Strona 30 z 50

: 11 września 2014, 16:28
autor: Araven
Info od MG:
kaceto napisał(a):

Czy jest szansa dostać się do niego? Strzelić z daleka? Smok zrzucić na niego kłodę itp? Na ile jest chroniony przed atakiem fizycznym jak i magicznym - jesteśmy w stanie to ocenić?

Jaką ma obstawę, czy ew. desant na smoku i zrzucenie kilku osób aby z nim walczyły jest możliwy, ma sens? Być może niszcząc jego automatycznie zniszczymy całą armię, zniknie ośrodek sterowania, wola, która ich napędza i mówi co robić.

Może poświęcenie kawałka ziemi na której on stoi by nam pomogło, odebrało część jego mocy, osłabiło go?
Strzelić za daleko on jest z 500 metrów do kilometra od waszych wojsk za nieumarłymi.

Obstawa to jakieś 10 mumii tuż obok i wiele nieumarłych sług blisko.

Sfera może też chronić przed strzałami itp, ale belka z powietrza może się przebije. Poświęcenie ziemi pod nim, nie zaszkodzi i osłabi jego obstawę, a zabicie go nie wiadomo jak wpłynie na nieumarłych.
Mumie są w zbrojach, te przyboczne.

: 11 września 2014, 16:51
autor: kaceto
Czyli taka akcja z belką może mieć sens. Tylko jak to zrobić, aby jej po prostu nie zniszczył czarami jak smok będzie jeszcze leciał. Może poświecenie ziemi odwróci jego uwagę na chwilę. Tak ogólnie, co myślicie o tym pomyśle?

: 11 września 2014, 17:02
autor: deliad
Jeden smok może zabrać belkę, a drugi łucznika. Ja belka naruszy magiczną osłonę, to drugi smok podleci z zaskoczenia z łucznikiem, który przy dużej dozie szczęścia załatwi sprawę.

: 11 września 2014, 17:15
autor: kaceto
O, to jest pomysł. Jestem za. Strzałę można poświęcić.

: 11 września 2014, 18:56
autor: avnar
Nie wiem czy to jest dobry pomysł. Nie wiemy jakie są jego cel. Gdyby chciał nas zniszczyć to by nas zaatakował. Mutanci nie stanowią już żadnej siły. Powinniśmy poczekać, pochopne działanie może doprowadzić do walki którą możemy przegrać. Wycofajmy się, śledźmy go i próbujmy negocjować. Ewentualnie jeśli chcecie to negocjacje podejmijmy już teraz. Mogę się tego podjąć. Najwyżej jeśli mnie zaatakuje, to wtedy będziecie wiedzieli na czym stoicie.

: 11 września 2014, 19:19
autor: Araven
Nie wiadomo co Konrad uczyni po wybiciu mutantów, jego siły ich wybijają na waszych oczach, ale jak na razie nieumarli w ogóle nie ruszają w waszą stronę. Nekromanta nie kazał uderzyć na Wzgórze na jakim byliście, a kazał zaatakować oddział mutantów jaki zagrażał specgrupie. Czekam na decyzje.

: 11 września 2014, 21:18
autor: 8art
Nie mamy dobrej pozycji do walki z Kądziem, a wojsko potrzebne mi będzie bardziej do walki z władcami niż nekromantą. Poznamy jego motywy i ewentualnie będziemy walczyć, ale wtedy gdy mamy inicjatywę, a nie będąc na niedogodnej sytuacji.

: 12 września 2014, 12:50
autor: Araven
Wycofujecie się czy robicie jednak jakąś akcję na smokach a wojsko odchodzi?

: 12 września 2014, 14:21
autor: 8art
Zadnych akcji zaczepnych. To jest zly moment. Moze Kądzia załatwimy przy innej okazji

: 13 września 2014, 11:00
autor: Araven
Avnar oferował, że pójdzie negocjować. Kilku druidów i krasnolud ze specgrupy zostali na Wzgórzu Kurhanów, znaczy ich zwłoki.

To wycofaliście swoje siły

Jak Ktoś chce atakować. ze smoka to może to próbować robić.

Co dalej? Smok i reptiliony chcą wrócić do siebie, baron Redspar też. Templariusze mogą wrócić za jakiś czas, ale też chcą odjechać zdać sprawę swemu Mistrzowi z misji, jaką tu wykonali.

: 14 września 2014, 21:30
autor: Araven
Takie mam pytanie czy chcecie grać dalej, czy na razie robimy przerwę, albo kończymy ?

: 14 września 2014, 21:38
autor: 8art
Gramy. Ja caly czas czekam na ciag dalszy. Okreslilem Vadera i no i dalej to bez MG ciezko cokolwiek zdzialac... Mozna ew wyslac negocjatora do Kądzia.

: 14 września 2014, 22:32
autor: Araven
Khem bo słabo mi idzie coś w zainteresowaniu wszystkich grą, to może niektórzy się meczą czy coś?
Czekam też na wypowiedzi innych BG i decyzje co dalej, czy Ktoś idzie negocjować?

: 15 września 2014, 08:40
autor: kaceto
Ja po prostu czekam na dalszy rozwój sytuacji - wycofujemy się i na tym stanęło. Nie mnie decydować co teraz ma zrobić cała armia, od tego są inni, lepiej zorientowani w sytuacji ogólnej i bardziej doświadczeni. Dlatego nic nie piszę.

: 15 września 2014, 11:28
autor: Araven
Ew. negocjacje rozegramy później jak Avnar sie zgłosi.

Wasze siły się wycofał. Smok i reptilioni oraz baron Redspar chcą wrócić do swoich siedzib.
Dhampiry i templariusze podobnie.

Zostawiacie poległych na Wzgórzu Kurhanów czy nie?

Co dalej?