Absurdy w świecie KC
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
W kwestii walki, ten rozwój jest uwzględniony w przyrostach na POZ ZR jak i SF, SZ bo te cechy w mechanice KC są odpowiedzialne właśnie za walkę. I tu jak pisałem wcześniej jak dla mnie jest ok z przyrostem na POZ.
Co do PR i CH też jest to dziwne bo według mnie CH powinna rosnąć ale wtedy gdy postać wydaje rozkazy, przekonuje innych do swoich racji słownymi argumentami, ogólnie wykorzystuje swoją elokwencję jako broń.
PR według mnie powinna rosnąć ale w zależności od danego gracza (nowa szata, jakieś ozdoby, higiena codzienna itp) a nie tak z bańki co poziom, dodatkowo tylko od-do jakiegoś przedziału wiekowego, kolejne sprawy to blizny i rany, deformacje, poparzenia itp które obniżają ten współczynnik.
WI i ZW tak na przykładzie Łowcy to da się logicznie wytłumaczyć ale według mnie taka postać powinna mieć w czasie szkolenia na POZ nauczyciela od walki i dodatkowo od spraw umysłu i właśnie zagadnień wiary.
Co do PR i CH też jest to dziwne bo według mnie CH powinna rosnąć ale wtedy gdy postać wydaje rozkazy, przekonuje innych do swoich racji słownymi argumentami, ogólnie wykorzystuje swoją elokwencję jako broń.
PR według mnie powinna rosnąć ale w zależności od danego gracza (nowa szata, jakieś ozdoby, higiena codzienna itp) a nie tak z bańki co poziom, dodatkowo tylko od-do jakiegoś przedziału wiekowego, kolejne sprawy to blizny i rany, deformacje, poparzenia itp które obniżają ten współczynnik.
WI i ZW tak na przykładzie Łowcy to da się logicznie wytłumaczyć ale według mnie taka postać powinna mieć w czasie szkolenia na POZ nauczyciela od walki i dodatkowo od spraw umysłu i właśnie zagadnień wiary.
Charyzma odzwierciedla też swoistą pewność siebie - wydaje mi się, że postać bardziej doświadczona i wyszkolona bardziej ufa we własne umiejętności, posiada trochę wyższą samoocenę, co przekłada się pośrednio na CH.mordimer00 napisał/a:
Co do PR i CH też jest to dziwne bo według mnie CH powinna rosnąć ale wtedy gdy postać wydaje rozkazy, przekonuje innych do swoich racji słownymi argumentami, ogólnie wykorzystuje swoją elokwencję jako broń.
PR to nie tylko uroda - zwróć uwagę na zawody, które ją podwyższają. A pozostałe zarzuty w tej kwestii są wyssane z palca - PR zmniejsza się sukcesywnie po osiągnięciu wieku starczego. Ubiór też ma wpływ na wrażenie jakie postać wywiera na otoczeniu (wczytaj się w opisy odpowiednich skarbów). To samo dotyczy wszelkich trwałych uszkodzeń skóry (pierwsza część Vademecum Walki - sam zamieszczałem ją na portalu).PR według mnie powinna rosnąć ale w zależności od danego gracza (nowa szata, jakieś ozdoby, higiena codzienna itp) a nie tak z bańki co poziom, dodatkowo tylko od-do jakiegoś przedziału wiekowego, kolejne sprawy to blizny i rany, deformacje, poparzenia itp które obniżają ten współczynnik.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Znaczy, że maga który rzeza potwory szybciej się rozwinie niż ten który studiuje non stop magię w doskonałych warunkach w swojej pracowni.Na 20 POZ trzeba zebrać dość dużo PD, więc przykład z magiem i wieżą można o kant kuli potłuc.
PR I CH Faktycznie te współczynniki podnoszą się do czapy. Wojownik który wygląda jakby wyjął gębę z sieczkarni może wyglądac lepiej od kogoś dla którego są to współczynniki zasadnicze tylko dla tego, że rzucił więcej przy podnoszeniu na poz. Chyba ze częścią każdego szkolenia np. dla barbarzyńców jest integralny "kurs wizażu i mody".
