Strona 26 z 83
: 05 lutego 2013, 15:58
autor: Araven
Trzeba sprawdzić kto tak pomrukuje.
Podkradam się do źródła pomruków, chce sprawdzić ilośc tych istot i wszystkie szczegóły.
: 05 lutego 2013, 18:57
autor: deliad
Półolbrzym przytknął elfowi i przystanął czekając na powrót zwiadowcy.
Sam był zbyt bardzo opancerzony by brać udział w zwiadzie.
: 06 lutego 2013, 16:31
autor: maciej
Pomruki stawały się coraz wyraźniejsze,w miarę jak elf zbliżał się do drzwi.W końcu przystanawszy przy nich zwiadowca zaczął nasłuchiwać,delikatnym ruchem badając czy można je otworzyć.
Zza drzwi rozległ sie okropny syk,elf poczuł gwałtowne zimno a drzwi pokryły się szronem. Jednoczesnie dało się słyszeć odgłos rozrzucanych przedmiotów.
: 06 lutego 2013, 18:20
autor: deliad
Grag stał nasłuchując i obserwując skradającego się elfa. Gdy ten dotarł do drzwi i zaczął przy im majstrować coś się wydarzyło, bo nagle od nich odskoczył.
Grag podbiegł szybko, aby zobaczyć co się stało. Drzwi pokryły się szronem ?!?
Półolbrzym przypomniał sobie jak za młodu przyłożył język do topora ojca, gdy podróżowali przez ośnieżone szczyty. Język przywarł.
Ojciec za karę kilka dni prowadzał go na toporze jak na smyczy. Po tym zdarzeniu nie mógł mówić mówić przez miesiąc, ale naukę zapamiętał do dzisiaj.
-Ki czort tam siedzi - szepnął do elfa.
: 06 lutego 2013, 18:56
autor: Araven
Właśnie, czy zdążyłem zobaczyć kto tam jest ?, jak tak to odpowiadam Gragowi.
: 06 lutego 2013, 19:50
autor: maciej
No własnie nie,drzwi są zamkniete, sposobem otwarcia ich wydają sie być:
1)klucz
2)wyważenie
3)wytrych
opcja dodatkowa natomiast polega na zostawieniu drzwi w spokoju
: 07 lutego 2013, 01:40
autor: maciej
Zza drzwi dobiegł dziwny odgłos zasysania powietrza
-Nie śmierdzicie jak gobliny,wejdzcie,zapraszam-rozległo się po drugiej stronie zmrożonych drzwi.Głos zdawał się dobiegać z gardła nieprzystosowanego do ludzkiej mowy.
: 07 lutego 2013, 07:00
autor: deliad
Grad zmarszczył brwi i podrapał po czole intensywnie myśląc. Po chwili wzruszył ramionami zasłonił sporą część żywotnych organów tarczą i szarpnął za drzwi.
: 07 lutego 2013, 08:40
autor: Araven
Przełykam ślinę i wchodzę do środka, razem z Gragiem.
: 07 lutego 2013, 11:15
autor: leobardis
Idę tuż za nimi .
: 07 lutego 2013, 15:23
autor: maciej
Nawiasem,Druid Leobardis rozmyślił się jednak i zdecydował że zostanie z wami do konca,gnom został z rannym Ageltem w dotychczasowym loszku.Jako kaplan Graama,Timbers zajmie sie jego ranami
: 07 lutego 2013, 15:55
autor: maciej
Ku zdumieniu barbarzyńcy,klamka została mu w ręku wraz ze sporym kawałkiem drewna. Waszym oczom ukazało się duże pomieszczenie,którego ściany ozdabiają wypchane zwierzęce głowy. Zostały spreparowane byle jak,a do zbioru zalicza sie bydł,szczury oraz inne robiace niewielkie wrażenie gatunki. Ze zwierzętami dzieli jednak ściany kilka potwornych trofeów,w tym parę oblicz koboldów. Pod ścianami zalegają roztrzaskane i połamane szafki oraz małe stoliki,nieme ofiary jakiegoś atku zniszczenia. Pośrodku komnaty stoi zakrzywiony i zardzewiały żelazny pręt,z którego zwisa zerwany łancuch. Ściany,podłoga oraz szczątki pokryte są cienkimi spłachetkami lodu.Pod ciężkim drewnianym stołem,na stosie różnych drobiazgów,leży wyciągnięty mały biały smok,bijący ogonem na boki i lodowatym wzrokiem obserwujący wchodzących.
: 07 lutego 2013, 16:28
autor: deliad
- Hmmm. hmmm - zastanawiał się co ma powiedzieć Grag.
- Cny smoku......, hmmm. Elfie co tak stoisz! Powiedz coś. Wszak smok nas zaprosił nas na dysputy.
: 07 lutego 2013, 17:23
autor: leobardis
skoro jednak zdecydowałem się zostać w tyle , postaram się znaleźć te specyfiki o których mówił kapłan. Skorzystam też z okazji i spytam gnoma...
El Erky , nauczysz mnie tego zaklęcia uzdrawiającego lub chociaż uzupełnisz moją księgę tak abym sam mógł się nauczyć ?
: 07 lutego 2013, 17:51
autor: Araven
Witaj o potężny smoku, dziękujemy za twe zaproszenie, co tak potężna istota jak ty robi w tym miejscu, o ile wolno spytać?