PBF - Czarne Królestwa

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 października 2013, 19:51

Procjon napisał(a):
Rozwijam Wysportowanie na 3, Skradanie na 2, Broń Miotaną, Umiejętności Złodziejskie i Szpiegowanie na 1
To Cię kosztuje 8, bo wysportowanie i skradanie rozwijasz razem koszt 5, plus 3 nowe na 1 razem 8.

Masz 4 wolne + 2 od MG razem masz nadal 6. Można sobie zostawić na później, ale radzę wydać większość.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 10 października 2013, 21:43

Mistrzu, jak wygląda sytuacja? Dalej jesteśmy na służbie u królowej Tanady, czy zostaliśmy przydzieleni do wsparcia księcia Unguriusa? I czy setka łuczników jest pod moją komendą?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 października 2013, 21:52

Post 404.
Królowa dając wsparcie, zwolniła was ze służby.
Jak ktoś chce może zostać w Meroe, jako oficer gwardii.

Łucznikami pewnie Tranicos by chciał dowodzić.
Się musicie dogadać.

Awans Zoriana zakończony.

Awans Vanko, zakończony.

Awans Chen Shu zakończony.

Awans Tranicosa zakończony.

Tranicos ma nadal 6 punktów do rozdziału, resztę już wydał.

Druss ma do rozdziału tajne punkty od MG. Ilość wysłałem na PW.
Nim ruszymy dalej zakończmy sprawę awansu i zmiany charakterystyk.
Ostatnio zmieniony 12 października 2013, 15:37 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 października 2013, 10:59

Także czekamy na Procjona do rozdziału 6 punktów, reszta wydana, sugeruję podniesienie Odporności i Woli, każdej o 1, zostanie Ci 1 punkt do wydania potem, albo na kupno nowej Umiejętności, ale jak tam chcesz.
Dałem Ci opcję Walki z łukiem także w walce bezpośredniej, a la Legolas, z bliska walisz jak trzeba. Wtedy będziesz używał Inicjatywy jako Obrony, a masz ją na 4. Więc będziesz wymiatał.

Czekamy na Waylandera, odbierz PW z ilością punktów rozwoju od MG i dodaj 12 jakie dostali wszyscy i rób awans.
Pozostałe Postacie awansowane, Vanko ma 1 punkt do wydania na potem, niech pamięta.
ASPEKTY POSTACI:
Tranicos
Vanko
Druss


Nadal nie mają 4 Aspektów Postaci, Druss ma tylko jeden
Wzorując się na Kolegach, jacy Aspekty mają wymyślcie je sobie.
Naprawdę mogą się przydać, w wielu sytuacjach, do tworzenia Przewagi, lub do wykorzystania bezpośrednio.

Aspekty powinny być fajnie nazwane i elastyczne, np. propozycja dla Tranicosa na Aspekt główny (Akwiloński Pogranicznik) - Zawsze trafiam (za 1 Punkt Losu premia + 2 do Strzelania). Co nie wyklucza użycia tego Aspektu w innych sytuacjach niż strzelanie.
Ostatnio zmieniony 11 października 2013, 12:07 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 11 października 2013, 20:33

Aha, widać źle zrozumiałem zasady awansowania. Więc rozwijam jeszcze Wysportowanie i Broń Ręczną na 4.
Aspekty:
Były Pogranicznik (po kilku latach szkolenia i następnych kilku służby w elitarnych oddziałach, uznał że nie ścierpi dłużej bycia pod czyimiś rozkazami i złożył rezygnację)
Wolny duch (nienawidzi robić tego co mu każą)
Cieszyć się wolnością (nic chyba nie trzeba dodawać)
Człowiek znikąd (został osierocony w młodym wieku i mieszkał w przytułku/na ulicy, kradnąc i żebrając, aż w wieku kilkunastu lat zaciągnął się do Pograniczników)
Ostatnio zmieniony 11 października 2013, 20:39 przez Procjon, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 października 2013, 21:51

Tak, źle zrozumiałeś.
W wątku Technicznym było i jest, to co niżej:

Koszt podniesienia posiadanych Umiejętności:
Podniesienie umiejętności z posiadanego poziomu na wyższy kosztuje tyle co nowy poziom. Np. podniesienie z 1 na 2 to koszt 2. Podniesienie z 2 na 3 to koszt 3. Podniesienie z 1 na 3 to koszt 5 (bo po drodze mamy nowy poziom 2 i nowy poziom 3).

