Strona 4 z 10

: 27 listopada 2009, 13:50
autor: Treant
Nie będę ponownie wklejać tekstu, który umieściłem już w innym miejscu:
http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... #post_2663

: 27 listopada 2009, 15:04
autor: Hauerine
garfields:
Przybliż - zamiast standardowo rzucać 1 zdaniowe komentarze.
Po co mam przybliżać? Nie ma sensu, przecież masz dostep do tabelki i jej opisu i możesz sprawdzić.

venar: tam jest napisane "najmniej", a wyżej masz napisane, że kontrakt moze obejmowac opłacanie szkoleń. Na litość Arianny weź dodaj 2 + 2 i niech ci wyjdzie 4. Jak gwardzista bierze minimalny żołd to powinien miec zapewnione szkolenia.
Dzięki temu problem znika i to w zgodzie z opisem profesji.

: 27 listopada 2009, 15:12
autor: venar
Powiedziałeś, że żołd nie jest regułą więc udowodniłem Ci że się mylisz. I nie ma tu znaczenie czy jest coś najmniej czy najwięcej. Oczywiście, że nic nie stoi na przeszkodzie by dodatkowo gwardzista miał zapewnione szkolenie ale to tylko wtedy jeśli takie warunki sobie wynegocjuje. Może nawet mieć w kontrakcie karnet do zamtuza żeby własnej kasy na to nie wydawał, ale jest to dodatek a nie obowiązek pracodawcy, który musi gwardziście zapewnić.

: 27 listopada 2009, 19:11
autor: Hauerine
Powiedziałeś, że żołd nie jest regułą więc udowodniłem Ci że się mylisz
Udowodniłes najwyżej, ze się nie zrozumielismy.
Pisząc wspomniany żołd miałem namysli zołd we wspomniianej wysokosci. Miałem zatem na mysli, ze może byc często wyzszy co wynika z cąłości kontekstu mojej wypowiedzi gdzie piszę wyraźnie: mozna przyjąć, że gdy gwardzista ma zapewnione szkolenia, to żołd dostaje bliski minimalnego, a jesli w kontrakcie nie ma szkolen to dostaje zołd wyzszy . słwa nie napisałem o tym, ze mógłby nie dostawac żołdu, a wypowiedź jest w kontekście czy pracodawca opłaca szkolenia gwardzisty.
Oczywiście, że nic nie stoi na przeszkodzie by dodatkowo gwardzista miał zapewnione szkolenie ale to tylko wtedy jeśli takie warunki sobie wynegocjuje.
Oczywiście. Sam zacytowałes fragment, który informuje nas o tym, że to powszechna praktyka.

: 27 listopada 2009, 19:23
autor: venar
Żołd to żołd, a szkolenie to szkolenie. Nie kombinuj.

: 27 listopada 2009, 19:39
autor: Hauerine
Naucz się czytać, bo jak na człowieka w Twoim wieku to juz jest naprawdę przegięcie.
Żołd to żołd
Zdanie brzmi tak:
wspomniany zołd też nie jest regułą, tylko wartością "minimalną". innymi słowy: podana wartość żołdu jest wartością minimalną, a nie powszechnie obowiazującą regułą.
szkolenie to szkolenie
O szkoleniu było dalej:
gdy gwardzista ma zapewnione szkolenia, to żołd dostaje bliski minimalnego, a jesli w kontrakcie nie ma szkolen to dostaje zołd wyzszy
I nie kombinuj bo sam zacytowałeś, że zapewnienie szkoleń jest spotykaną formą zapłaty gwardziście.

: 27 listopada 2009, 20:01
autor: Treant
Gdyby bycie gwardzistą było tak nieopłacalnym zajęciem jak niektórzy starają się tu argumentować, to zamiast narażać życie dla zdobycia marnego grosza, taki żołnierz wolałby pewnie przyłączyć się do grupy awanturników, gdzie ryzyko jest podobne, ale szanse na zdobycie fortuny w tym wypadku znacznie większe. Wystarczy też spojrzeć jakie wymagania dotyczą wysokopoziomowych gwardzistów, by szybko zorientować się, że biedaka nigdy nie będzie stać na te wszystkie rzeczy. No chyba, że sekcję "Stronnicy i posiadłości" traktuje się jako zbędny balast.

: 27 listopada 2009, 21:39
autor: venar
Naucz się czytać, bo jak na człowieka w Twoim wieku to juz jest naprawdę przegięcie.
To zdanie skierowane jest zdecydowanie do Ciebie pomimo, że pochodzi od Ciebie. Ja Ci cytuję co jest w opisie profesji a Ty mi tu jakąś własną ideologię przytaczasz.

: 27 listopada 2009, 22:59
autor: Hauerine
Czy w cytowanych fragmentach była mowa o opłacaniu szkoleń? Tak. Dziękuję nie mam więcej pytań.


