: 25 lutego 2015, 19:47
Kordawa - boczna uliczka
Słysząc pomstującego na pozostawione w pałacyku łupy Adotha Garro zasępił się jeszcze bardziej, bo przez głowę przemknęła mu myśl, że jako pobożny czciciel Mitry winien był wcześniej podłożyć w pałacyku ogień i puścić całą przeklętą budowlę z dymem.
- Szelma odpływa lada chwila - powiedział ściszonym głosem, starając się nie spoglądać na Stygijczyka, albowiem osoba Nehahera wciąż budziła w uzdrowicielu bardzo gwałtowne uczucia - Zabiorą nas do Argos, jeśli zapłacimy po pięćset lun od głowy. Wszelako jeśli chcemy to uczynić, musimy natychmiast udać się do portu albo zobaczymy jeno ich rufę.
Słysząc pomstującego na pozostawione w pałacyku łupy Adotha Garro zasępił się jeszcze bardziej, bo przez głowę przemknęła mu myśl, że jako pobożny czciciel Mitry winien był wcześniej podłożyć w pałacyku ogień i puścić całą przeklętą budowlę z dymem.
- Szelma odpływa lada chwila - powiedział ściszonym głosem, starając się nie spoglądać na Stygijczyka, albowiem osoba Nehahera wciąż budziła w uzdrowicielu bardzo gwałtowne uczucia - Zabiorą nas do Argos, jeśli zapłacimy po pięćset lun od głowy. Wszelako jeśli chcemy to uczynić, musimy natychmiast udać się do portu albo zobaczymy jeno ich rufę.
Na pokładzie zaś nakłamiemy jak diabli i podburzymy piratów, by złupili Pertela. Setytę puści się na dno, wpierw ograbiwszy. Potem drużynowi barbarzyńcy zarąbią kapitana Szelmy i jego oficerów i przejmiemy dowodzenie nad załogą i będziemy mieli do swej dyspozycji własny piracki statek!