Mianowicie problem z czasem na szkolenia, rozwijanie umiejętności czy życie pomiędzy przygodami zależy od tego czy MG prowadzi wam kampanie czy gracie pojedyncze scenariusze niewiele ze sobą powiązane wątkami.
Powiem wam że od dobrych 5 lat gram postacią kampanie i mam nią zaledwie drugi poziom i czasu na szkolenia między scenariuszami jest faktycznie niewiele, bo czas który jest między sesjami, to przeważnie okres podróży z miasta do miasta traktem, a to daje parę dni lub parę tygodni w zależności jak daleko są miasta względem siebie lub pauza w jakiejś gospodzie.
Mimo to miałem czas moją postacią ćwiczyć walkę wręcz, doskonalić władanie mieczem zdobywać nowe czy też rozwijać już posiadane umiejętności oraz zebrać sporą ilość doświadczenia które pozwoli mi po zakończeniu kampanii a raczej w czasie przerwy kampanii bo to jest bardziej prawdopodobne
To o czym tu, jak widzę, mówicie to problem z waszym MG a nie z brakiem czasu na szkolenia i rozwój postaci.
Problem nie musi być taki że MG jest słaby, albo brak mu przygotowania do sesji czy też nie ma pomysły na grę i improwizuje.
Pamiętajcie że MG tworzy wam świat w którym się poruszacie, jeżeli wyruszacie na wojaczkę i przemierzacie świat, spotykacie wiele postaci, mających różne umiejętności. np spotykacie kleryka który pomaga wam podleczyć rany nic nie stoi na przeszkodzie aby z nim przemierzyć kawałek traktu czy też świata i poduczyć się pierwszej pomocy czy też zyskać zdolność Medyka. Wiadomo że nie będziesz od razu chirurgiem polowym zszywającym pocięte jelita ale nauczysz się czegoś. Możesz spotkać wojownika władającego mieczem,toporem włócznią czy jaką tam chcesz bronią. co zabrania ci pobrać u niego nauki w czasie podróży traktem? szkolenia w walce wręcz trwają tylko parę tygodni i zajmują kilka do kilkunastu godzin dziennie. Nie mówię tu o szkoleniach specjalnych typu Gladiator czy coś takiego chociaż tego też się da nauczyć w czasie gry gdy zostanie się wepchniętym na arene na odpowiednio długi czas... czy też się przy niej działa.
Moim zdaniem największy problem jaki taki że spora ilość graczy uważa że im ma wyższy lvl i większe cyferki w Żyw,SF, OB czy TR to są super... też mam takich graczy gdy prowadzę, którzy uważają że jak pozwoliłem im osiągnąć trochę wyższy poziom czy też odnaleźć jakąś magicznie wypasioną broń to są niepokonani... a jednak udowodniłem im że nie ma cwaniaka po burdzie na ulicy który od tak rozwali kuszników ze straży miejskiej. Nie jestem typem MG który zabija postacie bo nie może nad nimi zapanować... do MG należy to aby nie dopuścić do sytuacji w której gracze wchodzą mu na głowę. Kary i nagrody tak się prowadzi.
Jeśli jesteś graczem a na pewno nim jesteś bo nikt nie zaczyna jako MG to wczuj się w swoją postać chcesz się rozwijać to rób to w każdej dostępnej chwili a nie wiń MG że miałeś tylko parę dni na szkolenia między poziomami. KC tak jak każdy inny system RPG jest grą wyobraźni i trzeba z niej korzystać w czasie grania czy też prowadzenia sesji...
ale się naprodukowałem... pewnie trochę nawet bredziłem i wątek zgubiłem:D