Czy rzeczywiście Polak potrafi?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
To 1 z 3 części wywiadu, może z kolejnych się coś dowiemy.
Ja też miałem takie najpierw młodzieńcze, a potem już dorosłe marzenie - by nastąpiła reedycja KC RPG. Z tego co usłyszałem, to raczej to marzenie nie zostanie spełnione.
Poczekam na kolejne części wywiadu i do końca akcji na PP. Przynajmniej się dowiem jak Harel wygląda. Akurat ten martwiak mnie intryguje. B)
Cytat z Nuriela z Poltera (z dyskusji o 3 trailerze):
Ja też miałem takie najpierw młodzieńcze, a potem już dorosłe marzenie - by nastąpiła reedycja KC RPG. Z tego co usłyszałem, to raczej to marzenie nie zostanie spełnione.
Poczekam na kolejne części wywiadu i do końca akcji na PP. Przynajmniej się dowiem jak Harel wygląda. Akurat ten martwiak mnie intryguje. B)
Cytat z Nuriela z Poltera (z dyskusji o 3 trailerze):
"Najbardziej fanów szkoda. Grupa gości pasjonowała się archaicznym systemem przez ponad 20 lat, udzielała się na forach, grała, prowadziła, tworzyła fanowskie dodatki - i to wszystko bez oficjalnych dodatków, bez wsparcia wydawcy i autora.... A kiedy nagle ten ostatni się wynurza, zamiast nowej edycji RPG otrzymują powieść gorszą niż nowelizacja Baldur's Gate".
To a propos moich marzeń o reedycji, cytat oddaje, co ja o tym myślę w dyplomatycznej wersji. :/uklon
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2014, 22:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
A ja straciłem resztę zainteresowania. Kolejne odwlekanie w czasie terminu uzyskania odpowiedzi na proste pytana ("czy" oraz "kiedy" ). No ile można... Kończę, dziękuję, w tematach powieści i reedycji przez najbliższe 37 dni mnie nie zobaczycie, bo nie ma sensu abym cokolwiek pisał, nic to nie zmieni, wszystko co miałem to już napisałem. Nie chce już mi się śmiać z tego samego, wytykać tych samych potknięć, narzekać nieustannie na komunikację z fanami itd.
Zawiodłem się bardzo na Arturze, nie tak sobie wyobrażałem jego kontakt z fanami oraz ewentualny powrót Kryształów Czasu. Ma niesamowitą wyobraźnię, kultowy produkt, legendę, a to wszystko właśnie wali się w gruzy przez jakąś powieść, brak komunikacji i szybkiego odseparowania projektu RPG od Sagi. Polak jednak czasami nie potrafi.
Zawiodłem się bardzo na Arturze, nie tak sobie wyobrażałem jego kontakt z fanami oraz ewentualny powrót Kryształów Czasu. Ma niesamowitą wyobraźnię, kultowy produkt, legendę, a to wszystko właśnie wali się w gruzy przez jakąś powieść, brak komunikacji i szybkiego odseparowania projektu RPG od Sagi. Polak jednak czasami nie potrafi.
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 743
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Cóż, oglądnąłem wywiad i, ...niestety, zawodzi. Znowu.
Bardzo źle się dzieje, gdy przedkłada się formę nad treścią, Artur pomimo chęci, nie jest celebrytą, ani dobrym gadaczem, ciągłe yy yyy yyyy to masakra. Wystarczyło by zrobić normalny wywiad tekstowy-pisany, mniej czasu poświęcone i z pewnością mniej środków za to 500% więcej treści. A tutaj trzy pytania nic nie wnoszące do tematu, i nikogo nie interesujące, żeby nie powiedzieć bzdurne. Co to za pytanie czy od razu było planowane 13 książek po 2 tomy? Przemilczę odpowiedź. Bo nie lubię urażać ludzi których cenię...
Ja się tylko z każdym tego typu krokiem coraz bardziej zniechęcam do tego przedsięwzięcia.
Arturze, po raz wtóry powtórzę, że...
w sumie...
...ciągle piszę żeby się nie powtarzać bez sensu a samemu mam zapędy.
