Strona 29 z 31

: 10 kwietnia 2016, 14:52
autor: 8art
- Puta madre nie chce tu sterczeć pół godziny jak cabron. Muszę znaleźć seniorite. W tej chwili to nie ma czasu maniana. To może być kwestia życia lub śmierci. Trzymaj telefon na chwilę.

Gonzo zaczął przetrząsać kieszenie w nadzieji, że znajdzie może gdzieś jedną z kilkudziesięciu kart sim jakie zakupił niespełna miesiąc temu, gdy meli akcję z borgiem, FBI i mediami...

Słowo media podsunęło mu pewien pomysł. Przecież znał teraz Franka Suttona, do niedawna jeszcze pogodynkę z tiwi, ale teraz mającego poważne aspiracje reportera...

Potrzebny mu był ten cholerny sim. Jesli nie znajdzie go w kieszeniach, to będzie musiał kupić zaraz nowy w którymś z pobliskich sklepów. Wyglądało, że miał do obdzwonienia nie tylko szpitale, żeby odnaleźć Mulan, ale też pewnego znanego reportera.
Jeśli mam sima to od razu dzwonie do Suttona.

: 10 kwietnia 2016, 15:05
autor: Keth
Japantown, 20 grudnia 2021, 04:07

- Osiem i pół tysiąca! - Clarens ściskał podany mu przez przyjaciela telefon tak mocno, że wzmocniona obudowa urządzenia w każdej chwili mogła spektakularnie pęknąć - Ja nie mogę, tyle szmalu! Gonzo, jesteśmy bogaci! Co ty tak trzepiesz te łachy?!

Latynos zbył pytanie nerwowym milczeniem, a potem stęknął z ulgą wyciągając przyklejoną do papierka po gumie do żucia prepaidową kartę SIM.

- Wiedziałem, że gdzieś jeszcze jakaś była! - oznajmił tryumfalnie, rozkładając błyskawicznymi ruchami swój telefon i wyciągając starą kartę - Muszę zadzwonić do Franka Suttona!

- Dziewięć tysięcy, ale NorthCal Daily spasowało! - odparł nie słuchający wcale kompana Clarens - Skurwiele, siedzą na górze baksów, a szkoda im dziesięciu patyków za taki materiał!
Po co dokładnie Gonzo chce dzwonić do Suttona?

: 10 kwietnia 2016, 15:17
autor: 8art
Zaoferować prawo do pierwokupu i późniejszą wyączność na wywiady itp. A wszystko za drobne 50 tysi.

: 10 kwietnia 2016, 16:05
autor: Suriel
- Widziałeś; widziałeś ile hajsu? - rzucił Clarens patrzac i nadal nie wierząc w to co widzial na monitorze. Kusilo go nacisnąć "sprzedane".Tylko jeszcze większa i silniejsza pazernosc powstrzymała go od wykonania tego ruchu.
Czekam jeszcze chwilę a potem wleke się do policmajstrow. Nue oddaję telefonu zanim nie zamknę aukcji. Nie spiesze się wszak na szali jest tylko los Boba, Mulan oraz subaru.

: 13 kwietnia 2016, 17:52
autor: Keth
Japantown, 20 grudnia 2021, 04:11

Frank Sutton spał w najlepsze, toteż wyrwany z łóżka telefonem Eduarda potrzebował kilku sekund na zorientowanie się w sytuacji.

- Nie widziałem żadnego trailera - odpowiedział na pytanie Gonza, ziewając przy tym bezceremonialnie - Jak go posłałeś na infolinię, to przeszedł przez dyżurną SI. Oprogramowanie samo szacuje wartość potencjalnego newsa. Dużą rolę odgrywa tutaj analiza równoległych wiadomości, pozycjonowaniem zajmują się inne SI.

- Pierdolić SI! - podekscytowany Eduardo mówił tak szybko, że chwilami mimowolnie przeskakiwał z angielskiego na hiszpański - Chcę wam zaproponować materiał na wyłączność, ale za pięćdziesiąt kafli, niżej nie zejdę. To jest bomba, sam zobacz. Właśnie puściłem ci trailera na skrzynkę.

