Strona 27 z 50

: 04 września 2014, 21:08
autor: Araven
Dane taktyczne od MG:
Smok zieje kwasem, akurat gatunek taki - czarny smok znaczy.
Może tu przylecieć, ale zwiększy to ryzyko, że mutanty spoza Wzgórza przyjdą zajrzeć co tam ściągnęło smoka, jaki na razie bombarduje ich wojska daleko od Wzgórza Kurhanów.

Avnarze, nie jesteś w stanie unieść topora Dwalina (tylko on może nim władać). Poza tym zniszczenie Totemu mocą Topora Dwalina może zabić Was wszystkich, poza Tobą Avnarze.
Druidzi powinni zneutralizować totem Mocą pod kierunkiem Radagasta (to bezpieczniejsze, ale trochę potrwa).

Smok na raz może zabrać 3 do 4 Osób nie więcej. (To młody osobnik).

: 04 września 2014, 21:16
autor: kaceto
W takim razie wspieramy druidów. Jak się da - strzelam z łuku. Jeśli nie - walczę wręcz. Jak tylko druidzi skończą, to uciekamy. Najbardziej rannych niech weźmie smok i wróci po resztę. Avnar - co Ty na to?

: 04 września 2014, 21:29
autor: Araven
Macie asy w rękawie:

Każdy ma po 4 Punkty Losu.
Jak Avnar wyda 1 PL moze użyć topora i walnąć nim w totem, ale ryzykuje wybuch jaki może zabić większość z Was i mutków też, tych na Wzgórzu Kurhanów.
Radagast może za 1Pl spróbować wezwać jakiegoś Żywiołaka z Płaszczyzny Ognia albo spróbować wezwać Awatara Sharami, Władczyni Wichru i Ognia, której gniew spopiela niewiernych...

Smoka możecie przyzwać, Wasza wola, podałem ryzyko.
Wezwanie Awatara Tej Która Spopiela Niewiernych łatwe nie będzie, ale Któż jak nie Hierofant, może mieć jakieś szanse? Ew. drugi PL od Radagasta zwiększy szansę na tą akcję.

: 04 września 2014, 22:03
autor: avnar
Podniesienie topora to był wyczyn, ale skok z nim to już było nie możliwe. Czuł jak od wysiłku nabżmiały mu mięśnie a krzyż zaczął prawie pękać. Rzucił to cholerstwo i rozejrzał się. Słyszał co krzyczy do niego Tristan i rzucił mu się na pomoc. Niech druidzi się zajmą totemem, a reszta niech ich osłania.
-Zbierzcie się razem, odstępy po kilka kroków, niech każdy osłania towarzysza obok, strzelcy z tyłu, strzelajcie żeby zabić albo chociaż spowolnić - krzyczał Avnar.

No cóż, na bohaterstwo przyjdzie czas późńiej, jak się zacznie wszystko walić, spróbuje jeszcze raz z tym toporem, pamiętając o radach Jody. Ach te stare dzieje, kiedy oglądał jeszcze Gwiezdne Wojny, fajnie byłoby siąść z kumplami przy piwie i chipsach.

: 04 września 2014, 23:53
autor: Dobro
Chwila, chwila. Vader, Kyrie i Emhyr dalej obserwują bitwę ze wzgórza? Nie widzę nigdzie wzmianki o naszych poczynaniach...

: 04 września 2014, 23:59
autor: Araven
Kyrie, trzech wyżej wymienionych w tym Ciebie, nie było na tym wzgórzu od wielu godzin.

Jesteście z wojskami wokół wzgórza od kilku kilometrów do kilkuset metrów od niego i na czele wojsk odciągacie główne siły mutków, jakie chwilowo nie wiedzą co się tam wyrabia. Druidzi rzucili czar Cisza, wokół jaki tłumi odgłosy rzezi na Wzgórzu Kurhanów.