Bardzo źle się dzieje, gdy przedkłada się formę nad treścią, Artur pomimo chęci, nie jest celebrytą, ani dobrym gadaczem, ciągłe yy yyy yyyy to masakra. Wystarczyło by zrobić normalny wywiad tekstowy-pisany, mniej czasu poświęcone i z pewnością mniej środków za to 500% więcej treści. A tutaj trzy pytania nic nie wnoszące do tematu, i nikogo nie interesujące, żeby nie powiedzieć bzdurne. Co to za pytanie czy od razu było planowane 13 książek po 2 tomy? Przemilczę odpowiedź. Bo nie lubię urażać ludzi których cenię...
Ja się tylko z każdym tego typu krokiem coraz bardziej zniechęcam do tego przedsięwzięcia.
Arturze, po raz wtóry powtórzę, że...
w sumie...
...ciągle piszę żeby się nie powtarzać bez sensu a samemu mam zapędy.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
A ja nadal uważem że moze się udać autorowi. Statystycznie powieść ma szerszy rynek nabywców niż system, więc kierunek jest dobry.
Co do formy to komuś pasuje a komuś nie. Nie oszukujmy sie fantasy nie jest gatunkiem który może sięgnąc po nobla z litereatury. Z drugiej strony niektórych noblistów w ogóle nie mogłem zmęczyć np. Doris Lessing a niektórych czyło się nader cieżko np. Le Clézio
Innymi słowy popatrzecie na muzyke, to że komus nie podoaba się disco polo nie znaczy że lider grupy Boyz nie mógł sobie kupić porshe 911. Mógł i kupił.
Ja życzę wszystkiego najlepszego dla projektu bo zbliża mnie do tego czego chce, czyli reedycji. Nie smęćmy więc bo robimy krecia robotę a jest lepiej niż moglismy sobie wymarzyć jeszcze parę lat temu.
ps. nie lubię disco polo...
Co do formy to komuś pasuje a komuś nie. Nie oszukujmy sie fantasy nie jest gatunkiem który może sięgnąc po nobla z litereatury. Z drugiej strony niektórych noblistów w ogóle nie mogłem zmęczyć np. Doris Lessing a niektórych czyło się nader cieżko np. Le Clézio
Innymi słowy popatrzecie na muzyke, to że komus nie podoaba się disco polo nie znaczy że lider grupy Boyz nie mógł sobie kupić porshe 911. Mógł i kupił.
Ja życzę wszystkiego najlepszego dla projektu bo zbliża mnie do tego czego chce, czyli reedycji. Nie smęćmy więc bo robimy krecia robotę a jest lepiej niż moglismy sobie wymarzyć jeszcze parę lat temu.
ps. nie lubię disco polo...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2626
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Nikt nie oczekuje od ASa umiejętności literackich noblisty. Martin i Grzędowicz nobla z literatury nie dostali jak dotąd a piszą jak sam Szatan. Zerknij jak powinna kręcić się fabuła, jaki mają styl. Kompletne nieporozumienie to oczekiwanie wysokiej literatury od ASa, to ma być w dobrym stylu, napisane poprawną polszczyzną (choć tyle), nie naiwne. Tyle wystarczy, aspiracje ma literatura wyższa. Nie mieszajmy pojęć.
Gdyby to było dobrze napisane to bym wpłacił ale za knota na kilka tysięcy stron? Po co mam się samoumartwiać? Masochistą nie jestem.
Gdyby to było dobrze napisane to bym wpłacił ale za knota na kilka tysięcy stron? Po co mam się samoumartwiać? Masochistą nie jestem.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Nie mieszam pojęc cchiałem tylko jasno uwypuklić. Mimo iz lubię gatunek fantasy jest tam kilku twórców dobrych ale jest też sporo takich, których do rąk nie wezmę.
Pytanie co to jest dobry styl i dla kogo, bo zastanowiło mnie ze jest grupa osób dokonujących wpisy broniące autora, przykre że nie z portalu jego fanów.
Nie wymagajmy poziomu twórców których wyminiłeś.
Zgoda co do języka, zawiodła osoba z korekty ale to na niej psy wieszać mimo iż wiem że na autorze łatwiej.
Pytanie co to jest dobry styl i dla kogo, bo zastanowiło mnie ze jest grupa osób dokonujących wpisy broniące autora, przykre że nie z portalu jego fanów.
Nie wymagajmy poziomu twórców których wyminiłeś.
Zgoda co do języka, zawiodła osoba z korekty ale to na niej psy wieszać mimo iż wiem że na autorze łatwiej.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 743
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Myślisz, że to tylko problem korekty?