Co do ponoszenia na poziom to często bywało tak że biegłości podnosiły się nawet w tych broniach których od poprzedniego lvl nie zdązyłem ani razu użyć.
Ps. dla mnie i tak zawsze pozostaną nonsensem szkolenia i odporności które rosną tak szybko, że psują sens wielu czarów.
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2011, 16:20 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Cóż nigdzie nie jest zapisane że te punkty trzeba bezapelacyjnie wykorzystać, prawda? Wystarczy przyjąć że ta pula punktów to maksymalny przyrost bgł dla klasy broni którą postać używa regularnie, skoro nie używa to MG, którego to tak strasznie kole, ma pełnie władzy aby uniemożliwić taki przyrost, i nawet nie będzie w opozycji do zasad. Ot kreatywne wykorzystanie niedokończeń i niedopowiedzeń KCCo do ponoszenia na poziom to często bywało tak że biegłości podnosiły się nawet w tych broniach których od poprzedniego lvl nie zdązyłem ani razu użyć.
Taka zasada może mieć dużo więcej zastosowań, starczy minimum dobrej woli.
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2011, 19:23 przez wasut, łącznie zmieniany 1 raz.
Suriel,
pomyśl w ten sposób idziesz sobie ulicą, a z bramy wyłazi spokojnym krokiem dres, po siłowni o twarzy menela (Twój wojownik) Staje tuż przed Tobą, rozwija telewizory i patrzy Ci prosto w oczy. Podejrzewam, że zrobił dobre pierwsze wrażenie - to jest według mnie PR. Do tego mówi przepitym głosem "Pożycz dychę Ziom" a ty zaraz mu tą dychę wysupłasz, bo z związku z powyższą PR wolisz, żeby Twoja się obniżyła w związku z bliznami na całym ciele. A Jego CH jest na tyle wysoka, że ton i pewność głosu nie pozostawia złudzeń co do ciągu dalszego.
To że ów dres jest pacyfistą i jak mu odmówisz to po prostu odejdzie to już zupełnie inna możliwość. Liczą się odczucia - PR to nie tylko uroda, bo inaczej mógłbyś z większą szansą zakochać się w elfie niż samicy krasnoluda, będąc krasnoludem. To samo tyczy się CH.
pomyśl w ten sposób idziesz sobie ulicą, a z bramy wyłazi spokojnym krokiem dres, po siłowni o twarzy menela (Twój wojownik) Staje tuż przed Tobą, rozwija telewizory i patrzy Ci prosto w oczy. Podejrzewam, że zrobił dobre pierwsze wrażenie - to jest według mnie PR. Do tego mówi przepitym głosem "Pożycz dychę Ziom" a ty zaraz mu tą dychę wysupłasz, bo z związku z powyższą PR wolisz, żeby Twoja się obniżyła w związku z bliznami na całym ciele. A Jego CH jest na tyle wysoka, że ton i pewność głosu nie pozostawia złudzeń co do ciągu dalszego.
To że ów dres jest pacyfistą i jak mu odmówisz to po prostu odejdzie to już zupełnie inna możliwość. Liczą się odczucia - PR to nie tylko uroda, bo inaczej mógłbyś z większą szansą zakochać się w elfie niż samicy krasnoluda, będąc krasnoludem. To samo tyczy się CH.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Według mnie każdy gra jak mu najlepiej i tyle ode mnie jeden woli rzodkiewkę a drugi marchewkę a trzeci....
Ale nie o tym chciałem napisać:
Coś co najbardziej rzuca się w oczy w świecie KC to brak jakichkolwiek konfliktów, wojen religijnych, utarczek między książętami po prostu żyć nie umierać w tym świecie.