Na Wzgórze tajnym tunelem weszła tylko specgrupa, by załatwić szamanów i zniszczyć kamień ofiarny.

Dałem Ci możność wejścia w jej skład niedawno, ale odrzuciłeś. :o
Część sił mutantów około 200, zaczyna jakby zawracać w stronę Wzgórza, jak tam wejdą będzie masakra specgrupy.

: 05 września 2014, 01:35
autor: 8art
Misja komanda na wzgórzu była wypełniona, wileki szaman i jego psy leżały we własnej jusze. Jeśli Dwalin chciał zniszczyć totem swoim toporem, to nie kosztem całej drużyny.

- Swietna robota, ale teraz wycofajcie się - rozkazał mentalnym poleceniem druhom na wzgórzu. Do kamienia mogli teraz wrócić później, gdy zniknie ryzyko ze strony mutantów.

Watek techniczny

Cel jest zrealizowany - szamani padli i nie ma nikogo, kto moglby dokonac rytualu. Jesli ktos chce zniszczyc kamien, to samemu, bez obecnisci innych. Jego ofiara zostanie zapamietana.

Wysle smoka po tego kto zostanie na wzgorzu, zeby go zabral, jesli przezyje.

Jak ma sie sytuacja bitewna? Czy mutanty juz wpadly pulapke i ciezka kawaleria ruszyla do szarzy?

: 05 września 2014, 09:24
autor: Araven
Sytuacja taktyczna:
Na Wzgórze pod postacią ptaków przyfrunęło 10 Druidów z pełnią mocy, to znacząco wyrównało siły.
Strzały Tristana, Galiona, Kate i Radagasta oraz czary kilku Druidów jacy przetrwali walkę wyeliminowały pozostałych przy życiu pomniejszych szamanów, zostało około 24 zwierzoludzi wojowników.

Macie 15 Druidów w tym Radagast i 10 nowych z pełnią Mocy i 4 poranionych i z małą ilością mocy, Dwalina, Rodiego i Snorriego, Kate i Galiona, Tristana i Avnara.

Obecni na Wzgórzu czują, że jakaś III siła, nie mutant, ani nikt z Waszych nakazał ocalałym zwierzoludziom uciekać ze Wzgórza do swoich. Coś ich wystraszyło, to był potężny czar. Tylko kilku zostało atakując Was, a blisko 20 zwiewa w stronę 200 osobowego ich oddziału jaki jest jakieś 400 metrów od Wzgórza Kurhanów. Niedługo dotrą do swoich z wiadomością co się stało.

Około 30% wojsk mutantów wpadło w wilcze doły, duża część z nich wyjdzie cało ale jest spore zamieszanie, reszta ich sił jest rozproszona, ale zaczynają się zbierać do kupy. Vader i Kyrie oraz Emhyr, też poczuli, że coś nakazuje mutkom koncentrację, jakby wpływając na Wodzów.

To prawda, bez Szamanów nie odprawią rytuału, co czyni Specgrupa, wycofujecie się po wybiciu resztek mutantów? Ktoś zostaje? Możecie się wycofać, i kierować się na Wasze siły, dacie radę obejść mutanty, bo oni też maszerują obecnie by się skoncentrować w jednym miejscu.

Po chwili Vader, Emhyr i Kyrie czują, że Ktoś także, i im samym nakazuje atakować te podłe mutanty, ale wy 3 się oparliście. Za to setnik goblinów Grishnak i dowódca Orków chyba ulegli bo wydali swoim rozkaz ataku na mutki wbrew rozkazom Vadera, dowódca reptilionów się oparł pokusie ataku na mutanty, ale nie wiadomo jak długo mu się to uda.

Stojący na Wzgórzu widzą jak w stronę Wzgórza idzie około 100 kościotrupów w zbrojach i z bronią oczywiście, około 30 z nich ma kusze, idą spośród kurhanów jakie otaczają to Wzgórze, stąd jego nazwa właśnie.
Sytuacja jest dość złożona, co robicie?
To czy Wasza jazda uderzyła zależy od was z reptilionami macie III oddziały jazdy, w tym templariusze i dhampiry, II ostatnie miały się na początku nie ujawniać.
Jakieś pytania dodatkowe?

