Strona 23 z 83
: 28 stycznia 2013, 10:34
autor: maciej
Agelt ledwie żyje (mocarny krytyk)
Za furtą rozciąga sie nastepujący widok : dziesiątki stepionych i połamanych oszczepów leżą na połupanej brukowanej podłodze,choc kilka z nich wystaje z trzech niezdarnie zszytych,ludzkiej wielkości kukieł zawieszonych na środku jednej ze ścian.Nieco dalej widać coś w rodzaju stałego obozu,wraz z paleniskiem oraz kilkoma żelaznymi kociołkami.
Wyjscia z pomieszczenia są dwa,popatrzcie na mapke z wczesniejszego postu,jestescie w lokacji 33palisada to ten dziwaczny murek posrodkuloszek to 34
: 28 stycznia 2013, 10:41
autor: Denver
Opatrzywszy wspólnie z elfem Agelta, rycerz zabezpiecza front, zauważywszy widoczny brak Graga. Stanąwszy za palisadą na środku przestrzeni, rzuca okiem na obydwoje drzwi (zamknięte? otwarte? z judaszem?). Powoli spowalniając oddech czujnie nasłuchuje najpierw w kierunku pierwszych potem drugich drzwi, gotowy do szturmu w razie zagrożenia.
: 28 stycznia 2013, 10:52
autor: maciej
Drzwi na wprost są lekko uchylone,drzwi z lewej natomiast zamknięte,jednak nie widać na nich kłódki.Nie słychać też żadnych odgłosów.
: 28 stycznia 2013, 12:38
autor: Araven
Podchodząc z łukiem gotowym do strzału, zaglądam, pzrez lekko uchylone drzwi.
: 28 stycznia 2013, 12:48
autor: maciej
Oczom Aravena ukazał się biegnący w lewo korytarz zakończony drzwiami oraz drugie drzwi niemal na wprost tych przez które zajrzał
Po udanym teście nasłuchiwania elf usłyszał odgłosy pochrapywania za drzwiami naprzeciw
: 28 stycznia 2013, 16:52
autor: deliad
Grag przyświecił ze zdegustowaniem ciemny róg celi.
- Hej nie umniejszaj moim dokonaniom. Jam cię zratuję.. albo i nie. To się jeszcze okaże. Bogom nic do tego - warknął.
- Mepo drobny pijaczku, twoi tu są - krzyknął w kierunku pochrapującego kobolda.
Kto jest w ciemnym rogu celi?
: 29 stycznia 2013, 07:35
autor: maciej
Meepo ocknął się z pijackiego snu,po czym nieporadnie wysupłał się ze swojego improwizowanego legowiska. Lekko się zataczając podreptał niepewnie w stronę związanych koboldów.
Tymczasem oczom półolbrzyma ukazała stara,pordzewiała klatka wisząca metr nad podłogą. Siedzi w niej mocno skulony,zmaltretowany gnom który ledwie się w niej mieści. Widać że klatka pomyślana była na istoty dużo mniejsze. Gnom błysnął oczami
-Nareszcie...wymamrotał
: 29 stycznia 2013, 07:48
autor: Denver
Widząc Aravena, spokojnie zaglądającego przez drzwi, tan Dino podchodzi ostrożnie do drugich drzwi - sprawdza po zawiasach, w którą stronę się otwierają, po czym zachowawczo sprawdza czy są zamknięte na zamek/zasuwę/inne takie.
: 29 stycznia 2013, 08:58
autor: Araven
Osłaniam Tana Dino jak sprawdza zamknięte drzwi.
: 29 stycznia 2013, 08:59
autor: maciej
Drzwi otwierają się na zewnątrz i są przymkniete,brak zamka.
: 29 stycznia 2013, 09:32
autor: Denver
Tan Dino już wiedział co należy zrobić. Rozejrzał się szukając wsparcia, które znalazł w osobie skupionego i czujnego elfa. Powoli zebrał sie w sobie, schował broń i asekurując się tarczą, zrobił to co musiał.
Otworzył drzwi.
: 29 stycznia 2013, 09:51
autor: maciej
Oczom rycerza ukazał się obszerny składzik,od podłogi aż po sufit zastawiony wszelkiego rozmiaru skrzynkami i beczułkami.Zapach jaki panował w tym pomieszczeniu przypomniał półolbrzymowi pewną piersiastą szynkareczkę z którą czesto sobie używał na zapleczu gospody jej ojca,w spiżarni.
-Wyglada na to że gobasy urządziły tu sobie składzik-pomyslał,wesząc wokoło.Miedzy skrzynkami zapasów dostrzegł kolejne drzwi.
: 29 stycznia 2013, 10:01
autor: Denver
Z dziką rozkoszą coś sobie smakowitego przekąszę.
-Aravenie, czysto. Tu jest spiżarka i kolejne drzwi
: 29 stycznia 2013, 10:45
autor: maciej
Pogryzajac solidny kawał wędzonego mięsa zwróciłeś uwage na dwie rzeczy-baryłeczki z etykietą ELFI PUDDING oraz kilka niedużych,półlitrowych dzbanów z oliwą[
: 29 stycznia 2013, 10:47
autor: Denver
..Ejjj, Ałałenie...<ciamk> co to jest ełfi udynk <ciamk><chrumk><mlask>?