Wysłuchawszy słów młodego muzyka, opanowany szlachcic wyraźnie sposępniał a w jego oczach zaczął tlić się ogień. A gdy mówił, jego głos stał się mimo całej swej głębokiej barwy, ostry:
- A więc spełniły się moje najgorsze obawy. Dostali to, czego tak bardzo szukali. Trzeba więc jak najszybciej działać. Przejdźmy zatem do dalszej części planu.
W tym momencie zwrócił się do kryjącej się w cieniu filarów niesamowicie wyglądającej hieroduli oraz towarzyszącego jej mężczyzny w błękitnych szatach maga kasty Alinur:
- Córko Bogini i ty uczniu Ixhti'nauhitla Zaxuilli, wiedźcie, że za zniknięciem cennych zwojów z biblioteki świątynnej stoi nie kto inny, lecz tajne stowarzyszenie nazywające siebie Xitaa Fialt'u. To samo dokładnie, które pragnęło zagrabić cenny przedmiot, o którym wspomniał Stratis. Nieliczni mają świadomość, że głęboko pod piwnicami Calli znajdują się ruiny dawno zapomnianego miasta. Ongiś należało ono do Najstarszych. Teraz zaledwie są to walące się posągi i stare grobowce. Ale... między nimi można znaleźć nieprawdopodobnie cenne rzeczy, jeśli tylko wie się, czego szukać. Według podań można w nich było znaleźć szkatułę. Nieliczne inskrypcje opisywały ją jako potężny artefakt. Ponoć miał on moc chronienia całego miasta. Potrafił jednakże wspomagać w zniszczeniu miast wroga.
- Teraz wpadł jednakże w dłonie tych, którzy służą swymi plugawymi ciałami i umysłami siłom ciemności. A informacje skradzione z biblioteki tylko pomogą im użyć tego przedmiotu przeciwko nam, przeciwko całemu Calli. Dzięki niech będą Holis, kilka dni temu udało się nam pojmać ich szpiega. Był to jednak człek nisko postawiony w hierarchii tej grupy. Wyraźnie jednak nosił na sobie ślady działania mrocznych sił. Nim sam sobie zadał śmierć, zdradził imię tej, pod której skrzydłami rozwija się podobno ten plugawy kult. Imię jej brzmi Bentaresh Rakamat Sekhet Ammenofre. Może jest tobie znana Khemie Mibampesie? Ona również pochodzi z AjArd. - Oroni spojrzał przenikliwie na ciemnoskórego alchemika, po czym kontynuował:
- Bentaresh Ammenofre pochodząca z Sech nadzoruje jednakże wymianę handlową pomiędzy Calli a własnym miastem. Nie jest pożądane, aby niesprawdzone przesłanki pogorszyły relacje handlowe pomiędzy miastami. Chciałbym więc, abyście sprawdzili, czy istotnie ta kobieta ma związek z Xitaa Fialt'u. Jeśli los okaże się przychylny, to znajdą się również zaginione zwoje. - szlachcic rozejrzał się po zebranych, pozwalając aby informacje zagnieździły się w ich umysłach. Po chwili zwrócił się do młodzieńca, jednego z Synów Słońca:
- Pod twoją pieczą bracie powierzam powodzenie tej misji. Znajdź tych, którzy zagrażają dobru miasta i Colute'Hool. - skinął na mężczyznę i odrzekł głębokim głosem:
- Mój brat, Ehecatlem An'harat będzie reprezentował mnie jak i wolę władcy naszego miasta. Oby czyste światło Holis ukazało twarze bluźnierców i dało wam siłę w działaniu. Czy macie jeszcze jakieś pytania?
[/center]
[/center]