PBF - Travarskie pogranicze

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 kwietnia 2012, 08:59

Rzeź.
Co się będą włóczyć po okolicy.
Najpierw może ze skał da się szamana ustrzelić, a jak nie to grupka strzelców (zakładam elfy i ja) razi strzałami walczących z góry. Zbrojnych pieszych najlepiej podzielić na pół i posłać do zamknięcia wąwozu.
Oczywiście, warto poczekać aż się wyrżną i roznieść wygranych, w razie wcześniejszego ataku mogą się jeszcze razem zjednoczyć przed wspólnym wrogiem.
I zobaczmy najpierw czy dali radę "cosiowi", diabli wiedzą co to za bydle. Może jakiś Behemot :)

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 03 kwietnia 2012, 09:16

Darion też jest przeciwny pozostawieniu Zelgaga. Trzeba zdradziejca ustrzelić.

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 03 kwietnia 2012, 10:20

Tak jest - w tył zwrot i pora wreszcie coś samemu zadziałać, a nie tylko reagować na ich akcje...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 kwietnia 2012, 11:12

Techniczny:
Komtur jest zadowolony z ubicia Tugroka i akceptuje akcję ofensywną tak jak proponujecie. Poczekacie, aż sie powybijają orki z goblinami. Akcja z ostrzałem i zablokowaniem tunelu ok. Proszę o szczegóły taktyczne macie 10 Elfów z łukami + 20 kuszników z grupy komtura. 30 jazdy. 50 piechoty komtura z bronią do walki wręcz. Plus Wy i 10tka templariuszy z grupy specjalnej z Gotfrydem na czele. Do Doliny można wejść przez wąwóz albo po linach z góry. Wejście od strony jaskiń odpada, walczą tam i nie znacie drogi dotarcia do jaskiń. Prosze o jakies bardziej szczegółowe plany taktyczne, do akceptacj Komtura.


Techniczny 2:
Chciałbym w Barsawii wprowadzić Orchijski Panteon, Pasje barsawiańskie zostaną jako lokalne pomniejsze Bóstwa. Co Wy na to? Opisy Bogó Avnara sa zajebiste i brakuje mi wyrazistych Bóstw z KC. Jak akceptujecie to wybierzcie bóstwo z KC jakiemu służycie.
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2012, 11:34 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 kwietnia 2012, 14:38

Nie znamy szerokości doliny, konnica raczej do niczego się przyda jak wąsko. Zostaje w odwodzie pilnować tyłów.
Wypada rozmieścić łuczników i kuszników na górze, jak coś mogą zejść na dół po linach. Skoro od jaskiń ich nie odetniemy to wtłoczymy. Pięćdziesięciu chłopa zbrojnego w falangę i niech siekają co pod miecz podejdzie.

Można też pomyśleć o grupie wypadowej (np. nas Adeptów i kilku elfów) do wypadu wewnątrz doliny aby dopaść Zelgega. Ale do tego to by chyba mapkę trzeba namalować :)

PS. Bóstwa KC w Barsawii? Eee... mnie się to kupy nie trzyma. Ale może mnie przekonacie :)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 kwietnia 2012, 16:06

Techniczny:
Obejdzie się bez mapki, Dolina ma około 40 metrów średnicy i kolisty kształt, wąwóz jest długi na jakieś 30 metrów szeroki od 2 do 4 metrów nim piechota może wejść do Doliny. Na linach można sie opuścić wyskość około 8 metrów. Jest też opcja zastrzelenia Zelgega. Lub zabójcy (Adepci znaczy + kilku innych) może opuścić się do Doliny na linach. Jaskinie są bronione prze Orków, które blokują goblinom powrót do tychże jaskiń. To co robicie? koordynacja akcji grupy specjalnej z uderzeniem piechoty, czy zmasowany ostrzał?


Czyli barsawiańske Pasje zostają? Może to i lepiej.
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2012, 18:08 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 kwietnia 2012, 17:58

Osobiście poczekałbym aż się potną. Potem można postrzelać do Zelgega o ile przeżyje. Ostrzał plus atak piechoty. Konnica w odwodzie patroluje tyły. W ostateczności grupa adepci + ktoś z bronią strzelecką na dół dobrać mu się do skóry bezpośrednio.
Może ktoś ma lepszy koncept?

