Strona 24 z 74
: 22 października 2012, 02:11
autor: 8art
Strefa Walki; 80 Aleja; 21/07/2020 1034hrs
Chyba tylko wskakujący do szoferki Czarny i Sarah nie dostrzegli tego co się stało. Kurani jeszcze zanim trzasnęły drzwi, ruszył gwałtownie spod targowiska. Wtedy rozpędzony Tank już niemal wbiegał do pasaża, a z automatu Garcii, dosłownie w ostaniej chwili wyfrunęła kula. Tylko jedna, choć fixer wdusił spust broni do oporu. Tym razem przemoczony Viper odmówił posłuszeństwa. Ułamek sekundy po tym jak wyzionął pierwszy nabój, zamek zaklekotał głuchym szczękiem zaciecia. Jedna kula prostym torem w w setnej części sekundy przebyła dziesięć metrów zaułka, zbliżając się ku swemu przeznaczeniu.
I dotarła... Twarz boostera ekspolodowała trafiona ciężkim dziesięciomilimetrowym nabojem. Nie było ani czasu, ani nawet możliwości aby przypatrywać się jak Tank pada rażony niczym młotem na ziemię. Z zabudowań targu wybiegali kolejni Rzeźnicy.
Nissan już znikał z zaułka nabierając gwałtownie prędkości. Fixer starcił równowagę na pace auta i przysiadł głucho stekając. Jedynie on jeszcze przez chwilę, nim wszystko zagłuszył ryczący dwu i półlitrowy silnik Navarry, dosłyszał nieludzki, gasnący charkot dochodzący do czułego systemu audio z Bliskowschodniego Bazaru.
- Zaciał się... - Cicho powiedział Hector, patrząc na swój pistolet maszynowy
- Kurwa, a ja myślałem, że tak miało być! Ale mu wyjebałeś! Trupnął padem skurwysyn! - Gladzio klepnął fixera uśmiechając się. Hector syknął tylko z bólu. Adrenalina powoli odpuszczała punkom, dopuszczając do głosu ból, a także w końcu mysli o zupełnie trywalnych sprawach. Czarny rozejrzał się po wnętrzu Nissana:
- Ja pierdolę... Moja fura. Przedwczoraj ją myłem...
Odpowiedział mu tylko głośny śmiech pasażerów...
Wątek techniczny
Strzelił tylko Hec, bo Gladzio wedle instrukcji zawiesił ostrzał, jeśli udałoby im się uciec.
Garcia naciska spust w ostaniej chwili, gdy już Czarny i Sarah dobiegają do auta. Strzał z 10m. Pełna seria 30 kul, czyli z modyfikatorem +3. Po uwzględnieniu wszystkich modyfiakatorów (za strzał w głowę, deszcz, rany poważne) na kości musi wypaść 8,9,0. Toczę k10 i wypada 9!!! Dwie kule są trafne. W związku z przemoczoną bronią, każdy nabój miał 10% na niewypał. Niestety na drugiej z kul wypada 1 i broń się zacina. Pierwsza jednak dosięga celu i Tank dostaje headshota o podwojonej wartości 16 obrażeń! Masakra!
Odjeżdżacie na parking i wskakujecie do Avki? Co z autem? Są tam pewnie Wasze próbki DNA, które siłą rzeczy zostały tam przez lata użytkowania, poza tym auto bez problemu można powiązać z osobą pana Schwarza, który jest właścicielem samochodu. Porzucić samochód źle, zatrzymać też niedobrze, bo obstrzelany jak po ruskim patrolu w Afganistanie, a co za tym idzie lekko rzuca się w oczy.
: 22 października 2012, 09:42
autor: Araven
Chyba nam się udało. Spadajmy stąd jak najszybciej i jak najdalej. Pozostaje pytanie co dalej?
: 22 października 2012, 10:07
autor: koszal
Co kurwa dalej?!- wybuchł nagle Eugen
Nie mam fury, nie mam nawet chaty! Miałem w bagażniku... kurwa!- Czarny walnął kilkukrotnie pieścią w zagłówek siedzenia przed sobą.
Po chwili zamilkł, spogladając na Sarę, mocno przytulił ją do siebie i utkwił wzrok w jakimś nieistniejącym punkcie za mokrą szybą szybko mknącego nocą samochodu.
...Dzięki chłopaki...- ledwo słyszalnie wykrztusił po dłuższej chwili.
