: 15 lutego 2016, 22:40
Komnata Nawigacyjna Królowej Cierni, 500.815.M41
Macharius Visscher nie zamierzał niczego pozostawić przypadkowi. Około godziny temu otrzymał informację z mostka Królowej, że powoli zbliżają się do punktu skokowego, z którego mogli wykonać skok w kierunku Foulstone. Kolejny krok w ich locie na Lucin's Breath. Skok z Footfall w kierunku Foulstone powinien być sprawą prostą, niemal rutynową. Według posiadanych i wielokrotnie sprawdzonych map lot nie powinien trwać dłużej niż dobę. O ile nie wydarzy się nic nieprzewidzianego. Nawigator wciąż pamiętał to uczucie pojawiającej się...obecności. Tę dziwną, niepokojącą zmarszczkę w Osnowie. Cokolwiek to mogło być Macharius nie zamierzał ryzykować. Stawką był los Królowej i dusze wszystkich na jej pokładzie.
Krople krwi z przeciętej dłoni spadły na powierzchnię wody wypełniającej srebrną misę. Temperatura w pomieszczeniu spadła a z ust Visschera dobył się szept w wysokim gotyku. Inktanacje znane jedynie nawigatorom Domu Visscher rozbrzmiewały w pustym pomieszczeniu. Nawigator otworzył swoje trzecie oko wyznaczając kurs na Foulstone...
Macharius Visscher nie zamierzał niczego pozostawić przypadkowi. Około godziny temu otrzymał informację z mostka Królowej, że powoli zbliżają się do punktu skokowego, z którego mogli wykonać skok w kierunku Foulstone. Kolejny krok w ich locie na Lucin's Breath. Skok z Footfall w kierunku Foulstone powinien być sprawą prostą, niemal rutynową. Według posiadanych i wielokrotnie sprawdzonych map lot nie powinien trwać dłużej niż dobę. O ile nie wydarzy się nic nieprzewidzianego. Nawigator wciąż pamiętał to uczucie pojawiającej się...obecności. Tę dziwną, niepokojącą zmarszczkę w Osnowie. Cokolwiek to mogło być Macharius nie zamierzał ryzykować. Stawką był los Królowej i dusze wszystkich na jej pokładzie.
Krople krwi z przeciętej dłoni spadły na powierzchnię wody wypełniającej srebrną misę. Temperatura w pomieszczeniu spadła a z ust Visschera dobył się szept w wysokim gotyku. Inktanacje znane jedynie nawigatorom Domu Visscher rozbrzmiewały w pustym pomieszczeniu. Nawigator otworzył swoje trzecie oko wyznaczając kurs na Foulstone...
Lecicie...
Macie 24h na seks, drugs, rock&roll i co tam chcecie
Jak dobrze pójdzie to jutro koło 10:00 wyjdziecie z Osnowy (10:00 rano czasu Wrocławskiego
)