Keth, miej litość. Kusza typowa zadaje 150 obr.kłutych +/- k50 a Ty chcesz zwykłą strzałką zadać nawet do 200 obrażeń? Zmniejsz te obrażenia i dodaj ewentualnie truciznę.z otworków w bocznej ścianie sali wystrzeliwują jednorazowo 1k3 strzałki z TR 150 rażące w obrębie metra kwadratowego przed ofiarną szkatułą i zadające po 100+1k100 obrażeń za strzałkę
Kuźnia scenariuszy
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Myślę, że trucizna nie przejdzie przez wzgląd na pięćset lat, które upłynęły od czasu zbudowania nekropolii - każdy chyba rodzaj trucizny straciłby w takim przedziale czasu swoje mordercze właściwości. Nie mam za to nic przeciwko temu, żeby wyrzutnia strzał(ek) miała rozmiary kuszy, w końcu powinna zabić potencjalnego złodzieja zamiast go połaskotać! W takim razie może trzy osobne kusze podłączone do tego samego mechanizmu aktywującego pułapkę. Ze względu na korozję całości wystrzeli na raz 1k3 egzemplarzy, a każdy bełt zada 100+k50 ran. Czy to dość litości z mej strony?
Owszem, ale wtedy trucizna mogła się znajdować. Poza tym można by się zastanowić czy wspomniana trucizna nie mogłaby przetrwać nawet tak długo. Podpytam Mrufona, on jest farmakologiem, może coś podpowie.
Może się czepiam ale napisałeś że to strzałki dlatego pomyślałem iż to zbyt duże obrażenia. Jeśli założymy iż to bełty kuszy to nie mam uwag.
Może się czepiam ale napisałeś że to strzałki dlatego pomyślałem iż to zbyt duże obrażenia. Jeśli założymy iż to bełty kuszy to nie mam uwag.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
To nie czepialstwo, tylko korygowanie moich błędów. Przyznam szczerze, że dopasowałem odpowiadające mi obrażenia do pułapki bez sprawdzenia, czy z punktu widzenia zasad mogła ona takie rany zadać. Tak więc teraz pułapka urosła do rozmiarów kuszy.venar napisał/a:
Może się czepiam ale napisałeś że to strzałki dlatego pomyślałem iż to zbyt duże obrażenia. Jeśli założymy iż to bełty kuszy to nie mam uwag.
Pułapka może posiadać truciznę w końcu nawet zardzewiały bełt może przyprawić o tężec.
Po wizycie w grobowcach faraonów ludzie również umierali.
A co do pierścienia orkowej mowy, może zamiast dekoncentracji brzydko obniżyć im CH i uniemożliwić zdjęcie - do momentu interwencji maga.
Wtedy posiadacz i owszem mówi, słucha, czyta i pisze płynnie po orkowemu, ale inni postrzegają go jako jąkałę czy innego sepleniącego.
Tak średnio bezbolesna nauczka w ramach "zanim założysz - zidentyfikuj"
Na razie tyle - czekam na zagadki czarta
Po wizycie w grobowcach faraonów ludzie również umierali.
A co do pierścienia orkowej mowy, może zamiast dekoncentracji brzydko obniżyć im CH i uniemożliwić zdjęcie - do momentu interwencji maga.
Wtedy posiadacz i owszem mówi, słucha, czyta i pisze płynnie po orkowemu, ale inni postrzegają go jako jąkałę czy innego sepleniącego.
Tak średnio bezbolesna nauczka w ramach "zanim założysz - zidentyfikuj"
Na razie tyle - czekam na zagadki czarta
Ostatnio zmieniony 16 czerwca 2010, 13:42 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Tak sobie myślę o tym głównym antagoniście - skoro kościotrup mógłby być zbyt silnym przeciwnikiem, co powiecie na szkielet miękkogłowy? (wiem, według zasad to bardzo rzadko spotykany martwiak, ale lokalizacja na obrzeżach Archipelagu oraz historia krypty mogłaby uzasadniać jego zaistnienie). W przeciwieństwie do podpakowanego kościotrupa ma wszystkie współczynniki pomniejszone co najmniej o połowę, ale zachowuje częściową świadomość i mógłby wciąż posługiwać się swoimi zdolnościami profesyjnymi.
A tutaj zarzucam statystykami szczurów dla szerszej wiadomości:
Rasa: Szczur Olbrzym
Charakter: neutr.neutr.
Wzrost: 0,5-1 m.