Druga sprawa podejście do nekromancji jako do czegoś oczywistego i zupełnie legalnego, nawet dla niektórych rzeczą wręcz niewyobrażalną jest niewykorzystywanie ożywieńców do różnych prac, czy jak to gdzieś przeczytałem tutaj na forum do stworzenia jakiś oddziałów z latających szkieletów???
A Palladyni?
Ścisłe przestrzeganie praw i obyczajów oraz występowanie w ich obronie sprawiają, że paladyni są bardzo mile widziani i nierzadko darmowo goszczeni w każdych cywilizowanych stronach, szczególnie gdy nie nadużywają gościnności i chętnie deklarują pomoc zbrojną w okolicznych problemach. Naczelnym celem paladyna jest szerzenie dobra przez np. ustanawianie dobrych praw, niszczenie siedlisk zła i złych istot , przywoływanie istot dobrych, głoszenie wiary w dobrych bogów itp. Paladdyn powinien zawsze spieszyć z pomocą wszystkim, którzy jej potrzebują , bez oglądania się na osobiste korzyści.
Czyli niszczą zło, wniosek ścigają czarnoksiężników i wszelkie inne złe istoty w tym także Czarnych Rycerzy.
A jakoś nie wydaję mi się aby wszelkie żyjące istoty były zadowolone z faktu wskrzeszania zmarłych.
Ale nie o tym chciałem napisać:
Coś co najbardziej rzuca się w oczy w świecie KC to brak jakichkolwiek konfliktów, wojen religijnych, utarczek między książętami po prostu żyć nie umierać w tym świecie.
Druga sprawa podejście do nekromancji jako do czegoś oczywistego i zupełnie legalnego, nawet dla niektórych rzeczą wręcz niewyobrażalną jest niewykorzystywanie ożywieńców do różnych prac, czy jak to gdzieś przeczytałem tutaj na forum do stworzenia jakiś oddziałów z latających szkieletów???
A Palladyni?
Ścisłe przestrzeganie praw i obyczajów oraz występowanie w ich obronie sprawiają, że paladyni są bardzo mile widziani i nierzadko darmowo goszczeni w każdych cywilizowanych stronach, szczególnie gdy nie nadużywają gościnności i chętnie deklarują pomoc zbrojną w okolicznych problemach. Naczelnym celem paladyna jest szerzenie dobra przez np. ustanawianie dobrych praw, niszczenie siedlisk zła i złych istot , przywoływanie istot dobrych, głoszenie wiary w dobrych bogów itp. Paladdyn powinien zawsze spieszyć z pomocą wszystkim, którzy jej potrzebują , bez oglądania się na osobiste korzyści.
Czyli niszczą zło, wniosek ścigają czarnoksiężników i wszelkie inne złe istoty w tym także Czarnych Rycerzy.
A jakoś nie wydaję mi się aby wszelkie żyjące istoty były zadowolone z faktu wskrzeszania zmarłych.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2011, 08:38 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Rzeczy które wymieniłeś nie są sprzeczne z prawem orczym, natomiast konflikty dzieją się właśnie na skalę lokalną w oparciu o prawa miejscowe i społeczne. Każde miejsce ma swoją niepowtarzalną specyfikę którą w oparciu o zdawkowy, bądź co bądź, opis można sobie zbudować. Co do braku konfliktów to masz chociażby stale antagonistyczne Tagary tłukące się raz za razem.
Wskrzeszenie to przywrócenie istoty do życia, a nie stworzenie z niej martwiaka.mordimer00 napisał/a:
A jakoś nie wydaję mi się aby wszelkie żyjące istoty były zadowolone z faktu wskrzeszania zmarłych.
Aczkolwiek Twoja opinia pewnie jest prawdziwą, gdyż wskrzeszenie może być w konflikcie ze światopoglądem niektórych istot.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
I sprawa religii. Główną według mnie religią na Orchii jest KATANIZM
)
Świat KC to nie XV wieczna Europa, tu przecież jeden z Cesarzy został bogiem. Powstała nowa religia, wierzenie wokół którego skupiły się grupy fanatyków; nie szczędzi się pieniędzy na budowę najwspanialszych katedr, wciąż powstają nowe klasztory i zakony. Dumne rycerstwo wznosi sztandary głoszące chwałę bogów i rusza w świat walczyć za swoją religię.
