapewniającym jedynie próżną przyjemność, zaraz zostaniesz poddany ceremonialnemu oczyszczeniu. Do łazienki i właź do wanny, tylko się najpierw rozbierz!

Hoster przełknął odruchowo ślinę i spojrzał szeroko otwartymi oczami na Medeę, desperacko szukając u zabójczyni ratunku. Trix odwróciła natychmiast głowę, nie mając najmniejszego pomysłu na uratowanie psykera z ogromnych opresji.

- Ale najpierw daj mi swoje ceremonialne ostrze! - zażądał Kazadi wyciągając do Merisiera rękę - Detoks czasami miesza w głowie. Nie możemy ryzykować, że coś ci z niej wyjdzie.
Taki detoks to nie przelewki!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 24 czerwca 2015, 22:50

Hoster oddał posłusznie ostrze po czym zaczął się publicznie rozbierać do bielizny. Mimo dziewiętnastu lat chłopak był nader dobrze zbudowany. Nie miał ani grama tłuszczu o czym świadczyły wyraźnie zarysowane mięśnie brzucha.
Widać było, że czuł się wyraźnie zawstydzony.
Po rozebraniu podreptał w kierunku łazienki zatrzymując się tylko na moment w połowie drogi. Lecz zaraz ruszył dalej ze spuszczoną głową.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 czerwca 2015, 23:24

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Septimus i Tauron dotarli do wynajętego apartamentu pół godziny później. Strzegący holu budynku Haxtan zapowiedział ich zawczasu, Medea zaś otworzyła drzwi wpuszczając obu mężczyzn do środka. Dyszący z wysiłku wiekowy savant oblany był potem i z trudem łapał powietrze, w przeciwieństwie do sprawiającego rozluźnione wrażenie Septimusa.

Tylko jego oczy, czujne i badawcze, zdradzały ukrywane napięcie dowódcy komórki.

- Co się stało? - zapytał bez ogródek siadając na najbliższej sofie.

- Masz na myśli powód alertu czy przypadek Hostera? - odparł pytaniem stojący w progu otwartej łazienki Kazadi. Zza jego pleców dobiegały jakieś niepokojące jęki i stękania, przechodzące co chwila w znamienny odgłos torsji.

- A to nie to samo? - mruknął Septimus taksując spojrzeniem stojącego w kącie tarasu Nathana.

- Śledcza Arbites postrzelona na orbicie Tarsusa jest w Enkaidenie - wyjaśnił Kazadu opierając się bokiem o futrynę drzwi i krzyżując na piersiach ramiona - Haxtan i Hoster zidentyfikowali ją w jednej z tutejszych dzielnic rozrywki. Najpewniej nie zdołała ich rozpoznać.

Septimus stężał nieznacznie - a przynajmniej tak się wydało obserwującej go zabójczyni.

- Już im wyjaśniłeś? - zapytał spowiednika spozierając znacząco na Medeę i widocznego za szybą Nathana.

- Nie, zostawiłem to tobie - odparł Kazadi - Zająłem się w międzyczasie oczyszczaniem operatora Merisiera. Nawdychał się oparów obskury.

Blady jak śnieg psyker wytoczył się z łazienki ocierając ręcznikiem usta. Skinąwszy Septimusowi głową opadł na najbliższy fotel i przymknął oczy oddychając w bardzo płytki sposób.

- Dobrze się czujesz? - zapytał spokojnie Septimus, przechylając się w stronę Hostera.
Hoster jeszcze przez kilka godzin będzie odczuwał przykre konsekwencje detoksu w postaci kary -10 do wszelkich testów. W zamian postanowiłem go nagrodzić za ekscytującą przygodę dając postaci Suriela 10 PD za przeżycie detoksu w wykonaniu ojca spowiednika!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 czerwca 2015, 21:18

- Tak... - odpowiedział Hoster słabym głosem - zatrułem się tą całą skórą, ale już mi lepiej. Uratował mnie na szczęście ojciec Kazadi. Strzykawką. Taką naprawdę dużą strzykawką.