Waga: 5-15 kg
ŻYW SF ZR SZ INT MD UM CH PR Obrona skóry Wyparowania skóry
55 30 35 15 10 10 0 15 10 + 5 10/20/30
Bonusy do biegłości:
* + 15% do gryzienie (20 tn; opóź.2)
Bonusy do odporności: 2 (10), 6 (10), 7 (10), 8 (10), 9 (10), 10 (10)
Specjalne zdolności:
* doskonały węch - wykrywa zapachy na odległość równą swej SZ (pod wiatr dwukrotnie lepiej, z wiatrem dwukrotnie słabiej).
* co piąte ugryzienie należy sprawdzić (procentowo na odporność nr.6 zwiększoną o b.+50), czy nie zostało się zarażonym jakąś chorobą [najczęściej w przeciągu 2-20 godzin prowadzi ona do wysokiej gorączki i wyczerpania organizmu na okres 1-10 dni]
* obłażenie: umiejętność wchodzenia na przeciwnika, jeśli atakuje się go większą ilością. Może to czynić tylko 1 na 5 atakujących. Obrona względem tych łażących po ciele jest bez ZR i walczyć z nimi można bronią o zasięgu 0 lub można ściągać z siebie (maks. 1 na rundę).
* z racji małych rozmiarów istotom humanoidom ludzkiego wzrostu trudniej je trafić z daleka (b. - 25 OBR)
A tutaj zarzucam statystykami szczurów dla szerszej wiadomości:
Rasa: Szczur Olbrzym
Charakter: neutr.neutr.
Wzrost: 0,5-1 m.
Waga: 5-15 kg
ŻYW SF ZR SZ INT MD UM CH PR Obrona skóry Wyparowania skóry
55 30 35 15 10 10 0 15 10 + 5 10/20/30
Bonusy do biegłości:
* + 15% do gryzienie (20 tn; opóź.2)
Bonusy do odporności: 2 (10), 6 (10), 7 (10), 8 (10), 9 (10), 10 (10)
Specjalne zdolności:
* doskonały węch - wykrywa zapachy na odległość równą swej SZ (pod wiatr dwukrotnie lepiej, z wiatrem dwukrotnie słabiej).
* co piąte ugryzienie należy sprawdzić (procentowo na odporność nr.6 zwiększoną o b.+50), czy nie zostało się zarażonym jakąś chorobą [najczęściej w przeciągu 2-20 godzin prowadzi ona do wysokiej gorączki i wyczerpania organizmu na okres 1-10 dni]
* obłażenie: umiejętność wchodzenia na przeciwnika, jeśli atakuje się go większą ilością. Może to czynić tylko 1 na 5 atakujących. Obrona względem tych łażących po ciele jest bez ZR i walczyć z nimi można bronią o zasięgu 0 lub można ściągać z siebie (maks. 1 na rundę).
* z racji małych rozmiarów istotom humanoidom ludzkiego wzrostu trudniej je trafić z daleka (b. - 25 OBR)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Ha, pewnie sobie pomyśleliście, że spocząłem na laurach, a ja tymczasem przyczaiłem się na chwilkę i teraz z wielkim hukiem powracam! A tak serio, mam spory kłopot z opracowaniem motywu z półdemonem i jego zagadkami, dlatego chętnie skorzystam z Waszych podpowiedzi i pomysłów.
Jeśli o samo wprowadzenie do komnaty idzie, opracowałem coś takiego.
"Migotliwe światło pochodni wyłoniło ze smolistej ciemności podziemi pokryte płaskorytami ściany z gładko oszlifowanego kamienia, który zdawał się odbijać blask łuczyw. Tuż za szerokim progiem, częściowo zasypanym odłamkami rozbitych drzwi, tkwiła w powierzchni posadzki metalowa wstęga, umieszczona tam w misterny sposób i dowodząca niezbicie kunsztu starożytnych budowniczych kurhanu. Kiedy wędrowcy unieśli pochodnie wyżej, ich poświata pozwoliła dostrzec więcej cienkich pasów metalu, rowkowanych pośrodku i wypełnionych warstewką kruszczu, który do złudzenia przypominał srebro. Wstęgi te tworzyły skomplikowany wzór obiegający kamienną statuę Katana, unoszącego ku czołu dwie zaciśnięte pięści. Na niewielkim postumencie u stóp masywnego posągu, wykonanym ze szklistej wulkanicznej skały niepodobnej do niczego, co wędrowcy dotąd w kurhanie napotkali, spoczywał skrzący się w blasku pochodni ciężki pierścień".