Od wielu lat życie w Imperium Orczym toczy się wokół Katana. Traktami wędrują biczownicy, swym cierpieniem dając dowód głębokiej wiary i oddania. Wieczne pielgrzymki do miejsc świętych, gromkie dzwony w kościołach, modlitwy i nabożeństwa. Cytaty, powiedzenia, motta.
Katan jest obecny w życiu każdego mieszkańca Imperium, nie sposób nie zauważyć dziesiątek kaplic stojących w każdej, nawet najuboższej wiosce, przy trakcie, i w leśnych ostępach.
Tak wiosną, jak i jesienią, a także latem i zimą, wiecznie po prostu głównymi traktami maszerują wojska, nad którymi powiewają proporce; kolorowe, piękne, niedosięgłe dla zwykłych śmiertelników. Nie dotrzesz do jakiegokolwiek miasta nie mijając kilku pomników, kapliczek, małych świątyń.
Katan, Pan Imperium Orczego. Ork, który zbudował Imperium i został BOGIEM.
A gdzie w tym świecie w którym jest tak bogaty panteon różnych bogów są konflikty na tle religijnym? Gdzie prześladowania innych, gdzie....
A co się stanie jeśli Katan podpisze edykt na mocy którego jedno z wyznań zostanie uznane za nielegalne? Terror? Stosy? Prześladowania? Palenie świątyń, grabież majątków kościelnych, wojna religijna, wojna na całego...
A jeśli w Olgrionie pojawi się skromny, cichy mnich i powie, że przysyła go Uchur, Pan Odrodzenia.... I mnich zacznie czynić cuda, ku chwale swego boga...
Świat KC to nie XV wieczna Europa, tu przecież jeden z Cesarzy został bogiem. Powstała nowa religia, wierzenie wokół którego skupiły się grupy fanatyków; nie szczędzi się pieniędzy na budowę najwspanialszych katedr, wciąż powstają nowe klasztory i zakony. Dumne rycerstwo wznosi sztandary głoszące chwałę bogów i rusza w świat walczyć za swoją religię.
Od wielu lat życie w Imperium Orczym toczy się wokół Katana. Traktami wędrują biczownicy, swym cierpieniem dając dowód głębokiej wiary i oddania. Wieczne pielgrzymki do miejsc świętych, gromkie dzwony w kościołach, modlitwy i nabożeństwa. Cytaty, powiedzenia, motta.
Katan jest obecny w życiu każdego mieszkańca Imperium, nie sposób nie zauważyć dziesiątek kaplic stojących w każdej, nawet najuboższej wiosce, przy trakcie, i w leśnych ostępach.
Tak wiosną, jak i jesienią, a także latem i zimą, wiecznie po prostu głównymi traktami maszerują wojska, nad którymi powiewają proporce; kolorowe, piękne, niedosięgłe dla zwykłych śmiertelników. Nie dotrzesz do jakiegokolwiek miasta nie mijając kilku pomników, kapliczek, małych świątyń.
Katan, Pan Imperium Orczego. Ork, który zbudował Imperium i został BOGIEM.
A gdzie w tym świecie w którym jest tak bogaty panteon różnych bogów są konflikty na tle religijnym? Gdzie prześladowania innych, gdzie....
A co się stanie jeśli Katan podpisze edykt na mocy którego jedno z wyznań zostanie uznane za nielegalne? Terror? Stosy? Prześladowania? Palenie świątyń, grabież majątków kościelnych, wojna religijna, wojna na całego...
A jeśli w Olgrionie pojawi się skromny, cichy mnich i powie, że przysyła go Uchur, Pan Odrodzenia.... I mnich zacznie czynić cuda, ku chwale swego boga...
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
ok tagary się tłuką ze sobą ok ale co za władca Imperium uwikłany w inne konflikty jak to piszecie, pozwoliłby sobie na walki miedzy trzema miastami w środku wyspy???