Czule całując Sarę po czole błądził myślami między logicznym rozumowaniem, a czystą wściekłością. Powinien złożyć doniesienie o kradzieży auta, ale w tej chwili nie miał do tego łba, nie miał też dobrego alibi, gdyby gliny zaczęły wypytwać o ostatnie dni. Jednocześnie chciał gołymi rękoma wydusić po kolei Brzytwy i Rzeźnię... Sara omal nie zginęła... Nie wiedzieć czemu poczuł nagle silną potrzebę odjechania na prochu.
Techniczny:
W bagażniku były nieistotne dla kogokolwiek z ekipy klamoty, lecz dla Schwarza stanowiące mobilne źródło działania - kable, śrubokręty, mierniki i takie tam.
: 22 października 2012, 23:32
autor: 8art
Parking Walmartu; 81 Aleja; 21/07/2020; 1045hrs
Było cicho, zaskakująco cicho jeśli punki porównałyby to z wydarzeniami ostatnich kilkunastu minut. Z kakofonii wrzasków, strzałów, gniecionej stali do kompletnego chilloutu, przerywanego jedynie monottonnym warkotem silnika i sporadycznymi odgłosami wielkiego miasta.
Nissan odjechał niemal półtora mili od targowiska i wjechał na parking, który niegdyś przyjmował setki i tysiące klientów Walmarta. Teraz wielka hala sklepu stała zamknięta na cztery spusty, a parking przejęli w posiadanie lokalni kierowcy. Na wielkim placu stało kilkaset aut. Niektóre chyba od długiego czasu, pokryte warstwą brudu i rdzy. Kilkadziesiąt spalonych wraków przypominało o wojnach gangów, lub porachunkach miejscowych, które eskalowały do takich właśnie form vendetty.
- Tam stoi. - Mash wskazał ręką stojący na samym końcu parkingu kształt AVki Weba.
Pickup podjechał pod sam aerolot. Pilot stał przed swym pojazdem ćmiąc truskawkowego marlborasa:
- O ja kurwa pieprze. Widze, że grubo było.
- No raczej... - Alt podeszła do AVki, krzywiąc się z bólu ze złamanej ręki. Web spytał tylko, patrząc na podziurawione auto:
- Kogo i co zabieramy ziomki, bo kumam, że lekko się nam spieszy...
Wątek techniczny
Decisions time panowie! Wciąż nie mam deklaracji, czy cokolwiek robicie z autem Czarnego. Jesteście dwa kilometry od miejsca, gdzie fixer palnął w łeb Tankowi, ale jeśli boosterom uda zakosić się jakieś fury, lub mają w pobliżu jakiś transport to mogą tu być dość szybko.
: 23 października 2012, 01:57
autor: koszal
Zrobimy wysokie kółko nad moją furą, może uda się coś z niej skrzesać. - oznajmił decydująco Czarny, po czym wpakował się do szoferki.
Wątek techniczny
Co z moją furą? Mimo, że wyskoczyłem stamtąd jak booster z zakładu dla cyberpsycholi, to może uda mi się skojarzyć, czy fura nada się do odpalenia? Nie było mnie tam przy jatce, więc nie wiem, czy została dodatkowo ostrzelana, podpalona, czy zjedzona przez świrów z Rzeźni.
: 23 października 2012, 02:17
autor: 8art
Watek techniczny
W zasadzie to poza zreperowaniem kilkunastu przestrzelin, wymiana dwoch szyb, tylnej lampy, czesci tapicerki i kilkunastu innych dupereli, auto jest calkowicie na chodzie. Kapcie cale, silnik zdrowy. Ta fura w koncu Was tu wszystkich przywiozla, a Kurani dawal jej po pi...dzie.
Bardziej niz jej stanem technicznym martwilbym sie o to, ze byla na miejscu przestepstwa. Sa na niej wyrazne slady strzelaniny, pewno znajda sie jakies kule, Wasze DNA, trochę krwi, łuski i tona innych rzeczy o jakich nawet teraz nie myśle. Ktos ze swiadkow moze skojarzyc ten woz, poda policji dwa znaki z rejestracji. I moze byc duze uuups.
Z "Malego Smrodku", jak Keth ladnie nazwal ten watek przygody zrobila sie "Wielka Smierdzaca Kupa"
: 23 października 2012, 09:20
autor: koszal
Web, potrzebuję jak naszybciej kilku jakichś dużych paneli papieru samoprzylepnego w kolorze nadwozia, oraz jednego czarnego, dwóch cienkich kawałków pleksy o wymiarach (orientacyjnie podaję wymiary szyb ). Dostaniesz to wszystko w najbliższym markecie. Masz tu ... grzebiąc po kieszeniach w poszukiwaniu jakiejś kasy Czarny szuka ze 20-30 dolców... kasę. Daj mi swój numer, to ci podam naszą lokalizację.