Bliższe oględziny metalowych pasów ujawnią, że wtopiono je w niezwykły sposób w powierzchnię skały, za pomocą jakiegoś alchemicznego procesu nieznanego BG. Jeśli którakolwiek z postaci przekroczy jakąś wstęgę (niekoniecznie ją przy tym dotykając), poprzez naruszenie wzoru dokona przywołania półdemona. Komnatę da się obejść wkoło wzdłuż ścian nie naruszając znaków, ale BG muszą się przy tym troszkę nagimnatykować (test ZR dla każdego, kto zgłosi chęć wykonania takiego manewru). Każde naruszenie wzoru PO pojawieniu się półdemona i BEZ jego zgody oznacza odrzucenie delikwenta o 1k10 metrów w tył przy jednoczesnym zadaniu mu 5k10 ran od elektryczności (obowiązują normalne rzuty obronne i wyparowania).
Półdemon pojawia się z suchym trzaskiem, w stęchłym powietrzu rozchodzi się natychmiast zapach ozonu i pewien pozaziemski smród (szczegóły jego aparycji muszę jeszcze dopracować). Myślę, że jedna zagadka tutaj nie wystarczy, nie wystarczą pewnie nawet dwie. Może na początek wymóg odpowiedniego zachowania ze strony petentów? Jeśli ktoś zechce rozpocząć rozmowę ze stworem (o ile wszyscy nie wezmą od razu nóg za pas), wpierw będzie musiał oddać mu pokłon podług obyczajów odszczepieńczego kultu, przykładając do czoła dwie zaciśnięte pięści. Drugi etap rozmowy to zagadka (błagam, pomóżcie, nic mi nie przychodzi do głowy), trzeci zaś będzie wyzwaniem, albowiem strażnik pierścienia zażąda od BG daru w postaci czegoś, co danej postaci jest szczególnie bliskie, w zamian sugerując, że posiadanie pierścienia pozwoli jego właścicielowi nawiązać kontakt z umarłymi.
Jeśli o samo wprowadzenie do komnaty idzie, opracowałem coś takiego.
"Migotliwe światło pochodni wyłoniło ze smolistej ciemności podziemi pokryte płaskorytami ściany z gładko oszlifowanego kamienia, który zdawał się odbijać blask łuczyw. Tuż za szerokim progiem, częściowo zasypanym odłamkami rozbitych drzwi, tkwiła w powierzchni posadzki metalowa wstęga, umieszczona tam w misterny sposób i dowodząca niezbicie kunsztu starożytnych budowniczych kurhanu. Kiedy wędrowcy unieśli pochodnie wyżej, ich poświata pozwoliła dostrzec więcej cienkich pasów metalu, rowkowanych pośrodku i wypełnionych warstewką kruszczu, który do złudzenia przypominał srebro. Wstęgi te tworzyły skomplikowany wzór obiegający kamienną statuę Katana, unoszącego ku czołu dwie zaciśnięte pięści. Na niewielkim postumencie u stóp masywnego posągu, wykonanym ze szklistej wulkanicznej skały niepodobnej do niczego, co wędrowcy dotąd w kurhanie napotkali, spoczywał skrzący się w blasku pochodni ciężki pierścień".
Bliższe oględziny metalowych pasów ujawnią, że wtopiono je w niezwykły sposób w powierzchnię skały, za pomocą jakiegoś alchemicznego procesu nieznanego BG. Jeśli którakolwiek z postaci przekroczy jakąś wstęgę (niekoniecznie ją przy tym dotykając), poprzez naruszenie wzoru dokona przywołania półdemona. Komnatę da się obejść wkoło wzdłuż ścian nie naruszając znaków, ale BG muszą się przy tym troszkę nagimnatykować (test ZR dla każdego, kto zgłosi chęć wykonania takiego manewru). Każde naruszenie wzoru PO pojawieniu się półdemona i BEZ jego zgody oznacza odrzucenie delikwenta o 1k10 metrów w tył przy jednoczesnym zadaniu mu 5k10 ran od elektryczności (obowiązują normalne rzuty obronne i wyparowania).