Koszt zakupu nowych umiejętności:
Zakup poziomu 1 koszt 1.
Zakup poziomu 2 koszt 3 (suma poprzednich poziomów i obecnego, tu poprzedni 1 i obecny 2, razem 3)
Zakup poziomu 3 koszt 6 (suma poprzednich poziomów i obecnego, tu poprzednie poziomy 3 i obecny 3, razem 6)
Obecnie spostrzegawczość masz na 3 i Walkę bronią białą na 3.
Zgodnie z powyższymi zasadami podniesienie z 3 na 4 kosztuje 4. A Ty chcesz podnieś dwie Umiejki z 3, na 4, więc potrzebujesz 8. A masz 6.
Możesz podnieś jedną z nich na 4, a 2 punkty sobie zostawić. Lub za te 2 podnieść Wolę z 1 na 2. Bo Wola na 1 to nędza.
Aspekty ok.
Ale wolny duch i cieszenie się wolnością jakby się pokrywają wzajemnie, ale nie będę się czepiał, chyba, ze coś jednak zmienisz.
Ostatnio zmieniony 11 października 2013, 21:57 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 12 października 2013, 00:48

Druss podnosi:
Krzepę z 4 na 5
Wysportowanie z 2 na 3
Strzelanie z 1 na 2

Wykupuje żeglarstwo i zastraszanie na jeden.

Zanim wyruszymy trzeba zdobyć jak najwięcej informacji. na przykład kto zaatakował ziemie ksiecia, jakimi siłami itp.

Druss po podziękowaniu królowej na okazana pomoc, postara się o wysłanie za pośrednictwem pałacu wiadomości dla króla Jumy licząc że podejmie stosowne kroki w celu pomocy przyjacielowi.

Dobrze by było porozmawiać bezpośrednio z człowiekiem który przyniósł ta wiadomość, dowiedzieć się jak najwięcej z (prawie)pierwszej ręki... i przy okazji ocenić wiarygodność jego opowieści.
Ile czasu minęło w ogóle od wypłynięcia księcia? czy on na dobra sprawę miał czas żeby dopłynąć do swojego księstwa, czy zaatakowano pod jego nieobecność?
Tak czy inaczej Druss chciałby, zorientować się jak będzie wyglądać wyprawa od strony logistycznej itd:
- czy podróżujemy ladę czy wodą?
- Jakie zabierzemy zapasy
- Jak będzie wyglądać sprawa z personelem pomocniczym przede wszystkim uzdrowicielami(prawdopodobnie postara się zatrudnić jakiś ekstra).
- Czy oszczepnicy dysponują jakimiś narzędziami/sprzętem który pozwoli im na jakieś prace polowe/usuwanie przeszkód itp.

Chyba przydało by się też ogłosić dodatkowy zaciąg najemników, im więcej nas tym lepiej.
Ostatnio zmieniony 12 października 2013, 09:01 przez Waylander, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 października 2013, 09:26

Macie około 7 dni lądem, 500 kuszytów, 50 najemników ze Szkarłatnego Sprzysiężenia, + 20 z nowego zaciągu jaki Druss i Tranicos uczynili
Jak rozumiem z budżetu księcia Druss i Tranicos, werbują uzdrowicieli, musicie pogadać z kapłanami. Zaciąg najemników możliwy, ale macie mało czasu.
Zabierzecie, upolowaną zwierzynę przez Tranicosa, dla ludu będą polować ludzie królowej.

Oszczepnicy mają jakiś sprzęt polowy żołnierski.
Posiłki od królowej mają swój prowiant, ale im więcej żywności zabierzecie tym lepiej.

Nie wiadomo kto napadł ziemie księcia, liczni czarni Darfurczycy, ale pewnie nie tylko oni.
Książe, wysłał 10 ludzi, co wiedział wasz informator, najemnik Bregius.
Pamiętacie go, tylko on dotarł z wiadomością. Reszta zaginęła.