Nikt nie wymaga nie wiadomo czego od sagi o katanie, tak naprawdę ja chcę tylko (może aż! tylko) dobrze napisaną książkę, a nie taką gdzie przynajmniej 3-4 razy na stronę (sic!) łapię się za głowę i wyklinam że to czytam - bo trzeba się zmusić do tego wysiłku. Nie jestem koneserem ani krytykiem, ale lubię czytać coś co się czytać da. Nie szukam artystów pióra a rzemieślników słowa takich co to zrobią tak jak trzeba, minimum. Autor tę prostą prawidłowość olał. Stwierdził że ominie podstawówkę średnią szkołę i studia ale jednak obejmie katedrę na uczelni. Ja to nazywam niepohamowanie w jedzeniu i piciu, lub bardziej wprost - zachwianie samooceny. Każdy z nas chce tutaj dostać mięso z Orchii, nie ma tu żadnego, który ma to w nosie - bo Ci co to mają w nosie się tu nie zarejestrowali. Nie znaczy to że łykniemy byle chłam. Nikt nie lubi być traktowany jak ignorant któremu się będzie upychało jakieś półprodukty.
Ja, jak i każdy tutaj, też mam pomysły, które potrafią ubarwić świat (chociażby Orchię) ale nie walę ich tutaj jako stek konspektowych bzdur bo jakoś mi się ulżyło niechlujnie a tekst się przelał przez palce, bo do takich pierdół jest forum i posty, które sobie można strzelić z palca. Teksty te leżą u mnie, czasem i po kilka lat, niektóre od wielu nieodkopane, w kupie papierów (bo nie uznaję już szuflad
) i czekają aż znajdę dla nich czas, i chociaż przedstawię je w formie, która nie ubliży czytelnikowi. Czasem, co się i tutaj zdarzyło, proszę kogoś kto bardziej obłaskawił pióro o pomoc. Bo jak publikować, to dla kogoś, nie dla siebie, dla mnie jest kupa papierów i jestem z niej dumny, dla kogoś musi być informacja podana tak żeby była łatwostrawna. Żeby materia słowa w swoim niechlujstwie, infantylność a przede wszystkim poprawności nie przysłoniła pomysłu, który chcę przedstawić. Bo trzeba mieć minimum szacunku dla czytelnika, już za sam fakt że przeczyta, a co dopiera za to że za tekst zapłaci. A treść trzeba podać w formie czytelnej. Dopiero jak się posiądzie tą podstawową umiejętność to można sięgać po jakieś twórcze zapędy. Bo cóż z tego że pomysł nowatorski i genialny skoro 95% odpadło od czytania po sześciu stronach, a pozostałe 5% doczytało całość ale nie zrozumiało, bo się tekstu zrozumieć nie da...
Nikt nie wymaga nie wiadomo czego od sagi o katanie, tak naprawdę ja chcę tylko (może aż! tylko) dobrze napisaną książkę, a nie taką gdzie przynajmniej 3-4 razy na stronę (sic!) łapię się za głowę i wyklinam że to czytam - bo trzeba się zmusić do tego wysiłku. Nie jestem koneserem ani krytykiem, ale lubię czytać coś co się czytać da. Nie szukam artystów pióra a rzemieślników słowa takich co to zrobią tak jak trzeba, minimum. Autor tę prostą prawidłowość olał. Stwierdził że ominie podstawówkę średnią szkołę i studia ale jednak obejmie katedrę na uczelni. Ja to nazywam niepohamowanie w jedzeniu i piciu, lub bardziej wprost - zachwianie samooceny. Każdy z nas chce tutaj dostać mięso z Orchii, nie ma tu żadnego, który ma to w nosie - bo Ci co to mają w nosie się tu nie zarejestrowali. Nie znaczy to że łykniemy byle chłam. Nikt nie lubi być traktowany jak ignorant któremu się będzie upychało jakieś półprodukty.
