: 13 sierpnia 2015, 20:48
Witam,
Niedawno (pół roku temu), dowiedziałem się o takiej interesującej formie gry jak PBF, nie od razu jednak postanowiłem tu zawitać bo miałem regularną drużynę w realu. Graliśmy czasem nawet 3 razy w tygodniu i poza mną był jeszcze inny mistrz gry i było fajnie..., czyli mówiąc innymi słowy nie miałem czasu na nic innego.
Teraz jednak nasza wataha się rozpadła więc mam czas na nowe eksperymenty.
Obecnie mam 30 lat a w RPG gram od połowy podstawówki (z kilkuletnią przerwą na studiach – gdzie próbowałem grać ze studentami ale nie wychodziło to za dobrze). Najchętniej grywam w Drecare – o którym niedawno napisał na forum Sigil – moja najstarsza postać jest właśnie z tego systemu, oraz w Świat Mroku – głównie Wilkołak i Mag. Sam prowadzę od wielu lat właśnie te dwa systemy.
Poza tym, mam pozytywne wspomnienia związane ze Śródziemiem i ciekawą modyfikacją In Nomine.
Złe wspomnienia mam natomiast z Warhammerem i Cyberpunkiem (głównie za sprawą kiepskiego prowadzenia). Zdarzyło mi się grać w kilka innych systemów na jakiś konwentach lecz było to dawno i nie za dobrze to pamiętam.
Kiedy za jakiś czas lepiej poznam tę formę RPG, zamierzam poprowadzić jakąś sesję do Świata Mroku i pewnie także Drecare.
W RPG najbardziej kręci mnie jakość świata, który tworzy się na sesjach, kiedy gracze są skupieni i dobrze odgrywają postacie a spotkania odbywają się regularnie. W takich warunkach pomysły przychodzą mi do głowy niejako automatycznie i jestem w stanie prowadzić dodatkowe sceny spontanicznie. W przygodach stawiam na interaktywność świata i BN-ów.
Nie lubię drużyn, które zorientowane są tylko na granie, kiedy nikt nikt inny nie chce prowadzić.
PS. niedługo wymienię tą owcę na coś bardziej odpowiedniego...
Niedawno (pół roku temu), dowiedziałem się o takiej interesującej formie gry jak PBF, nie od razu jednak postanowiłem tu zawitać bo miałem regularną drużynę w realu. Graliśmy czasem nawet 3 razy w tygodniu i poza mną był jeszcze inny mistrz gry i było fajnie..., czyli mówiąc innymi słowy nie miałem czasu na nic innego.
Teraz jednak nasza wataha się rozpadła więc mam czas na nowe eksperymenty.
Obecnie mam 30 lat a w RPG gram od połowy podstawówki (z kilkuletnią przerwą na studiach – gdzie próbowałem grać ze studentami ale nie wychodziło to za dobrze). Najchętniej grywam w Drecare – o którym niedawno napisał na forum Sigil – moja najstarsza postać jest właśnie z tego systemu, oraz w Świat Mroku – głównie Wilkołak i Mag. Sam prowadzę od wielu lat właśnie te dwa systemy.
Poza tym, mam pozytywne wspomnienia związane ze Śródziemiem i ciekawą modyfikacją In Nomine.
Złe wspomnienia mam natomiast z Warhammerem i Cyberpunkiem (głównie za sprawą kiepskiego prowadzenia). Zdarzyło mi się grać w kilka innych systemów na jakiś konwentach lecz było to dawno i nie za dobrze to pamiętam.
Kiedy za jakiś czas lepiej poznam tę formę RPG, zamierzam poprowadzić jakąś sesję do Świata Mroku i pewnie także Drecare.
W RPG najbardziej kręci mnie jakość świata, który tworzy się na sesjach, kiedy gracze są skupieni i dobrze odgrywają postacie a spotkania odbywają się regularnie. W takich warunkach pomysły przychodzą mi do głowy niejako automatycznie i jestem w stanie prowadzić dodatkowe sceny spontanicznie. W przygodach stawiam na interaktywność świata i BN-ów.
Nie lubię drużyn, które zorientowane są tylko na granie, kiedy nikt nikt inny nie chce prowadzić.
PS. niedługo wymienię tą owcę na coś bardziej odpowiedniego...