PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 stycznia 2013, 13:02

Daj kawałek, głodny jestem. Wybieram sobie nieco smakołyków. Uzupełnijmy tu nasze zapasy prowiantu, nim wpadnie Grag i wszysko pożre.
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2013, 16:26 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 29 stycznia 2013, 13:39

Półolbrzym zabrał się za uwalnianie gnoma.

- Wyłaź mały. Teraz wiem jak powstają gnomy. Wciskają w taką, klateczkę i czekają, aż się skurczy. Błehehe - rubasznie zaśmiał się Grag.

- Meepo uwolnij tych tu. Ja zwęszyłem coś pysznego. Choć gnomie pogadamy w większym gronie.


Grag ruszył węsząc w stronę wędzonek.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 stycznia 2013, 16:27

A kogo to znalazłeś Gragu? Kim jestes gnomie i jak tu trafiłeś?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 29 stycznia 2013, 17:20

Grag napchał do ust mięsiwa, słysząc pytanie Arawena, podniósł wskazujący palec. Gdy skończył przeżuwać i przełknął, odpowiedział:

- A znalazłem go w klatce. Coś tam z Asteriuszem chciał się witać, patrzy a tu Grag. Mam szczęście do karłów. Pierwej znaleźli my Meepo, a a teraz gnom. Zmarnowany jakoś. Musi coś podjeść i popić to się zrobi rozmowniejszy. Prawda? - Grag poklepał gnoma po plecach.
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2013, 20:38 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 stycznia 2013, 07:44

Pakując najlepsze smakołyki i kilka dzbanów z oliwą do plecaka, Dino bierze w łapska baryłkę z Elfim Puddingiem i wynosi do Aravena.
Dzięki MG
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 stycznia 2013, 09:59

Gnom uśmiechnął się pod zmierzwionym wąsem
-Dziękuję Wam za poczęstunek-złapał bukłak,wypił chciwie kilka łyków i połknął naprędce kawałek wędzonki.-Gobliny nie karmią bynajmniej dobrze. Nazywam się El Erky Timbers,wędrowny kapłan uzdrowiciel w służbie mego pana Graama...do usług-skłonił się nisko.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 stycznia 2013, 10:11

To by się świetnie składało, bo mamy tu póltrupa

chyba, że Agelt ma w takim stanie pozostać?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 stycznia 2013, 10:35

Pograżonym w pochłanianiu smakołyków i rozmowie z gnomim klerykiem przez szparę w uchylonych drzwiach przyglądały się zółto zielone oczy niewysokiego humanoida.Z tej perspektywy dostrzegał plecy śmierdzącego elfa,stojących nieco dalej dwóch wielkich grubasów zakutych w żelastwo(ani chybi ogry) i kurdupla który jeszcze niedawno był tu wieźniem.Cała ta banda przytargała tu ze sobą jakąs zakrwawioną padlinę.W małym goblińskim móżdżku obijało się pytanie : gdzie,na Drzewo Gulthiasa,są straże?W miarę cicho obserwator ulotnił się korytarzem w stronę wartowni.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 stycznia 2013, 10:46

Drzwi za plecami Aravena odskoczyły z hukiem,kiedy wdarła się przez nie banda rozwrzeszczanych goblinów.
-Brać ich-ryknał najroślejszy z nich! Jest ich tylko 4!
Groźnie szczerząc kły i wymachując przeróżnym żelastwem gobliny szarżowały w stronę zaskoczonych półolbrzymów. Szef bandy wskoczył na plecy elfa,z zamiarem obalenia łucznika.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 stycznia 2013, 11:12

Czy zasadny będzie gniew rycerski? Że dałem się zaskoczyć jak ostatni frajer?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 stycznia 2013, 11:47

Garść suchych faktów :Araven oberwał,zostało mu 40 ZYW,ale pieknym ciosem krytycznym scial szefa goblinow; Denver zarobił krytyk OBR X 2 jednak położył trupem 2 gobliny,zostało mu 152 ZYW;Deliad ubił dwa gobliny i wyszedł calo,nic dziwnego,lepiej opancerzony niz niejeden rycerz;
Leobardis i gnom Erky niewielkim kosztem kilku zadrapań powalili ostatniego goblina.
Meepo zwiał gdzie pieprz rośnie
Pytanie do graczy,wolicie taki opis walki-garsc suchych faktów czy mam walic iscie krwawe i epickie sceny walk?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 stycznia 2013, 12:18

Jeżeli Ci się chce - to ja chętnie poczytam krwawe i epickie
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 stycznia 2013, 12:53

Przed nami bedzie jeszcze niejedna sesja i niejedna zbiorowa potyczka.W związku z tym mam prośbę,prosze o przesłanie mi kompletnego opisu postaci,z policzonymi wszystkimi istotnymi wartościami,oraz kompletem uwag czym najczesciej walczy BG,itp

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 stycznia 2013, 15:16

Ja jestem również za epickimi opisami. Oczywiście w granicach rozsądku. Nikt epopei pisać nie musi.