Półdemon pojawia się z suchym trzaskiem, w stęchłym powietrzu rozchodzi się natychmiast zapach ozonu i pewien pozaziemski smród (szczegóły jego aparycji muszę jeszcze dopracować). Myślę, że jedna zagadka tutaj nie wystarczy, nie wystarczą pewnie nawet dwie. Może na początek wymóg odpowiedniego zachowania ze strony petentów? Jeśli ktoś zechce rozpocząć rozmowę ze stworem (o ile wszyscy nie wezmą od razu nóg za pas), wpierw będzie musiał oddać mu pokłon podług obyczajów odszczepieńczego kultu, przykładając do czoła dwie zaciśnięte pięści. Drugi etap rozmowy to zagadka (błagam, pomóżcie, nic mi nie przychodzi do głowy), trzeci zaś będzie wyzwaniem, albowiem strażnik pierścienia zażąda od BG daru w postaci czegoś, co danej postaci jest szczególnie bliskie, w zamian sugerując, że posiadanie pierścienia pozwoli jego właścicielowi nawiązać kontakt z umarłymi.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Och, ciągle praca i praca, nie sposób znaleźć dość czasu, by dokończyć ten ambitny projekt! Zajrzałem na wzmiankowaną przez Czegoja stronę i bardzo mi się spodobał umieszczony tam gigantyczny pająk. Mam co prawda mieszane uczucia co do szans drużyny w starciu z większopoziomową bestią, ale gotów jestem przyjąć dla arachnoida POZ 2, a w założeniach przygody starcie z nim jako opcjonalne, a nie obowiązkowe. Gdyby BG zdecydowali się na sparing, obszar łowiecki pająka (zaciekle przez niego broniony) ograniczony byłby do zbiornika balastowego oraz bocznego korytarzyka łączącego owe pomieszczenie z głównym korytarzem. Bez względu na rozwój wydarzeń pająk nie przemieściłby się poza granice swego terytorium. Pozostaje kwestia nagrody dla BG (oprócz PD) za eksterminację stwora. Ja widziałbym tę nagrodę w postaci dwóch kompletnie wyssanych ludzkich zezwłoków (to oczywiście nasi rabusie grobowców). Ponieważ szczątki intruzów wiszą w pajęczynie nad powierzchnią wody, ich dobytek nie uległ zamoczeniu i rozdzierając ostrożnie ich kokony BG mogą wejść w posiadanie dwóch skórzanych zbroi, dwóch sztyletów, srebrnej bransolety, złotego wisiorka, dwóch mieszków zawierających w sumie 71 sztuk złota, podręcznego drewnianego ołtarzyka Bella (wersja kieszonkowa) oraz mnóstwa bezwartościowych śmieci. Główna broń obu ofiar (w jednym przypadku szabla typowa, w drugim długi miecz) leży pod kokonami, w wodzie (jej znalezienie wymaga przeszukania dna komnaty w pobliżu zwłok, ale nie jest uzależnione od żadnego testu, wystarczy deklaracja BG, że zamierzają broni szukać). Gdyby przeoczyli fakt, że ofiary mają przy sobie tylko przypasaną broń krótką, MG może zwrócić uwagę graczy na puste pochwy od szabli i mieczy przy bokach zezwłoków.
Jak myślicie, czy można przyjąć założenie, że pajęczyna istot pokroju gigantycznych pająków jest łatwopalna? Oczywiście w przypadku sprytnych graczy oznacza to bardzo krótkie starcie i raczej nie wróżące wiele dobrego pająkowi, ale ciekawi mnie Wasza opinia (zawsze można przyjąć, że pajęczyna jest średniopalna, aby z jednej strony dać większe szanse postaciom, z drugiej zaś wydłużyć starcie o kilka emocjonujących rund).
Prośba - czy ktoś mógłby wygospodarować trochę czasu na wsparcie dla mnie i wykreować miękkogłowy szkielet stworzony na bazie wojownika POZ 4? (jeśli ktoś uważa, że to nieadekwatny POZ dla tego scenariusza, też poproszę o uwagi).
Przypominam prośbę o podpowiedź w kwestii ostatecznych właściwości Pierścienia Mowy - na jaki przepadek ENŻ w trakcie jego noszenia możemy sobie pozwolić? 1 ENŻ na dzień czy na tydzień? Ktoś ma pomysł jak w najbardziej adekwatny sposób opisać przepadek ENŻ postaci w trybie fabularnym? (utrata wagi, apetytu, permanentna bladość cery, periodyczne zasłabnięcia, jeszcze coś innego).
Jak myślicie, czy można przyjąć założenie, że pajęczyna istot pokroju gigantycznych pająków jest łatwopalna? Oczywiście w przypadku sprytnych graczy oznacza to bardzo krótkie starcie i raczej nie wróżące wiele dobrego pająkowi, ale ciekawi mnie Wasza opinia (zawsze można przyjąć, że pajęczyna jest średniopalna, aby z jednej strony dać większe szanse postaciom, z drugiej zaś wydłużyć starcie o kilka emocjonujących rund).
Prośba - czy ktoś mógłby wygospodarować trochę czasu na wsparcie dla mnie i wykreować miękkogłowy szkielet stworzony na bazie wojownika POZ 4? (jeśli ktoś uważa, że to nieadekwatny POZ dla tego scenariusza, też poproszę o uwagi).