: 28 listopada 2009, 09:06
autor: venar
Szkolenie jest tylko alternatywą, żołd gwarancją. Dziękuję, również nie mam więcej pytań.

: 28 listopada 2009, 09:28
autor: Hauerine
W opisie profesji opłacanie szkoleń postawione jest na równi z żołdem.
Czepiasz się zupełnie niepotrzebnie. Publikowane opisy były przecież maksymalnie okrawane, żeby je pomiescić w MiM.
ani razu nie odniosłeś się do propozycji tego jak dostosowac opis do realiów świata, tylko piszesz swoje, zeby za wszelką cene udowodnić jakis absurd.

: 28 listopada 2009, 12:18
autor: venar
W opisie profesji jest zapis, co pracodawca gwarantuje w zamian za służbę. Jest tam wyszczególniony właśnie żołd. Wszelkiego typu szkolenia mogą być dodatkową formą zapłaty w zamian za właśnie proponowane przez Ciebie ustępstwa w kwestii jego wysokości. Tylko to próbuję ustalić od początku.
Nie wiem, czy i co było okrawane na potrzeby MiM ale piszesz to z taką pewnością siebie, że za chwilę pomyślę iż sam brałeś w tym udział.

: 28 listopada 2009, 16:52
autor: Hauerine
W opisie profesji jest zapis, co pracodawca gwarantuje w zamian za służbę.
Ale podana jest tam wartośc minimalna. Co nie znaczy, ze zawsze rpzyjeta jest akurat taka, tym bardziej, ze z opisu profesji wynika stosowanie opcjonalnych form zapłaty.
Wszelkiego typu szkolenia mogą być dodatkową formą zapłaty w zamian za właśnie proponowane przez Ciebie ustępstwa w kwestii jego wysokości.
Własnie. Ustepstwo w postaci przyjęcia minimalnego zołdu, w zamian za zorganizowanie szkolenia na POZ. Ma to ręce i nogi.
Nie wiem, czy i co było okrawane na potrzeby MiM ale piszesz to z taką pewnością siebie, że za chwilę pomyślę iż sam brałeś w tym udział
OK, podaj inny wiarygodny powód zamieszczenia opisu na zasadzie: początek opisu w MiM nr2 albo "jak kapłan", "jak wojownik", "jak złodziej", itp :)

: 28 listopada 2009, 17:26
autor: Treant
venar napisał/a:
Nie wiem, czy i co było okrawane na potrzeby MiM ale piszesz to z taką pewnością siebie, że za chwilę pomyślę iż sam brałeś w tym udział.
Choćby opis antymagii - w wersji dyskietkowej jest bardziej szczegółowy.

: 09 grudnia 2009, 09:13
autor: Mrufon
1. Stronnicy i posiadłości - to już "słynna" zmiana której nie muszę przybliżać.
Sztuczne to, nigdy nie przywiązywałem do tego wagi. Co to za wymóg? A jeśli chcę zostać błędnym rycerzem, to po kiego mi fura stronników i posiadłości? Czuć tu komunistyczną urawniłowkę, pozbawiającą bohaterów indywidualności.
Słusznie, że to wyciąłeś.
2. Tworzenie postaci - pozwalam czasem graczom na wykonanie 9 rzutów k100 (k50) i dopasowanie do cech według wyboru gracza a także najpierw rzut na bbiegłości i przydzielenie ich do broni jaką sobie wybiorą.
To jedna z opcji losowania ujęta już w podstawce. Także nie zmieniłeś dużo, Venarze :)
3. Awans na POZ bez konieczności szkolenia, czyli automatycznie po zdobyciu określonej ilości PD
Słusznie, znacznie ułatwia to życie graczom, nie jest powodem irytacji kiedy rzut ie wyjdzie. Wszyscy zadowoleni, a o to chodzi.
4. Rzut na zaskoczenie - w zasadach %rzut na akt.SZ, u nas %rzut na 2/10 SZ
Czemu taka zmiana, jak to uzasadniacie?
5. Zdolność prof "Zapożyczenie umiejętności" - możliwość opracowania własnej zdolności, oczywiście zdolności a nie "mistycznej" mocy
Przy zdyscyplinowanych i inteligentnych graczach dobry pomysł, bo nie nadużyją. MG też musi być rozsądny by zachować balans i proporcje.
6. Po każdym awansie przez kapłana na wyższy POZ automatycznie otrzymuje on jeden losowy czar z jemu dostępnych (dar od bóstwa)
Fajny pomysł, niech się ujawni różnica między magią czarodziejską i kapłańska, zwłaszcza jej genezą. Magowie pewnie plują jadem, ale to ich problem ;)

Reasumując - mało zmieniacie, jesteś ULTRASEM Venar :D :D :D