Spoglądając przez ramię po pasażerach dodał-...
podrzuć Masha, Sarę i Alt do kocicy. My wrócimy moją bryczką.
Hector, dzwoń do Kapusty niech ci da namiary na jakiś warsztat, tylko zaznacz, że bryka jest śmierdząca.
Wątek techniczny:
Plan: podlatujemy na miejsce strzelaniny. Zanim wylądujemy z góry przyglądam się, czy są jacyś boosterzy na miejscu, lub też ciała. To strefa walki, więc nie sądzę by Policja znalazła jakichkolwiek chętnych świadków. Jeśli jest czysto to po wylądowaniu oglądam samochód, byleby tylko ruszyć tym z miejsca. Jeśli wszystko gra odjeżdżam stamtąd swoją furą trzymając się z dala od bardziej "cywilizowanych" regionów. Po przejechaniu kilku mil zatrzymuję się gdzieś na zadupiu.
: 23 października 2012, 11:40
autor: 8art
Watek techniczny
Powtarzam raz jeszcze, Nissan Czarnego jest stoi na włączonym silniku przy avce Weba. Auto zniszczone w strzelaninie to Suburban zajumany poprzedniej nocy i nie ma po co po niego wracac.
Uzywajac prowizorki zrobisz folie samoprzylepna w kolorze karoserii, ktora powinna utrzymac kolor i trzymac sie blach przez okolo kilkanascie minut
: 23 października 2012, 12:27
autor: koszal
Wątek techniczny:
Ok, namieszałem z brykami, w każdym razie chodziło właśnie o to, żeby okleić przestrzeliny tą folią i dojechać do mechanika, bo potrzebny mi warsztat. Zabieram wszystkie możliwe części, jak coś się sypie na zewnątrz to sam odrywam i wrzucam do środka. Nie sądzę, by ktokolwiek wezwał Policję, a punki pewnie same okroją do zera zwłoki swoich ziomków.
: 23 października 2012, 14:09
autor: Keth
Wątek techniczny
Eugen, chcesz reperować wszystkie większe szkody w swoim samochodzie? Jak tam nie odwodzę od pomysłu, ale czy wystarczy nam na to kasy? I pytanie do MG - z racji złego stanu zdrowia fikser chętnie załapałby się na jakiś zabieg pierwszej pomocy, najlepiej u koleżanki Masha i Weba; w razie niemożności u jakiegokolwiek dyskretnego znajomego konowała z Ulicy. Da się coś takiego zorganizować? (chciałbym pozbyć się ołowiu z ciała).
: 23 października 2012, 14:35
autor: 8art
Parking Walmartu; 81 Aleja; 21/07/2020; 1046hrs
- Chesz to se sam kurwa do Kapusty zadzwoń. - Żachnął się Hector oburzony lekko, tym, że jego przyjaciel pokłada całą swą wiarę w nowopoznanym fixerze, zupełnie ignorując jego szerokie kontakty. Wyciągnął smartfon i zaczął szukać numeru do Spike'a, zioma, który rozkładał jumane auta i zhandlowywał części. Kolo był dozgonnie wdzięczny Hecowi. Kiedyś Garcia dał mu cynk, który przypadkowo trafił do jego uszu. Psiarnia miała wjchać na warsztat Spike'a, ale uprzedzony przez Hectora mechanik zdążył się pozbyć trefnego towaru i tym samym uniknął aresztowania:
- Dziuplę to mogę bez niczyjej pomocy w dwie minuty skołować.
Po krótkiej przyjacielskiej pogawędce, Hector wyłuszczył mechanikowi sprawę:
- Ej mój ziomek najlepszy musi w furce pogrzebać, ale wiesz kurwa, musi być dyskretnie, żeby nikt nie widział.
- Spoko Mistrzu Złoty. Dla Ciebie wszystko. Jak to Twój kolo, to jest też moim ziomem. Niech wpula do mnie na warsztacior. Jest do jego dyspozycji.
