Mostek Królowej Cierni, 498.815.M41
Sygnatura pirackiego rajdera zaczęła się coraz szybciej oddalać, zmierzała ku krawędziom holograficznego projektora Barcy. Chociaż ciężko uszkodzony, nieprzyjacielski okręt podjął próbę ucieczki, której Blackthorne nie mógł zapobiec. Rajder wciąż posiadał w pełni sprawny napęd i większa od niego fregata nie dysponowała wystarczającym ciągiem, by skutecznie go ścigać.
Seneszal zdusił w sobie słabe uczucie rozczarowania, wstał z fotela przy swej konsolecie przemierzając szybkim krokiem mostek okrętu. Kątem oka zerknął na siedzącego w wysokim tronie Morgana. Na twarzy Kupca walczyły ze sobą o lepsze wyrazy zadowolenia i niedosytu. Christo mógł się jedynie domyślać, co czuł naprawdę były oficer imperialnej Marynarki na widok umykającej spod miecza ofiary.
Barca ścisnął palcami swą bransoletkę wysyłając za pomocą mikrokomunikatora podwójny radiowy sygnał. Nadia odpowiedziała w taki sam sposób, przyjmując do wiadomości odwołanie alarmu.
Christo zbliżył się do pochylonego nad jednym z pulpitów techkapłana, ale powstrzymawszy się w ostatniej chwili przed dotknięciem ramienia magosa chrząknął znacząco.
Pytanie jest adresowane do Diomedesa, ale nie wiem, czy odpowiedzieć nie powinien MG. Seneszal chciałby wiedzieć, czy magos może zarejestrować w jakiś sposób energetyczną sygnaturę rajdera, abyśmy potrafili rozpoznać go w przyszłości? Nie istnieją dwa identyczne imperialne okręty, każdy jest na swój sposób unikatowy, choćby tylko miał się różnić od innych szczegółami. Nie wiem, czy to możliwe, ale chciałbym w przyszłości wiedzieć, jeśli ponownie natkniemy się na tego przeciwnika.
Macie ten okręt przeskanowany wzdłuż i wszerz, więc jego sygnatury (silników, matryc skanowania, charakterystyka uzbrojenia) jest już w Waszych cogitatorach. Zawsze go już poznacie

- Kargan