Przecież pewnie nie płacą podatków, tracą żołnierzy w bratobójczych walkach między sobą zamiast wysyłać ich na pomoc w wojnie z piratami, czy sharanami jak piszecie???
Przecież to istny kretynizm zostawiać na wyspie ośrodki zapalne i nic z tym nie robić.
Wojny z piratami?? Gdzie?? W opisie każdego miasta jest tyle wojska, że pewnie mogliby raz na zawsze rozprawić się z piratami, albo przekabacić ich na swoją stronę do walki z sharanami w zamian za służbę w marynarce Katana.
Myślę inaczej ale nie oznacza to, że moje myślenie jest błędne.
Przecież pewnie nie płacą podatków, tracą żołnierzy w bratobójczych walkach między sobą zamiast wysyłać ich na pomoc w wojnie z piratami, czy sharanami jak piszecie???
Przecież to istny kretynizm zostawiać na wyspie ośrodki zapalne i nic z tym nie robić.
Wojny z piratami?? Gdzie?? W opisie każdego miasta jest tyle wojska, że pewnie mogliby raz na zawsze rozprawić się z piratami, albo przekabacić ich na swoją stronę do walki z sharanami w zamian za służbę w marynarce Katana.
Myślę inaczej ale nie oznacza to, że moje myślenie jest błędne.
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Co do Tagar - masz racje, jest to głupot, tym bardziej ze takie chordy żołnierstwa byłby by plagą nie do powstrzymania dla okolicznych terenów.
Tak samo jak przegięte ilościowo garnizony orcze - co też już było poruszane to tu to tam. Na Orkusie Wschodnim stacjonuje multum (wg. opisu z labiryntu nr2 ) floty orczej, a na Archipelagu Wschodnim wodą rządzą piraci jakby ci żołnierze z Orkusa Wschodniego nie mogli przypłynąć na pomoc.... :/pupa
Jest to głupie i .... nic z tego nie wynika bo nie widać ochoty u Nevera i AS-a do zmian nawet tych drobiazgów.
Tak samo jak przegięte ilościowo garnizony orcze - co też już było poruszane to tu to tam. Na Orkusie Wschodnim stacjonuje multum (wg. opisu z labiryntu nr2 ) floty orczej, a na Archipelagu Wschodnim wodą rządzą piraci jakby ci żołnierze z Orkusa Wschodniego nie mogli przypłynąć na pomoc.... :/pupa
Jest to głupie i .... nic z tego nie wynika bo nie widać ochoty u Nevera i AS-a do zmian nawet tych drobiazgów.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
a według mnie nie są to drobiazgi, bo szacując stacjonujące ilości wojsk w miastach można by sądzić, że to piratów jest więcej i to oni są w ofensywie.
Wiadomość doklejona:
i jeśli się tak bardzo upieracie przy stronnikach i posiadłościach to wytłumaczcie mi jak rycerz/gwardzista/wojownik ma mieć zamek na 10 poz skoro jego koszt według MiM to 200.000 zł???
Wiadomość doklejona:
i widzę, że jak dla Was animacja zmarłych i śmiganie z nimi wśród żywych jest czymś normalnym, miałem nadzieję, że skuszę kogoś do dyskusji w tym temacie, ale widzę, że niestety nie da się... a szkoda. No cóż.
Wiadomość doklejona:
i jeśli się tak bardzo upieracie przy stronnikach i posiadłościach to wytłumaczcie mi jak rycerz/gwardzista/wojownik ma mieć zamek na 10 poz skoro jego koszt według MiM to 200.000 zł???
Wiadomość doklejona:
i widzę, że jak dla Was animacja zmarłych i śmiganie z nimi wśród żywych jest czymś normalnym, miałem nadzieję, że skuszę kogoś do dyskusji w tym temacie, ale widzę, że niestety nie da się... a szkoda. No cóż.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2011, 23:49 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.