Hoster był już pewien co tak naprawdę było w strzykawce. Czuł sekundy biegnące do końca. Do jego końca. Był pewien, że wstrzyknięto mu bowiem śmiertelną truciznę. No bo cóż innego mogło zadawać aż taki ból.

- Panie Septimusie, wiedziałem że przyjdzie mi kiedyś oddać życie za Imperatora ale nie sądziłem, że mój żywot skończy się w tak okrutnie wyniszczający organizm sposób...

Chciał coś jeszcze dodać ale wstrząsnął nie kolejny dreszcz po którym zwiesił głowę między kolana, a twarz zakrył trzęsącymi się dłońmi.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 czerwca 2015, 21:32

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Septimus odczekał, aż poinstruowana przez niego Medea przywoła do salonu strzegących apartamentu agentów, potem zasunął tarasowe drzwi i upewnił się, że rozstawione we wszystkich pomieszczeniach miniaturowe scramblery pracują bez zastrzeżeń.

- Przyjmijmy, że ta kobieta to faktycznie Sanna Rohanoir znad Tarsusa - zaproponował siadając z powrotem na swojej sofie - To może rzucać światło na pewne informacje, w których posiadanie weszliśmy po incydencie na orbitalu.

Większość akolitów słuchała słów Septimusa z ogromnym skupieniem, ale Kazadi i Tauron sprawiali wrażenie jakby po części wiedzieli, co dowódca komórki zamierzał wyjawić.

- Zweryfikowaliśmy wasze raporty z akcji na Dziedzicu Xantry na różnych poziomach, również w kontekście ewentualnych problemów ze strony Adeptus Arbites. W departamencie verispexów Scintilli nie pracuje żadna Sanna Rohanoir ani też śledcza o zbliżonych personaliach.

Medea otworzyła odruchowo usta, ale zaraz je zamknęła, nie chcąc być zapamiętana jako ta, która przerwała bez pozwolenia swemu przełożonemu.

- Co więcej, około godziny po naszym odlocie do Sibellusa na orbitalu doszło do morderstwa, którego ofiarą padł pracujący w jednej ze stacji pierwszej pomocy medyceusz. Człowiek ten został uduszony nicią chirurgiczną, a jego dwaj serwitorzy medyczni doznali katastrofalnej zapaści wywołanej przedawkowaniem syntetycznych środków uspokajających. Oczywiście sami ich sobie nie wstrzyknęli. Świadkowie twierdzili, że medyceusz zajmował się tuż przed śmiercią postrzeloną w nogę arbitratorką, ale ta zniknęła bez śladu.

- Podejrzewamy, że arbitratorzy już wszczęli śledztwo mające wyjaśnić tożsamość kobiety podszywającej się pod ich instytucję - dodał Tauron - Póki co, nie próbujemy go monitorować, by nie zwrócić uwagi na fakt, że Inkwizycja już coś na ten temat wie.

- Arogancka heretyczka! - sarknął spowiednik - Żeby się podszywać pod Arbites! To grzech śmiertelny, odrażający występek! Powinna ponieść surową karę!

- I poniesie, ojcze Kazadi, mogę ojca o tym zapewnić - odparł Septimus - Wpierw jednak musimy ją odnaleźć i ustalić, jakie są jej zamiary. I nie wolno nam zapominać o naszej własnej misji, a sądzę, że ona przybyła tu w tym samym celu, co my. Co wy o tym sądzicie?
Pora znowu zabłysnąć intelektualnie! ;)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 czerwca 2015, 21:57

- Rzekoma Rohanoir była tam w jakimś celu a, że nie wiedziała o naszej obecności poszła tam zapewne by spotkać się z jej kontaktem z półświatka. My tez tam kogoś znamy i możemy skorzystać z kontaktu jaki nawiązaliśmy z tym padalcem. To też znaczy Haxtanie, że byliśmy naprawdę blisko! Musimy niezwłocznie wrócić do "Różowej Muszelki" i dokończyć dzieła...