Przypominam prośbę o podpowiedź w kwestii ostatecznych właściwości Pierścienia Mowy - na jaki przepadek ENŻ w trakcie jego noszenia możemy sobie pozwolić? 1 ENŻ na dzień czy na tydzień? Ktoś ma pomysł jak w najbardziej adekwatny sposób opisać przepadek ENŻ postaci w trybie fabularnym? (utrata wagi, apetytu, permanentna bladość cery, periodyczne zasłabnięcia, jeszcze coś innego).
Wysuszenie skóry, zewnętrzne oznaki starzenia się - coś na wzór Widm w StarGate AtlantydaPierścienia Mowy - na jaki przepadek ENŻ w trakcie jego noszenia możemy sobie pozwolić? 1 ENŻ na dzień czy na tydzień? Ktoś ma pomysł jak w najbardziej adekwatny sposób opisać przepadek ENŻ postaci w trybie fabularnym? (utrata wagi, apetytu, permanentna bladość cery, periodyczne zasłabnięcia, jeszcze coś innego).
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
Wydaje mi sie że pajęczyna na ogół jest łatwo palna, można uwzględnić gdzie jest umieszczona... bo jeżeli ma to być wilgotna jaskinia, no to może być różnieJak myślicie, czy można przyjąć założenie, że pajęczyna istot pokroju gigantycznych pająków jest łatwopalna? Oczywiście w przypadku sprytnych graczy oznacza to bardzo krótkie starcie i raczej nie wróżące wiele dobrego pająkowi, ale ciekawi mnie Wasza opinia (zawsze można przyjąć, że pajęczyna jest średniopalna, aby z jednej strony dać większe szanse postaciom, z drugiej zaś wydłużyć starcie o kilka emocjonujących rund).
Zależy to także od jej grubości...
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Dzięki pomocy Mastuga wszedłem w posiadanie profilu rezydenta krypty (jego współczynniki znajdziecie poniżej) - oceńcie poziom ryzyka dla drużyny złożonej z herosów POZ 0 i 1. Ja mam wrażenie, że wszystko będzie OK, dopóki on kogoś nie trafi, co nastąpi raczej później niż szybciej (ale na pewno nastąpi zważywszy na jego TR w szabli). Mnie się wydaje, że prezentuje się całkiem nieźle, ponieważ naprawdę nie obstaję przy tym, by wszyscy BG opuścili kryptę żywi, ale chętnie wysłucham Waszych opinii.
NAZ. Grum; Rasa: ork typowy (szkielet miękkoglowy); WIEK.22; WOJOWNIK (kadet);Poz.4(poz.1 szkieletu); Charakter: prawo-zły;
ŻYW 89; SF 119; ZR 43(43); SZ 44(22); INT 30; MD 46; UM 22; CH 32; PR 47; WI 37; ZW 1;
Odp.w%:1-42; 2-56; 3-41; 4-50; 5-37; 6-48; 7-68; 8-70; 9-40; 10-47; AM 0%;
BROŃ*: szabla zakrzywiona długa-Bi.151%; TR 167%; op. 3; RANY 90kl 226tn ; OB-27; SP 2S/-; AT 4
BROŃ: łuk refleksyjny typowy-Bi.82%; TR 98%; op. 5; RANY (120)kl ; OB-0; SP B/-; AT (1)
ZBR.: z.Ku.m.t.-t.Dr.d.; OGR. - , 1/2; OB.BL/DAL 73/46 %; WYP. 40 / 80 / 65
NAZ. Grum; Rasa: ork typowy (szkielet miękkoglowy); WIEK.22; WOJOWNIK (kadet);Poz.4(poz.1 szkieletu); Charakter: prawo-zły;
ŻYW 89; SF 119; ZR 43(43); SZ 44(22); INT 30; MD 46; UM 22; CH 32; PR 47; WI 37; ZW 1;
Odp.w%:1-42; 2-56; 3-41; 4-50; 5-37; 6-48; 7-68; 8-70; 9-40; 10-47; AM 0%;
BROŃ*: szabla zakrzywiona długa-Bi.151%; TR 167%; op. 3; RANY 90kl 226tn ; OB-27; SP 2S/-; AT 4
BROŃ: łuk refleksyjny typowy-Bi.82%; TR 98%; op. 5; RANY (120)kl ; OB-0; SP B/-; AT (1)
ZBR.: z.Ku.m.t.-t.Dr.d.; OGR. - , 1/2; OB.BL/DAL 73/46 %; WYP. 40 / 80 / 65
Podwójny specjalista na 4 POZ wojownika? Drobna przesada.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35