Ja, jak i każdy tutaj, też mam pomysły, które potrafią ubarwić świat (chociażby Orchię) ale nie walę ich tutaj jako stek konspektowych bzdur bo jakoś mi się ulżyło niechlujnie a tekst się przelał przez palce, bo do takich pierdół jest forum i posty, które sobie można strzelić z palca. Teksty te leżą u mnie, czasem i po kilka lat, niektóre od wielu nieodkopane, w kupie papierów (bo nie uznaję już szuflad
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Kilka komentarzy z dnia dzisiejszego na PP, całkowicie potwierdza w/w opinię Wasuta. Osoby wyrażające te opinie, nie są nasłani przez konkurencję i nie są wrogami wydania Sagi.
Ciekaw jestem, czy Autor po raz kolejny, zignoruje pytania i zarzuty wobec treści powieści, oraz braku profesjonalnej KOREKTY.
Ciekaw jestem, czy Autor po raz kolejny, zignoruje pytania i zarzuty wobec treści powieści, oraz braku profesjonalnej KOREKTY.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Napisana jest I część I tomu, na ile zrozumiałem.
Część II pierwszego tomu i pozostałe tomy mają dopiero powstać.
Jedynym logicznym ruchem wydaje się po fiasku akcji zbiórki na PP na powieść, wydanie RPG-a jak najszybciej, skoro 70% jest gotowe, jak wynika z wywiadu.
Ale czy tak będzie, to nie wiem. Czas pokaże.
Część II pierwszego tomu i pozostałe tomy mają dopiero powstać.
Jedynym logicznym ruchem wydaje się po fiasku akcji zbiórki na PP na powieść, wydanie RPG-a jak najszybciej, skoro 70% jest gotowe, jak wynika z wywiadu.
Ale czy tak będzie, to nie wiem. Czas pokaże.
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 743
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
To byłby bardzo zły ruch, Araven. Po fiasku zbiórki startowanie od razu z nową zbiórką zostanie wyszydzone. Trzeba złapać oddech i dystans. Tak Artury jak i fani/donatorzy. Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł, a nieprzygotowanie takiego przedsięwzięcia z punktu widzenia handlowego, marketingowego i merytorycznego obrazuje obecna zbiórka. Dwa że zaraz startują z tego co piszecie tu i tam inne erpegi, na które ludzie przeznaczą kaskę, a nie każdy wysupła 100-200 zł co miesiąc na erpega, bo nie jest to towar pierwszej potrzeby. Niech przejdą zbiórki, kurz opadnie...
Czas leczy rany i daje możliwość przeanalizowania dotychczasowych dokonań. Zresztą Artur z tego co się orientuję książkę wyda tak czy tak, więc czas w nadchodzącej przyszłości ma zorganizowany.
Czas leczy rany i daje możliwość przeanalizowania dotychczasowych dokonań. Zresztą Artur z tego co się orientuję książkę wyda tak czy tak, więc czas w nadchodzącej przyszłości ma zorganizowany.
Tylko kto kupiłby złotą edycję KC? Skoro większość z was piszę, że wykłada lachę na to, bo są inne systemy warte zakupu, bo na tym się zawiedliście, bo autor ma inne priorytety itp.
Proponuję jeszcze się wstrzymać i zaczekać do końca zbiórki. Ten temat zapętla się co kilka postów, nie wnosi nic odkrywczego: prognozy dotyczące projektu są - mówiąc dyplomatycznie - marne, do tego dochodzą agenci obcych wydawnictw szkoleni przez mistrzów dezinformacji z GRU, a wszystko to polane sosem zawodu i zniechęcenia, z deserem narzekań i frustracji. Twórca zbiórki nie ma czasu na pisanie odpowiedzi (chociaż wcześniej członek jego ekipy przyznał, że często grają w nowe D&D dla testów - post 298 tegoż tematu), więc można by temat zamknąć, co na to panowie z administracji?
Proponuję jeszcze się wstrzymać i zaczekać do końca zbiórki. Ten temat zapętla się co kilka postów, nie wnosi nic odkrywczego: prognozy dotyczące projektu są - mówiąc dyplomatycznie - marne, do tego dochodzą agenci obcych wydawnictw szkoleni przez mistrzów dezinformacji z GRU, a wszystko to polane sosem zawodu i zniechęcenia, z deserem narzekań i frustracji. Twórca zbiórki nie ma czasu na pisanie odpowiedzi (chociaż wcześniej członek jego ekipy przyznał, że często grają w nowe D&D dla testów - post 298 tegoż tematu), więc można by temat zamknąć, co na to panowie z administracji?
Ostatnio zmieniony 01 września 2014, 16:02 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)