: 05 września 2014, 14:40
autor: kaceto
Wycofujmy się - zgodnie z rozkazem. Staram się rozejrzeć czy nie widzę jakiegoś nowego "gracza", kogoś kto mógłby stać za ucieczką zwierzoludzi. Skoro maszerują kościotrupy, może eksplozja kamienia zbudziła jakiegoś licza czy innego nekromantę? Może przy kurhanach ktoś stoi i nimi kieruje?

: 05 września 2014, 14:50
autor: Araven
W oddali (około 200 metrów), w otoczeniu chyba kilku mumii stoi Wasz przewodnik, Konrad Pustelnik, ten co Was przeprowadził tunelem na Wzgórze Kurhanów.
Mumie go słuchają i chronią jednocześnie. Tak to wygląda.

: 05 września 2014, 19:44
autor: deliad
- Stać! - krzyknął Radagast - ktoś tu miesza mentalnie. Chce nas odciągnąć od głazu! - pokrętnie sprzeciwił się rozkazom Deliad.
.
-Zaczynamy rytuał. Obstawa nas chroni. Smok na kościotrupy.

: 05 września 2014, 19:55
autor: Araven
Druidzi posłuchali Radagasta, zostają. Krasnoludy i półelfy też.

Na razie na Wzgórze idzie 100 kościotrupów, niedługo może tam ruszyć ponad 200 mutantów.

Kościotrupy tam będą za jakieś 2 minuty. Mutanty za około 5 minut. (Jeśli żadna z tych grup nie zmieni po drodze kierunku marszu).

Co robi reszta z Was?

: 05 września 2014, 20:27
autor: deliad
Zapomniałem napisać, że Radagast wykorzysta punkt losu na zwiększenie szans powodzenia rytuału i jego przyspieszenie.

: 05 września 2014, 21:52
autor: 8art
Watek techniczny

Smok da wsparcie ekipie z kuhanu, bombardujac podchodzacych pniami drzew od góry. Ja i Emhyr spróbujemy określić kto tu zaczyna mieszać i wtedy może łatwiej będzie podjąć jakąś decyzję.

Nie powstrzymamy szarży goblinów. Reszta i tak pewnie zaraz ruszy. Chiwla jest dogodna. Mutki w kupie, a szyku nie zdążą złożyć nim wpadnie w nich ciężka kawaleria.

: 05 września 2014, 22:26
autor: Araven
Info taktyczne:
Wow, nieźle się namieszało.
Vader i Kyrie
Znaczy atakujecie nim się skupią na dobre i przyjmą jakiś szyk?
Kto koordynuje Atak Vader czy Kyrie?
Emhyr wyczuł, że to Nekromantyczny czar z Kręgu Specjalnego, generalnie masowe zawezwanie kościotrupów z domeny Morghlitha, nie wiadomo jaki mają cel na ten moment.

Radagast i Druidzi
Ok, 3 testy na rytuał dały +2 do Magii Radagasta 7, dał radę trzeba było 8 by zniszczyć uszkodzony Menhir w kilka minut, ale wydanie Punktu Losu przez Radagasta skraca czas rytuału do 1 minuty.

Kościotrupy zaatakowały ponad 200 mutantów jacy wam zagrażali, to dziwne, bo byliście bliżej i stanowiliście łatwiejszy cel niż mutanty.
Nadleciał smok, może zabrać 2 najciężej rannych Druidów jak ich dobrze przywiążecie i ktoś jeszcze z nimi poleci to może nie spadną.
Co robi zakrwawiona i poraniona reszta z Was?
Jakieś opisy batalistyczne szarzy ciężkiej jazdy, i inne takie mile widziane.