Strona 24 z 41
: 22 października 2014, 22:03
autor: Keth
Do zagrody macie kilkanaście kroków, z taktycznego punktu widzenia zdołacie do niej dotrzeć w przeciągu jednej rundy, drugą będziecie potrzebowali na sforsowanie ogrodzenia. Jeśli wparujecie tam bez oświetlenia, będziecie walczyli w trudnych warunkach - chociaż zasady wprowadzają w ciemnościach wyłącznie kary do ataków strzeleckich i magicznych, w tym konkretnym przypadku również walka wręcz będzie się odbywała z modyfikatorem -2 do testu ataku. Z drugiej strony, niwelujące ową niedogodność pochodnie będą też jednoznacznie wskazywać Wasze położenie (chyba, że nawrzucacie ich więcej do zagrody).
: 22 października 2014, 22:18
autor: 8art
Rzucę polano, żeby się zorientować, czy jeszcze jest sens ratować konie. Z drugiej stronie, jeśli trolaki wezmą się za taszczenie mięsa, to może być dobry moment, żeby je zaatakować.
: 22 października 2014, 22:23
autor: Araven
Dobry pomysł, rzucam drugą żagiew, by ocenić ilu jest trollaków, pomścimy nasze konie...
Pytanie czy nadal nas atakują ?.
: 22 października 2014, 22:28
autor: 8art
Już nigdy więcej nie wyekwipuje Strykera w swojego konia. Drugi wierzchowiec w drugiej sesji
Jak się Greanpeace dowie co Keth wyczynia z biednymi zwierzaczkami, to będzie miał pod domem manife...
: 22 października 2014, 22:40
autor: Keth
30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią
Dwaj mężczyźni wysadzili zza barykady rozumiejąc się bez słów, w kilku susach dopadli trzaskającego płomieniami ogniska łapiąc za palące się polana. Nie bacząc na ból poparzonych palców cisnęli łuczywami w stronę zagrody dla koni, wciąż wibrującej przeraźliwymi kwikami konających bądź owładniętych skrajną paniką wierzchowców.
Pochodnie zatoczyły w powietrzu stromy łuk, spadły na ziemię sypiąc snopami czerwonych iskier. W ich nikłym blasku oczom Grzmocicieli ukazał się znienacka jakiś masywny kształt, który obrócił się powoli na wielkich nogach i spojrzał w stronę intruzów.
Stryker pobladł w jednej chwili niczym trup, Bannister przełknął mimowolnie ślinę kreśląc na piersiach ochronny znak.
Przeżuwający kawał ociekającego krwią mięsa troll wydał z siebie niski pomruk, który swym przerażającym brzmieniem zmroził wszystkim krew w żyłach. Wielkie ślepia potężnego stwora zalśniły w blasku pochodni, zaczęły fosforyzować przeobrażając się w okrągłe świetlne punkty.
Klan sprowadził do pomocy większego krewniaka...
: 22 października 2014, 23:03
autor: Araven
Kurwości, nie będzie troll pluł nam w twarz, pomyślał Reynard.
Na bagnach gatorów Bannister widział większe bestie, starał się opanować. Ale nie było to łatwe, troll był wielki i ociekał krwią z ochłapów koniny jaka pożerał.
Wiejemy za barykadę, czy strzelamy do tego potwora?
Jak wielki jest ten troll MG ?
: 23 października 2014, 00:09
autor: Herudaio
Hawke zdążył chwycić w bezpieczny sposób płonącą żagiew zanim upadły dwie ciśnięte przez kompanów. Na widok masywnego trolla tylko zdołał przełknąć ślinę. Widział już bestię podobnych rozmiarów podczas ataku na wioskę gatorów i nie był to widok, który chciał tak szybko sobie przypominać.
- Bannister, Stryker! Na barykadę!
Proponuję jedno i drugie. Wiejemy za barykadę i strzelamy. Przynajmniej odciągniemy winowajcę od reszty konii.
: 23 października 2014, 00:14
autor: Araven
Stryker, zwiewamy za barykadę szybko i z niej się ostrzeliwujemy.