Tan Grag z Rumtam-kir WKŚ (145SZ) Półolbrzym Barbarzyńca poz 0 chaotyczny-neutralny
Zdolność nadnaturalna: nadzwyczajny węch
Wzrost:205 Waga:105

Żyw: 175 SF:226 ZR: 80(akt 20) SZ:83 (41) INT:74
MD:63 UM:38 CH:65 PR 83 WI:47 ZW:3

1.39 2. 26 3. 36 4. 55 5. 55 6. 60 7. 62 8. 57 9. 45 10. 77
Zawody:
1. Woźnica
Biegłości:
Cepy (korbacz potrójny) 99/130 Obr 196 ob op.6 OB +17 at1
Pięści 109/140 Obr 136 ob op.0 OB +8 at1
Pały (pała) 76/107 obr 136 Ob (106) OB +32 a2
Zbroja: Łuskowo metalowana miarowa OB +41 Wyp. 145/190/130 (ze skórą)
Tarcza: Rycerska typowa OB+40
OBRONA: 5-10+41+17+40=93
Ekwipunek: Plecak, jedzenie, pled, zbroja, broń, tarcza, bukłak wina, sakiewka pełna złota, koń, uprząż, siodło.
Zdolności profesjonalne:

Natarcie - zwiększenie TR o 10 pkt. + 10 na każde 3 POZ kosztem OB (poprzez analogiczne zmniejszenie Obrony).
Powstrzymanie - zwiększenia OB o 10 pkt. + 10 na każde 3 POZ kosztem TR
Młynek - dwukrotnie wolniejsze ataki podwajające szansę trafienia krytycznego (niestety również 2-krotnie bardziej narażające na trafienie krytyczne w siebie).
Przycelowanie - dwukrotnie wolniejsze , staranne przymierzenie się do ciosu , zwiększające TR o 10 pkt. + 10 na każde 5 POZ.
Roztrącenie - próba przedarcia się między przeciwnikami (zamiast ataków w tej rundzie): udana , jeśli przeciwnicy zostali zaskoczeni (%rzut na ich akt. SZ zmniejszoną o 1 pkt. na POZ barbarzyńcy) i postać utrzymała równowagę (% rzut na akt. ZR).
Wysadzenie jeźdźca z siodła - dwukrotnie wolniejszy atak bronią2-ręczną; sprawdzenie - udane TR, jeźdxiec broni się rzutem na swą akt. ZR zmniejszoną o 1 pkt./POZ barbarzyńcy.
Walka w trudnych warunkach - dwukrotnie wolniejsze ograniczenia zdolności bojowych , spowodowane warunkami zewnętrznymi, np. pogodą, sypkim lub śliskim podłożem, itp.
Walka w tłoku - normalna walka bronią jednoręczną na polu o powierzchni 2m kwadratowych.
Przystawienie - powstrzymanie udanego TR bronią kłutą przed zadaniem obrażeń ( z możliwością późniejszego ich zadania), ew. zadanie niewielkich obrażeń (1/10 skuteczności broni).
Przyspieszone zdrowienie - samowyleczenie 12 pkt obrażeń po 8-godzinnym wygodnym odpoczynku.


Powyższy opis jest dość szczegółowy,zawiera chyba wszystko.
Grag jest butny i dumny. Sądzi, że w jego żyłach płynie szlachetna krew gigantów. Jest jednym z synów wodza wioski z pod Ogrogaru. Zdobył wszechstronne wykształcenie i zna się na etykiecie. Walczy, bo lubi. W walce lubi stawiać sobie wyzwania i staranni dobierać wrogów,coby się nie tracić energii na poślednich. Nieco się wywyższa uważając za lepszego od innych. W walce wykorzystuje potrójny korbacz i tarczę. Nie przepada za ciężkimi pancerzami, jednak pod nakazem rodziców - "uważaj na siebie synu, bo być może będziesz następnym wodzem, oczywiście jeżeli sześciu twoich braci umrze przed tobą" - nosi zbroję łuskowo metalowaną miarową.
Z charakteru, jest opojem, uwielbiającym proste rozrywki z dużą dawką alkoholu i przemocy.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 stycznia 2013, 15:29

Grag zajadał dobrze uwędzoną kiełbasę, słuchając co gnom ma do powiedzenia. Był kontent, że nadarzył im się kapłan boga uzdrowiciela. Być może postawi cyrulika na nogi.

Tymczasem coś zaśmierdział, a po chwili z za drzwi wypadła garstka goblinów. Widać wielce zeźlili się z widoku gości pałaszujący ich zapasy, bo ruszyli hurmą do ataku.

Podstępne gadziny dopadły do Graga drapiąc jego nowiuteńką zbroję, swoją bronią. Tego było za dużo. Półolbrzym ryknął i wyszepnął z zapasa korbacz.

Odpłacił im pięknym za nadobne. Już po chwili na podłodze leżały już tylko martwe goblinie ciała.

- Paczcie no! To ich tu jest więcej. Małe wredne pchlarze poraniły nam elfa. Trza sprawdzić gdzie się lęgną
- mówił oburzony barbarzyńca.

ODPOWIEDZ