Hoster momentalnie zmilkł w pół zdania, rażony zabójczym spojrzeniem posłanym mu przez ojca Kazadiego.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 26 czerwca 2015, 08:22

- Wcześniej mówiłam ojcu Khazadiemu o dwóch możliwościach, z powodu których Rohanoir mogła się tu zjawić - Medea wzruszyła ramionami -
Teraz zostaje już tylko jedna możliwość. Skoro nie jest ona członkiem Arbites to znaczy, że była w doku z tego samego powodu co my. By dopaść
przemytnika. To jedyne wytłumaczenie tego, że znalazła się dokładnie na tej samej planecie co my w dokładnie tym samym momencie.


Medea spojrzała uważnie na Septimusa a przez jej twarz przemknął delikatny i prawnie niezauważalny cień uśmiechu.

- Oczywiście gdyby pracowała dla...innego Ordo czy innej Imperialnej instytucji - Agentka zawiesiła głos - ...wiedzielibyśmy o tym ?

Myśl, że Rohanoir mogła by pracować dla innego Ordo przyszła Medei do głowy zupełnie niespodziewanie. Nie byłby to pierwszy w historii przypadek,
że to samo śledztwo toczy się w kilku instytucjach, które o sobie nawzajem nie wiedzą. Poziomy utajnienia i niechęć do wymiany informacji pomiędzy
poszczególnymi instytucjami Imperialnymi dbającymi o moralne i militarne bezpieczeństwo Imperium była...przysłowiowa i powszechnie znana.

.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 lipca 2015, 22:03

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Usłyszawszy pytanie Medei Septimus zachował kamienną twarz, chociaż w jego oczach ponownie pojawił się jakiś dziwny cień. Tauron wbił zaniepokojone spojrzenie w Kazadiego, przybierającego coraz bardziej rozgniewaną minę.

- To, co właśnie zasugerowałaś, operatorko Trix, to bluźnierstwo najwyższego lotu - wycedził przez zęby duchowny - Inkwizycja to lity bastion honoru, jedności i lojalności, którego nie naruszy najcięższy cios wrogów ludzkości. Ramię w ramię walczymy przeciwko mutantom, obcym i heretykom, nie wahając się poświęcić życia dla innego sługi Świętego Ordo, jeśli zapragnie tego Bóg-Imperator. Nigdy więcej nie waż się w mej obecności wypowiedzieć równie plugawych potwarzy albo poniesiesz tego srogie konsekwencje. Septimusie?

- Ty jesteś strażnikiem naszej czystości duszy, ojcze konfesorze - odparł nieporuszony dowódca komórki - Uczynisz, co uznasz za słuszne, by ci ludzie zachowali swój moralny kręgosłup.

Medea przełknęła dyskretnie ślinę, zdecydowana zrobić wszystko, by tylko zwilżyć nieznośnie suche gardło.

- Okoliczności zmuszają nas do przyjęcia za pewnik, że to degeneratka poszukująca dostępu do ksenotechnologii - powiedział Septimus odrywając w końcu spojrzenie od twarzy dziewczyny - Na dodatek bezwzględna i nie cofająca się przed niczym. Nie wiecie jeszcze o jednym. Pierwszy oficer Dziedzica zniknął bez śladu kilka godzin po incydencie na terminalu, po wylądowaniu w Tarsusie. Mógł współpracować z przemytnikami albo paść ich ofiarą jako źródło informacji poddane później likwidacji. W obu przypadkach Sanna i jej potencjalni wspólnicy dowiedzieli się, że artefakty przybyły na Scintillę ze Spectoris.
Ktoś zechce się wypowiedzieć czy wszyscy już mdleją z nadmiaru stresu? ;)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 14 lipca 2015, 00:19