- Czekaj, coś idzie... zaraz otworzę... dobra, jest!

W głośniku zapadła wieloznaczna cisza, ciągnąca się przez następne kilkanaście sekund.

- Spoko, obejrzałem - odezwał się w końcu Sutton - Mocna rzecz, robi wrażenie. Co wy robicie, że się zawsze wpakujecie w takie gówno? Zresztą nieważne, zaraz oddzwonię.

Rozłączywszy się Gonzo wrócił do śledzącego aukcję Clarensa, przebierającego z wrażenia nogami.

- Trzynaście tysięcy dwieście! - wypalił medyk podnosząc smartfona przed nos Eduarda, ale nie zamierzając go nawet na sekundę wypuścić z dłoni - I dalej nie odpuszczają, sam popatrz! I jeszcze się K-TV dołączyło, przed chwilą. Będziemy kurwa sławni, nakręcą o nas film. A Boba odznaczą, choćby i pośmiertnie, zobaczysz. Tak sobie myślę, że jak razem przez to przeszliśmy, to może nam się należy jakaś renta po nim, co?

Frank oddzwonił z powrotem po pięciu minutach. Mówił rzeczowo, głosem wyzbytym już śladów senności.

- Naczelni obejrzeli materiał. Jeśli całość jest równie dobra, biorą na wyłączność, ale oferują dwadzieścia pięć tysięcy. Oferta nie podlega negocjacjom. Prywatnie, między nami, ja bym brał. Dziesięć minut temu w Carlson City terroryści wysadzili w powietrze pasażerski sterowiec, najpewniej jakiś odłam Frontu Jedynego Boga. Za chwilę w mediach będzie rządził tylko ten temat.
Oczywiście możecie dalej licytować w nadziei, że inne stacje przebiją ofertę NT54!

: 13 kwietnia 2016, 18:42
autor: 8art
Gonzales cmoknął kilkukrotnie nieukontentowany. Nie pozostawało nic innego jak nieco innaczej zaprezentować materiał Suttonowi:

- Całość jest równie dobra? Za kogo ty nas uważasz Frank. Za jakiś amatorów? To jest materiał jak z afery Watergate. Dostaniesz Pulitzera! Ok senior, za dwadzieścia pięć klocków, masz materiał, ale bez fragmentów gdzie latam ze stojącą fujarą, a to jest uwierz mi, prawdziwa petarda!

- Że jak?!

- No mam pytonga na wierzchu w stójce. Nie pytaj czemu. Ale gwarantuje, że żeńska część publiczności będzie strzelać kiślem z gaci w telewizory jak to zobaczy! Niniejszym zostawiamy sobie prawo do odsprzedania reszty video innym zainteresowanym.

: 13 kwietnia 2016, 22:43
autor: Keth
Japantown, 20 grudnia 2021, 04:11

- Liczące się stacje informacyjne nie emitują programów pornograficznych w paśmie największej oglądalności - oznajmił śmiertelnie poważnym tonem Sutton - Otrzymałem dokładne instrukcje odnośnie wykupu praw do emisji. Bądźcie w naszej siedzibie głównej dzisiaj o siódmej. Będą na was czekali nasi prawnicy oraz dyrektor działu informacyjnego. Przywieźcie nagranie ze sobą. Zostanie przejrzane w całości, żeby potwierdzić autentyczność. Ja wam wierzę, ale ja tutaj nie rządzę.

Eduardo słuchał uważnie, kwitując poszczególne zdania Franka chrząknięciami aprobaty.

- NT54 zaprzestanie dalszego udziału w aukcji. Wy sami anulujcie aukcję, póki nie została zamknięta - ciągnął dalej Sutton - Jeśli materiał zostanie zaaprobowany, pójdzie o ósmej w pierwszym bloku wiadomości. Zapłatę dostaniecie natychmiast, przelewem ekspresowym.