: 23 października 2014, 08:53
autor: yaro
Rozglądam się czy mogę zaimprowizowac jakąś broń którą odciągnę uwagę trolla od żywych jeszcze koni, a przy okazji sam nie stanę się potrawką z alchemika. (atut Unconventional Warfare)
: 23 października 2014, 09:18
autor: deliad
Rogana wręcz zatkało. Ramiona człowieka z bagien zaczęły trząść się ze wściekłości. Jogo nowy konik. Piękna klaczka!
- Nie! Tylko nie znowu.... Ogień na trolla. Strzelaj bez rozkazu! - rzucił zasłyszany od wojskowych rozkaz.
: 23 października 2014, 13:38
autor: Araven
Współdziałam z innymi w zabiciu trolla, strzelam.
Niech MG przejmie kontrolę, nad moimi wszelkimi postaciami. Co najmniej do niedzieli wieczorem.
: 24 października 2014, 14:15
autor: Keth
30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią
Ogromny stwór prychnął głośno, kiedy u jego stóp upadła kolejna zapalona pochodnia. Para struchlałych mężczyzn zaczęła się cofać od płotu zagrody i troll przez ułamek chwili sprawiał wrażenie zadowolonego z takiego obrotu sprawy, pochylając ogromną głowę ku cielsku zabitego przez siebie konia.
Mgnienie oka później w ciemności nocy wykwitł pierwszy płomień wylotowy wystrzału. Głośny huk wstrząsnął mrokiem, ale jego echo utonęło w jeszcze bardziej ogłuszającym dźwięku, dosłownie mrożącym krew w żyłach.
W ryku rozjuszonego trolla wibrowała zapowiedź nieuniknionej śmierci!
[center]

[/center]
Chociaż wszyscy mieliście sposobność oglądać w Clockers Cove trollaki (i nawet się z nimi regularnie bić), to pełnokrwisty troll jest istotą z nieco innej bajki (czy raczej koszmaru). To bestia przerastająca Was co najmniej o dwie głowy, złożona praktycznie z samych mięśni, zębów i pazurów i bardzo impulsywna. Na dodatek trolle są z natury niebywale żarłoczne i lepiej z nimi nie zadzierać. Osobnik zdybany w zagrodzie zainteresował się Waszymi końmi i jest bardzo niezadowolony z przerywania mu posiłku!
: 24 października 2014, 14:21
autor: 8art
Wątek techniczny
No teraz to już mleko rozlane. Strzelamy w gadzinę, aż padnie. Jakby zaszarżował to sugeruje się rozproszyć. Jeśli potrafie jakoś zatrzymać trolla wykorzystując unconventional warfare, to czynie to, np puszczając jeden z wozów w bestie itp. Licze na Hawke'a i jego magie.
A jak nie damy rady to niech anielski orszak niech nasze dusze przyjmie;)
: 24 października 2014, 14:36
autor: Keth
30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią
Yaros Thane doskoczył do jednego z zaprzęgów i wspiął się na koło wozu próbując przeniknąć wzrokiem ciemności nocy. Alchemik spodziewał się nocnej napaści trollaków, ale nie potrafił oszacować w myślach ich liczebności, nie znał też stopnia determinacji stworów.
Ciemności nocy działały wybitnie na korzyść napastników, zapewne doskonale znających płaskowyż i jego okolice. Poświata bijąca od ogniska oraz kilku rozrzuconych w zagrodzie pochodni nie wystarczała do podjęcia walki z trollakami na równych zasadach.
Odwołałem się do atutu Niekonwencjonalna żołnierka i uznałem, że pierwszym posunięciem w przechylaniu szali na swą korzyść musi być zmiana oświetlenia pola bitwy. Yaros wpada zatem na pomysł, by podpalić kilka najbliższych namiotów! Korzystając z jednego Punktu Heroiki umożliwię Thane podpalenie czterech namiotów kosztem jednej rundy działania! Yaro, pasuje Ci to?
: 24 października 2014, 14:39
autor: Keth
Przeoczyłem wcześniej niechcący pewną istotną zasadę odwołującą się do archetypu Intelektualista - mianowicie osoba taka posiada z tytułu swego bystrego umysłu i talentu taktycznego premię +1 do testów ataku i obrażeń. Co więcej, każdy sojusznik znajdujący się w zasięgu dowodzenia takiej postaci również otrzymuję tę premię, jeśli działa w oparciu o rozkazy wydawane przez Intelektualistę.
W Waszej drużynie osobami takimi są Stryker i Thane!