Ja tan mdleje z zupełnie innych powodów.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 14 lipca 2015, 08:37

Ja tam się już nie odzywam :o Jedna rzecz mnie tylko niepokoi - ale już jako gracza - monodominanci czy nie
to nie spotkałam się nigdzie z AŻ TAK chętną współpracą Inkwizycji z było-nie było przedstawicielem eklezjarchii. Przecież ten Khazadi
nie jest Inkwizytorem. To czystej wody kapłan - i jak oni wszyscy ślepy na większość faktów :D Skąd taka osoba w szeregach Inkwizycji ?? :D
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 lipca 2015, 20:16

Czysto teoretycznie, zanim przygotuję następny wpis fabularny: kto poza wewnętrznym kręgiem zaufanych Solona może wiedzieć, kim jest naprawdę ojciec Kazadi? Może służy inkwizytorowi tak długo, że zaaprobował już prawdziwe oblicze Oficjum i manipuluje faktami tworząc przydatną dla narybku iluzję? Może wcale nie jest lojalny wobec Ministorum, tylko praktykuje w sekrecie obrządek Temple Tendency? Równie dobrze mógł trafić do świty Arksesa dobrowolnie, co pod przymusem, po popełnieniu jakiegoś strasznego grzechu, który teraz musi lokalnie odpokutować...

Mnóstwo możliwości, mnóstwo podejrzeń... a akolitom pierwszego poziomu nie tylko nie wolno o nich mówić, im nie wolno nawet o czymś tak bluźnierczym myśleć! :P

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 lipca 2015, 21:44

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Septimus wstał ze swojej soft, oparł się ramieniem o przeszkloną ścianę wychodzącą na panoramiczny taras i wbił spojrzenie w odległą linię horyzontu, gdzie ciemnoniebieskie niebo stykało się z gładkim bezmiarem zielonkawego oceanu.

- Zrobimy tak - oznajmił nie odwracając się w stronę swych operatorów - Kluczem do zagadki jest w tej chwili prawdziwa tożsamość Morhunsena. Dopóki dochodzenie w tej kwestii nie stanie w miejscu, nie będziemy się wychylali w chaotyczny sposób. Pełna dyskrecja, pełne środki ostrożności. Enkaiden to duże miasto, nawet obcoświatowcy zdołają się wtopić w ćwierć miliona miejscowych.

Agent Ordo obrócił się w miejscu, oparł o ścianę plecami. Jego spojrzenie prześlizgnęło się po akolitach, na dłuższą chwilę zatrzymując się na zbolałej twarzy Hostera.

- Do odwołania nie opuszczamy mieszkania, na zewnątrz poruszamy się co najmniej w parach - ciągnął dalej Septimus - Cały czas monitorujemy, czy ktoś nie ma ogona. Mikrokomunikatory przez cały czas przy sobie, podobnie jak broń. Do gildii pójdziemy dzisiaj w czwórkę. Medea i Nathan do środka, ja z Hosterem ubezpieczam. Haxtan zostanie tutaj z Tauronem i ojcem spowiednikiem. Jakieś pytania?
Wstępny plan działania zarysowany...

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 15 lipca 2015, 21:52

Ja mam drobne pytanie techniczne. Zauważyłem, że psykerzy za pomocą mocy potrafią się szybciej leczyć przyspieszając pracę komórek w ciele za pomocą woli. Natomiast medytacja zdejmuje Fatigue levels z postaci. Mam obie te umiejętności. Zastanawiam się więc, czy w związku z tym nie da się coś zrobić z tym cholernym kacem by przyspieszyć jego zanikanie?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 lipca 2015, 22:25

Możesz faktycznie skorzystać z Medytacji, aby się pozbyć części napięcia. Twój aktualny poziom zmęczenia wynosi 3, za chwilę postaram się policzyć wszystko od strony mechanicznej! 10 PD za umiejętne wykorzystanie skilla!

ODPOWIEDZ