- Ja pierdolę, NT54 spasowało! - jęknął siedzący na murku Clarens - Kurewskie dusigrosze! Stanęli na czternastu tysiącach!

- Zdążycie na czas?
...

: 14 kwietnia 2016, 07:30
autor: Denver
może nie będzie tak bardzo przejebane.... jeśli faktycznie Bobowi coś z tego wszystkiego skapnie, to może i go połatają...

Chociaż niepokoją mnie insynuacje o pośmiertnych odznaczeniach, Mistrzuniu ;)

: 14 kwietnia 2016, 08:46
autor: Suriel
Uda ci się Bob. Ale jakby co to nadal jestem zainteresowany ręką; obiecalem Gonzowi że mu zmontuje prosty mechanizm zdejmujacy zbędne napięcie z ciała.

: 14 kwietnia 2016, 10:47
autor: 8art
- Ja pierdolę, NT54 spasowało! - jęknął siedzący na murku Clarens - Kurewskie dusigrosze! Stanęli na czternastu tysiącach!

- Chuj z tym. Opchnąłem towar za dwadzieścia pięć klocków ziom. O ósmej mamy wywiad w NT54. Wycofaj aukcje... - fixer szybko rzucił do Bialasa. Wiedział, że może na aukcji wyciągnąłby więcej, ale może nie. Tyle kasy i tak nie chodziło piechotą, a na tę chwilę Gonzo nie chciał się szarpać o kilka eurodolców. Wciąż mogli mieć na głowie Voodoo, może Yakuzę. Zgubili Mulan i Boba. Eduardo zapytał jeszcze dziennikarza:

- Ej Frank. Zrób mi przysługę w ramach naszej współpracy. Weźno użyj swoich źródeł i sprawdź jedną rzecz. Muszę odnaleźć jedną ofiarę tej jatki w Japantown. Sprawdź do którego szpitala zabrano (tu podaje dane Mulan z jej nowej karty ID) i czy w ogóle żyje.

: 14 kwietnia 2016, 20:12
autor: Keth
Japantown, 20 grudnia 2021, 04:12

Frank obiecał przeczesać metropolitalne szpitale tak szybko jak to tylko było możliwe, przypomniał raz jeszcze o punktualności w kwestii porannej wizyty w siedzibie NT54 i rozłączył się pośpiesznie. Eduardo stał przez dłuższą chwilę na krawężniku pogrążony w zadumie, przyglądając się mimowolnie zaparkowanym w pobliżu radiowozom i karetkom pogotowia.

- Skasowałeś aukcję? - ożył znienacka okręcając się na pięcie w kierunku Clarensa - Co ty tam tak klikasz?

- Jestem na EBayu! - odpowiedział rozanielony medyk - Ty wiesz, co tu można dostać za dwadzieścia pięć patoli? Patrz na tę aukcję, tutaj! Nowiutki aparat do trepanacji czaszki, z chirurgicznym laserem w komplecie, prosto z Pacific Rim! Cena minimalna piętnaście tysięcy, to przecież jak za darmo! Licytujemy?
Macie niecałe trzy godziny do spotkania w siedzibie NT54. Jak zamierzacie spożytkować ten czas?

: 14 kwietnia 2016, 23:36
autor: Suriel
-Jesli deal przybity to wypchnij im w chmurę material. Wtedy można by bylo i subaru podjechać. I za chineczka się rozejrzeć. - patrzyl nadal w monitorek - To jak licytujemy czy śmigamy na frytki? Po tej strzelaninie trochę zglodnialem. Umylbym lapy. A ty byś se portki mógł kupić.

: 15 kwietnia 2016, 15:44
autor: 8art
myśle że filmik trza wycofać z aukcji. Ale materiał damy dopiero na miejscu, bo sa pewne granice zaufania. Napewno zrolujemy się stąd l, może gdzieś w okolice siedziby nt54. Jak się uda to Subarynką, jak nie, to Eduardo wysra się na avtaxi. Tu jeszcze mogą się kręcić Kubany, a jak nie to Japsi (jedno lepsze od drugiego). Cyberręka już raczej przepadła, wejście do salonu jest pewnie już obstawione na maxa. Jaja będą jak ma jakąś sygnaturę i Yakuza powiążę ją z Triadami. Wtedy miasto czeka wojna mafijna:o

W każdym razie jak już stąd znikniemy, to Fixer zakupi nowe gacie, trochę się odświeży przed wejściem na wizje.