Kurani stanowczo odmówił dalszej podróży Nissanem, obawiając się powiązania jego osoby z autem:
- Ja zabieram się z Webem. Za duże ryzyko z tym autem. Mówiłem nie brać tej własnej fury. Za długo jestem w biznesie, żeby głupio wpaść. Jak Was psy zwiną, to mnie nigdy nie widzieliście. Pozbądźcie się najlepiej wszystkich znaków identyfikacyjnych i spalcie auto, ale to tylko moja rada.
Wątek techniczny
Za wczasu wykonuję kilka rzucików: Prowizorka Czarnego, wynik 8. W kilka minut technik będzie w stanie zamaskować tymczasowo ślady po kulach.
Na powiązania Garcii rzuciłem 10! Wygląda na to, że koleś jest bardziej niż zaufany i pewnie nie będzie wymagał żadnej dodatkowej opłaty, choć drobne "co łaska" pewnie zaszkodzi. Jedyny szkopuł, że dziupla Spike'a jest w East Marina (poza terytorium Dzikusów), ale trzeba będzie się tłuc pikapem przez całe miasto.
EDIT: Fixer może zabrać się AVką do Kitty. Alt ma złamaną rękę, a każdy mniejsze lub większe skaleczenia, zadrapania. Garcia ma napewno rozległe siniaki pod kamizelką kevlarową, a domniemane wstrząśnienie mózgu też warto by było obejrzeć.
Naprwawa auta, jesli Eugene chciałby kołować części ze szrotów kosztowałaby pewnie około 200-400e$, przy założeniu, że sam będzie grzebał we wszystkim.
Mając warsztat Spike'a, Czarny mógłby odstwaić jakaś popelinę, zagruntować dziury i psiknąć trochę lakieru i job is done!
: 23 października 2012, 15:29
autor: Keth
Wątek techniczny
Proponuję załatwić po znajomości lawetę i przewieźć wóz Eugena na warsztat pod plandeką. Domyślam się, że do samej Strefy holownik nie wjedzie, ale auto wciąż się kula, więc dojedziemy nim w jakieś neutralne miejsce, a tam w ruch pójdzie wciągarka!
A sam fikser czym prędzej wybierze się do Kitty, najlepiej razem z Webem i Kuranim. Gladzio i Eugen głowy mają na karkach, na pewno sobie poradzą z przewiezieniem wozu do warsztatu! 
: 23 października 2012, 15:49
autor: koszal
Sorki Brachu, nie chciałem Ci truć, żebyś mógł się nieco podpicować u Kocicy. - wytłumaczył się Eugen, po czym wyjął komórkę i zaczął stukać coś na klawiaturze.
Wątek techniczny
Części zbierałem z kilku powodów- żeby nic luźnego nie odpadło po drodze, na co mogłaby zwracać uwagę Policja; bo może uda się to skręcić/ ewentualnie wymienić. W aucie pogrzebię sam i już nie na zasadzie prowizorki, tylko gruntownie w wolnych chwilach będę z tym działał. Będę chciał wymienić opony, szyby- ale na jakieś używane, żeby nie kontrastowały z pojazdem, wyklepać tu i tam- wszystko będę robił sam. Ale to na przyszłość, póki co trzeba tam jeszcze dojechać.
Jeśli mam w komórce dostęp do sieci, to szukam ofert sprzedaży modelu mojego Nissana, wpisując identyczny kolor, rocznik i inne parametry.
: 23 października 2012, 18:24
autor: Keth
Parking Walmartu; 81 Aleja; 21/07/2020; 1047hrs
Hector niemal wypadł z samochodu próbując opuścić podziurawiony kulami pojazd, złapał się zdrową ręką za klamkę drzwi. W głowie kręciło mu się coraz bardziej, toteż potrząsnął nią energicznie w próżnej nadziei na pozbycie się mroczków w oczach.
- Gdzie ten Web? - wykrztusił fikser wsadzając Vipera z powrotem do swej sponiewieranej sportowej torby, naznaczonej w kilku miejscach dziurami po wystrzelonych z jej wnętrza pociskach - Potrzebuję jakiegoś lekarza, jak najszybciej...
Wątek techniczny
Podtrzymuję chęć jak najszybszego odlotu do gabinetu ponętnej pani Kitty, ale lećmy tak, żeby mieć ewentualny podgląd na najbliższe ulice. Jeśli boosterzy zorganizują pościg, zawsze będzie szansa zadzwonić do chłopaków z komórki.
: 23 października 2012, 18:35
autor: Araven
Mnie też Kitty powinna obejrzeć, też zdaje się coś oberwałem, a jak nie to trzeba sprawdzić jak tam moja psychika. 