Co do Bogów. Kopiowanie mechaniki a mieszanie światów to chyba trochę za ciężkie zmiany. Ale to moje odczucia :) Wszystko zależy jak to by wyglądało i jak przedstawisz Aravenie :P

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 03 kwietnia 2012, 18:01

Niema co się śpieszyć niech się powyrzynają. Dobry goblin to martwy goblin. Jak się nadarzy okazja próbuję ustrzelić zdrajcę.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 kwietnia 2012, 18:15

Komtur zaczął się namyślać, Panowie dość gadania Goldhart i Darion sprawdzicie jak sprawa stoji w Dolinie kto wygrywa i czy Zelgeg żyje. Wróciciie do mnie z raportem. 8 do 10 najlepszych strzelców podkradnie się potem ustrzelic Zelgega jak ten jeszcze zyje. Piechota zablokuje wyjscie z Doliny od strony wąwozu. Nikt nie wejdzie do środka bez mojego polecenia jasne? Goldhart, Darion jakieś pytania? Jak nie ma pytan to naprzód.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 kwietnia 2012, 18:35

Techniczny:
Zwiadowcy odczekali chile potem ruszyli do oddalonej około 300 metrów od nich krawędzi doliny. Podczołgali się - w dole trwa brutalna walka, czwororeki ponad 4 metrowy demon masakruje orkówm wilczy jeżdćy takoż walczą z orkowymi wojownikami. Zelgeg stoi skoncentrowany na kontrolowaniu demona, kilkas metrów od niego jest trzech wilczych jeźdźców, ochrona jakby. Gobliny zwycieżają, bo od strony jaskiń nadciaga coraz więcej ich pobratymców. Dolina Krwi zasłuzyła dziś na swoja nazwę. Co robicie?

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 kwietnia 2012, 18:47

Powoli odsunął się od krawędzi wąwozu i lekko pociągnął za Dariona za rękaw.

- Wracamy do naszych, zdajemy relację i rozpoczynamy zabawę - uśmiechnął się lekko i powoli, uważając aby nikt z dołu go nie dostrzegł wyprostował się otrzepując z pyłu.

***

- Komturze, na dole walka wre na całego. Zelgeg chyba kontroluje stwora wezwanego przez Tugroka. Trzeba nam się sprężyć, piechotę posłać na dół a strzelcami obsadzić krawędzie do ostrzału. Proponuje puścić nas na dół w kilka osób. Podkraść się jak najbliżej szamana i go ukatrupić. Jak Tugroka, odwrócić jego uwagę... - spojrzał szybko na elfa - ...a może ktoś będzie miał szansę posłać mu strzałę lub wrazić nieco żelastwa pod żebra.

Popatrzył na niebo.

- W razie czego, strzelcy nas osłonią i czmychniemy na górę po linach.
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2012, 19:02 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 kwietnia 2012, 21:33

Znaczy z dystansu szans nie ma by do ubić i naszych ludzi nie narażać? Coś go chroni przed strzałami? Hm. jak twierdzicie, że sie go zastrzelić nie da to wy Adepci schodzicie na dół i dwóch moich templariuszy, strzelcy osłaniają. Piechota robi zamieszanie. (To słowa komtura).
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2012, 21:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 kwietnia 2012, 21:36

Nie wiadomo czy się nie da, zmasowany atak strzelców powinien się przebić. Zejście to raczej ostatnie. Tamten sie chronił, tego trzeba sprawdzić :)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 kwietnia 2012, 21:46

Findarin się odezwał, Jeden z naszych to mag, powinien wyczuć czy Zelgega magia jakowas chroni, jak nie lepiej go ustrzelić, po smierci szamanów spora szansa, że gobliny przestaną działac jak jeden szczep, pomniejsi wodzowie władzę obejmą.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 03 kwietnia 2012, 21:52

Mogę spróbować podkraść się do Zelgaga i wbić miecz w plecy. Mam kilka przydatnych do takich celów umiejętności.
Musielibyście zrobić trochę zamieszania.
Tylko to diabelnie ryzykowne.
Lepsza by była akcja snajperska.

ODPOWIEDZ