: 17 kwietnia 2016, 16:56
autor: Keth
Centrum Korporacyjne, 20 grudnia 2021, 05:33

Eduardo skończył jeść prażone bataty o smaku ryby, zgniótł w dłoni tekturowe opakowanie i wrzucił je do ustawionego przy stoliku śmietnika. Za kuloodpornymi szybami całodobowej knajpki przesuwały się samochody, płonęły intensywnym blaskiem plazmowe billboardy zawieszone ponad chodnikami. Na niektórych z nich migawki z dramatycznych wydarzeń z Carson City przeplatały się z pierwszymi relacjami reporterów stłoczonych w Japantown.

- Poczekaj, co się będzie działo w wiadomościach jak już opchniemy cały film - oznajmił mówiący z pełnymi ustami Clarens - A potem będziemy szastać kasą na prawo i lewo jak jacyś Mocarze! Całe Northside będzie się nam kłaniało, zobaczysz!

Gonzo uśmiechnął się półgębkiem, bo chociaż perspektywa zainkasowania dwudziestu pięciu tysięcy euro wywoływała w nim drżenie serca, w pamięci wciąż rozważał też związane z nocną aferą reperkusje. Gang Voodoo najwyraźniej wydał na niego wyrok, a Kubańczycy cieszyli się w Night City wyjątkowo złą sławą. Co gorsza, fikser był na miejscu zgonu szanowanego członka yakuzy, pana Nobuske, a złe przeczucia podpowiadały mu, że w strzelaninie nie zginęli wszyscy obecni w salonie Tsukatana skośni. Lada chwila jakiś żółtek mógł zacząć się interesować piękną Chinką i wygadanym Latynosem domagającym się chwilę wcześniej spotkania z Nobuske.

Smartfon fiksera zaczął dzwonić w kieszeni kurtki, toteż mężczyzna wyjął aparat i zerknął na jego wyświetlacz. I natychmiast odebrał.

- Przejrzałem wszystkie metropolitalne szpitale - oznajmił Frank Sutton - Wasz indiański kumpel został przyjęty do Centrum Medycznego, ale dziewczyny nie znalazłem. Albo trafiła na izbę przyjęć jako anonimowa osoba i nie została jeszcze zarejestrowana albo w ogóle nie ma jej w szpitalu. A co u was? Trzymacie się?

- O nic się nie martw - zapewnił go Gonzo - Szykujemy się do spotkania. Mam nadzieję, że twoi kolesie nas nie wyruchają. Umowa to umowa.

- Po tej sprawie z psychoborgiem uważani jesteście za wiarygodne źródło informacji - odparł uspokajającym tonem Frank - Dodatkowo jesteście związani klauzulami poufności z federalnymi i chociaż nie mają one żadnego związku z tą aferą, nikt nie spróbuje was wystawić do wiatru... przynajmniej nie jeszcze przez kilka lat.
Minęło półtorej godziny. Gonzo zmienił spodnie, przenieśliście się do knajpy w pobliżu wieżowca NT54. Bob odnalazł w Centrum Medycznym, Mulan przepadła bez śladu. Przeskoczyć z akcją do wizyty w NT54?

: 18 kwietnia 2016, 17:56
autor: 8art
To Gonzo w międzyczasie obwdzwoni lokalne kostnice, reo zgłaszając ewentualne prawa do ciała Mulan (oczywiście aby je wykorzystać w niecnych celach). Chinkę mogli jeszcze zwinąć skośni z Yakuzy, ale tego się nie dowiem, chyba, że oddam się w ręce Japończyków:o

Generalnie śmigaj z akcją jak dla mnie.