Jak szybko chcecie wyruszyć? czas nagli.
Waylander odbierz moje PW, obecny awans kosztuje Cię 12 punktów, masz jeszcze kilka punktów od MG do wydania.
Zastraszania nie ma teraz zastąpiłem je Empatią i wywoływaniem emocji zawiera ta umiejka i zastraszanie w sobie.
Działajcie logistycznie i organizatorsko. Awans niemal zakończony, gramy dalej.
Ostatnio zmieniony 12 października 2013, 12:13 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 12 października 2013, 09:29

To podnoszę Broń Ręczną na 4 i Wolę na 2.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 12 października 2013, 15:03

Dobra, najpierw zaplecze logistyczne.

Potrzebujemy żarcia, wody pitnej, bandaży, akcesoriów leczniczych, sprawiedliwego podziału racji żywnościowych i żołdu - czyli po jednym kwatermistrzu na oddział. Do tego cyrulików/uzdrowicieli oraz orkiestrę marszową, wygrywającą rytm na bębnach w celu sprawniejszego marszu.
Mistrzu, to w końcu Zorian ma "własny" oddział pod komendę, czy tylko sprawuje nadzór i wypełnia polecenia kapitana?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 października 2013, 15:30

Zorian i Tranicos nie zostali oficerami gwardii Tanandy.

Bywali tam gościnnie.

Są oficerami na żołdzie Unguriusa.

Za jego kasę i na jego polecenie werbowali najemników. Mają ich 20. A, że oni płacą to i oni dowodzą.

Wy znaczy pozostali poza Drussem i Tranicosem, jesteście nadal oficerami gwardii, ale jakby na urlopie bezpłatnym... :P

Ok logistykę da się załatwić. Kilku kapłanów Jullaha może się przydać, Czarni wierzą w Jullaha.
Ale kapłanów musicie sami załatwić.
Macie żywność i zapasy dla 600 ludzi i 100 koni na 20 dni.
Czeka Was około 7 dni marszu.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 13 października 2013, 18:09

Przepraszam za wpadkę z umiejkami. Pytanie jeśli mam empatie na jeden to posiadam wspomnianą Empatią i Wywoływaniem Emocji na jeden? Jeśli tak to przeznaczyłbym przeznaczony na nie istniejące już zastraszanie punkt na wykupienie Przetrwania na jeden. Ostatnie 3 punkty przeznaczam na rozwinięcie Woli z 2 na 3.

Co do organizacji wyprawy to mamy zapasy ale czy mamy środki do ich transportu? Jakieś wozy ,muły, tragarzy, ewentualnie(Vanko się teraz uśmiechnie...) niewolników? Czy podlegli nam żołnierze mają w zwyczaju nieść część zapasów ze sobą?
Co z żołdem dla ludzi królowej? Dostana jakąś wypłatę z góry(jeśli tak to na jaki okres?) albo skrzynia z żołdem zostanie zabrana razem z nami w celu wypłaty w terenie? Pytam się bo żołnierze mają tendencje do wkurzania się jak im żołdu nie dają nawet jak są na takim odludzi że i tak nie mieliby okazji go przepuścić :P.

Kolejna sprawa to rozpoznanie, dobrze że mamy tych 100 konnych ale chciałbym się dowiedzieć czy są w śród nich jacyś wyszkoleni zwiadowcy? Jeśli tak to czy znają teren na który mamy się udać? Jeśli nie to trzeba by się zając najęciem jakiś przewodników i to nawet nie chodzi o odległe o kilka dni-tygodni ziemie obcych państw ale o samo państwo Tannady, miejscowy przewodnik może zaoszczędzić armii mnóstwo czasu, wysiłku a często i krwi.
Jeśli to będzie możliwe to proponowałbym najmować miejscowych nawet jeśli nasi podkomendni są przeszkoleni i znają okolicę, bo coś mogło się zmienić od czasu kiedy byli na danym terenie, albo ich wiedza może nie być tak dobra jak się im wydaje. Oczywiście na patrole miejscowi przewodnicy wybierali by się w towarzystwie kilku naszych ludzi do pomocy(i pilnowania czy nie są zdrajcami, albo nie zamierzają zostać nimi).

