Japantown, 20 grudnia 2021, 03:22
Sytuacja komplikowała się z każdą sekundą. Niemal wszyscy ciągle jeszcze mogący się przemieszczać przechodnie zdążyli pouciekać z okolicy, na chodnikach leżały już tylko martwe bądź ledwie dające znak życia ciała. Grupa młodych Azjatów należących najpewniej do yakuzy rzuciła się za porzucone na jezdni samochody ostrzeliwując pierwszą z nadjeżdżających osobówek. Wychyleni z wozu ludzie w kominiarkach nie pozostali Japończykom dłużni, a mieli do swej dyspozycji całkiem spory arsenał. Kule świszczały szaleńczo na całej długości ulicy, krzesały iskry na samochodowych karoseriach, rozbijały w drobny mak szyby w pojazdach i w okolicznych sklepowych witrynach.
Pełna ekskluzywnych lokali i galerii handlowych ulica Japantown przeistoczyła się w krótkim czasie w arenę zmagań, jakie do tej pory kojarzono niemal wyłącznie z dużymi zamieszkami w strefach dla "nieprzystosowanych społecznie"".
- Jezu, szybciej! - zawył Clarens, który z pomocą Gonza wlókł w poprzek ulicy ciało Boba - Zaraz nas tu rozpierdolą, z twojej winy!
Pierwszy wiozący ekipę Voodoo samochód skręcił raptownie w prawo, uderzył pośród ogłuszającego huku w bok zaparkowanego przy krawężniku SUVa. Jego kierowca zwiotczał w fotelu, przekrzywił w bok głowę, w której brakowało sporego kawałka rozbitej kulami czaszki. Otwierając na oścież boczne drzwi wozu pozostali Kubańczycy wyskoczyli natychmiast na ulicę, prując do posiłków yakuzy długimi seriami i wrzeszcząc w ewidentnie narkotycznym amoku.
Drugi samochód, ciężki Ford z napędem na cztery koła, przejechał po próbującej odczołgać się z miejsca jatki kobiecie kierując się wprost na obciążonych ciałem Indianina przyjaciół z Northside.
Oślepiony długimi światłami włączonymi przez kierowcę Forda, Eduardo przypomniał sobie znienacka o czymś krytycznie ważnym, a zapomnianym w wirze przerażających zmagań o życie.
- Wiaderko z żółtym łapskiem! - krzyknął z rozpaczą w głosie - Zostawiłem w salonie, kurwa mać!
Ignorując delikatną sugestię MG pt "Spierdzielajcie, póki jeszcze możecie" przeszliście do następnej fazy eskalacji przemocy! A żeby nie było, że tylko NPC mają fun, zrobimy następującą rzecz: 8ART, Suriel, rzućcie teraz 3k10 i podajcie mi uzyskane wyniki (ważna jest ich kolejność). Ja Wam nie powiem teraz, co te rzuty znaczą i do czego zostaną wykorzystane, ale nie martwcie się, szybko się tego dowiecie!