Strona 4 z 4
: 14 czerwca 2011, 09:16
autor: venar
Nie bardzo rozumiem, jak to MG otrzymuje PD?
: 14 czerwca 2011, 18:20
autor: Run Habas Ne
hmm
wedłóg wyżej wypisanego wzoru
jak czarne na białym (lub białe na czarnym - zależy kto jaki layout ustawił sobie)
: 14 czerwca 2011, 19:09
autor: venar
RHN, potrafisz normalnie odpowiedzieć na pytanie i prowadzić dyskusję?
Nie pytam o jakiś dziwny wzór tylko po co, na co, i dlaczego MG miałby otrzymywać PD, szkoli się na poziom? Co to za jakaś nowa zasada/moda?
: 14 czerwca 2011, 22:02
autor: Keth
Prawdopodobnie chodzi o to, że sesje prowadzą na zmianę różni członkowie tej samej grupy. Ten, który ma pecha pełnić rolę aktualnego Mistrza Gry zmuszony jest do "przezimowania" swego bohatera, ale wymyślając mu jakieś zajęcia w trakcie absencji gracz uzasadnia tym samym przydział dla swej postaci dodatkowych PD.
Wiem, to trochę dziwaczny system podpakowywania bohatera... jakoś trudno mi się do tej koncepcji przekonać...
: 15 czerwca 2011, 06:50
autor: Run Habas Ne
brawo Keth!
wygrałeś talon..
owszem - prowadzenie sesji można nazwać pechem i osoba tym się zajmująca może być nie pocieszona - zaś dodatkowe PD (które nie zawsze są wielkie bo nawet jeden kiepski BG może strasznie zaniżyć noty) poprawia samopoczucie i humor takiego osobnika
może i dziwne, ale w przypadku małej drużyny sprawdzalne
nikomu nie przeszkadzało takie założenie, wilk syty i owca cała
co ciekawsze Keth, wprowadziłeś u siebie zasadę iż szkolenie co poziom (od 1 do 10) daje po jednej wybranej zdolności profesjinalnej
ciekawe
ale co powiesz na wykupywanie zdolności i awansów przez uzbieraną pulę PD ?
czyli gracz który (teoretycznie) uzbierał na pierwszej sesji 500 PD zastanawia się - lvl up na 2poziom ? czy może lvl up na 1poziom i dodatkowa zdolność profesjinalna ?
bo lvl up na 1 - to 100 na 2 - 150 ; dwie profesje to już razem 300 .. a zdolności prof np za 100
: 15 czerwca 2011, 07:34
autor: venar
Prawdopodobnie chodzi o to, że sesje prowadzą na zmianę różni członkowie tej samej grupy. Ten, który ma pecha pełnić rolę aktualnego Mistrza Gry zmuszony jest do "przezimowania" swego bohatera, ale wymyślając mu jakieś zajęcia w trakcie absencji gracz uzasadnia tym samym przydział dla swej postaci dodatkowych PD.
Graliśmy tak na samym początku naszej przygody z RPG. Szybko jednak zrezygnowaliśmy z tej opcji. Dlaczego? Ma to związek tym co się dzieje z bohaterami, zdobywanymi przedmiotami czy spotykanymi NPCami. Jeden MG, musi przekazywać swoją wiedzę i tajemnice jakie wymyślił na potrzeby danego scenariusza kolejnemu MG. Nie jest to zbyt korzystne. Nagle się okazuje, że gracz otrzymuje wiedzę np o magicznym przedmiocie na długo przed tym zanim ja by odkrył.
ale co powiesz na wykupywanie zdolności i awansów przez uzbieraną pulę PD ?
Byłby to plagiat zapożyczony z WFRP, którego AS tworząc KC starał się unikać. Stąd nie ma też trafienia w konkretne miejsce jak to jest właśnie w WFRP. Ostatnio spytałem go nawet o możliwość autoryzowania profesji Kowala Run, nawet po ewentualnych przeróbkach zgodnych z jego wizją i usłyszałem, że sama nazwa "Kowal Run" jest zastrzeżona przez GW.
: 15 czerwca 2011, 17:04
autor: Run Habas Ne
No cóż.
Współpraca w drużynie doprowadza do tego, że zdobyty przedmiot trafia w ręce drużynowego maga - jest badany i identyfikowany
Cały czar tajemniczych przedmiotów pryska błyskawicznie.
Do tego moi gracze szybko nauczyli się identyfikować przedmioty trudne u alchemików i innych - nie lubią nosić ze sobą nieznanych sobie "tykających paczek"
NPC ? nie problem
mądry MG wybrnie z tego
np "nie ma go teraz w domu"
Ktoś może jeszcze zarzucić nieczysty handel - to że MG w jednej sesji da drużynie przedmiot, a drugiej sesji będąc już bohaterem weźmie dla siebie ...
no cóż - tego również się nauczyły moje miśki, że najważniejsze jest wyczucie i dobry smak.
Nie przegina się szali w żadną stronę i gra smakuje wtedy znacznie lepiej.
(dla mniej wprawnych i tych co jednak nie wykombinowali jakby mogli w swojej drużynie zaradzić takim procederom - urzyjcie przypadkowych piorunów w ów krętaczy

100% skuteczności)
Plagiat powiadasz ?
nazwałbym to raczej alternatywnym sposobem
Każdy mistrz i każda drużyna zmienia system pod siebie, tak jak im pasuje i tak aby był ciekawszy. Taka zmiana napewno uciekawiłaby KC, co więcej wprowadziłaby element myślenia przy rozwijaniu swojej postaci, a nawet najprostrzy gracz myślący tylko o zabijaniu w przyszłej sesji musiałby się zastanowić: " statystyki czy zdolność młynkowania ?"