Posiadamy mapy interesujących nas obszarów(za interesujące nas uznałbym obszar pod władaniem księcia i państw ościennych, choć najlepiej byłoby zabrać także mapy dalszych obszarów też bo kto wie gdzie nas los poniesie;))? Jeśli tak to na ile można ocenić ich wiarygodność?

Przydało by się jak najszybciej pchnąć gońców do władców/komendantów królowej na granicy z "prośbą" o informacje o sytuacji u księcia i na własnym terenie(na wypadek jeśli to jakaś większa rebelia tubylców która mogłaby rozlać się na ziemie królowej), wysłanie zwiadowców, i ogólne trzymanie reki na pulsie. Ale nie wspominać nic w tych wiadomościach o tym że w ruszamy z oddziałem, no co najwyżej głównodowodzącemu na wspomnianym odcinku granicy, ale tylko jeśli jest człowiekiem godnym zaufania.
W ogóle wysłałbym jeszcze przed posłańcami kilku ludzi którzy mieliby zebrać informacje o sytuacji w tych przygranicznych terenach w celu porównania ich z informacjami nadesłanymi przez wypytanych dygnitarzy. Najprawdopodobniej wyruszymy na długo przed powrotem tych posłańców czy zwiadowców więc trzeba by ustalić z nimi że mają pozostawić kopie wiadomości w placówce którą będziemy mijać podczas marszu z informacją że mogą je odebrać tylko ludzie legitymujący się jakimś uzgodnionym znakiem itd. A najlepiej żebyśmy odebrali je w trakcie marszu od nich(prawdopodobnie będziemy maszerować ich tropem). W sumie najlepiej żeby było ich więcej niz jeden na każdy cel dostarczenia wiadomości w ten sposób mamy większą szanse na otrzymanie informacji, a także można by każdemu wyznaczyć inną skrzynkę do pozostawienia informacji wtedy w wypadku ich złapania wróg mógłby poznać fałszywą trasę naszego marszu.

Czy wiemy jakimi siłami dysponował książe w swoim księstwie?
Co do terminu wyruszenia to uważam że pośpiech jest wskazany, ale nie aż tak żebyśmy mieli pominąć jakąś ważna kwestie organizacyjną.
Inna sprawa że można spróbować załatwić część spraw już w trakcie marszu np. jakieś potrzebne zapasy mogą spoczywać w forcie/zamku znajdującym się na trasie naszego przemarszu itp. i można by je(za pisemnym pozwoleniem królowej oczywiście) pobrać z stamtąd, ważne jest tylko żeby informacje o ewentualnych dobrach były sprawdzone).
Tak w ogolę to trzeba zaprosić na naradę oficerów dowodzących poszczególnymi oddziałami, przydało by się zaprosić także następce tragicznie zamordowanego generała czarnych oszczepników.
Trzeba się dowiedzieć(i sprawdzać na bieżąco) czy do miasta nie wpłynęły statki które mogły nadpłynąć z ziem księcia albo jego sąsiadów, kapitanowie załogi mogą przywieść ze sobą świeże informacje. To samo może się tyczyć kupców przybywających do miasta, jeśli to możliwe to trzeba by starać się wyławiać jak najwięcej informacji.
Wiem że trochę dużo tych akcji i pomysłów jak na barbarzyńcę-porucznika ale zakładam że królowa udziela nam pełnej pomocy i użyczy łaskawie swoich środków operacyjnych.
Przy okazji dobrze byłoby wybadać przedstawicieli innych państw w stolicy czy sami nie otrzymali żadnych informacji.

Co do dodatkowego zaciągu to można by go dokonać tylko pytanie ilu chętnych możemy jeszcze zebrać w ciągu dnia albo dwóch do czasu wyruszenia i czy nie trafią się nam wśród nich szpiedzy zainteresowanych stron, co myślicie o tym Panowie Gracze?;)

A tak na koniec to ci czarni oszczepnicy to też tak jak reszta oddział hm"strzelający" czy w walce wręcz też się biją?dwd;


Dla MG i Procjana
Spoiler!
Naszego tłumacza posłałbym z informacją do naszej rezydencji(skąd powędruje do naszego zaprzyjaźnionego kupca) co wiedzą na temat ataku na księcia. Chciałbym wysłać także zapytanie czy atak na naszego ukochanego księcia to wystarczający powód do wyjazdu i... wydania nam dodatkowych środków pieniężnych na zaciąg najemników?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 października 2013, 19:05

Ludzie królowej będą opłaceni na 2 miesiące z góry.

Będą i zwiadowcy.

To jest ich kraj, znają go.

Mapy są, ale ich nie dostaniecie.

Macie 50 najemników zostawionych przez księcia + 20 jakich najęli Tranicos i Druss + 10 zwerbowanych nim wyruszycie.

Nie wiadomo dokładnie nic poza tym, ze duże siły z sąsiedniego Darfuru, uderzyły na ziemie Unguriusa.

Wywiad królowej nic nie wie. Dyplomaci też nic nie wiedzą.

Macie tylko siły jakie idą z wami. Innego wsparcia nie otrzymacie.

Czarni oszczepnicy, rzucają lekkimi oszczepami przed walką, mają po trzy takie oszczepy, potem walczą włóczniami wręcz, używają tylko tarcz, zbroi nie mają.

Książe miał jakich 1200 ludzi w tym 300 najemników, reszta to czarni.
Awansowałem wszystkich BG, zajrzyjcie do postu nr 1. Tam są aktualne dane. Jak coś nie pasi pisać na PW. Niektórym dodałem tu i tam punkt, albo bonus do sztuczki.
Spoiler!
Druss Procjon się pisze nick Tranicosa a nie Procjan.

Wasz bankier, da wam całą kasę, dostał takie polecenie. Gołąb przyniósł.
Wiadomo, że atak licznych wrogich sił nastąpił i coś o zdradzie jest. Ale żadnych konkretów. Konieczna szybka odsiecz dla księcia Unguriusa, tyle wiadomo.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 października 2013, 19:47

Podejmujecie jeszcze jakieś działania? W Meroe, czy ruszamy dalej?

Tydzień drogi przed wami. Kto kim dowodzi? Czy zostawiacie to kushyckim oficerom?, znaczy dowodzenie ich ludźmi?

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 13 października 2013, 20:52

Mnie też interesuje kto dowodzi.

Chciałbym wiedzieć czy ustalamy hierarchię. Kto jest dowódcą i dlaczego, kto zastępcą, kto jest członkiem sztabu i jakie są nasze wzajemne relacje.

Również kwestia taktyki:
Czy wysyłamy zwiad tak jak proponuje Druss, moim zdaniem rozsądnie. Czy ktoś z nas przejmuje dowodzenie tym zwiadem?

Proponowałbym jednak trzymać konnicę przy sobie jako formę krótkiego zwiadu, ochraniającego maszerującą armię. Taki oddział zapewniałby szybkie wsparcie i kontrolował dość duży teren wokół oddziałów.

Jestem również ciekawy czy można wysłać posłów do Amazonek, bo przecież chyba Tranicos ma z nimi dobre kontakty. Może udałoby się uzyskać wymierną pomoc albo chociażby informacje.

Jestem ciekaw czy możliwe jest wynajęcie jakiegoś maga lub kapłana, który potrafiłby obserwować oczami zwierząt. Taki nabytek byłby świetny jako alternatywny zwiad. Może ktoś ze świątyni Joulaha jest w stanie nam w tym pomóc, tzn ruszyć z nami albo poinformować kto nam pomoże.

Przydałoby się zebrać info o wrogu. To znaczy taktyka, znane osobistości lub dowódcy, typy wojsk, używana magia.

Kwestia wyszkolenia naszych wojsk. Należy sprawdzić czy to rekruci, czy odszczepieńcy czy może weterani. Musimy też postarać się o wyszkolenie ich umiejętności współdziałania. Trzeba też zasięgnąć info o naszych dowódcach, co lubią, jaką taktykę preferują, czy są doświadczeni, lubiani, mądrzy czy głupi itd.

No i na końcu, kwestia pogody. Jaka w najbliższych miesiącach ma być pogoda.

ODPOWIEDZ